Mapa P ocka

Menu

Czytasz wypowiedzi znalezione dla zapytania: Mapa P ocka





Temat: Infantry Cup II
juz dzisiaj o 22 final, SPQR vs Eyes of Wonder, mapy to Stalingrad (SPQR bedzie tu mialo cholernie ciezka przeprawe bo oczka sa na tej mapie naprawde mocne co udowodnily grajac z utopianerem, zamykajac przeciwnika w 4 minuty) druga mapa to un berlin i tutaj szalona ofensywna taktyka ktora ostatnio SPQR stosuje (ukf zreszta tez ) moze przyniesc efekt, dodatkowo oczka wlasnie na un berlin wydaja sie najslabsze (choc nadal extremalnie dobre )
A teraz najwazniejsza wiadomosc. O 21.30 zacznie sie shoutcast prowadzony przez dusty' ego. wystarczy miec zainstalowanego winampa (najlepsza jakosc) i mozna cieszyc sie naprawde profesjonalnym i emocjonujacym komentarzem. Sluchalem juz trzech shoutcastow ktore prowadzil dusty i powiem jedno, naprawde warto.
Wejdzcie na ta strone o 21.30 , http://www.tsncentral.com i dajecie conect do odpowiedniego serwera sciagnie sie jakis maly plik i mozecie juz sluchac komentarza.
GO GO GO SPQR naprawde na was licze, ktos musi skopac tylek zadufanego w sobie diplomata.
ps. jakby co to mozemy pyknac sparing przed meczem



Temat: Egzaminy gimnazjalne
Testów robię sporo, powtarzając przy tym wzory z fizyki. Z geografii różnie to bywa, ale głównie skupiam się na mapie polski i okolic ogólnie oraz różnorakich zadaniach z nawiązaniem do matmy. Tego ostatniego się raczej nie uczę - średniej w okolicach 98% przez ostatnie 6 lat, nie dawali mi za ładne oczka. Chemię przerobię z mamą w weekand, ale z tego co widziałem (a właściwie robiłem) zadanie są jakieś podejrzanie łatwe. Z biologii jest spory zakres materiału, ale tak szczerze to nie bardzo mam się z czego uczyć za wyjątkiem Wikipedii...

Z historii przeglądam daty z historii polski, głównie tej po rozbiorach. A z polskiego to różne rzeczy powtarzam - od tematów i motywów po lektury. Ech, no i "Syzyfowe prace" czytam.





Temat: Generator map poly.


Chodzi ci o guziczek "Image Map" ktory wkleja:
<map name=""
 <area shape="" coords="" href=""
</map?

Mi chodzi o programik gdzie moge sobie wczytac zdjecie, poklikac myszka, i
dostane koordynaty.
W Homesite czegos takiego nie znalazlem, albo oczka popsute juz mam :)


Dobrze, że się przyznajesz ;-).
Homesite 4.5.x:
Menu Tools-New Image Map
wybierasz sobie obrazek do którego ma być robiona mapa, podajesz nazwę mapy i
otwiera się app edytora map, gdzie wystarczy "poklikac myszka", i
dostaniesz koordynaty. Na pasku narzędzi jest to taki żółty button, zaraz za
sprawdzaniem pisowni i Style Editorem.

DC PAK





Temat: Generator map poly.


| Mi chodzi o programik gdzie moge sobie wczytac zdjecie, poklikac myszka,
i
| dostane koordynaty.
| W Homesite czegos takiego nie znalazlem, albo oczka popsute juz mam :)

Dobrze, że się przyznajesz ;-).
Homesite 4.5.x:
Menu Tools-New Image Map
wybierasz sobie obrazek do którego ma być robiona mapa, podajesz nazwę mapy
i
otwiera się app edytora map, gdzie wystarczy "poklikac myszka", i
dostaniesz koordynaty. Na pasku narzędzi jest to taki żółty button, zaraz
za
sprawdzaniem pisowni i Style Editorem.


A faktycznie, jest, dzieki za naprowadzenie. Niedobrze juz ze mna :) guzik
siedzi sobie tam juz pare lat a ja go nie zauwazylem :

Pozdrawiam,





Temat: Czy remake FF VII może się udać?
Zmiana mapy byłaby trudna głównie dlatego, że:
a) świat sam w sobie (wszystkie kontynenty + oceany) był tak naprawdę wielki- wyobrażacie sobie naginać na piechotę przeniesione do "naturalnych" rozmiarów odległości?
b) jak dotąd żaden z Finali nie ma jako takiego rozwiązania w kwestii "realistycznych" map: FFX-XII to przemierzanie miejscówek jednej za drugą, a airship to nic innego, jak wybieranie punktu na mapie (nie wiem jak FFXI sobie z tym poradził- nie widziałam, nie grałam)
c) przemiana tamtej, tradycyjnej mapy w "nowoczesną" chyba zabiłaby część klimatu Już wolę realitycznie wyglądającego Clouda, który biega po świecie i podchodzi do miast, które nie są od niego wiele większe, niż przemierzanie kolejnych (często nudnych) lokacji. To byłby ukłon w strone tego całego archaizmu, takie oddanie oldschoolowi tego, co mu się należy; puszczenie oczka, jak to mówią


Wogole caly remake nie ma sensu jesli cos ma zostac nie zmienione a reszte zmienic wtedy gra bedzie odrzucajaco archaiczna

.....ale.... że co?


o to chodzi jak dacie super oprawę to kuć w oczy będą rozwiązania sytemowe sprzed 10 lat. Nie ma sensu tylko zmieniać fasady (i to jeszcze w tak ograniczony to wierności z orginalem sposób) remake ma unowocześniać grę a nie tylko zmieniac kosmetycznie jej wygląd.

