mapa samochodowa podkarpacia

Menu

Czytasz wypowiedzi znalezione dla zapytania: mapa samochodowa podkarpacia





Temat: III Ogólnopolskie Spotkanie Właścicieli (..) - wstępne info
Hmm na dzień dzisiejszy pewnie zawitam na zlocie. A trasę muszę obczaić po mapie, ale ja pewnie pojadę wcześniej na studia do Stalowej Woli i stamtąd> Tarnobrzeg> Radom> Grójec> Skierniewice> Nieborów. Nie wiem jak to logistycznie wygląda, bo to jest orientacyjnie jak patrzę na atlas samochodowy. Na dniach pomyślę nad szczegółami. Dziś poskładałem prawie MZ, zostało mi jeszcze z 10% (bak, boczki i błotnik przód), bo czekają na polerkę. No i trochę duperelków w agmocie na przewidywana kwot 200zł. Co do trasy, to ile osób będzie jechać z Podkarpacia, jak sie domyślam większość to okolice Rzeszowa?



Temat: Zaproszenie na SPOT TRZECH STANÓW
Zapraszamy wszystkich posiadaczy i miłośników Golfów na SPOT TRZECH STANÓW (Grupy Podkarpackiej, Świętokrzyskiej i Lubelskiej) który odbędzie sie 7 lipca bierzącego roku w miejscowości UJAZD.

oto link do tematu w którym można się wypowiadać na temat SPOTU:
http://forum.vwgolf.pl/viewtopic.php?p=1179627#1179627

zapraszamy

Dla mniej wtajemniczonych w mapę lub atlas samochodowy polski wklejam fotkę miejscowości:



ZAPRASZAMY RAZ JESZCZE I PROSIMY O POINFORMOWANIE ZNAJOMYCH
aby frekfencja była jak najlepsza

prosiłbym o podklejenie tematu

dziekuje z góry





Temat: GPMapa Service_Pack 1 ;-)
Pomysł nie jest nowy, ani nie jest mój. Wiem, że wielu userów dla własnych potrzeb to robi. Ja, jako człowiek propagujący turystykę górską wyniki mojej pracy oczywiście opublikuję.

Otóż, nie ukrywam, że po 2 miesiącach modyfikacji moich Tatr i Karkonoszy do baaardzo przyzwoitych wersji 2_50, uwzględniając jednocześnie perspektywę modyfikacji do v.2_50 mojego ukochanego, ale niestety największego projektu (Bieszczady) jestem już psychicznie (ciagle te same rejony) .... zmęczony.

Uwzględniając nawet, że nowi maniacy turystyki górskiej (Darek.B - Góry Izerskie, Maciek - Gorce i Pieniny) skończą swoje projekty przed sezonem wakacyjnym to i tak map polskich gór ciągle będzie "mniej niż więcej".

Dlatego dla "odbudowy zdrowia psychicznego" - aby poznać chociaż na mapie piękno innch niż Tatry czy Karkonosze gór, postanowiłem odkurzyć pomysł "nakładek" na komercyjne mapy samochodowe. Wybór padł oczywiście na GPMapę.

Idea jest następująca: Należy zrobić mapkę, która nie jest w pełni samodzielnym produktem i która powinna być wyświetlana w odbiorniku wraz z mapą główną (GPMapą). Nakładka ma poziomy skalowania dopasowane do GPMapy. Wyświetlanie nakładki rozpoczyna się przy zoom=500m. Wówczas pojawiają się: warstwice, szlaki turystyczne, szczyty i schroniska. Jeżeli lokalizacja jakiegoś obiektu (szczyt, schronisko) została już uwzględniona w GPMapie, to nakładka tego obiektu nie obejmuje - to oczywiste. Powiększenie obrazu do zoom=120m wprowadza drugi poziom uszczegółowienia. M.in. zagęszczenie warstwic, ikonki skrzyżowań szlaków, jakieś skałki i inne tego typu obiekty.

Nakładka nie obejmuje: siatki drogowej (pojawią się niektóre nieutwardzone drogi czy ścieżki), cieków i zbiorników wodnych, ani terenów zielonych. Oczywiście nie obejmuje też typowych POI (bankomaty, bary, hotele, stacje paliw) - bo to mamy w GPMapie.

