mapa Polski 1939 rok

Menu

Czytasz wypowiedzi znalezione dla zapytania: mapa Polski 1939 rok





Temat: Wajda o "Katyniu": Nie sądziłem, że tego dożyję
danuta49 napisała:

> Więc wie i wcześniej też wiedzal, tylko co z tego wynika???
======================================= Nie mam zamiaru stawac w
niczyjej obronie.
Ale, jak sadzisz, czy Mosad, MI6, CIA(z przyleglosciami) nie
wiedzieli i nie slyszeli o zaginieciu Polakow?
Dzieki Bogu, ze bylo tam spory odsetek Zydow, przez co
sprawe "rozdmuchano".

Czy potrafisz wytlumaczyc dlaczego po wojnie Zachodni Swiat nawet
nie kiwnal palcem w tej sprawie, poza polskojezycznym jatrzeniem w
Radio Wolna Europa?
Przeciez byl ONZ, a Ruskie byli (i sa) czlonkiem tej organizacji.

I najwazniejsza rzecz, ktora obecnym "znawcom tematu" umyka z
patosowych, patriotycznych wypowiedzi:
sanacyjna Polska przed 1939 rokiem byla najzagorzalszym wrogiem
Rosji.

Omijanie tego watku jest hipokryzja, jesli nie cynizmem, bo
oszolomstwo wykorzystuje socjalistyczna propagande.
Stereotypem przeciez jest powtarzanie schematu: "o, widzicie, tacy
sa wasi przyjaciele", omijajac skrzetnie historyczne fakty.

Nasze, polskie rece, tez nie sa snieznobialo czyste. O tym tez nie
wolno mowic.
A faktem takze jest, ze gdyby nie decyzje bolszewickiej Rosji, do
dzis nie byloby Nas na mapie Europy.



Temat: Polska A i Polska B.... jak widzicie JEJ podzial?
Oczywiscie ze taki podzial istnieje do dzis mimo ze to zaczerpniete z
nomenklatury przedwojennej. nie wiem czy wiesz i czy jestes na tyle obeznany
i swiadomy ze ten podzial byl zaznaczony na mapie Polski przez administracje
II Rzeczpospolitej czyli przed rokiem 1939 wowczas to przebiegala tzw. linia
miedzy wojewodztwami Polski wschodniej [obecne lubelskie,rzeszowskie itp.]
czyli tzw. Polska B a zachodnimi terotoriami [Polska A
slaskie ,poznanskie,,warszawskie] gdzie przemysl i rolnictwo funkcjonowalo na
poziome owczesnej Europy Zachodniej, te podzialy pozostaly do dzisiaj mimo ze
oficjalnie o tym sie nie mowi lub jesli to tylko polgebkiem zeby nikomu sie
nie narazac. Zacofanie tych regionow jest widoczne do dzis golym okiem -
wystarczy pojechac w wojewodztwo lubelskie lub kieleckie a dzisiejsza
Wielkopolske !! - roznica jak dzien do nocy mimo ze uplynelo niemal stulecie.
Czekam na ataki !!!!!





Temat: Polska dla Polaków - komu to przeszkadza?
Możną litować się nad indywidualna jednostką z innej nacji (i
przyjować ją) ale każda jednostka jest częścią pewnej
zbiorowości/grupy i zawsze może się znaleźć taki który swoich
ziomków kiedyś porwie słowami ajk np. Ukraińcy: "Nie wstydźmy się
grabieży i podpaleń, nie wstydźmy się mordów. Na wojnie
nie ma etyki. Etyka na wojnie to pozostałość niewolnictwa" - Dmytro
Doncow, główny ideolog OUN-u "Trzeba krwi - dajmy morze krwi, trzeba
terroru - uczyńmy go piekielnym (Lachom)" - Stepan Bandera, krajowy
przywódca OUN-u

I wczorajszy miły sąsiad Ukrainiec (któremu pomagałeś i razem
uprawiałeś pole) przeistacza się w bestię który na żywca będzie
piłował ojca rodziny a jego córki rozcinał od kroku...
Dlatego że jesteś inny i masz coś co tamtemu się podoba a ty mu nie
chcesz tego oddać...

Bo ludzie zawsze byli, są i będą cząstkami własnych małych
społeczności i grup narodowych – nawet komunistom w ZSRR nie udało
się tego zlikwidować

PS
Kraj zniszczyli w 1939 r. ci którym nie podobało się że Polska jest
Polską a Polacy Polakami! Rok 1939 to napaść Niemców i Sowietów i
wymazanie Polski z map świata!



Temat: Pomnik Colleoniego
Postawa ASP idealnie wpisuje sie do ogólnego odczucia jakie mają mieszkańcy nie-
warszawki w stosunku do "stolycy". Władze centralne od zawsze traktowały
Szczecin jak by był "Wolnym Miastem", a ostatnie decyzje dotyczące polityki
transportowej i budowy autostrad tylko potwierdziły przypuszczenia, że w
niektórych gabinetach wiszą mapy Polski datowane przed 1939 rokiem. Realna
geografia jest okrutna: 100 km do Berlina przy 500 do Warszawy. Kiedy wreszcie
pozwolą nam wejść (na kolanach) do UE i zniknie granica na Odrze to
równocześnie zniknie Warszawa z notatników i terminarzy szczecińskich ludzi
biznesu, nauki i kultury. Już teraz kiedy chcemy polecieć w daleki świat to
lepiej skorzystać z lotniska w Tegel niż na Okęciu.



Temat: Condoleezza Rice o demokracji w Rosji
Jelcyn nie został przegoniony. Oficjalnie zrzekł się urzędu. Oficjalnie jest
uznawany za byłego prezydenta i bierze emeryturę. Na oficjalnych uroczystościach
państwowych, z hymnem i sztandarami, stoi w gronie najwyższych czynowników.

Evciu, dlaczego ta nadwyżka w dolarach USA a nie w euro?

Co do wojowania:
Polska nie wojuje z sąsiadami. Zdarzyło się w wieku XX, kiedy Polska wojowała
nie Z sąsiadami ale sąsiadami (bez Z).
Krótka nauka historii dla lewicowych intelektualistów:

Rok 1914, wybuch I wojny światowej. Polska nie istnieje na mapie politycznej.
Ludność polska musi dać rekruta zaborcom oraz terytorium do walki - nie ma
wyjścia. Po stronie niemiecko-austriackiej walczą oddziały ochotnicze Piłsudskiego.
Rok 1918, koniec wojny. Polska członkiem zwycięskiej koalicji. Powstaje
niepodległe państwo.
Rok 1939, wybuch II wojny światowej. Rosja i Niemcy planują ostateczną
likwidację Polski i wieczną przyjaźń. Do czasu plan się udaje...
Rok 1945, koniec wojny. Niemcy rozbite i pozbawione suwerenności. Rosja ciężko
wykrwawiona. Stalin walczy dyplomatycznie o WIĘCEJ ziemi dla Polski kosztem Niemiec.

I może jeszcze powiesz, że Polacy walczą szabelką? Nie. Walczą intelektem i
koalicją. Porównaj pozycję Polski wobec Niemiec i Rosji dziś i 100 lat temu.



Temat: Strzelanina w centrum handlowym w Finlandii. Są...
Nie sądzę.
W środowisku Arabów i innych muzułmanów Polacy mają opinię narodu, z którym nie
warto zadzierać.
Nie sięgam pamięcią do czasów Jana Sobieskiego ale z arabskiego punktu widzenia
dwudziestowieczna historia Polski wygląda tak oto:
- Rok 1914. Polska nie istnieje na mapie. Polacy stanowią źródło rekruta dla
armii cesarskich i carskich.
- Rok 1920/21. Polska odradza się jako państwo z militarnymi sukcesami na dwóch
frontach jednocześnie.
- Lata 1939/45. Rosja i Niemcy podejmują próbę likwidacji Polski. Impreza kończy
się hekatombą Rosji i katastrofą Niemiec.
- Czasy obecne. Polska jest szybko rozwijającym się krajem UE i NATO. Rola
Niemiec i Rosji w świecie maleje.

Muzułmanie wiedzą, że ewentualny terrorystyczny zamach w dużym polskim mieście
mógłby spotkać się z krwawym odwetem. Na przykład, w Jerozolimie zniknąłby
meczet Al-Aksa a pielgrzymka w Mekce zamieniłaby się w krwawą łaźnię. Ale to
byłby początek.

W latach siedemdziesiątych (czasy Gierka) w pewnym polskim mieście była
politechnika, na której lotniczym wydziale studiowało wielu Arabów (Algieria,
Libia, Irak itd.). Corocznie był zwyczaj, że Arabowie byli bici przez swych
kolegów. I to pomimo faktu, że szastali dolarami. A chyba wiesz, jak wiele za
Gierka znaczył w Polsce dolar.




Temat: 3 wrzesnia 1939 Ameryka WYPIELA sie na Polske
3 września 1939 FRANCJA wypieła sie na Polskę
Ameryka nie miała ŻADNEGO powodu, by bronić Polski. I tak wiele zrobiła dla
pojawienia się Polski na politycznej mapie Europy po I wojnie (dopilnował tego
prezydent USA W.Wilson przy nieprzychylych stanowiskach pozostałych aliantów).
Tak naprawdę zdradziła nas Francja, zobowiązana do pomocy nam traktatowo. Ale
jaki sojusznik, taka pomoc. W konflikcie w Zatoce Perskiej (po napadzie Iraku
na Kuwejt w 1991) Francuzi oświadczyli, że nie będą umierać za ropę. Tak jak w
1939 roku powiedzieli, że nie będą umierać za Gdańsk. Ale ci zdrajcy, tchórze i
kolaboranci (75% Francuzów kolaborowało z hitlerowcami) za Paryż też nie
chcieli umierać. Do Anglików żal mam mniejszy, bo choć Polsce nie pomogli (mimo
takich samych zobowiązań), to przynajmniej walczyli z Niemcami, a nie dawali im
ciała jak Francuzi. I co tu się czepiać Ameryki za 1939 rok. Jeżeli już, to
miejmy do nie pretensje o eksport na cały świat przemocy, gwałtu, szmiry,
tandety i kultu pieniądza w hollywoodzkich "dziełach" "sztuki" filmowej.




Temat: Steinbach obraża warszawskich powstańców
Nic nowego...
Steinbach i Związek Wypędzonych od lat usiłują znaleźć przeciwwagę dla zbrodni
niemieckiej w Polsce. W tym wywiadzie przewodnicząca użyła liczby 6 milionów
wypędzonych z Polski. Tak naprawdę, to wypędzeni za wyjątkiem Niemców
Naddunajskich nigdy nie policzyli swoich ofiar. Skąd więc liczba 6 milionów?
Bo tylu zabitych obywateli RP podaje się w polskich publikacjach. A więc
powinniśmy być kwita...
Kiedyś będąc w Niemczech z ciekawością zapoznałem się z licznymi publikacjami
firmowanymi przez Związek Wypędzonych. Często reprodukuje się w antyniemiecką
ulotkę przedwojennej ONR-Falanga z „granicą Chrobrego” lub nieznanego
pochodzenia karteluszek z Niemcami podzielonymi pomiędzy sąsiadów, których
nazwy podane są w języku angielskim. To ma być przeciwwaga do „Układu
Ribbnetrop-Mołotow”, do słynnej mapy Europy Środkowej pokreślonej niebieskim i
czerwonym ołówkiem z podziałem na niemiecką i sowiecką strefę wpływów.
Zauważyłem, że w tych publikacjach, w kalendariach wojennych mamy rok 1939 z
wojną w Polsce, potem nic i dopiero 1945 z niemiecką tragedią i porównaniem jej
do tragedii wojny 30-letniej. Zapytałem Schlesiera, słuchaj nic nie piszecie o
tym co działo się na Śląsku pomiędzy tymi datami. „Nic się nie działo”
odpowiedział.




Temat: 84 lata temu motłoch endecki zamordował
Gdyby Narutowicz rządził to rok 1939 nastałby duzo
prędzej! Wybrany głosami Niemców, Ukraińców i Żydów plus Lewica (w dużej części
obcojęzyczna) byłby tragedią dla Polaków - zginął człowiek by oszczędzono
istnienie setki tysięcy ludzi - a Polska miała czas by na tyle zaistnieć na
mapie świata że wymazanie jej w 1939 r. przez III Rzeszę i ZSRR nie było trwałe.



Temat: Kto był większym kolaborantem?
Jedynie niewielka czesc mieszkancow Slaska mialo do czynienia z polska
panstwowoscia przed 1939 rokiem i to tylko kilkanascie lat, a wiekszosci wbrew
wlasnej woli. Panstwo te bylo na tyle slabe, ze nawet tej malej czesci Slaska
nie potrafilo obronic, zreszta wkrotce calkowicie zniklo z mapy. Jak mozna
planowac przyszle zycie w zwiazku z nieistniejacycm juz, a praktycznie calkiem
obcym nawet przez te wczesniejsze kilkanascie lat panstwem?
Uzywanie slowa kolaboracja w przypadku Slazakow jest calkowicie nie na miejscu!