Ale cały czas jest tu chyba mowa o tym, co i jak dałoby się unowocześnić nie zabijając klimatu.......
......czy coś przegapiłam?



Temat: Generator map poly.


Dreamweaver 2
Homesite 4.5


Chodzi ci o guziczek "Image Map" ktory wkleja:
<map name=""
 <area shape="" coords="" href=""
</map?

Mi chodzi o programik gdzie moge sobie wczytac zdjecie, poklikac myszka, i
dostane koordynaty.
W Homesite czegos takiego nie znalazlem, albo oczka popsute juz mam :)

Pozdrawiam,





Temat: Home sweet home....
no ja mam nadzieję, że kiedyś mi będzie dane tam sie pojawić i na własne oczka ujzeć Twą jakże skromną chatę
A i watpie, że sie pomyliła w opisie, bo w przeciwieństwie do mnie ma doskonałą orientację w terenie ja bez mapy sie zgubię ona sobie da rade przy pomocy przyrody ( w końcu bio-chem).



Temat: Mój piewszy raz ... z MapEditem

Jeszcze taka sprawa, po wyłączeniu 'Snap to Grid' i konwersji na .img
To chyba nie ma nic do rzeczy. MapEdit to MapEdit, a cgpsmapper to cgpsmapper. Sam cgpsmapper podczas kompilacji mapy "dociąga" punkty do siatki. Tym rzadszej im niższa jest wartość level=xx.
Dlatego też przy najbardziej "precyzyjnych" mapach - np. takich jak ta moja testowa "TOPO" 1:10000 należy level_0 ustawić jako level_0=24. Oczywiście w level_1 czy level_2 te przysłowiowe oczka wodne i tak będą kańciaste - bo .... siatka coraz rzadsza.

W "normalnych" mapkach stosuję level_0=23 i to wystarcza, ale klikając w MapEdit z reguły i tak stawiam punkty co 30-40 m a zatem już niejako "z założenia" obiekty na moich mapach są kańciaste. Typowe tatrzańskie "oczko" to dla mnie z reguły tylko 4-5 punktów !!
Ale przy skali w odbiorniku ustawionej na 200 czy 120m raczej tego nie zauważam.




Temat: Gdzie sa dane o wysokosci miast nad poziomem morza?


| ponawiam pytanie: gdzie sa podane wysokosci miast?

| Na mapie z poziomicami! Można je znaleźć np. w atlasach :-)
| Według mojej mapy Lublin leży na wysokości 200 do 220 mnpm.

| no popatrz... ze tez na to nie wpadlem... argh!
| chodzilo mi dokladne wysokosci konkretnych miast. czy jest z nami jakis
| geograf?

Po pierwsze: jak rozumiesz wysokosc? Jak wiesz, Ziemia nie jest kula, jej
powierzchnie mozna przyblizyc na wiele sposobow: rozne elipsoidy, geoida
itp.


tako rzecze ten ktory nie aktualizowal faqa od roku...


Po drugie: miasto to nie punkt na mapie. Czy chodzi Ci o srednia wysokosc?


zwlaszcza moje jest nierowne.


Wowczas musialbyc rozpiac nad miastem siatke, np. 100x100m, wyznaczyc
wysokosc kazdego oczka siatki, a nastepnie policzyc srednia. Tylko czemu
taka srednia mialaby sluzyc?


niczemu. mi sie marzy podana wysokosc dla kilku punktow. moze jest cos takiego
dla wiekszych miast w Polsce.


Piszac: ,,dokladne wysokosci'' musisz tez podac pozadana dokladnosc. Od
niej to bowiem zalezec beda odpowiedzi na powyzsze pytania.


chodzi o taka dokladnosc zeby zakrycie Jowisza w SNB sie zgadzalo.


P.S. Dobrze, ze tu nie ma geografow, bo by sie z nas smiali... ze tak bardzo
glowy w chmurach mamy, iz juz nie czujemy gorek i dolinek na Ziemi ;-)


zle bo by moze pomogli.





Temat: Gdzie sa dane o wysokosci miast nad poziomem morza?



| ponawiam pytanie: gdzie sa podane wysokosci miast?

| Na mapie z poziomicami! Można je znaleźć np. w atlasach :-)
| Według mojej mapy Lublin leży na wysokości 200 do 220 mnpm.

no popatrz... ze tez na to nie wpadlem... argh!
chodzilo mi dokladne wysokosci konkretnych miast. czy jest z nami jakis
geograf?