Dzięki temu uproszczeniu zebranie i przygotowanie materiałów oraz wykonanie samej mapki dla niedużego rejonu górskiego zajmuje góra 2-3 noce Co oznacza, że gdybym w miesiącu poświęcił na to chociaż 1 weekend, to przed wakacjami powinniśmy mieć 5-6 tego typu nakładek, a może nawet więcej.

Oczywiście nic nie stoi na przeszkodzie, aby w przyszłości na bazie tych nakładek powstały niezależne mapki turystyczne. Zresztą, niekoniecznie mojego autorstwa - zapraszam do współpracy.

Aby zobaczyć czy to działa i jak to wygląda w odbiorniku, na początek wziąłem na tapetę najmniejszy bodaj rejon górski w Polsce: Pieniński Park Narodowy. Działa !! A co najważniejsze nawet mi się podoba Dłubiąc już w tamtych rejonach chcę także zrobić Gorce. Może te materiały przydadzą się Maćkowi, który robi "pełną" mapę dla tamtych okolic.

W następnej kolejności przewiduje masyw Śnieżnika, a potem .... no właśnie. Czekam na propozycje (ale tylko polskie góry !)
Gdyby ktoś był ciekaw jak to wygląda, to mapka: Pieniński Park Narodowy jest do pobrania stąd:
http://www.gps.akcja.pl/DOWNLOAD_0/nakladki.zip

Oczywiście musi być podpięta do MapSource (np. do sekcji Turystyka) i wysłana do odbiornika razem z regionem podkarpackim GPMapy.

Jak będę miał tych nakładek trochę więcej niż jedną, to opublikuję je na mojej www wraz z plikami konfiguracyjnymi do MapSource.