Temat: Przed wojną nie żyło się lepiej
Polska w roku 1945
Artykuł i wypowiedzi wielu forumowiczów pomijają inny punkt bo rok
1945.
Polska straciła 1/5 swoich obywateli, przemysł, infrastruktura
komunikacyjna, mieszkalnictwo, rolnictwo były w ruinie. Jeśli
mówimy, że w 1939 roku byliśmy na podobnym poziomie co szereg,
dzisiaj lepiej sytuowanych państw, to powinniśmy powiedzieć jakie
były ich straty w wyniku II WŚ?
W Polsce przed wojną nie było autostrad, nie było ich w innych
krajach europejskich poza Niemcami więc to nie wstyd. Ale na
prowincji nie było też utwardzonych dróg. Wystarczy wyszperać
przedwojenną mapę drogową i zapoznać się z siecią drogową i
klasyfikacją dróg.
Na wsiach nie było prądu, chłop posiadający więcej niz 5 hektarów,
konia i dwie krowy był przysłowiowym kułakiem. Szkolnictwo kończyło
się na 4 klasach.
W Polsce powojennej ruiny straszyły jeszcze w latach sześdziesiątych
XX wieku, polecam zapoznanie się ze zdjęciami zamieszczanymi w Życiu
Warszawy w ramach konkursu: www.zw.com.pl/temat/315990.html.
Żaden inny kraj nie stracił w wyniku wojny tyle co Polska więc było
co robić aby ludzie mieli gdzie mieszkać i pracować.
I jeśli chodzi o Hiszpanię, kraj rozkwitł po śmierci generała Franco
i przystąpieniu du UE. Do lat siedemdziesiątych poziom życia
Hiszpana i Polaka niewiele się różnił.



Temat: Kaci i ofiary
michal00 napisał:

> Przeciez wlasnie pisze na temat. Pokrzywdzonym oczywiscie moze czuc sie kazdy
> np. p. Steinbach, ktorej ojciec sluzacy w armii Hitlera

Ale ja nie pisze o p.Steinbach tylko o Niemcach.
W Polsce również są idioci którym się marzy odzyskanie Lwowa.
To se newrati i 99% Niemców zdaje sobie z tego sprawe i to akceptuje.
Równocześnie nie czują się winnymi tego co działo się 60 lat temu, co ja z kolei
rozumiem i akceptuje.

Mieszkam tuż przy granicy z Niemcami. Już teraz po tamtej stronie w sklepach i
restauracjach obowiązkowo mówią po polsku, a u nas po niemiecku. Handel kwitnie.
Ludzie jeżdża do pracy w obie strony. Za rok granica praktycznie przestanie
istniec. Znam już kilka mieszanych małżeństw.

Ostatnio w małym barze po tamtej stronie widziałem mapę Pomorza z granicami
sprzed 1939 roku. Ale w Niemcach tam siedzących było tyle rewizjonizmu ile w
Polakach oglądających album ze zdjęciami z Wilna.




Temat: Chojna-Duch: wielkiej reformy podatków nie będzie
jak długo jeszcze?
"Te wszystkie rozwiązania, one są liczne, chociaż nie mają takiego
charakteru systemowego, nie są wielką reformą prawa podatkowego. Na
tę reformę przyjdzie czas" - a może właśnie dobrze by było znaleźc w
końcu ten czas? za rok minie 20-lecie "wyzwolenia" Polski spod
władzy ZSRR, a w kwestiach podatkowych jesteśmy nadal "w lesie"...

nawet dla II RP (1918-1939) wystarczyło zaledwie 20 lat, aby stać
sie w miare znaczącym krajem na mapie ówczesnej Europy (a przeciez
II RP powstała tuż po ponad 100-letnich zaborach i I wojnie
światowej)

zamiast ludzi pokroju Piłsudskiego, mieliśmy ostatnio
jakichś "niedorostków", którzy nieudolnie próbowali naśladować
Napoleona - jednak poza wzrostem nie widać żadnego innego
podobieństwa....



Temat: Rosja wymiera - zatrważający raport rosyjskiego...
Jaką to wojnę panowie (w domyśle: polscy) ostatnio wygrali? - pyta eva15

Uprzejmie odpowiadam:
Dwie i to światowe!
Uzasadnienie:
Rok 1914. Polski nie ma na mapie i nikt (poza Polakami) nie myśli o Jej
przywróceniu. Rosja i Niemcy u szczytu potęgi: buta, nacjonalizm, ekspansja.
Wybucha wojna, Polacy jako rekruci w armiach 3 państw.
Rok 1918. Niemcy wygłodzone, wynędzniałe, rzucone na kolana przez Francję (!!!).
Rosja w nędzy, głodzie, wojnie domowej i w okowach ludobójczego reżimu. W
następnych latach Polska WALCZĄC NA DWÓCH FRONTACH zyskuje korzyści terytorialne
na wschodzie i zachodzie.
Rok 1939. Niemcy i Rosja, w poczuciu buty, misji dziejowej i euforii,
postanawiają zlikwidować Polskę i kilka innych krajów. Następuje inwazja. Europa
Zachodnia chowa głowę w piasek (oprócz Anglii).
Rok 1945. Niemcy zrujnowane, Rosja wykrwawiona. Polska uzyskuje minimum
egzystencji, uwolniona od konfliktów etnicznych wewnątrz kraju (chociaż w
sposób, jakiego sobie nie życzyła).

Aha, jeszcze była zimna wojna.
Rok 1949. W Polsce dyktatura stalinowskiego reżimu. Na całym prawie świecie
(oprócz USA a i to nie całkiem) Stalin czczony jako wielki przywódca ludu
pracującego. CCCP chce trząść całym światem, z Afryką i Ameryką Południową włącznie.
Rok 1989.
Pada mur berliński, padają reżimy komunistyczne w Europie. W CCCP konflikty
etniczne, część uciskanych narodów uzyskuje niepodległość. Rosja doświadcza
nędzy komunizmu, potężna armia staje się balastem z kupą złomu. Wprowadzenie
gospodarki rynkowej obala mit socjalistycznej ekonomii. Niemcy połykają
najbogatszą część RWPG (obszar NRD) i chcą urządzić po socjaldemokratycznemu.
Powoli euforia ustępuje miejsca trosce.
Polska staje się członkiem NATO i UE, potencjał gospodarczy Polski i jej rola w
świecie rośnie.

No i kto tu jest mistrzem świata w wygrywaniu wojen? Na drugim miejscu po USA,
oczywiście...




Temat: Ciekawe linki
Przemyśl-Gmina żydowska przed 1939r
Nietrudno obrazowo pokazać, czym była dla Żydów przedwojenna
Polska: wystarczy mapa usiana setkami punkcików oznaczających
miasta, a najczęściej małe miasteczka, w których mieszkali.

Na naszej mapie nie przedstawiamy ich wszystkich naraz, gdyż
stałaby sie zbyt mało czytelna. Można jednak odnaleźć położenie
wszystkich opisanych w bazie gmin żydowskich. Oprócz lokalizacji
dawnych skupisk żydowskich, baza zawiera także podstawowe
informacje o wielkości gminy, jej historii, pozostałych po niej
materialnych śladach i zabytkach.

Miejscowość: PRZEMYŚL
Państwo przed 1939: Polska
Państwo po 1945: Polska
Województwo w 1939: lwowskie
Województwo w 2007: podkarpackie
Odległość od dużego miasta: 346 km na pd-wsch od Warszawy
Pierwsze wzmianki o Żydach: 1367
Informacje o gminie żydowskiej: Istniała już w XIV w. 1542 - 18
rodzin żydowskich 1765 - 2418 Żydów
Liczba Żydów przed 1939:
Rok spisu: 1921
Liczba: 18360
Procent: 38.3
Holocaust:
Getto: 15 VII 1942-IX 1943. Uwięziono ok. 22 tys. Żydów. Egzekucje.
Zagłada: Bełżec - VII-XI 1942; Auschwitz - wrzesień 1943
Zachowane obiekty:
Synagogi:
Adres: ul. Słowackiego 15
Czas powstania: Szajnbacha 1886-90
Sposób użytkowania: biblioteka
Cmentarze:
Adres: ul. Słowackiego
Czas powstania: XIX w.
Ilość nagrobków: 500
Pomniki pamięci:
1. na cmentarzu, w miejscu egzekucji (2000 osób)
2. ul. Kopernika 14, w miejscu egzekucji
www.jewishinstitute.org.pl/pl/gminy/miasto/822.html




Temat: Zamky ta chramy Ukrainy czy.li..
Widzisz Piotrze!Jak jesteś szczery,to nawet piszesz na Wschodniej
Ukrainie!.Tak,tak, ale powinno być jeszcze bardziej prawdziwie- na
Wschodnich Kresach Rzeczpospolitej POlskiej lub ostatnio przed 1939
rokiem nazywała sie ta ziemia (jak dobrze wiesz)Małopolska
Wschodnia.Zachodnia Ukraina stworzona przez Lenina i Stalina była do
Zbrucza i nazywała Ukraińska Socjalistyczna Republika Radziecka ze
stolicą w Charkowie , a potem w Kijowie.To sa FAKTY!.
Zgadzam się z tobą w jednym.To są ruiny,to tylko potrafiliście
zrobić z kwitnacymi pałacami,zamkami,dworami i całą tą piękną
ziemią.Fakty? - np pierwszy z brzegu- Podhorce (wy tam zrobiliście
szpital psychiatryczny).Rozdół-ośrodek kołhozowy, itd. itp.Wam
przeszkadzało polskie piękno,porządek, kultura.Wszystko zostało
przez te lata zniszczone.Cudem tylko dzieki wspaniałym ludziom
wychowanym w tzw,"Polskiej kulturze" (brawo dla wspaniałych
Ukraińców co to rozumieli)dobra te zostały uratowane. Nawet na
Pokuciu wycieliście w pierwszej kolejności 200 letnie drzewa jak
tylko weszliście na tą ziemie ("pokucie dla nie wtajemniczoneych od
IXw.do XI w Polsce)Mase innych przykładów jest na wyciągnięcie ręki.
A co do ukraińskich rąk i polskich niechlubnych "bytności".Nie da
się ich przez waszą okupację 68 letnią całkowicie zniszczyć,coś co
zostało po naszej 600 letniej "tzw. polskiej bytności" -wszystkie
zabytki o nas Polakach świadczą i dlatego my Polacy tam jeżdzimy...
Ukraina była jak popatrzysz na mapy od XIV do XXw. nad Dnieprem-
Kraina na skraju (czego ,,,ano Polski)Chmielnicki w 1648 sam
zdezerterował z Wojska Polskiego na Ukrainę i Sicz i jako poddany
Króla Polski Władysława IV miał wyrok śmierci za to...Ponieważ był
słaby musiał się ratowąc wojskami tureckimi (jeżeli to była jego
ojczyzna tzn Ukraina dlaczego wroga na Jej ziemie sprowadzał?)Poza
tym Chmielnicki zdobywał,Bar,Zbaraż , atakował Lwów, Lublin itd. Co
zdobywa się sie ukraińskie miasta z Turczynami ?Dlaczego niby
ukraińskie miasta nie poddały sie natychmiast swojemu wybawcy?
Odpowiedź jest prosta - bo to były polskie miasta.
A tera coś z nowszej historii.We Lwowie w 1939 roku żyło około 7 %
Rusinów.Sam pokazałeś mapkę z 1910 roku o składzie religijnym tych
ziem.Lwów i inne miasta w Małopolsce Wschodniej były ...polskie!Wieć
nie kłam.I bądź konsekwetnie rzeczowy i ze zrozumieniem mów , co
masz powiedzieć , a nie jakieś bajki propagandy ukraińsko-sowieckiej
z epoki komunizmu, bo ten podobno sie skończył i Ukraina jest
demkratyczna od 16 lat..... bo będę niegrzeczny :))



Temat: "ZSRR współodpowiedzialny za wojnę? Cyniczne kł...

"abhaod" , dopuszcza sie zrecznej manipulacji,
dajac wlasnym interpretacjom historii pierwszenstwo przed faktami.
Otoz zrodel wybuchu II wojny swiatowej nalezy szukac duzo
wczesniej niz sie propagandzistom prawicowym wydaje.
Truizmem jest przypomnienie ,ze plan ataku na Polske zostal
opracowany na wiele miesiecy przed sierpniem 1939 r. (Pakt
Ribbentrop-Molotow).W 1938 r. Hitler - przy braku sprzeciwu
Zachodu - zajal Austrie (Anschluss).W kilka miesiecy pozniej
mial miejsce Uklad Monachijski , z mocy ktorego Hitler zajal
wpierw Sudety a potem cala Czechoslowacje.Pakt Ribbentrop-Molotow
bez watpienia sprzyjal planom ataku Hitlera na Polske,lecz
nie byl warunkiem sine qua non.I bez tego paktu Hitler dopuscil
by sie agresji na Polske.Takze wowczas Polska nie miala szans
na zwyciestwo.Byloby to tylko przedluzenie agonii Polski.
Hitler jasno i otwarcie stawial zadania Polsce od chwili ,gdy
zostal kanclerzem Rzeszy.Plk J.Beck (minister SZ od 1932 r.,
namaszczony na to stanowisko przez Marszalka Pilsudskiego)
nie mogl nie zdawac sobie sprawy,ze zagrozenie ze strony
Niemiec jest realne.Z kazdym rokiem zagrozenie to sie potegowalo
(zwlaszcza po decyzji o odbudowie niemieckich sil bzrojnych).
Pytanie zasadnicze brzmi:czy plk Jozef Beck wszedl w tajne uklady
z Rzesza? Jak na razie bezspornych dowodow na to brak.
Francuzi , jak swiadcza o tym ich archiwalia dyplomatyczne,
dostrzegali "kumanie" sie Becka z Hitlerem.Osobiscie chce
wierzyc,ze plk Beck do konca pozostal wierny zachowaniu
rownowagi w stosunkach Polski tak z Rosja,jak tez z Niemcami.
Zajecie przez Polske Slaska Cieszynskiego i Spiszu w znacznym
stopniu moja wiare oslabia.Konkludujac sadze,ze plk Beck byl
niewolnikiem polskiego przedwojennego myslenia politycznego
sil rzadzacych ,ktore stopniujac wrogow - na pierwszym miejscu
stawialo ZSRR ,na drugim Niemcy.Szczesliwie plk J.Beck nie
postawil na wojne z Rosja u boku Niemiec , bo po 1945 roku
nie byloby zadnej Polski na mapie Europy.