Po pierwsze: jak rozumiesz wysokosc? Jak wiesz, Ziemia nie jest kula, jej
powierzchnie mozna przyblizyc na wiele sposobow: rozne elipsoidy, geoida
itp.

Po drugie: miasto to nie punkt na mapie. Czy chodzi Ci o srednia wysokosc?
Wowczas musialbyc rozpiac nad miastem siatke, np. 100x100m, wyznaczyc
wysokosc kazdego oczka siatki, a nastepnie policzyc srednia. Tylko czemu
taka srednia mialaby sluzyc?

Piszac: ,,dokladne wysokosci'' musisz tez podac pozadana dokladnosc. Od
niej to bowiem zalezec beda odpowiedzi na powyzsze pytania.

Pozdrawiam,

TeKa

P.S. Dobrze, ze tu nie ma geografow, bo by sie z nas smiali... ze tak bardzo
glowy w chmurach mamy, iz juz nie czujemy gorek i dolinek na Ziemi ;-)





Temat: protokół z posiedzenia Rady Sołeckiej z dn. 05.02.07


Przygotowanie pism do właściwych urzędów i władz w sprawach:

Pismo z prośbą o utworzenie tablicy z planem Kamionek i umieszczenie jej w okolicy strażnicy OSP oraz naprawę istniejących a uszkodzonych tablic z planami osiedli.


Po ok 5 miesiącach Urząd ustawił zmówioną tablicę z "planem" przy remizie OSP w Kamionkach.

Niestety mimo ogromnego rozmiaru i dość dużej aktualności mapki plan ten nie spełnia oczekiwań.

Urzędnik zamawiający wprawdzie dysponował w miarę dobrym podkładem geodezyjnym, ale jak wskazuje sama mapa był dosyć zielony lub lubi zieleń.

A sam plan jest "dość surowy" i nieczytelny



    * plan nie ma żadnej nazwy ulicy ani nawet nazwy osiedla
    * posiada tylko dwa punty orientacyjne "Tomax" o kolorze niebieskim tak jak stawy i oczka wodne i remizę OSP
    * ok. 70% sołectwa Kamionki zajmują lasy i to widzimy na planie zieleń dominuje
    * jeżeli już mamy cały obszar leśny,kosztem zmniejszenia czytelności ulic i osiedli, to powinny być tutaj szlaki rowerowe i piesze a ich brakuje
    * nie ma żadnych strzałek z kierunkami i numerami dróg (np: Poznań , Kórnik, Borówiec Daszewice itp.)


Wolałbym aby pieniądze naszej gminy wydawane były bardziej rozważnie a pn taki plan służył promocji miejscowości oraz pozwolił na zorientowanie się gdzie znajduje się dana ulica, przystanek autobusowy czy też plac zabaw.
lista szlaków turystycznych oraz np numery do straży miejskiej zwiększyły by użyteczności planu.

pozdrawiam

Damian




Temat: Gra Agi
Opatuliłam jajko kocem, żeby je zabezpieczyć przed skutkami dalszej podróży i włożyłam do plecaka.
- Już idę.
Wzięłam Charmandera na ręcę i niosłam go, gapiąc się w jego oczka.
Skąd biorą się takie ładne pokemony?
Nie da się odpowiedzieć na to pytanie. Po prostu są i już.
Szłam obok dziewczyn i zagadywałam je. Wkońcu przerwałam rozmowę.
- Kto ma mapę? Mam ochotę powalczyć, bo coś ostatnio nie mieliśmy okazji na takie pojedynki. Kurde, ja przecież mam...
Wyciągnęłam mapę i szukałam miasta.




Temat: Projekt Clio Sport 200+
Odswiezamy kotleta

Na poczatek wiejski TUNING mysle ze same paski daja ze 2 kuce jak nic

Prace ruszyły Chyle czoło przed chlopakoami z Renault Sport
kolektor dolotowy w ich wykonaniu jest naprawde niezly Ale to nic czego nie dało by sie poprawić Po zeszlifowaniu i polerowaniu ktore wykonalem wlasnorecznie byłem przekonany ze przegialem nic bardziej mylnego Pierwsze pasowanie wykazalo ze jeszcze 1mm z gornej scianki moze byc zebrany To wykonamy za tydzien
Pierwsze testy pokazuja ze nawet bez remapu autko jest nieporownywalnie szybsze od standartu (nie spodziewalem sie ze roznica moze byc az taka !! Po przejsciu 5 tys/obr kola zerwaly mi przyczepnosc nice !!)

OK jako ze prace postepuja w etapach mozna powiedziec ze dolot jest na ukonczeniu Pozostało tylko zainstalowac to małe cudenko ktore udało mi sie wygrac
http://cgi.ebay.co.uk/ws/...em=380028790825
Nie to zebym wierzył w przyrost mocy podany na aukcji ale poza ladna polerka ktora wykonali pozbede sie wieszajacych sie obrotow na 2000rpm

Trzeba bedzie jeszcze rozwiercic otwor wlotowy do gornego kolektora i załozyc dolot zimnego powietrza z oczka halogenu

Na drugi ogien idzie RSTuner (moze uda sie sprowadzic w tym tygodniu)
Moze i gadzet ale daje niezle mozliwosci
Do wyboru 3 programy (w tym N-group) + mozliwosc wlasnej zabawy z mapami
No ale jesli chodzi o zabawy z mapami to mysle ze paru z was pomoze ??