Temat: R.M.P - 1964r.
W końcu lutego odbyła się I zimowa eliminacja rajdowa do mistrzostw Polski,inaugurująca tegoroczny sezon w sporcie samochodowym.Organizatorem imprezy był Automobilklub Rzeszowski. Aby zawodom nadać bardziej uroczysty charakter i podnieść jego rangę a przy tym silniej związać z regionem, imprezę nazwano II Podkarpackim Zimowym Rajdem Samochodowym, organizowanym w ramach obchodu 1000 lecia Państwa Polskiego i XXlecia PRL. Rajd był niezwykle trudny. Ukończyło tylko 26 samochodów z 54 które pojawiły się na starcie. Wyjątkowo trudne warunki drogowe (śnieg, ślisko)poważnie przetrzebiły szeregi zawodników.Tylko 5 załóg nie miało spóźnień na jeździe okrężnej. Kierowcy którym udało się dokonać tej sztuki to:Osiński, Varisella, Grychtoł, Postawa i Weiner.W klasyfikacji generalnej zwyciężyła krakowska załoga L.Postawa / M.Sochacki jadąca samochodem Fiat Abarth 1000. Zespołowo rajd wygrał AP.Kraków.
2 eliminacją był rajd Dolnośląski rozegrany w dn.30-31.05.1964r. Na liczącej około 1000 km trasie, wiodącej pięknymi górskimi drogami Sudetów, trzeba było utrzymywać szybkość przeciętną od 58 do 81 km/godz (na autostradzie), dla samochodów zsilnikami do 850cm i 65-90km/godz. dla większych wozów. Pozornie niby niewiele, aleprzeciętne szybkości były ustalane trochę zbyt mechanicznie i zdarzało się, że podczas przejazdu przez szereg uzdrowisk, trzeba było utrzymywać szybkość przeciętną 70km/godz. W rezultacie przejazd przez pełne wczasowiczów uzdrowiska, przez niektóre miasteczka z "setką"na liczniku nie wpływały na bezpieczeństwo. A przecież chyba nie oto chodzi? Wiadomo od lat, że drogi w okolicy Srebrnej Góry nie są w najlepszym stanie. Źle się stało, że nie przewidziano pewnej rezerwy czasu na przebycie tego kłopotliwego odcinka drogi. Może zbyt mało znalazło się na trasie punktów kontroli przejazdu;w efekcie, co bardziej obrotni zawodnicy, lepiej czytający mapę i lepiej znający tutejsze skróty, nie musieli wcale przejeźdżać trasy tymi drogami którymi życzył sobie organizator, ale jeździli skrótami, których nie brak na gęstej siatce dróg sudeckich. Na trasie znalazły się 4 odcinki specjalne, znane zawodnikom z poprzednich rajdów (w Rościszowie, Karłowie, Walimiu i Piechowicach), próby przyspieszenia ze startu stojącego i lotnego, próba hamowania i próba zwrotności na zakończenie rajdu we Wrocławiu na placu Wolności. Na tej ostatniej, licznie zgromadzona wrocławska publiczność mogła podziwiać wirtuozerię niektórych naszych mistrzów kierownicy. Najlepszy czas uzyskał tu Sochacki. Na starcie zgłosiło się 43 zawodników a wśród nich 2 załogi fabryczne z FSO na Syrenach 103 - Zatoń / Byzia i Truchel / Łabędzki. Marek Varisella brał udział na prywatnej Syrenie i dość poważnie uszkodził samochód na jednym z odcinków specjalnych, gdy musiał omijać grupę dzieci, beztrosko spacerujących po trasie. Rajd ukończyło 21 załóg.
Kolejną eliminacją był XXIV Rajd Polski zaliczany również do Rajdowego Pucharu Europy. Rajd składał się z: BT - badania technicznego samochodów przed startem, po etapie dojazdowym i po zawodach; So - etapu dojazdowego z jednego z miejsc startowych: Belgrad - 1059km, Berlin - 1059km, Koge pod Kopenhagą - 1090km, Norymbergii - 1080km i Warszawy - 1049km. Drugi etap wspólnej jazdy dł. 2400, OS - 14 odcinków specjalnych o łącznej dł.110km, SG - 2 prób szybkości górskiej o łącznej długości 14 km (Ojców i Wisła Głębce), Sp1 próby szybkości płaskiej w obwodzie zamkniętym o dł. 16,5km (5 okrążeń na lotnisku w Krakowie - na zakończenie 1 etapu), Sp2 - próby szybkości w obwodzie zamkniętym o dł.60km, Sz - 3 prób zwrotności. Na starcie staje 85 zawodników, w tym cała czołówka polska. Kolorytu rajdowi dodaje radziecka ekipa na Moskwiczach i Wołgach. Cały rajd rozgrywa się na Dolnym Śląsku gdzie w nocy przy wysokich przeciętnych większość zawodników (szczególnie zagranicznych) błądzi. Polacy na swoich śmieciach spisują się jak nigdy. Aż cztery załogi w pierwszej dziesiątce! Zwycięstwo małżeństwa Zasadów jest wsparte 4 miejscem Franciszka Postawki i Józefa Zolla na Volvo 1800, piątym Adama Wędrychowskiego i Marka Varisella na Renault Dauphine i szóstym Kazimierza Osińskiego i Mieczysława Sochackiego na Fiacie 600D.
W 4 eliminacji rajdzie Wiślańskim po wielu latach organizator wprowadził do programu rajdu wyścig górski na Równicy - obok Wisły, jeszcze nie na całej długości trasy (naprawa jej jeszcze trwa), ale na najciekawszym i najtrudniejszym odcinku o dł.3,6km. Za najlepszy wynik tego wyścigu, oraz wyścigu na Kubalonce (rozegranym w nocy) AP.Katowice ufundował nagrodę wieczystą imienia inż. Witolda Pajewskiego - wieloletniego prezesa klubu. Zdobyła ją po raz pierwszy załoga z AP.Warszawa - S.Stolarski / K.Komornicki na Alfa Romeo.
W tegorocznych 4 eliminacjach najwięcej samochodów startowało w pierwszej eliminacji, najmniej w 4. Cztery rajdy eliminacyjne, w tym rajd międzynarodowy, dają każdemu zawodnikowi możność wykazania się umiejętnościami nawet przy zajmowaniu niekoniecznie pierwszych miejsc. Chodziłoby jednak o to, aby co roku przybywało zawodników na startach i to przedewszystkim zawodników nowych. Poziom zawodów napewno będzie się podnosił równolegle ze wzrostem startujących.
(Opracowano np. Motorów i Auto Moto z 1964r).
Więcej info ze zdjęciami i wynikami na płycie CD - Historia Sportu Samochodowego - 1964.


Powered by MyScript