Temat: Historia i wos za rok - łączmy się!!!
Z polskiego jestem raczej dobra, angielski spox. Właśnie mi mówią ludzie - ty do
matury nie powtarzaj, bo wszystko zapomnisz. O TO JEDNAK CHODZI ZE JA NIE MAM
CZEGO POWTARZAC, BO SIE PRZEZ 2 LATA TEJ HISTORII I WOSU NIE UCZYłAM. Jak już
pisałam, zrobiłam starożytność z 3 książek - Histori dla maturzysty PWN (
najlepsza jak dla mnie), opeonu (bedzie - esencja wszystkiego), Starożytność
wsipu z 4-letniego liceum (bdb). Zrobiłam też testy i wyszły świetnie - aż
jestem przerażona;)

Jeśli moge polecić tym , którzy za rok zdają historie i wos to proszę:

HISTORIA
Czarne grzbiety wsipu - z 4-letniego liceum
operon - starożytność i średnoiwiecze w porządku - reszta skopana
Historia dla maturzysty PWN - starożytność super, średniowiecze nie wiem,
nowożytnosć za mało, wiek XIX może być
Historia dla szkół srednich PWN (radziwił i roszkowski) - 4 tomy - b. fajne, są
mapki teksty źródłowe - przyjemnie sie czyta

Trzy atlasy wydawnictwa Demart( do 1815 roku, od 1815 do 1939 i po 1939 roku)
3 książki ćwiczeniowe wyd. Demart(autorstwa Władysława Chybowskiego - choć nie
jestem pewna nazwiska;) -są to ćwiczenia na mapach konturowych - super

testy
Operon - matura 2005, matura 2006
wsip - maturalnie że zdasz
zdaj maturę Pazdro
Plus wyd akademickie - 2 książki osbno poziom podstawowy i osobno rozszerzony

WOS
LexisNexis - wiedza o społecznstwie
Z demokracją na ty wyd CIVITAS
Operon - matura 2005, matura 2006 - testy

rozpisałam sie, ale jak jescze sobie o czymś przypomne to dopiszę;)

Pozdrawiam wszystkich, którzy za rok zmierzą sie z bólem zdawania wosu i
historii na maturze ;)))))



Temat: Putin: ZSRR musiał podpisać pakt Ribbentrop - M...
"TAJNY PROTOKÓŁ DODATKOWY z 23 VIII 1939
Przy okazji podpisania Paktu o Nieagresji pomiędzy Rzeszą Niemiecką i Związkiem
Socjalistycznych Republik Rad, podpisani pełnomocnicy obu stron przedyskutowali
w najściślej tajnych rozmowach sprawę granicy ich obopólnych stref interesów w
Europie Wschodniej. Rozmowy te doprowadziły do następujących wniosków:
- W wypadku nastąpienia terytorialnych lub politycznych zmian na terenach
należących do państw bałtyckich(Finlandia, Estonia, Łotwa i Litwa) północna
granica Litwy stanowić będzie granicę pomiędzy strefami interesów Niemiec i
ZSSR. W związku z tym obie strony uznają interesy Litwy w rejonie Wilna.

-W razie zmian terytorialnych i politycznych na obszarach należących do państwa
polskiego, strefy interesów Niemiec i ZSSR będą rozgraniczone mniej więcej
wzdłuż linii rzek Narwi, Wisły i Sanu. Zagadnienie, czy interesy obu stron
czynią pożądanym utrzymanie odrębnego państwa polskiego i jakie mają być
granice tego państwa, może być ostatecznie rozstrzygnięte dopiero w toku
wydarzeń politycznych. W każdym razie oba rządy rozważą tę sprawę w drodze
przyjaznego porozumienia.
-Jeżeli idzie o Europę południowo-wschodnią to strona radziecka podkreśla swoje
zainteresowanie Besarabią. Ze strony niemieckiej stwierdza się zupełne
desinterressement odnośnie tego terytorium.
Protokół niniejszy traktowany będzie przez obie strony jako ściśle tajny.
Za rząd Rzeszy Niemieckiej J.J. Ribbentrop
Za rząd ZSSR W. Mołotow

Moskwa, 23 sierpnia 1939 rok "

no mi to wyglada na sprawiedliwy podział zdobytego terytorium,ale Putn jako
rosjanin historie jak zwykle widzi przez pryzmat doswiadczeń
narodu ,sprawiedliwego rosyjskiego narodu.
Jeszcz echwila i okaze sie ,że archipelag Gułag to był rajski pracowniczy
obóz szkoleniowy (przynajmniej 4 *),obozy na całej północy i wschodzie - to
stanice pionierskie.Katyn i wywózki całych narodów w ta i z powrotem ,byłty
zapewne wycieczkami krajoznawczymi.
Cytujac J.K.:
" Juz starty z map wersalski bekart
juz wolny zyd i białorusi
juz nigdy wiecej polska reka
ich do niczego nie przymusi"
i tak własnie widzą to ciagle w Rosji,a Jacek zobaczył to inaczej:
" tych dni historia nie zapomni
gdy stary lad w zdumieniu zastygł
i swiecic bedą nam potomni
po pierwszym września ,siedemnasty"
Prawda Rosjanina i prawda Polaka ,to zawsze beda dwie prawdy.




Temat: Rządy upodlenia narodowego i ich skutki!!!!!!!!
harry_76 napisała:

> Sami domagacie się, żeby tak was traktować- nie mówię o wszystkich!
> Zero inicjatywy, wszystkojedność i bylejakość, wiecznie niezadowoleni, zero
> wyobraźni i pomysłów.
> Akurat nie o Tobie tu mowa.

Kilka przykladów niebylejakich, niewysztkojednych i pełnych wyobraźni zachowań wybitnych osób:

Tadeusz Kościuszko tak się spił pod Maciejowicami (1794), że zapomniał wziąć mapy i nie mógł dowodzić bitwą. M. in. dlatego Polacy ponieśli klęskę w starciu z rosyjskimi wojskami.

Władysław Reymont, autor "Chłopów", nie pojechał w 1924 r. do Sztokholmu po odbiór Nagrody Nobla, gdyż nie mógł wytrzeźwieć. Pisarz zmarł rok później z powodu alkoholizmu.

Dla zachowania legendy przez 60 lat ukrywano prawdę, że major Henryk Sucharski usiłował poddać Westerplatte już 2 września 1939 r.

Polski prałat pracujący w Watykanie pomagał włoskiej firmie Oto Melara w handlu bronią, Polski duchowny specjalizował się w sprzedaży czołgów do krajów Trzeciego Świata.

W czasie jednej nocy w Wojskowym Ośrodku Szkolno-Wypoczynkowym w Orzyszu pewien generał rzucił szklanką w kelnerkę. Drugi o północy zażądał czekolady z rodzynkami, po którą adiutant jechał 100 km. Trzeciemu generałowi trzeba było w nocy upolować jelenia. Polscy generałowie potrafią się bawić...

W centrum Wrocławia na przejściu dla pieszych kierujący samochodem prokurator pogryzł kobietę. Mężczyzna zdenerwował się, kiedy kobieta zwróciła mu uwagę , że powinien się zatrzymać.

Andrzej Pastwa, kryminalista z 15-letnim stażem więziennym, został w 1995 r. (na chwilę) przewodniczącym Ogólnopolskiego Komitetu Wyborczego Lecha Wałęsy.




Temat: MON: Nie musimy budować tarczy rakietowej
slusznie napisal tu ktos przed chwila, ze nastroje w UE moga sie zmmienic, UE
sie rozpasc albo stac sie tak slabe jak Liga Narodow , ktora nie powstrzymala
Hitlera, a USA sie nie rozpadna i taka tarcza gdy gwarantuje ich bezpiczenstwo
to i nasze, bo oni takiego terytorium musza lepiej bronic wtedy niz np.
Bulgarii, itp. Majac swiadomosc historii zawsze wiemy do czego zdolna jest
Rosja, ona nawet nie kryje swych uczuc - vide ostatnie manewry na Bialorusi i
inne wypowiedzi rosyjskie, Bialorus jest zupelnie nieprzewidiwalna, a ma dosc
silny potencjal zbrojny jak na nasze slabe sily. Na RFN nie mozna w ogole
liczyc - znam ich od srodka, oni nigdy nie beda nas bronic przed Rosja, raczej
sie dogadaja jak sie nas pozbyc z mapy Europy, cwiczyli to juz z sukcesem.Czy
ta tarcza jest niebezpieczna? Tak ale nasza sytuacja tez. Czy ktos tu wie jak
slabe sa nasze sily zbrojne? W relacji do sily sasiadow sytuacja jest
porownywalna z 1939 rokiem, naprawde, nikt tego nie mowi ale jak sie choc
troche zna fakty to jest dramat. Bez uderzenia sil NATO, niepewnych, czy
pamietacie jak pod opieka Holendrow z ONZ Serbowie wymordowali tysiace ludzi w
tej Srebrenicy? To nie bylo 60 lat temu, to bylo teraz.Sorry, zgubilem zdanie.
No wiec bez sil NATO, sil USA, glownie lotnictwa i rakiet, bez grozby tego, ze
nasi obroncy z USA chronia tez swoja tarcze, bez tego nawet nieduze sily ze
Wschodu moga zajac Polske w 2 tygodnie. To nie sa zarty, drodzy Panstwo,
bierzecie kredyty na sliczne mieszkania i domy na 30 lat a nie pomyslicie
nigdy, ze bez silnej obrony ktos moze je Wam zabrac zanim je splacicie a Was
zawiesc na Syberie albo cos gorszego. Ktos powie chore wizje, fobia, ja powiem
realizm i rachunek sil i srodkow, jak to mowia w armii, jak znacie kogos z
wojska niech Wam powie prawde o stanie techniki, o lotnictwie bez szans w
konfrontacji z najnowszymi samolotami Rosji, nawet te 50 F-16 nam nie da za
wiele bo my jak zawsze w historii mamy strasznie dlugie linie obrony, problem
ten znal marszalek Pilsudski w 1920 roku, on by nam zapewne doradzil te tarcze
i ostroznosc w wierze w pomoc Niemiec i Francji. Co Anglii mysle , ze zachowali
by sie przyzwoicie ale na obrone nas przed Rosja sa za slabi i nie maja
globalnej struktury obrony i reagowania jak USA. W latach 80 tych, jak byly te
problemy z rakietami sredniego zasiegu w Europie bylo takie wesole powiedzonko:
Lepszy Pershing w ogrodzie niz przyjaciel na wschodzie. Moim zdaniem
powiedzonko nie stracilo nic na znaczeniu. Pozdrawiam, pomyslcie troche nad tym
co pisze i mniej emocji a wiecej realizmu.