Temat: [P12/WP12] Nawigacja SAT PL
Nissan chyba nie myśli o uzytkownikach wPolsce. Ja w na naszych drogach korzystam z AutoMapy 5 . Jak jade gdzieś dlaej typu Niemcy, Francja itd. to korzystam z nawigacji fabrycznej. Jeszcze z nią na drogach Europy zachodniej nei miałem problemu.

Może kiedyś małe skośne oczka pomyślą o polakach i zrobią mape na nasze drogi .....



Temat: Diabelskie kamienie
Witam,



Na priva nie, ale na grupe.


I bardzo dobrze ze na grupe.


Otoz w programie III UFO Forum wypowie sie p. Zofia Piepiorko nt.
diabelskich kamieni oraz innych formacji kamiennych w Odrach i


Co to jest diabelski kamien?
Jakas taka dziwna (zeby nie powiedziec nienaukowa) nazwa ...


Wesiorach. Zaprezentowane zostana nagrania sygnalow z diabelskich
kamieni.


Mozesz podac parametry: czestotliwosc, widmo itp. ?
Jak to sie nagrywa czy tez odbiera.
Jak mozna powtorzyc eksperyment ?
Gdzie jest najblizszy taki kamien, jest jakas mapa, inne dane ?


     Szanowanko!


Wzajemnie :)))


    -+= McKey =+-
Forum Nowej Cywilizacji


--
Jaroslaw Sakowski
... ich oczka lsnily czerwono a kleszcze byly ostre jak brzytwy.





Temat: Trzecia odsłona MSP

Niech no dobrze to zrozumiem...
Czy te poczatkowe 3 obrazki to beda odsylacze do 3 sekcji strony?
Pomysl z podzialem na 3 sekcje 'wczoraj, dzis, jutro' jest nawet intrygujacy, niestety nie widze odzwierciedlenia tego pomyslu w 'mapie serwisu'???


przetrzyj, prosze, oczka - zobacz co jest pod obrazkami




Temat: ZWIEDZANIE PRZYRODY
Hej, polecam dwa wyprobowane miejsca, gdzie mozna pospacerowac i odetchnac od miasta:

1. park nad Coombe Dingle - chyba nie ma nazwy ( nie slyszalam i na mapie jej nie ma) - jest tam zamek: Blaise Castle - otwarty od kwietnia tylko w niedziele, muzeum, otwarte juz teraz- przez wiekszosc dni - za darmo, strumien, oczka wodne, wodospad, super plac zabaw, punkty widokowe.
2. Oldbury Court Estate ( przy szpitalu Frenchay) - tez dosc duzy, ma strumien ( choc w przeciwienstwie do wymienionego wyzej parku nie ma wzdloz strumienia asfaltu), bardzo fajny plac zabaw.

Do zobaczenia wiec w ktoryms z nich:)




Temat: Program Eye
Ja niemam "oczka" za to mam inny też przydatny program i jest on darmo.
Głównym zadaniem tego programu (HLSW) jest łatwiejsze adminowanie servera bez potrzeby wchodzenia na server i bez potrzeby wpisywania wszystkich komend do konsoli z poziomu windy. W górnym pasku mniej więcej na wzór Exploratora wpisuje się IP + port servera i podspodem wy¶wietla nam kto jest, ile ma fragów, jaki ma ping i reszte bajerów typu gametype, mapa itp. itd. Jeszcze niżej jest miejsce na wpisanie rcona i mamy wiele zakładek umożliwiaj±cych nam wgl±d do konsoli i róznych takich. Adminowanie polega na tym że mamy spis większo¶ci (tych najważniejszych) ustawień i poprostu klikamy prawy przyciskiem, zaznaczamy change value i zmieniamy gametype na inny nam pasuj±cy. Ja niemam zwyczaju adminowania serverów tym programem, wole ręcznie w konsoli ale używam go jako podgl±dacz serverów i mam wpisane wszystkie najpopularniejsze adresy, które program zapamiętuje. Jak co¶ to pisać ja udostępnie programik na ftpie.
|sf|sony



Temat: Nocne strzelanie dn. 01 Maja.
Dobra troche więcej konkretów (choc na wszystkie musicie poczekac pewnie do jutra).

Spotkanie odbędzie się na Szeligach. Planowany czas przyjazdu uczestników to 20:00 (jak ktoś chce może przyjechac wcześniej lub później ten czas jest wyznaczony po to żeby wcześniej przygotowac obozy za które będą odpowiadały drużyny nie żaden tam organizator smile.gif ).

Czas rozpoczęcia strzelania godzina 22:00 Od tej pory każdy grzecznie zakłada okulary na oczka i nie zdejmuje do końca zabawy.

DZIAŁANIA W CZASIE TRWANIA STRZELANIA MOGĄ BYC PROWADZONE CIĄGLE (szczegóły podamy po dokładnym opracowaniu rozkazów i map).