Temat: "Sunday Telegraph": Londyn nie chciał paktu ze ...
1. We Lwowie wiekszosc mieszkancow mowila po polsku. Ale dalej na
wschod to byli sami Ukraincy i Zydzi - spojrz na mape ludnosci tych
trenow wedlug pochodzenia etnicznego z lat 1918-1939.. I na
podstawie wspomnien twojej Mamy (osoby, jakby nie bylo w starszym
wieku) nie mozna wyciagac zadnych uogolnien. Rownie dobrze polski
Zyd moglby powiedziec, ze poniewaz jego Mame co mieszkala przed
wojna w Warsze na Nalewkach mowila w jezku jidysz, ergo cala Polska
to byli Zydzi...
2. Polska przedwojenna byla zalosnie biednym krajem. Poza wlasnoscia
panstwowa nie bylo w niej nic o wiekszej wartosci, co byloby
polskie. Kopalnie, wiekszosc fabryk (poza panstwowymi), banki (poza
PKO), towarzystwa ubezpieczeniowe itd. nalezaly do kapitalu
zagranicznego. W roku 1938 (ostatni rok przed II WS) polski
przemysl wytwarzal mniej niz w roku 1913 (ostatni rok przed I WS),
co mozna sprawdzic w przedwojennych rocznikach GUSu i Ligi Narodow.
Gdynia nie byla nam zas do niczego potrzebna - wystarczylo
egzekwowac nasze prawa do Gdanska, ale na to Polska byla za slaba...
A magistrale weglowa wybudowali Francuzi, aby wywozic z Polski
wegiel - to typowa kolej zbudowana w kolonii na trasie kopalnie -
port morski. Warszawa moze i miala 1 i pol mln mieszkancow, ale
wiekszosc z nich mieszkala w slumsach i spora czesc (jakies 40%) to
byli Zydzi. Polski nie bylo stac na zakup badz zbudowanie mysliwcow
i czolgow, ktore mogly by stawic czolo Luftwaffe i Wehrmachtowi,
przez co Niemcy pokonaly Polske praktycznie w tydzien: po tygodniu
nieskutecznej obrony WP poszlo w rozsypke, "wodz" Rydz(yk) Smignal z
prezydentem i rzadem za granice, i tylko dzieki temu, ze Niemcy
oszczedzali zolnierza, niedobitki WP bronily sie tu i owdzie w
Polsce B niemalze do konca wrzesnia. Sanacyjna Polska runela jak
domek z kart, i podobny los nas czeka, jesli nie zawrocimy z drogi
wyprzedawania sie za bezcen zagranicznemu kapitalowi, prywatyzacji i
uleglosci dla USA, Watykanu i UE... :(



Temat: Miller o dowódcach Powstania: Oszołomy, maniaka...
Do greśka
Obawiam się, że i ciebie historii nauczał jakiś były politruk z LWP, opierający
się na podręczniku stalinowskim, pisanym przy wykorzystaniu pruskiej
polakożerczej propagandy.

Fakty są takie:
1. Polska polityka ma istotnie pewne negatywne nawyki. Powstały one za czasów
rządów Wazów: Zygmunta III, Władysława IV i Jana Kazimierza. To ci właśnie
królowie snuli różne fantasmagorie a swych wydumanych planów nigdy nie
realizowali do końca. To oni porywali się z motyką na słońce i liczyli, że
"jakoś to będzie".
2. Latem roku 1939 istotnie panowały w Polsce dość buńczuczne nastroje, panowało
przekonanie o rychłym upadku hitlerowskich Niemiec. A dlaczego? Ano dlatego, że
polski wywiad dokładnie penetrował Niemcy i wiedział, że Wehrmacht ma zapasy na
3 tygodnie walki. Nikt nie spodziewał się, że Hitler popełni tak idiotyczny
krok, jak zaproszenie CCCP do ekspansji na zachód. Zaproszenie Rosjan do Wilna
czyli tuż pod Królewiec było równoznaczne z wpuszczeniem ich do Berlina. A
Rosjanie już wcześniej zaliczyli Berlin: w 1762 i w 1813. Gdyby walki wybuchły
najpierw na froncie zachodnim albo gdyby Francja NATYCHMIAST zaatakowała po 1
września, Niemcy błyskawicznie by padły a Hitler zostałby potraktowany przez
Niemców dokładnie tak, jak Mussolini przez Włochów (z tą różnicą, że Evy Braun
jednak by nie powieszono za nogi).
Nikt rozsądny nie spodziewał się, że Francja, wsparta brytyjską blokadą morską
nie zaatakuje. Zresztą, pierwotnie Hitler planował atak najpierw na zachodzie
przeciwko Francji a potem mógł liczyć na ugięcie się Polski i przyjęcie przez
Polskę roli posłusznego sojusznika Niemiec (jak np. Rumunia).

A teraz spójrz na mapę rozmieszczenia polskich wojsk 1 września 1939 i wyobraź
sobie, że na froncie francusko-niemieckim wybuchają walki angażujące 80 % sił
niemieckich.
Wtedy polskie wojska atakują: Armia Pomorze zajmuje Gdańsk (dowódcą był ten sam
generał Bortnowski, który zajmował Zaolzie), Armia Kraków wkracza na Górny
Śląsk, Armia Poznań idzie na Wrocław, Grupa Narew zajmuje Prusy Wschodnie.

W pierwszych dniach września 1939 samobójstwo popełniła nie Polska ale Niemcy i
Francja. Rok 1945 dokładnie pokazał, czym się skończyła decyzja Hitlera o ataku
na Polskę. Francja wypadła z grona mocarstw i utraciła swe imperium kolonialne.

I dzisiaj tych dwóch samobójców ma ambicje kształtowania polityki Europy!



Temat: Polska 31.8.1939...
odyn06 napisał:

> Misza. Punkt widzenia zawsze zależy od punktu siedzenia i myślenia kategoriami
> WłASNEGO państwa. Popuść wodze wyobraźni i popatrz na mapę Europy z roku 1937.
> Pomaluj Czechosłowację kolorem Rosji Sowieckiej i pomyśl kategoriami polskimi.
> Co Tobie wyjdzie? Mnie wychodzi katastrofa strategiczna, totalne oskrzydlenie i
> oczekiwanie na cios od Hitlera i Stalina RAZEM przy biernej postawie Zachodu.
> Gdybyś miał dostęp do książki Normana Daviesa pt. Europa, to byłoby nam lep[iej
> dyskutować.
> W 1938 roku Niemcy przejeli ok 2300 czeskich dobrych czołgów i te wzieły udział
> w kampanii wrześnowej 1939 roku. Z perspektywy historycznej jest wszystko jedno
> ,
> czy czołgi te miały swastykę czy czerowną gwiazdę na pancerzach.
> W polskiej historii jest parę czynów haniebnych,. Zajęcie Zaolzia i wyprawa do
> Czechosłowacji w 1968 razem z AR do tych momentów należą na pewno.
> Nie próbuj proszę głupocie przypisywać naszą kleskę w 1939. Sprawa jest bardzie
> j
> skomplikowana i dlatego do Daviesa Cię odsyłam.

Davesa nie czytalem, ale uwazam ze gdyby ZSRR uratowal Czechy przed atakiem Niemiec, to mozliwie ze by nie bylo ataku na POlske, gdyz po pierwsze Hitler mial by spore prwdopodobenstwo ze Stalin uderzy mu we flank gdy zaatakuje POlske, a po drugie, gdyby STalin zaatakowal Hitlera (po jego ataku na POlske) to Francja i Anglia MUSIELI by czynnie zbrojnie zaatakowac Niemcy od zachodu (bo inaczej straciliby cale Nimecy dla ZSRR - patrz 1944 rok gdy alianci otworzyli drugi front jak zrozumieli ze moga stracic cala Europe :))
A po drugie, nawet gdyby Stalin rzeczywiscie okupowal POlske to dla jej obywateli bylo by to ZNACZNIE lepsze niz okupacja faszystowska. Przynajmniej nie zgineli by miliony Zydow... Zaznaczam ze celem ZSRR nigdy nie bylo wyniszczenie biologoczne jakiegos narodu (a u Hitlera bylo).



Temat: Festung Breslau - 80 dni, które zabiły miasto
Mam konkretne pytanie do Autorki -
otóż prosiłbym o jakieś dane źródłowe owego pierwszego nalotu na Breslau w 1941
roku. Skąd niby miałyby dolecieć wtedy te samoloty? Ponieważ zajmuję się
(amatorsko) historią Wrocławia, więc uważam ze jest to fakt nieprawdziwy.
Niedawno nawet rozmawiałem z takim jednym Niemcem, rodem z Breslau, który cudem
przeżył ewakuację w lutym 1945, on twierdzi że pierwsze bombardowania to 1944
rok, wcześniej nie było nigdy.
Mogę jako ciekawostkę podać autentyczny fakt chęci zbombardowania Breslau około
3 września 1939 roku. Otóż klucz (eskadra ??) bombowców Karaś otrzymał zadanie
zbombardowania niemieckiego zgrupowania w okolicy bodajże Ostrowa Wlkp. Ponieważ
samoloty nie znalazły tego celu, dowódca tych kilku Karasi ( o nazwisku
Buczyłko)postanowił zbombardować Breslau (zainteresowani wiedzą, że Naczelne
Dowództwo WP wydało absolutny zakaz działań wojennych na terytorium wroga, żeby
pozbawić go argumentów propagandowych). Niestety, nie posiadając odpowiednich
map i praktycznie niczego do nawigacji na terytorium Niemiec, samoloty nie
trafiły do Wrocławia, tylko do Oławy, gdzie zrzuciły wszystkie bomby na jakiś
zakład przemysłowy! Zaskoczenie było absolutne!
Po powrocie do Polski ( bez żadnych strat i przeszkód) ow Buczyłko został
ukarany naganą za działanie wbrew rozkazom Naczelnego Wodza. Fakt ten jest
autentyczny, kiedyś jako młodzian poznałem kapitana Buczyłkę (mieszkał w
Zakopanem, nie wiem czy żyje), jest to również opisane w szczegółowej historii
walk lotniczych we wrześniu 1939. Szkoda że nie znaleźli wtedy Breslau, no ale
tych kilka Karasi nie miało zbyt wiele bomb......



Temat: Ulica JACKA KURONIA. Zamiast ulicy Wyzwolenia!
Pomysl glupi.
Sama postac Jacka Kuronia mimo pewnych watpliwosci rozsiewanych przez
niezyczliwe mu srodowiska dawnej opozycji jest bez watpienia warta
upamietnienia. Ale zeby ine odbywalo sie to przez przymusowe zmiany administracyjne.
Zapewne niewiele osob z was zdaje sobie sprawe jaki jest to koszt. Nowe
dokumenty dla mieszkancow, zmiany map, zalatwienie calej biurokracji
wieczystoksiegowej itd. Koszt takiego przedsiewziecia naprawde spory.
W dodatku jestem przeciwnikiem zmiany nazw zwyczajowych. Od wielu lat nazwa ul.
Wyzwolenia utrwalila sie i przymusowe zmiany na innego patrona, bez wzgledu na
to o jaka postac chodzi zawsze idzie opornie. Zapewne nie wiecie ile osob ciagle
mowi ze np. UM w Piotrkowie jest na ulicy KRN a nie na Pasazu Rodowskiego.
Takich nazw jest wiecej. W dodatku nazwa "Wyzwolenia" wbrew temu co twierdzi
ktorys z poprzendikow niesie jednak ze soba ladunek nautralnosci. Przypomniala
mi sie wlasnie dyskusja jaka miala miejsce kilka lat temu odnosnie Placu
Konstytucji we Warszawie. Chodzilo wlasnie o to okreslenie o jaka wlasciwie
kontytucje chodzi. NIe ulega watpliwosci ze mianem "wyzwolenia" okresla sie rok
1945 i wydarzenia z tym zwiazane. Ale mimo to samo okreslenie "wyzwolenia" jest
neutralnym. W dodatku nie wszyscy podzielaja zdanie ze samo wyzwolenie bylo
katastrofa dla Polski. Wkurzyl mnie kiedys jakis gosciu ktory w telewizji
powiedzial ze za okupacji niemieckiej czul sie lepiej niz za radzieckiej. Tacy
ludzie nie maja pojecia o historii i nie maja pojecia o tym ze historie po 1945
roku pisaly za nas wielkie mocarstwa a nie my sami.
Pomijajac ostatni wywod to i tak nalezy uznac ze to zly pomysl zmieniac nazwy
utarte w swiadomosci. Przykladem tego jest chocby narzucenie rondu Sulejowsiemu
nazwy Gierka co jest totalna bzdura bo ludzi i tak mowia o rondzie sulejowksim i
tak. Po co zmieniac cos co funkcjonuje calkiem dobrze ? Nowe ulice jak
najbardziej moga miec patronow takich jakich sobie zazyczy wiekszosc. Ale po co
zmieniac stare nazwy ?
Zreszta ja nie wiem kto zajmuje sie nadawaniem nazw ulicom Piotrkowa skoro
pojawila sie bzdurna nazwa ronda Zolnierzy Wykletych (?!?) gdzie sprawa takiej
nazwy jest bardzo mocno dyskusyjna a zupelnie zapomniano o upamietnieniu
zolnierzy wrzesnia 1939 ktorych na przedpolach Piotrkowa zginelo naprawde bardzo
wielu. Dlaczego o nich sie ciagle zapomina ??



Temat: "Zdrada Jaltanska" - watpliwosci i pytania
Historia, królowa nauk, daje osąd najlepszy
Historia jest źródłem mądrości, kto się nie uczy na błędach, kto z historii nie
wyciąga lekcji, ten jest klasycznym przypadkiem wzorca głupoty. Kiedy więc
osądzamy takie ważne wydarzenia, które są częścią historii powszechnej, musimy
włączyć do myślenia perspektywę historyczną.

Najpierw cofnijmy się w czasie aby uzyskać jakąś analogię, aby mieć coś więcej,
niż czysto intuicyjny osąd II Wojny, jakby była ona czymś wyjątkowym w dziejach
Polski. Kiedy przełączymy nasz umysł na perspektywę historii, to widzimy, że
taki okres w naszej historii już był.