Co do samych rozkazów to dostaniecie je najprawdopodobniej w ponumerowanych kopertach z zaznaczoną godziną ich otwarcia. Nikt tak naprawde (nawet My którzy te rozkazy opracujemy) nie będzie wiedział co będzie miał zrobic dlatego że wrzucimy je do tych kopert losowo.

OBOWIĄZUJE ZASADA CICHEJ ŚMIERCI - bezpośrednie dotknięcie przeciwnika z komunikatem słownym w stylu: nie żyjesz

RESPAWN: CZAS to 1 godzina (wskazane posiadanie zegarków) i następuje tylko na terenie obozu.

Koniec zabawy to godzina 6:00 albo inna jeśli zajdą takie potrzeby - do czasu potwierdzenia przez obydwu dowódców końca zabawy żaden z uczestników nie zdejmuje okularów.



Temat: II połowa czerwca 2005
hihi ok zaczynam bodajze od chaty przy zielonym plesie, bedziemy tez w terince, zbojnickiej, nie podaje chronologicznie, bo niestety mapy i ustalanie szlakow nie jest moja specjalnoscia
supcio byloby gdzies sie minac
moze wrzuce fotki do albumu na forum? i Ty bedziesz mogl wypatrywac, bo moje oczka beda tak oszolomione dawno nie widzianymi Tatrami, ze nie wiem czy dostrzega naszywke!



Temat: Chaos.

Hip-hop na wesoło

Myśl nie boli, więc myśl do woli.
Ja rzucam haczyk, a ty go łap, na tym polega nasz wiejski rap.
Miłość to potrawa jarska, a nie sztuka kominiarska.
Jesteś czadowy jak piec węglowy.
Nie będę drobiazgowa jak mapa wojskowa.
Nie puszczaj oczka do byle wymoczka.
Kiedy rozum śpi, prześpij się i ty.

Eeee... chwilę, WC się kłania x'D.

Ostatni jest najlepszy xDDD




Temat: obozy i wyjazdy MKTPB

wszystko co uda sie zaobserwowac moze sie potem przydac, tym bardziej ze nadal mam nadzieje, ze kiedys uda sie poszerzyc ostoje siedliskowa gorczanska o N stoki Mogielicy, nie wlaczone dotad chociaz jest tam wiele cennych siedlisk i gatunkow
Jesli chodzi om same nietoperze, to przydalyby sie mapy lesne (drzewostanowki) i rozpozznanie terenu pod katem oczek wodnych, potokow, gdzie woda plynie wolniej, nie ma szybkigo nurtu, by nietoperze echolokujac i slyszac echo swych sygnalow mogly sie napic, istotne beda tez nie porosniete oczka wodne, tam moze cos latac i warto posiedziec w takich miejscach z siecia albo deetektorem, a najlepiej z jednym i drugim.




Temat: Superszybka gwiazda z obcej galaktyki
temat jak ...kazdy inny dowolny . Ach ta zazdrość
napewno wybrałbym forum MT.Polomar lub uniwerku Kembridż gzie jestem od ...1999 roku . Tylko co Ty Ester z tego bys wiedział . Polska C ...a moze D ? .

widzialem sprzęty , Japoniec odpada , ma duzo duzo zalet i proglamow ale wszystko łącznie z uaktualnieniami po Japońsku .
wszystkie odniesienia do szerokosci i długosci geograficznej Japonii
Niemiecki jest niby OK ale ...dziala tylko pod ...Linuxem
a oprogramowanie łacznie z mapami Nieba zajmuje ok. 80 GB . Uaktualnienia sa ...płatne .
trzeba pobierac wszystkie bo pominiecie jednego moze oznaczać zerwanie umowy .

ale mówię Ci Zeb ... oczka mi wylazly jak zobaczylem ze z odległosci ok 100 m , / 100 yardów / facer przy pomocy pilota precyzyjnie ustawił obiektyw wg wpisanych współrzednych .
chował i wusuwał antenkę
jedyny kłopot to laptop musi byc przy teleskopie .

drugi moze być w odległosci wyznaczonej długoscia kabla . Lub połaczenia netowego .

super sprzęt , u nas wymaga zezwolenia odpowiedniego ministerstwa .
w Niemczech podobno Nie . ma urzadzenie GPS .
konieczne jest bardzoooooo stabilne zamontowanie .
Niestety układ optyczny nie jest Zeissa . Myslałem że jak niemiecki to Zeissowski .

o cene nie pytaj . Jak bedziesz w necie ok 18-19 to pokaże Ci fotki domu jezeli zechcesz , daj cynk na priw.



Temat: Porady dla działkowców pytania
Grzegorzu Antoni ma rację że prawo budowlane ma ulec znacznym zmianom.Ale jeżeli już masz zamiar budować to budowle architektury ogrodowej trzeba zgłosić w starostwie powiatowym .Czyli altanki ,oczka wodne trzeba zgłosić ,a na te które są większe trzeba pozwolenie też ze starostwa.Do zgłoszenia potrzebna jest mapa na której zaznaczysz w którym miejscu masz zamiar budować i wypełnia się formularz w starostwie(urzędnik pomoże wypełnić) za zgłoszenie się nie płaci.