Po śmierci Jana III Sobieskiego Polska przestała być podmiotem polityki
europejskiej. Niemal pozbawiona własnej armii Polska była kolejno okupowana
przez różne obce armie, które prowadziły między sobą wojny, łaziły po nas
niemal nie zauważając naszego istnienia. Innym razem Sasi, Szwedzi, Rosjanie
czy inne nacje zauważały nas i próbowały sobie podporządkować. W końcu wojna
północna (nie walczono bynajmniej o Polskę) się zakończyła i Polska wpadła w
ręce najsilniejszego, czyli Rosji. Kolejni władcy Polski (jak na ironię wszyscy
trzej o dumnym imieniu August byli jak Bierut, Gomułka czy Gierek – mniej lub
bardziej jawnymi pachołkami Moskwy.

II Wojna Światowa z polskiej perspektywy była wojną pomiędzy Niemcami a Rosją.
Nie byłą to wojna o Polskę. Zarówno Niemcy jak i Rosjanie jeździli po Polsce
jak chcieli, w końcu wojna zakończyła się zwycięstwem Rosji, więc Polska wpadła
w ręce Rosji, tak samo bezsilna i bezwolna jak 200 lat temu.

Ludziom, którzy nie rozumieją historii wydaje się że rok 1939 to był rozbiór
Polski, tak jak w roku 1795. Ta analogia jest bardzo płytka i całkowicie
błędna. Rok 1939 ma swoją analogię w latach 1702-1704. Rok 1939 to nie był
rozbiór Polski, ale początek wielkiej wojny, w której Polska była tylko terenem
działań wojennych pomiędzy sąsiadami i rezerwuarem siły roboczej.

Rok 1709, czyli zwycięstwo Rosji nad Połtawą to analog zwycięstwa Rosji pod
Stalingradem. Polska zaraz potem wpadła całkowicie w łapy Rosji. Później był
Teheran i Jałta, czyli coś co było powtórzeniem roku 1715, po którym Rosja
musiała ustąpić nieco ze swoich zdobyczy i wycofać na wschód większość swoich
wojsk. Polska stała się czymś w rodzaju PRL - grzecznym pachołkiem Moskwy przez
prawie pół wieku, aż do konfederacji barskiej.

Jednak dalej historia już się nie powtórzyła. Wtedy Polska traciła
niepodległość coraz bardziej, aż w końcu znikła z map Europy. Teraz Polska
odzyskała niepodległość. Dlaczego historia się nie powtórzyła? Dlaczego w końcu
nie nastąpił rozbiór Polski między Rosję i zjednoczone Niemcy, tak jak to się
stało 200 lat temu? Dlaczego cała ta historia zakończyła się tak fantastycznie
pomyślnie dla Polski?

Nie osądzajmy więc pochopnie Jałty, jako przyczyny niewoli Polski, bo być może
właśnie Jałcie zawdzięczamy dzisiejszą wolność i niepodległość. Dlaczego
Sztokholm 1919 i Nystad 1921 przyniosły Polsce za 50 lat upadek, a Teheran i
Jałta przyniosły Polsce za 50 lat wolność i rozkwit?




Temat: Podstawianie Polski______________teoria spiskowa??
Kalanie żydowskości Sapera
Gosc portalu: snajper napisal(a):

> rycho7 napisal:
>
> > Szanowny Panie Snajper czy Pan sie powyzej przejezyczyl celowo czy tylko p
> rzez
> > pomylke sie Panu omsknelo? Czy tematem watku jest to co jest czy tez "kala
> nie
> > zydowskosci"? Uprzejmie prosze aby zastanowil sie Pan w jakiej dyskusji Pa
> n
> > uczestniczy, czyje interesy Pan reprezentuje i jaki to ma sens.
>
> Wielce Szanowny Panie Rycho7, sformulowanie >kalanie zydowskosci< wzielem
> z
> Panskiego postu. Pozwole sobie przypomniec, iz napisal Pan: >Postawe Snajper
> a
> odbieram jako obrzydliwa. (...) Nie wazne sa intencje jego dyskutantow. Wazne
> jest aby zydowskie bylo nieskalane.< Poniewaz wielce zaintrygowalo mnie, co
> ma
> wspólnego kalanie zydowskosci z uzywaniem okreslenia >niemiecki obozy zaglad
> y<
> czy tez >polskie obozy zaglady<, pozwolilem sobie poprosic Szanownego Pan
> a o
> wyjasnienie. Niestety, podane przez Szanownie Pana wyjasnienie nie
> odpowiedzialo na moje watpliwosci. Nadal nie wiem na czym to kalanie
> zydowskosci polega.

Szanowny Panie Snajper

Uprzejmie wyjasniam, ze tematem niniejszego watku jest "wykazanie i poprawianie
polakozerczosci niektorych kregow zydowskich". Nie jest natomiast tematem tego
watku "kalanie zydowskosci".

Moge domniemac, ze przyjeta zostala przez Pana w niniejszej dyskusji
taktyka "rzniecia glupa". Jest to Panski wybor i powinien Pan sobie zdawac
sprawe z konsekwencji tego wyboru. Panskie zaintrygowanie, co ma wspolnego
kalanie zydowskosci z uzywaniem okreslenia polskie / niemieckie obozy zaglady,
dowodzi takze wybitnego Panskiego nastawienia judeocentrycznego. Nie potrafi
Pan myslec w szerszych regionalnych lub ogolnoludzkich kategoriach.

Gdyby wykazalby Pan troche dobrej woli to zastanowilby sie Pan nad tematem
watku. Zwracalem sie o to do Pana w poscie, ktorego podobno Pan nie zrozumial.
Moze brakuje Panu woli a moze kwalifikacji. W kazdym razie nie byl Pan w stanie
odniesc pojecia "kalanie zydowskosci" do polakozerczosci. Zwiazek jest calkiem
jasny. Dla niektorych Zydow jakakolwiek krytyka innych Zydow przez nie-Zydow
jest niedopuszczalna. To jest to domniemane "kalanie zydowskosci". O ile dla
Centrum Wiesenthala ich pomylka byla oczywista i bez dyskusji dokonali poprawki
to Panu wydaje sie, ze nalezy bronic kazdej przegranej zydowskiej sprawy.
Zapomina Pan, ze wszyscy ludzie, w tym takze Zydzi nie sa doskonali.
Przestepcow nalezy zwalczac a nie bronic w imie zle pojetej
solidarnosci "narodu wybranego".

Wybrana Przez Pana taktyka "rzniecia glupa" prowadzi Pana na manowce.
Poslugiwanie sie kryterium geograficznym w okresach wielkich przemian jest
zawodne. Przed 1939 rokiem Wilno i Lwow geograficznie byly miastami polskimi.
Aktualnie nie sa. Hitler chcial zlikwidowac Polske z mapy swiata. Totez budowal
obozy koncentracyjne i zaglady na trerenie III Rzeszy i Generalnego
Gubernatorstwa (pisanych jedynie po niemiecku). Zadna Polska nie istniala w
tamtym okresie zgodnie z prawem obowiazujacym na tych terenach. Otwartym wiec
zostaje pytanie czy rznie Pan glupa czy po prostu nim Pan jest. Jezeli nie
zdaje sobie Pan z zakresu swej niewiedzy to wielka szkoda. Moze powinien sie
Pan zastanowic nad sensem swych publicznych wystapien na tym forum. Ja
poslugujac sie Panska mocno naciagana logika moge zaproponowac nastepujacy
dziwolag. W Treblince, Sobiborze, Belzcu itd. istnialy Izraelskie Obozy
Zaglady. Posluguje sie "kryterium funkcjonalnym". Obozy byly przeznaczone do
zgladzania Izraelitow, budowane byly przez Izraelitow, zadania "merytoryczne"
byly w nich realizowane przez Izraelitow. Od ochrony tych obiektow wynajmowano
firme Wafen SS. Sadze, ze tym pojeciem bedzie Pan rownie zachwycony jak swoimi
pomyslami jezykowymi.

Z prezentowanego przez Pana poziomu wynika, ze mamy do czynienia z izraelskim
chlopaczkiem, ktory pluje ryzem przez rurke i wyobraza sobie, ze jest
Snajperem. Zazwyczaj chlopcy tacy bywaja tak krnabrni, ze wytlumaczenie im
czegokolwiek graniczy z cudem. Gdy przychodza do domu goscie chlopcow takich
izoluje sie aby nie przynosili wstydu rodzicom. W innym watku zwracalem sie do
Pana z prosba skoordynowania przez Pana wystapien z oficjalna linia
propagandowa Izraela. Mimo dosc obszernych wyjasnien tam Pan takze "rznal
glupa". Dlatego zignorowalem dalsze polajanki. Aby prawidlowo komunikowac sie w
spoleczenstwie nie wystarcza powierzchowna znajomosc jakiegos jezyka. Potrzebny
jest tzw. uzus jezykowy, dobre rozeznanie tzw. krajoznawczej warstwy jezykowej,
ogolna wiedza, dobre wychowanie czyli kindersztuba oraz duzo dobrej woli. Tych
elementow prawdopodobnie Panu brak mimo, iz pozornie sprawnie posluguje sie Pan
jezykiem polskim. Poniewaz czas ma cudowne wlasciwosci wiec w ogole podejmuje z
Panem dyskusje. Czesto z krnabrnych chopcow wyrastaja porzadni obywatele. Mam
nadzeieje, ze przynajmniej chwilowo zaoszczedzi Pan sobie na mnie sliny.

Pozdrawiam



Temat: MSZ Rosji o "wypaczaniu" wyników Jałty
>• Fajtycznie, II RP to kraj miodem i mlekiem plynacy
> sasza04 13.02.2005 18:18
>
>
>a ludfzim zylo sie spokojnie pieknie i dostatnie ;))) Ciekawe wiec dlazcego i
>wowczas strzelano do robotnikow i chlopow, a miliony emigrowalo za chlebem,
>dlaczego jedna trzecia polskich obywateli byla de facto obywatelami drugiej
>kategorii. Dlaczego byla taka nedza i analfabetyzm, dlaczego z zadnym z
>sasiadow
>Polska nie miala poprawnych stosunkow, dlaczego, dlazcego dlaczego...??
>I nie pie.. ze to byla jaksa cena, ktora ZSRR musial zaplacic. W 1945 Stalin
>nic nie musial a mogl niemal wszystko. A mogl przeciez sklonic sie do zdania
>Churchilla, ktory dowodzil, ze Polska udlawi sie takim nadzialem ziem
>niemieckich!! Polska mogla nie tylko nie siegac Nysy Klodzkiej, ale wrecz mogla
>dochodzic jedynie do Odry. Rossveltowi bylo na wsio napliewat, chcial tylko
>gwarancji, ze Staln przystapi do wojny z Japonia, ale Churchil zdecydowanie -
>jak zreszta Lluyod Goerge - wystepowal jako adwokat Niemcow. I lepsza Polska z
>Wroclaqwiem i Szczcinem niz z Wlnem i Lwowem. Ladnie byscie teraz wygladali
>gdyby te miast byly przy Polsce ;) Drugie Kosowo wariant hard pamoetajac o tym
>jak pieknie zyli Polacy z Ukraincami Litwinami za demokartycznej II RP i
>miloscviwie panujacego jasnie oswieconego dzidka Pilsudskiego ;)

Zebys wiedzial, nieuku, ze zylo sie dobrze, a co najwazniejsze Kraj mial przed
soba perspektywy rozwoju, coraz silniejsza gospodarke, wspaniale kadry
inzynierow, itd. zupelnie inaczej, niz jest dzis, niestety... MOze slyszales o
produkowanych przed wojna samochodach, czy samolotach wygrywaly rajdy, pokazy,
byly w scislej czolowce Europy i swiata, ze wspomne tylko PZL-37B Los, czy
PZL P-24, uznany w 1936 roku na wystawie w NIEMCZECH najsilniej uzbrojonym
mysliwcem swiata, poczytaj troszke zanim cokolwiek napiszesz, sluze
bibliografia.

A dlaczego nie wszystkim zylo sie dobrze? Ano dlatego, ze przez 123 lata Polski
nie bylo na mapach swiata, miedzy innymi za sprawa poprzednikow batiuszki
Stalina, ktorego tak zdajesz sie kochac. Kraj byl systematycznie niszczony
przez zaborcow tak, ze w 1918 roku przedstawial soba obraz nedzy i rozpaczy.
To, co zostalo osiagniete przez 21 lat miedzywojnia powinno dla kazdego Polaka
byc powodem do dumy, a to jak tak ciezko doswiadczony kraj sie dzwigal, byc
przykladem dla innych narodow. Szkoda tylko, ze my sami nie czerpiemy z tego
teraz... od przemian 1989 r. mija juz 15 lat, a bilans osiagniec w porownaniu
do lat 1918-1933 jast zalosny... ale to juz jest zupelnie inna historia...
Ty osobiscie saszo04 o tym nie tylko nie pamietasz, ale i nie wiesz, w
przeciwnym razie nie stawialbys tak glupawych tez.