Temat: Spotkania klubowe
Na sam wpierw odnaleźć ci trzeba Dworzec PKP. A gdy dworzec PKP odnaleźć zdołasz i odnalezionym Dworzec PKP będzie w ten, odszukać ci trzeba będzie TUNEL POD DWORCEM zwany dalej Tunelem pod dworcem, albo też zamiennie Tunelem XD . I wkroczyć w niego, a gdy tunel spenetrowanym przez ciebie zostanie i tunel ów spenetrujesz na wylot, na drugą stronę tunel przechodząc, gdy dojdziesz do SZCZYTU, schodów jego, na końcu Tunelu rzeczonego i tunel ten przejdziesz i szczyt jego końca uzyskasz. To w tedy Wkroczysz na ścieżkę Mielczarskiego XD. I gdy staniesz Prawicą ku Dworcowi a Dworzec PKP po twej prawej będzie, to ujrzysz po krokach kilku, a jeśli oczka masz sprawne i dusze czułą to i z miejsca gdzie stoisz, skrzyżowanie. Do tęgosz skrzyżowania udać się musisz... I do skrzyżowania dojść trzeba, a gdy ponownie dojdziesz i na skrzyżowaniu się znajdziesz i tak oto mając dworzec dalej gdzieś po prawicy swej, oraz Dworzec PKP po prawej mając. Po twej lewicy rozwidlenie drug się ukarze i tam wyboru musisz słusznego dokonać albowiem dwie Ścieszki dalej prowadzą a jedna wodzi na pokuszenie i zgubę, podczas gdy druga tylko na pokuszenie . I gdy odwrócisz się ku tym dwóm odnogą drogi ku pokuszeniu i drogę ku pokuszeniu obierzesz trza ci prawą odnogę Grochówką zalatującą obrać XD. A Gdy na drodze Grochówką zalatującą wkroczysz to już ostatnia prosta będzie i ostatnią tą prostą dojść ci po raz kolejny trzeba. I gdy tak ... e i tu mi się ęta skończyła XD... Ale Przed ostatni domek jedno rodziny XD. Lub jak kto woli 2 od Jagielońskiej XD... I lepiej wyjaśnić nie umiem chyba że pokazując paluchem na mapie XD.



Temat: Studium wojskowe
"Nie jestem alfą i gametą, żeby wszystko wiedzieć - rzekł swego czasu major Magister.
A poszukując w czasie realizacji tematu "Szlak bojowy Wojska Polskiego od Lenino do Berlina" na mapie rzeczonego Lenino - mruczał poirytowany - "no - wczoraj jeszcze było!!!!"

Najmilej jednak wspominam pierwsze zajęcia, gdzie poczęstowano nas musztrą. I usiłowano ustawić równo mnie (158cm/45 kg) koło niejakiego Baryły. Nie bez powodu zwanego Baryłą - wielgache chłopisko we wszystkie strony. Nie dało się - no, za nic się nie dało.

I jeszcze jak pan Major Magister orzekł, że nie mogę podczas zajęć robić swetrów na drutach, bo on myślał że to bezmyślna robota i ja słucham go w międzyczasie - a on się dowiedział właśnie, że to trzeba oczka liczyć.

Ech - wojsko.... Przygoda intelektualna.....

Wiele by opowiadać.



Temat: Chaos.
Hip-hop na wesoło

Myśl nie boli, więc myśl do woli.
Ja rzucam haczyk, a ty go łap, na tym polega nasz wiejski rap.
Miłość to potrawa jarska, a nie sztuka kominiarska.
Jesteś czadowy jak piec węglowy.
Nie będę drobiazgowa jak mapa wojskowa.
Nie puszczaj oczka do byle wymoczka.
Kiedy rozum śpi, prześpij się i ty.

Eeee... chwilę, WC się kłania x'D.




Temat: Magiczne Oczy
Co myślicie o ograniczeniu prędkości Magicznych oczów do 10 sekund w każdy punkt na mapie?( tak jak przy użyciu portalu) czyli z zamku nr1 do zamku nr2 "MO" z misją szpieguj leci 10 sekund po czym wraca do zamku nr1 w kolejne 10 sekund, razem daje to 20 sekund
Dlaczego wpadłem na taki pomysł?
- "To nie możliwe, tak cyk i już jest" skan xD
- zapobiegnie to spamowi? wczoraj pewnemu Topowi S3 wysłałem ponad 2000 skanów na osadę bez wybudowanego zamku za pomocą jednego oczka w kilka minut, kiedyś takie coś lagowała server i było karane banem, teraz chyba nie ma z tym problemu
no i z paru innych powodów które akurat wypadły mi z głowy ;P



Temat: wakacje
Tam mi trudno doradzić, nie znam terenu. Jednak z Suwałk na północ, kierunek Rutka-Tartak, w Sidorach skręt w lewo na Krzaklówek a tam mieszka gajowy Andrzej Patron. Jest, a konkretnie to był, bo jak jest teraz nie wiem, współwłascicielem oczka przepływowego, całość jakieś 5ha. W 2002 lub 2003 roku woda była praktycznie tylko zarybiana z zakazem połowu szczupaka na spinning i żywca. Opłata była symboliczna, 2zł za dzień łowienia z zasadami i regulaminem RAPR PZW. Potem nie wiem co się działo nad wodą, wolałem nie narażać swojej wątroby. Ludzie tam szczerzy ale za dużo samogonu piją.