Zeby bylo jasne.. przed wojna moja rodzina czasem z biedy przymierala glodem,
bylo ciezko, ale jednak z roku na rok coraz lepiej coraz lepiej, widac bylo
droge do szczescia.. Dlatego moj Dziadek bez wahania poszedl walczyc w 1920
roku z pierwsza bolszewicka nawala, ktora zostala zwyciesko odparta, a twoj
idol tow. soso ranny uciekal z pola walki, az sie za nim kurzylo, a moj Dziadek
dogrzewal za nim z armat. Podobnie poszedl w 1939 na nierowny boj z niemcami i
ponownie zdradzieckimi tchorzami spod znaku lenina i stalina, ktorzy tylko
tak skrytobojczo mogli zrealizowac swoje odwieczne marzenie - wymazac z
map "pokracznego bekarta traktatu wersalskiego"

Co do tego ktora Polska lepsza, to powiem, ze nie da sie porownac tego w ten
sposob, nie da sie juz zmienic granic. Musimy kochac te Polske, ktora mamy,
odzyskanie tamtej to utopia. Jalta uczynila Polske inna nie wiadomo jak by sie
rozwinela przy przedwojennych granicach. Moim zdaniem nie gorzej. Bzdurne
jest gloryfikowanie zlupionego przez niemcow i ruskich slaska, ktory trzeba
bylo budowac prawie od zera.
Inna rzecza jest, ze zabranie ziem na wschod od Bugi jest niepowetowana KRZYWDA
i gwaltem dokonanym na nas przez zsrr i naszych pozal sie boze sojusznikow.
Przylaczone do Polski ziemie zachodnie traktowac nalezaloby jako ich powrot do
Macierzy, a majatek tam zostawiony jako czesc slusznie nam sie nalezacych
kontrybucji od niemiec. Nikt nam niczego nie podarowal, a zabrac i owszem.

A od Marszalka Pilsudskiego to sie kolego ODWAL!!! bo zeby nie On w 1918 i 1920
to bys dzis mowil plynna ruszczyzna, chociaz... z tego co piszesz nie
stanowiloby to dla ciebe roznicy.



Temat: Merkel o rozszerzeniu
loquin.phd napisał:

> Polska to karzel polityczny i
> najbiedniejszy kraj Europy. Stala sie pokorniusienka w ostatnich latach i
> miesiacach.

Szczególnie list ośmiu to pokazał po tym jak Schroeder pajacował z Putinem i
Chiraciem. Widać mało przyglądałeś się polityce ostatnich lat. To co mówisz
obrazuje sposób myślenia Rosji, a do niedawna Francji i Niemiec. Ci ostatni przy
okazji wojnie w Iraku szybko przekonali się , ze mamy cos do powiedzenia. Przy
negocjacjach w sprawie konstytucji tez sie zagonic do kąta nie dalismy.
Ignorancja Rosji bardzo sie przydala, bo nie przypuszczali ze mozemy odegrac
taka role na Ukrainie tzn wesprzec opozycje i postarac sie o naglosnienie
problemu w EU , a zwlaszcza w Parlamencie Europejskim. Cieszy mnie twoje
myslenie, bo jest ono rosyjskie i tak samo ślepe i nieudolne. Jesli wydaje Ci
się , że rzadzicie to popatrz na polityke wschodnia jest ona wypracowana glownie
przez Polske i bardzo dobrze. Wciagniecie Solany do okraglego stolu na Ukrainie
to byl zabieg taktyczny, a nie polityczny i przyznam ze sie udal znakomicie.
Glowna role odegral Kwasniewski, a jak ktos by sie rzucal ze polski faszyzm sie
odradza to mielismy Solane i gra muzyka. Pociesza mnie fakt, ze przy tym
sposobie patrzenia na problemy europejskie Rosja wciaz bedzie nieudolnym
olbrzymem przewracajacym sie na swych glinianych nóżkach. Bez wzgledu na to kim
jestes tak wlasnie w Rosji mysla i pieknie.

> Niemcy wsparli polskie dazenie do UE, bo sa w stanie was skontrolowac
> politycznie i gospodarczo. To kraj przeszlo dwukrotnie wiekszy od Polski i
> kilkakrotnie bogatszy. Jestescie wiec dla Niemcow rynkiem zbytu i potencjalnym
> przymusowym sojusznikiem. To czysta korzysc, zadne ryzyko.

Jak zwykle sie Pan zagalopowal . Wystarczy popatrzec na mape, ze jest krajem
niewiele wiekszym o jakies pi razy drzwi 30 %. Tak nas umiejetnie kontroluja ze
nam sharmonizowali podatki i przekonali o tym bysmy nie brali udzialu w irackiej
awanturze. Jak na razie Niemcy i reszta krajow Uni jest rynkiem zbytu dla
naszych tanich towarow.
> „Nie ma wolnej Polski bez wolnej Ukrainy, nie ma wolnej Ukrainy bez wolne
> j
> Polski.” Czy istnieje jakies racjonalne uzasadnienie (gospodarcze i polit
> yczne)
> tego twierdzenia? Jak przedstawia sie racjonalny rachunek korzysci i ryzyka?
> (Jest to pytanie hipotetyczne, bo Ukrainy w UE nie bedzie, ale interesuje mnie
> odpowiedz.)

Oczywiscie , ze jest. Generalnie mowiac wspolna historia obu narodow. To jest
temat rzeka i trzeba go rozwinac, ale 100 postow na to nie starczy, wiec radze
zapoznac sie z tym co pisal i mowil Jerzy Giedroyć, ktorego slowa o wolnej
Polsce i Ukrainie raczyłem dla Pana edukacji zacytować ;-)

Ja widze, ze Pan mentalnie tkwi podobnie jak sporo ludkow z Europy Zachodniej w
latach 1946-1988. Jak na razie, to radze przyzwyczajac sie, ze sporo sie
zmienilo od tej pory. Polityka wschodnia to nie bicie czólkiem o buciki Putina,
bo tym sposobem Europejczycy znowu wrzucą nas i siebie w przepasc bez dna.
Polityka zachodnio-europejska przed 1939 rokiem zaowocowala ukladem monachijskim
zdradzieckim wobec Czechoslowacji i jednym z najglupszych i krótkowzrocznych
posuniec brytyjskiej polityki. Przylaczenie Austrii do Rzeszy i pozwolenie na
zbrojenia w Niemczech to tez zasluga zachodu. Pilsudkiego we Francji zbywano
milczeniem gdy na poczatku lat 30 chcial spacyfikowac Niemcy. Mielismy jeszcze
wtedy przewage. Podsumowujac trzeba byloby byc ulomnym umyslowo by polegac na
smiesznej polityce zachodniej nastawionej na uglaskiwanie dyktatorow.
Przegralismy wojne bedac w zwycieskim sojuszu aliantow , ktorzy nas zdradzili
podpisujac traktaty konczace II wojne w Poczdamie i Jałcie. Wsrod serdecznych
przyjaciol psy zajaca zjadly. Boze chron mnie od przyjaciol bo z wrogami sobie
poradze. Takie motto na koniec Panu polecam.




Temat: Polska utraciła swoją Tradycję
Gdzie są Kresy?
W nocy z 2 na 3 stycznia 1944 r. oddziały Armii Czerwonej w okolicach Sarn na
Wołyniu przekroczyły wschodnią granicę Rzeczypospolitej. 18 maja 1944 r.
oddziały 2. Korpusu Polskiego, w którego skład wchodziła m.in. 5. Kresowa
Dywizja Piechoty, zdobyły Monte Cassino, niemiecką pozycję ryglującą Linię
Gustawa we Włoszech. Jej przełamanie umożliwiło aliantom szybki marsz w głąb
Italii.

Żołnierze Dywizji Kresowej mieli nadzieję wrócić po wojnie do stron ojczystych.
Nadzieję tę przekreśliły wcześniejsze wydarzenia, z 2/3 stycznia 1944 r., a
później Jałta (4-11 lutego 1945). Rok 1944 ostatecznie zadecydował w praktyce o
utracie przez Rzeczpospolitą województw wschodnich i przesunięciu Polski na
zachód oraz o utrwaleniu się mitu Kresów.

Gdzie są Kresy?
Pojęcia "Kresy" po raz pierwszy użył Wincenty Pol (1807-1872) w poemacie
Mohort, rapsodzie rycerskim powstałym w 1854 r. Kresy to był teren między
Dnieprem a Dniestrem, gdzie znajdował się najdalej na południowy-wschód
wysunięty pas placówek wojskowych Rzeczypospolitej, broniących kraju od
najazdów Tatarów. Było to zgodne z powszechnym ówcześnie rozumieniem terminu.
Kresy to obszar – jak z samej nazwy wynika – stanowiący skraj państwa, czyli
jego kresy, a dalej rozciąga się nicość, pustka, a nie granica z innym
państwem.
Ujęcie Wincentego Pola było zgodne z logiką językową, historyczną i
geograficzną. Kresami nie nazwał on (Pieśń o ziemi naszej), ani długo jego
następcy, przygranicznych fragmentów Wielkiego Księstwa Litewskiego. Tam bowiem
Rzeczpospolita sąsiadowała z Moskwą: granica oddzielała dwa państwa. Natomiast
za pasem pomiędzy Dniestrem a Dnieprem rozciągała się ziemia niczyja. Wprawdzie
byli pretendenci do niej, ale nikt nie sprawował tam realnej, stałej władzy.
Owszem, jakieś granice przebiegały, lecz formalnie. Dalej były Dzikie Pola, nie
kontrolowane efektywnie przez nikogo, na których mieszkali trudni do ujęcia w
państwowe karby Kozacy i na które czynili z Krymu wypady Tatarzy.
Jeszcze do końca XIX w. rozróżniano Wołyń, Podole i Pokucie i dopiero na wschód
od nich była Ukraina. Znajdujemy takie pojmowanie geografii owych obszarów w
literaturze polskiej (Kraszewski, Kaczkowski, Łoziński), ale i ukraińskiej
(Taras Szewczenko, 1814-1861). Zresztą nazwa "Ukraina" wywodzi się z pojęcia "u
skraja", "u kraja", czyli od "kresów", jako ziem położonych na skraju (na
kresach) jakiegoś państwa.
Na przełomie XIX i XX w. Kresy przesunęły się na zachód. Tak zaczęto nazywać
ziemie położone na wschód od Wołynia, Podola i Pokucia oraz Galicji (granica
rosyjsko-austriacka przebiegała na Zbruczu, dzieląc Podole na wschodnie, pod
władaniem Rosji i zachodnie, pod władaniem Austrii).
Po 1918 r. Kresy znów cofnęły się na zachód. Tak nazywano ziemie znajdujące się
za wschodnią granicą Rzeczypospolitej. Jednocześnie miano to rozciągnęło się na
północ, obejmując wschodnią część Białorusi w granicach Związku Sowieckiego.
Pojawiły się też "Kresy zachodnie" (Pomorze Słupskie i Szczecińskie, Śląsk
Opolski i Dolny) – pojęcie sztuczne, ale pożyteczne politycznie w walce z
propagandą niemiecką.
Po 1945 r. kolejne przesunięcie się Kresów na zachód. Oznaczają one wschodnie
województwa Polski do 1939 r. (formalnie do 1945 r.). Kresy zaczynają się
obecnie za Bugiem, a kończą na granicach II Rzeczypospolitej. Ale obejmują
także Wileńszczyznę. Znów więc przesunęły się na północ, aż po Dźwinę, za którą
jest Łotwa (dawne Inflanty). Sto lat temu, nie mówiąc już o czasach Wincentego
Pola, tych ziem nikt nie nazwałby Kresami! Co więcej, Kresami nazywają
niektórzy w publicystyce obecny wschodni pas ziem Polski, znajdujący się w jej
granicach. Geograficznie może jest to uprawnione, ale nonsensowne historycznie
i obyczajowo.

www.opcja.pop.pl/numer29/29arp.html
*******************

Słownik Języka Polskiego Samuela B. Lindego z 1807 r. podaje że: Kresy to linia
graniczna między Polską a hordą tatarską u dolnego Dniepru i przy jego ujściu
osiadłą. Wiemy, że Kresy to coś więcej... Przed rozbiorami, Wołyń był w samym
centrum Polski - (rzuć okiem na mapkę)

free.of.pl/w/wolynskie/mapy/kresy.htm



Temat: Polityka ludobójstwa w Rosji.
Polityka ludobójstwa w Rosji.
Odmowa uznania przez Moskwę zbrodni katyńskiej za ludobójstwo z początku mnie
zdziwiła, ale gdy emocje opadły zacząłem się zastanawiać, czy polityka
ludobójstwa to rzeczywiście już tylko przeszłość Rosji. A może to wciąż
teraźniejszość?

Niby Gułag już nie istnieje, ale dokonuje się ludobójstwo na narodzie
czeczeńskim. A może Gułag jeszcze istnieje?

Czy Moskwa oficjalnie potępiła politykę Serbii Miloszewicza jako politykę
ludobójstwa? Czy chociaż Moskwa uznała za ludobójstwo to, czego Serbowie
dokonali w Bośni?

Czy Moskwa oficjalnie przyznała, że polityka Lenina była polityką
ludobójstwa. Masowe mordy arystokratów, Żydów, kapłanów, kułaków i innych
grup społecznych miały wszelkie znamiona ludobójstwa, gdyż celem ich była
fizyczna zagłada całych warstw społecznych, a więc części narodu zgodnie z
definicją ludobójstwa. Czy Moskwa uznała to co robił Lenin za ludobójstwo? A
przecież Lenin z pełną świadomością jasno sformułował zasady swojej
ludobójczej polityki, metodycznie wyłożył jak to robić, jak eskalować
nienawiść, komu dać karabiny itd. Dzieło Lenina na ten temat „Co robić” nie
zostało później wydane w ramach popularnej serii „Dzieła wszystkie”, gdyż
nawet stalinowcy bali się ujawnienia prawdy o swoim proroku.

Czy Moskwa uznała za ludobójstwo politykę Stalina wobec niepokornych
mniejszości narodowych: wobec Ukraińców, Czeczenów itd.?

Uświadomiłem sobie, że jeśli Rosjanie w ogóle nie są w stanie zmienić swojej
oceny swojej historii i zrozumieć złą, jakim jest ludobójstwo, to jakim cudem
mogliby oni zgodzić się z taką ocena zbrodni katyńskiej, która miała miejsce
podczas wojny, kiedy tylu ludzi zostało zabitych. Spróbujcie uświadomić
sobie, jak głęboko jest wciąż zdemoralizowany naród rosyjski, a jeśli empatia
was zawodzi, to spróbujcie pomyśleć o sobie.

Pomyślcie o pacyfikacji Bieszczad przez Świerczewskiego. Po co Stalin dał nam
ten kawałek ziemi zamieszkałej przez Ukraińców, skoro zabrał nam tuż obok
ziemie zamieszkane przez Polaków? Wystarczy spojrzeć na mapę, a gołym okiem
widać jak sztuczny jest przebieg naszej pd.-wsch. granicy z Ukrainą –
najśmieszniejsze jest wycięcie połowy linii kolejowej z Przemyśla do Ustrzyk.
Jednak to przestaje być śmieszne, gdy zrozumiemy imperialny cel
Stalina. „Dziel i rządź” – niech Polacy własnymi rękami wymordują swoich
Ukraińców, żeby nigdy nikomu już nie przyszło do głowy, że możliwa jest
przyjaźń między tymi dwoma krnąbrnymi narodami.

Czy dzisiaj wszyscy Polacy uznają działalność Świerczewskiego za ludobójstwo?
O ile wiem, postkomuniści i inna hołota nie chcą tego uznać. Pomyślcie teraz
o ile bardziej ogłupiali są tych kwestiach Rosjanie, ilu Rosjan uznaje za
ludobójstwo to, co ich władze robiły w przeszłości?!

Dla nas, Polaków, zbrodnia katyńska jest jedną z największych krzywd w
historii wyrządzonych naszemu narodowi przez wrogów, ale dla Rosjan to nic
nie znacząca kropla w morzu zbrodni jakie zostały w imieniu Rosji dokonane na
swoich i obcych ludach. Dopóki Rosjanie nie ocenią właściwie tego morza
zbrodni, dopóty nie ma szans, aby uznali tę kroplę katyńską za ludobójstwo.

I na koniec jeszcze jedna uwaga. Błędem z naszej strony jest domaganie się
uznania zbrodni katyńskiej za odosobniony akt ludobójstwa. Zbrodnia katyńska
pokazuje swój ludobójczy charakter dopiero w kontekście innych zbrodni
dokonanych przez Rosjan, takich jak pogromy w 39 na terenach okupowanych,
wywózki na Gułag, Katyń i inne podobne zbrodnie w mniejszej skali, eliminacja
osób polskiego pochodzenia mieszkających od dawna w imperium ale przed 39
rokiem pozostawianych w spokoju. Rok 39 zapoczątkował konsekwentną politykę
ludobójstwa wobec Polaków, dopiero inwazja Niemiec w 41 spowodowała zmianę
polityki Stalina wobec Polaków. Aby łatwiej było Rosji zrozumieć polskie
stanowisko potrzeba więcej spokoju i precyzji w jego formułowaniu. Musimy
jasno powiedzieć Rosji, że lata 1939-1941 były okresem, kiedy Rosja
prowadziła wobec Polaków politykę ludobójstwa.




Temat: Do Żydów z Izraela, z sentymentem do Polski
cccp. licze ciut na twoja inteligencje... zdajesz sobie sprawe, ze tu na forum
mamy zydow z roznych stron mapy politycznej, tzn. prawica, lewica i srodek.
natomiast wszyscy sa zwiazani z polska, w mniejszym lub wiekszym stopniu, jako
ze inaczej nie byliby tu na forum. abstrahujac od johna i fredzia, ktorzy z im
tylko wiadomych przyczyn (reszta moze sie tylko domyslac) "dokladaja"
antysemitom na forum w ramach znanej nam wszystkim metody "zab za zab" (fredzio
nawet pisal o tym), nie zauwazylam, zeby wtracalski, tomek, z daleka, oskar,
atakowali polske ot tak sobie. nie zauwazylam jeszcze 24 watkow na pierwszej
stronie odwartych przez zydow i atakujacych polske i polakow. tak ze twoje vice
versa nie bardzo tu pasuje.
co znaczyla polska dla zydow? nuuu, cccp, naprawde, przeciez interesujesz sie
tym problemem nie od dzisiaj. dosyc tu sobie pokrzykiwalismy przez ostatni rok,
nie? chcesz koniecznie dowodow, ze jednak my jestesmy niewdziecznicy? nie
doczekasz sie moj drogi. a to dlatego, ze zydzi polscy uwazali polske za swoj
kraj. do 1939 roku. najpozniej do 1968. to byl kraj, ktory dal im najwiecej
wolnosci i swobody w europie. chyba jasne, ze razem z wolnoscia i swoboda idzie
dostep do nauki, do zycia kulturalnego i gospodarczego. dostali to wszystko w
polsce i odplacili czym mieli najlepszym: wklad w kulture, sztuke, przemysl,
sport, you name it. nie bede ci tu robic spisu slynnych polskich zydow i ich
wkladu w rozwoj kraju, bo znasz go nie gorzej niz ja.
nie ma tez absolutnie zadnych watpliwosci, ze moj ojciec, ktoremu udalo sie
wyjsc z getta warszawskiego przed powstaniem, stal wsrod "czystych" polakow i
patrzac sie na plonace getto slyszal "niech sie pali, hitler robi za nas nasza
robote". musze ci powiedziec, ze lekko sie zdenerwowalam, tak jak sie za kazdym
razem denerwuje, jak slysze to "przyjelismy was i goscilismy". moze ty mi
zechcesz odpowiedziec na jedno pytanie: po ilu latach przebywania w jakims
kraju przestaje sie byc goszczonym? czy ty nie uwazasz, ze po 800 latach (!!!)
zydzi polscy nie powinni byli slyszec takiego twierdzenia? czy ty nie uwazasz,
ze takie pytanie daje dowod na to, ze polacy i polska nigdy, nigdy nie uznali
zydow polskich za nieodlaczna czesc obywateli polskich? i prosze, nie zwalaj mi
tu roku 1968 na komunistow. moze i ich "idea" ale protestow ze strony obywateli
polskich nie bylo. i nie dziw sie, ze masa zydow polskich nie potrafi po 800
latach zapomniec tego jednego roku. usa to smarkacz historyczny w porownaniu z
polska. jakies tam idiotyczne 200+ lat. nie uslyszysz w tym kraju, ze ktos
tam "przyjal i gosci" zydow i zeby byli im wdzieczni. natomiast moja matka, o
ktorej juz byla mowa tutaj, ktora po ucieczce z getta warszawskiego zostala
okradziona przez szmalcownika z paru groszy uzyskanych ze sprzedania palta,
zeby za te grosze kupic 3 cebule i bochenek chleba i poslac ojcu do oswiecimia,
nie chciala po wojnie zyc nigdzie, tylko w polsce, bo to byl "moj dom", jak
powiedziala. i w tym jej "domu" w 1968 roku, jak nie chciala przy wyjezdzie
oddac polskiego obywatelstwa, urzednik powiedzial: prosze pani, z wrony nie
mozna zrobic orla. cccp, troche wiecej przyznania ze nie wszystko w polsce bylo
cacy, tez nie zaszkodzi w ogolnych stosunkach polsko-zydowskich.



Temat: AFP o sytuacji polsko-rosyjskiej: Wracają widma...
AFP o sytuacji polsko-rosyjskiej: Wracają widma...

Sława!

wiadomosci.onet.pl/1146705,12,,,,,4670,itemspec.html
AFP o sytuacji polsko-rosyjskiej: Wracają widma przeszłości
"Zimna wojna" między Rosją i Polską o wpływy na Ukrainie i Białorusi, która
po ulicznych napaściach na Polaków w Moskwie i Rosjan w Warszawie zdaje się
wkraczać w nową fazę, oznacza wskrzeszenie zaciekłej rywalizacji sprzed kilku
wieków - pisze AFP.
"Stan stosunków jest fatalny, gdyż Rosja i Polska stały się równymi
partnerami na arenie międzynarodowej. To już nie relacje między
supermocarstwem i małym krajem, lecz między dwoma równymi państwami, które
powróciły do równowagi sił z XVI i XVII wieku" - tłumaczy Timofiej Bordaczow,
analityk z czasopisma "Rosja w polityce globalnej".

Historia, jak się wydaje, skazała na konfrontację te dwa słowiańskie narody,
jeden katolicki, drugi prawosławny, ambitne i na szerokich równinach Europy
Wschodniej nieodgrodzone żadną przeszkodą naturalną.Na początku XVII wieku -
przypomina AFP - kilkuset polskich awanturników okupowało przez rok Kreml,
kiedy Rosja była w stanie kompletnego chaosu. Rosjanie łatwo ich przepędzili,
ale to upokorzenie zapadło im w pamięć dużo mocniej niż fakt, że przez 123
lata okupowali większość obszaru Polski, między 1795 i 1918 rokiem
wykreślonej z mapy.

Ciąg dalszy też nie jest spokojny: w 1920 roku Polacy zwyciężają Armię
Czerwoną pod Warszawą, 17 września 1939 roku Stalin, wspólnik Hitlera, dobija
Polskę, zadając jej cios w plecy.

Potem każe zabić tysiące uwięzionych polskich oficerów. "Zbrodni katyńskiej"
Sowieci będą zaprzeczać przez następne pół wieku. W tym czasie Polska
pozostaje pod przymusową dominacją ZSRR.

Później jesteśmy świadkami swoistego odwetu: Polska rozpętuje proces, który
prowadzi do upadku komunizmu i ZSRR. Wielu Rosjan widzi w tym nową agresję
Zachodu na jej imperium.

W ten sposób jesienią ubiegłego roku Władimir Putin postrzega również
zwycięskie poparcie jego polskiego odpowiednika, Aleksandra Kwaśniewskiego
dla prozachodniego kandydata na prezydenta Ukrainy, Wiktora Juszczenki.

Jakby tego było mało, Polska określa jako "błąd" wyeliminowanie w marcu
prezydenta walczącej o niepodległość Czeczenii, Asłana Maschadowa. W
konsekwencji Putin pomija milczeniem Polskę, wymieniając narody, które
zatriumfowały nad nazistowskimi Niemcami.

Kroplą, która w ostatnich miesiącach przepełni szalę goryczy, stanie się
napięcie między Warszawą i Mińskiem. Moskwa znowu będzie podejrzewać Polaków
o próby sprowokowania nowej "kolorowej rewolucji", tym razem na Białorusi.
Dla Kremla to perspektywa nieznośna. Nawet jeśli nie darzy się tam zbytnią
miłością autorytarnego prezydenta Aleksandra Łukaszenki, porzucenie tego
wiernego sprzymierzeńca, ostatniego na zachód od Rosji, jest nie do
pomyślenia.

Nerwowość w Moskwie osiąga takie rozmiary, że zwykła bijatyka 31 lipca w
warszawskim parku, kiedy to grupa chuliganów napadła na troje dzieci
dyplomatów rosyjskich i młodego Kazacha, zapala beczkę prochu. Rosja
protestuje, prezydent Putin potępia to "przestępstwo" a wielkie rosyjskie
sieci telewizyjne wybuchają jazgotem.

Tydzień później pracownik ambasady polskiej w Moskwie zostaje dotkliwie
pobity w pobliżu przedstawicielstwa dyplomatycznego. Trzy dni po tym
zdarzeniu, ofiarą podobnej napaści pada polski dyplomata. Warszawa, która
początkowo chciała w tym widzieć banalny incydent, protestuje.

Zdaniem wykładowcy prestiżowego Instytutu Stosunków Międzynarodowych, Olega
Barabanowa, napaści te stanowią "reakcję radykalnych grup rosyjskich, chorych
na nostalgię za imperialną potęgą i zbuntowanych przeciwko ustawicznemu
upokarzaniu Rosjan".