Tereny wokół piękne a ich nazwę można przeczytać na mapie. Na końcu wsi spory taras, lekko wiszący, jako punkt widokowy i doprawdy zasługuje na swoją nazwę. We wśi kilka agro ale nie mam kontaktu.



Temat: Niech nadejdzie maskarada...
Wyciągnąłem rękę po kopertę i przyjrzałem się pięknego wykonania napisowi z moim imieniem. Podniosłem wzrok, aby zadać kilka pytań tajemniczemu "dostarczycielowi"...lecz zniknął. Wysłałem w mrok krótkie polecenie telepatyczne "Pokaż się" lecz nic to nie dało... Otworzyłem kremową kopertę i wyjąłem ozdobne zaproszenie na sylwestrowe przyjęcie...a raczej bal maskowy. Coś z cichym metalicznym brzękiem upadło na podłogę. Pierścień...ze srebrnymi liśćmi koniczyny zamiast oczka... KONICZYNA...?!
Nałożyłem pierścień na palec serdeczny i wciągnąłem powietrze do nozdrzy, aby sprawdzić, czy coś się zmieniło...
Zapach jednak nie znikł, a nawet wzmocnił się tym swoim charakterystycznym trawiastym odcieniem.
Bal...może tam cokolwiek się wyjaśni...Hm...jak pisano w pewnej księdze "Jeśłi los podtyka Ci wskazówki pod nos, nie marnuj ich tylko kieruj się drogą, którą rysują na mapie twego spojrzenia". Muszę wybrać się na ten bal.
Zwykła, czarna maska na oczy (Tremerska arystokracja daje o osbie znać) powinna wystarczyć...

--
[i]Jam tym światłem zrodzonym z ciemności
Jam tym symbolem wiecznej samotności
Jam tym znakiem niespełnionej miłości
Jam tą mądrością płynącą z codzienności[/i]
Post był edytowany przez autora dnia 05 14 2005 o godzinie 00:16




Temat: WIOSENNE MAMUŚKI 2006 R.:):):)
ANECZKO MAJA MA ŚLICZNE CIEMNE OCZKA

DZIEŃDOBEREK DROGIE PANIE
MY OD 7 JUŻ CZÓWAMY.
TERAZ PIJE KAWKĘ A MAŁY SOBIE URZĄDZIŁ "ROZMOWY W TOKU"
MAAMY ZMOWU PIĘKNY DZIONEK CO NASTRAJA ODPOWIEDNIO.
WCZORAJ WIECZOREM TROSZKĘ SOBIE POPŁAKAŁAM NAD MOIM SAMOTNYM LOSEM ALE DZIŚ JEST JUŻ LEPIEJ

TAK SOBIE MYŚLĘ,ZE WIELKA SZKODA ,ZE JESTEŚMY TAK POROZRZUCANE PO MAPIE BO MIŁO BYŁOBY SIĘ SPOTKAC I POPATRZEC NA SWOJE MALUSZKI



Temat: Jaką pizzerię polecacie?


Rowniez mi strasznie milo :-)))


:-)))


No coz, ja doskonale pamietam z dziecinstwa wedrowki z wedka
(lub lyzwami) w tamtym kierunku :-))


Na łyżwach to ja owszem, po jednym zamarzniętym oczku jeździłem.  :-)


No coz, sprobuje w wolnej chwili znalezc stara mape Warszawy,
na ktorej  _chyba_ widzialem te oczka...


Mam zeskanowane na HDD stare plany Warszawy od końca lat '50 do końca '70.
Mogę wysłać chętnym, ale uprzedzam, że są to pliki zdecydowanie gabarytowe.


Polecam, o ile tego jeszcze nie zrobiles, pomyszkowanie na
wspominanym Marymoncie i zwiedzenie Bielan miedzy
ul. Perzynskiego/Podczaszynskiego i Reymonta.


Dzięki, ale to już chyba znam.  Np. maleńka uliczka Zuga, tajemniczy gmach
prosektorium, czy opuszczonej fabryki w Lasku Lindego.  Osobiście chętniej
wybrał bym się tam, gdzie wieki całe nie byłem, czyli np. ulica Farysa,
Marymont przy Mariii Kazimiery.  Czy Ty wiesz, jak zmieniła się ostatnimi
laty ulica Księżycowa?!  To trzeba zobaczyć!  :-)


Ja takze, choc gastronomicznie Bielany to nadal pustynia :-/


Zgadza się i ubolewam nad tym, a jeszcze bardziej ubolewałem mieszkając
tam.