Podczas gdy pobite w Warszawie dzieci dyplomatów padły ofiarą, jego
zdaniem, "rusofobii" Polaków.
Pozdrawiam i zapraszam na:
Forum Słowiańskie



Temat: Prezydent Aleksander Kwaśniewski wystąpił w Par...
michal25arizona napisał:

> Gość portalu: Polan napisał(a):
>
> > jasne jak sie ma nie polska narodowosc to popiera sie zydow
> co dorwali sie do
> > wladzy w Polsce na czele z synem kata Polakow plk. NKWD
Izaaka
> Stolzmana p.o.
> > prezydenta Kwasniewski vel Stolzman. Jak i ex komunistow co
> sie "nawrocili" ze
> > wschodu na zachod... A gdzie wasza walka o wolna ,
niepodlegla
> i suwerenna
> > Polske, szukacie sojusznikow wsrod tych co ja napadli w 1939
> roku i ja
> > zdradzili jak Francja, Anglia i USA i oddali pod sowiecka
> dominacje ! Wstyd za
> > takich judaszy co swa Ojczyzne - matke pozbawiaja
> niepodleglosci i
> > suwerennosci !
>
> Polan, czy ty zartujesz, czy powaznie piszesz co ???
> Jak slucham takich bredni, to mnie krew zalewa. Heh...
> Pani Gabriela walczy z wiatrakami co to na zachodzie graja
> bogatych wujkow, a ja od jakiegos czasu walcze z
> ta "postromantyczna" ciemnota. Swoja droga to tak sobie mysle,
> ze spora wine ma tutaj polska edukacja. Jezeli w liceum przez
> caly rok katuje sie uczniw bredniami o "mesjaszu narodow" i
> innych takich no to w koncu cos z mozgami sie musi stac.
> No i potem mamy takich kolezkow wierzacych w spisek przeciwko
> Polsce (NAROD WYBRANY heh). Slyszalem nieraz, ze Niemiec z
> Francuzem sie umowili zeby Polske zniszczyc. Mam tylko do
takich
> delkwentow jedno pytanie, a w zasadzie to dwa...
> PIerwsze: W jaki sposob Niemiec i Francuz sie umowili, bo ja
> sobie jakos tego technicznie nie moge wyobrazic...
> Drugie: Jaki interes ma UE w zniszczeniu polskiej
gospodarki ??
> Jesli zniszczy polska gospodarke to znaczy ze zniszczy tez
> zrodlo dochodow Polakow, a co za tym idzie zniszczy swoj rynek
> zbytu. Jezeli chodzi o noszczenie polskiej produkcji to juz
inna
> sprawa, ale daleko tutaj do spisku. Po prostu, polskie firmy,
> ktore nie wytrzymaja konkurencji padna i tyle. A pracownicy
beda
> pracowac w firmach niemieckich czy francuskich. A ja mam
gleboko
> gdzie bede pracowal czy u Polaka, Niemca czy Francuza. Chodzi
> kochani o pieniazki.
> Ale jak sie miesza chore idealy romantyczne z gospodarka to
> takie bzdury potem na forum tacy kolesie wypisuja.
> Za duzo Mickiewicza i Slowackiego.
> A ty Polan wiesz co o tym narodzie wybranym wiedza
> Amerykanie ??? Otoz powiem ci szczerze, ze ludzie ktorych ja
> spotykam w sumie nie wiedza nic. Nawet nie wiedza gdzie ten
kraj
> wybrany, pepek swiata lezy na mapie. I wcale nie dlatego, ze
> edukacja w szkole w stanach jest kiepska. Po protu dlatego, ze
o
> krajach malo znaczacych w kategoriach ekonomicznych,
militarnych
> i kulturalnych po prostu sie zapomina. I tyle. Polska dla
moich
> znajomych tutaj jest jak Azerbejdzan dla ciebie Polan.
> I dzieki tej znienawidzonej przez Ciebie Unii Europejskiej
moze
> swiat sie dowie o tym dziwnym kraju, w ktorym ludzie nie
> potrafia dodawac i odejmowac bez powolywania sie na dziela
> wieszcza narodowego. A i tak koncowy wynik dodawania bedzie
> zawsze czterdziesci i cztery...
> {POlan... Szabelka, na kon i walczyc o Polske.....
> P.S. Na zachodzie romantyzm skonczyl sie na dobre w momencie
> wyprodukowania pierwszego karabinu maszynowego, ale Polacy
wciaz
> jeszcze sie w romantycznych idealach taplaja...
> Pozdrawiam

Wylecz sie z europejskosci kowboju (tego slowa tez nie jestes
warty bede sie skracal

Z polska edukacja mozesz isc przez swiat jak Daj Lama bez
niej zostaniesz pacholkiem u Zyda lub Araba




Temat: Prezydent Aleksander Kwaśniewski wystąpił w Par...
Gość portalu: Sikorski napisał(a):

> michal25arizona napisał:
>
> > Gość portalu: Polan napisał(a):
> >
> > > jasne jak sie ma nie polska narodowosc to popiera sie
zydow
> > co dorwali sie do
> > > wladzy w Polsce na czele z synem kata Polakow plk. NKWD
> Izaaka
> > Stolzmana p.o.
> > > prezydenta Kwasniewski vel Stolzman. Jak i ex komunistow
co
> > sie "nawrocili" ze
> > > wschodu na zachod... A gdzie wasza walka o wolna ,
> niepodlegla
> > i suwerenna
> > > Polske, szukacie sojusznikow wsrod tych co ja napadli w
1939
> > roku i ja
> > > zdradzili jak Francja, Anglia i USA i oddali pod sowiecka
> > dominacje ! Wstyd za
> > > takich judaszy co swa Ojczyzne - matke pozbawiaja
> > niepodleglosci i
> > > suwerennosci !
> >
> > Polan, czy ty zartujesz, czy powaznie piszesz co ???
> > Jak slucham takich bredni, to mnie krew zalewa. Heh...
> > Pani Gabriela walczy z wiatrakami co to na zachodzie graja
> > bogatych wujkow, a ja od jakiegos czasu walcze z
> > ta "postromantyczna" ciemnota. Swoja droga to tak sobie
mysle,
> > ze spora wine ma tutaj polska edukacja. Jezeli w liceum
przez
> > caly rok katuje sie uczniw bredniami o "mesjaszu narodow" i
> > innych takich no to w koncu cos z mozgami sie musi stac.
> > No i potem mamy takich kolezkow wierzacych w spisek
przeciwko
> > Polsce (NAROD WYBRANY heh). Slyszalem nieraz, ze Niemiec z
> > Francuzem sie umowili zeby Polske zniszczyc. Mam tylko do
> takich
> > delkwentow jedno pytanie, a w zasadzie to dwa...
> > PIerwsze: W jaki sposob Niemiec i Francuz sie umowili, bo ja
> > sobie jakos tego technicznie nie moge wyobrazic...
> > Drugie: Jaki interes ma UE w zniszczeniu polskiej
> gospodarki ??
> > Jesli zniszczy polska gospodarke to znaczy ze zniszczy tez
> > zrodlo dochodow Polakow, a co za tym idzie zniszczy swoj
rynek
> > zbytu. Jezeli chodzi o noszczenie polskiej produkcji to juz
> inna
> > sprawa, ale daleko tutaj do spisku. Po prostu, polskie
firmy,
> > ktore nie wytrzymaja konkurencji padna i tyle. A pracownicy
> beda
> > pracowac w firmach niemieckich czy francuskich. A ja mam
> gleboko
> > gdzie bede pracowal czy u Polaka, Niemca czy Francuza.
Chodzi
> > kochani o pieniazki.
> > Ale jak sie miesza chore idealy romantyczne z gospodarka to
> > takie bzdury potem na forum tacy kolesie wypisuja.
> > Za duzo Mickiewicza i Slowackiego.
> > A ty Polan wiesz co o tym narodzie wybranym wiedza
> > Amerykanie ??? Otoz powiem ci szczerze, ze ludzie ktorych ja
> > spotykam w sumie nie wiedza nic. Nawet nie wiedza gdzie ten
> kraj
> > wybrany, pepek swiata lezy na mapie. I wcale nie dlatego, ze
> > edukacja w szkole w stanach jest kiepska. Po protu dlatego,
ze
> o
> > krajach malo znaczacych w kategoriach ekonomicznych,
> militarnych
> > i kulturalnych po prostu sie zapomina. I tyle. Polska dla
> moich
> > znajomych tutaj jest jak Azerbejdzan dla ciebie Polan.
> > I dzieki tej znienawidzonej przez Ciebie Unii Europejskiej
> moze
> > swiat sie dowie o tym dziwnym kraju, w ktorym ludzie nie
> > potrafia dodawac i odejmowac bez powolywania sie na dziela
> > wieszcza narodowego. A i tak koncowy wynik dodawania bedzie
> > zawsze czterdziesci i cztery...
> > {POlan... Szabelka, na kon i walczyc o Polske.....
> > P.S. Na zachodzie romantyzm skonczyl sie na dobre w momencie
> > wyprodukowania pierwszego karabinu maszynowego, ale Polacy
> wciaz
> > jeszcze sie w romantycznych idealach taplaja...
> > Pozdrawiam
>
> Wylecz sie z europejskosci kowboju (tego slowa tez nie jestes
> warty bede sie skracal
>

> Z polska edukacja mozesz isc przez swiat jak Daj Lama bez
> niej zostaniesz pacholkiem u Zyda lub Araba

Odnosnie broni autoatycznej to stala sie nowym instumentem w
grze o romantyzm

Wez sobie cale Junge Lions i Drang nach østen

Nie zapomnij o Arafacie i PLO dodam glupi ten Kalasznikov
taki romantyk.

Adzieci w Sierra Leone po zamachu ekonomiczny jednego Szweda ze
Svedala i paru diamentowych Niemcow czy oni nie romatyczi
-tak zj ac ekonomie czy to nie romantyczne?




Temat: Prezydent Aleksander Kwaśniewski wystąpił w Par...
Gość portalu: Polan napisał(a):

> jasne jak sie ma nie polska narodowosc to popiera sie zydow
co dorwali sie do
> wladzy w Polsce na czele z synem kata Polakow plk. NKWD Izaaka
Stolzmana p.o.
> prezydenta Kwasniewski vel Stolzman. Jak i ex komunistow co
sie "nawrocili" ze
> wschodu na zachod... A gdzie wasza walka o wolna , niepodlegla
i suwerenna
> Polske, szukacie sojusznikow wsrod tych co ja napadli w 1939
roku i ja
> zdradzili jak Francja, Anglia i USA i oddali pod sowiecka
dominacje ! Wstyd za
> takich judaszy co swa Ojczyzne - matke pozbawiaja
niepodleglosci i
> suwerennosci !

Polan, czy ty zartujesz, czy powaznie piszesz co ???
Jak slucham takich bredni, to mnie krew zalewa. Heh...
Pani Gabriela walczy z wiatrakami co to na zachodzie graja
bogatych wujkow, a ja od jakiegos czasu walcze z
ta "postromantyczna" ciemnota. Swoja droga to tak sobie mysle,
ze spora wine ma tutaj polska edukacja. Jezeli w liceum przez
caly rok katuje sie uczniw bredniami o "mesjaszu narodow" i
innych takich no to w koncu cos z mozgami sie musi stac.
No i potem mamy takich kolezkow wierzacych w spisek przeciwko
Polsce (NAROD WYBRANY heh). Slyszalem nieraz, ze Niemiec z
Francuzem sie umowili zeby Polske zniszczyc. Mam tylko do takich
delkwentow jedno pytanie, a w zasadzie to dwa...
PIerwsze: W jaki sposob Niemiec i Francuz sie umowili, bo ja
sobie jakos tego technicznie nie moge wyobrazic...
Drugie: Jaki interes ma UE w zniszczeniu polskiej gospodarki ??
Jesli zniszczy polska gospodarke to znaczy ze zniszczy tez
zrodlo dochodow Polakow, a co za tym idzie zniszczy swoj rynek
zbytu. Jezeli chodzi o noszczenie polskiej produkcji to juz inna
sprawa, ale daleko tutaj do spisku. Po prostu, polskie firmy,
ktore nie wytrzymaja konkurencji padna i tyle. A pracownicy beda
pracowac w firmach niemieckich czy francuskich. A ja mam gleboko
gdzie bede pracowal czy u Polaka, Niemca czy Francuza. Chodzi
kochani o pieniazki.
Ale jak sie miesza chore idealy romantyczne z gospodarka to
takie bzdury potem na forum tacy kolesie wypisuja.
Za duzo Mickiewicza i Slowackiego.
A ty Polan wiesz co o tym narodzie wybranym wiedza
Amerykanie ??? Otoz powiem ci szczerze, ze ludzie ktorych ja
spotykam w sumie nie wiedza nic. Nawet nie wiedza gdzie ten kraj
wybrany, pepek swiata lezy na mapie. I wcale nie dlatego, ze
edukacja w szkole w stanach jest kiepska. Po protu dlatego, ze o
krajach malo znaczacych w kategoriach ekonomicznych, militarnych
i kulturalnych po prostu sie zapomina. I tyle. Polska dla moich
znajomych tutaj jest jak Azerbejdzan dla ciebie Polan.
I dzieki tej znienawidzonej przez Ciebie Unii Europejskiej moze
swiat sie dowie o tym dziwnym kraju, w ktorym ludzie nie
potrafia dodawac i odejmowac bez powolywania sie na dziela
wieszcza narodowego. A i tak koncowy wynik dodawania bedzie
zawsze czterdziesci i cztery...
{POlan... Szabelka, na kon i walczyc o Polske.....
P.S. Na zachodzie romantyzm skonczyl sie na dobre w momencie
wyprodukowania pierwszego karabinu maszynowego, ale Polacy wciaz
jeszcze sie w romantycznych idealach taplaja...
Pozdrawiam




Strona 1 z 2 • Znaleziono 48 wyników • 1, 2

Powered by MyScript