Temat: Mój piewszy raz ... z MapEditem
Jeszcze taka sprawa, po wyłączeniu 'Snap to Grid' i konwersji na .img wszystkie 'oczka' wodne które były ładne 'okrągłe' zrobiły się kańciate dotyczy to tak że rzek i pewnie dróg, czego akurat tak nie widać, bo są proste :) Zapewne punkty też się poprzestawiały 'do siatki', czy faktycznie jest sens wyłączać tą opcje i czy jest także na to sposób? Może coś w ustawieniach właściwości mapy jest tam zakładka cGPSmapper i mniej lub bardziej zrozumiałe ustawienia.




Temat: Lotnisko Gdańsk-Zaspa - wszelkie ciekawostki


Mieszkałem przy ul. Skarżyńskiego i pamiętam duży wykop ( teren obecnego parkingu strzeżonego i domu opieki ) w którym widać było dość duże podziemne magazyny lub coś w tym stylu. Pamiętam że można było tam wejść i wyjść jakims otworem w okolicy ul. Dywizjonu 303. Wie ktoś coś na ten temat ?

Dobrze pamiętam to mejsce. Gdy uczęszczałem do SP 31 to chodziliśmy na "wózki" (przejechać się "wąskotorówką" na terenie tartaku) lub na "łódki" (popływać tratwą po zbiorniku wody gaśniczej dawnego lotniska). Owe podziemia mijaliśmy w drodze "na łódki". Nie było można wejść do środka - jakiś facet hodował w tych podziemiach świnie i wrzeszczał na nas gdy tylko próbowaliśmy podejść bliżej. Po paru latach miejsce już było opuszczone i wtedy obejrzałem wnętrze z bliska. Niewątpliwie była to podziemna część jakiegoś nieistniejącego budynku. W jednej ze ścian były otwory jakby na butelki - dlatego ktoś wysunął przypuszczenie, że wcześniej mogło się tu mieścić kasyno dla pilotów i obsługi lotniska. Nie przypominam sobie żadnego podziemnego przejścia w kierunku ul. Dywizjonu 303.
Obiekt jest zaznaczony na fragmencie mapy wklejonej przez beaviso. To dwa budynki na prawo od niewielkiego oczka wodnego (czyli w/w zbiornika wody gaśniczej).



Temat: Biała/Masza ze schroniska w Szczytnie ma dom w Katowicach :)
O jejku! Jaka ona jest biedna i te chore oczka... Patrzylam na mape ja ma do pokonania okolo 650 km jesli znajdzie sie osoba ktora pojedzie po nia ja moge pomoc w sfinansowaniu tego wyjazdu.



Temat: Szkoła...

gegry( 70 pkt na mapie zapamietac )
ja się w gim raz w życiu uczyłam na geografię, a tak to na spr ściągi jadą równo, a jak facet pyta, to 5 za ładne oczka (a raczej dekolt). mapę znam lepiej ucząc się na historię xD



Temat: Czy ktoś wie gdzie można powędkować?
Jeszcze gdzieś słyszałem, że w okolicach Piaseczna są jakieś oczka wodne stawy itp gdzie można powędkować. Najlepiej poszukać w necie, lub na mapie, pojechać zobaczyć i spróbować




Temat: [P12/WP12] Nawigacja SAT PL
Jak nie ma wznowien na Europe to jak chcecie dostac mape na Polske.Pomyslcie.Ja mysle ze skosne oczka juz sobie odpuscily]



Temat: Sesja RPG
Też fakt...
A więc idę do sprzedawcy map. Robię ładne oczka. Mówię czego mi trzeba i dostaję mapę za darmo.




Temat: Bledy w VCMI
No i teraz sie nawet włączyło :) ,cieszy to moje oczka *_* no ale bodajże na randomowej mapie już bohaterka nie dało się zakupić no nic :P Spróbowałem na Arrogance no tu można trochę więcej oblookać :P



Temat: 02.12.2007 - KJS - XXX Rajd Prząśniczka

ten caly zabolxp jest sztywniak to po pierwsze primo!!!

po drugie primo albo moze sekundo...jest sprawa ktora mnie nurtuje,jak to z tymi miejscowkami jest?podobno czlonkowie i nie tylko nalezacy do akl na specjalnym spotkaniu zapodali wiele fajnych miejscowek na przasniczke...i co sie okazuje...akl poszedl na latwizne i korzysta z miejscowek przy ktorych sie nie napracowal,politechnika dwa tygodnie pozniej zostanie oskarzona o plagiat miejsc,osrodek wypoczynkowy w ignacewie nie brzmi zachecajaco a prosta na politechniki to chyba kolejna impreza na 1/4 mili, i czemu tylko 9 prob?czemu tomaszow czy skierniewice maja po 12 14 i wiecej mimo ze dojazdowki sa dluzsze,nie chcialo sie ruszyc glowa czy czegos innego na d?czy czlonkowie akl - mlodzi kierowcy nie chcieli sie podjac organizacji imprezy i po prostu nie mial jej kto porzadnie zorganizowac?....czy tylko tak to wyglada?a i oczywiscie patronat wspanialego prezydenta jerzego,chwala mu za to bo to najwazniejsze w tym wszystkim,bo on kocha lodzki sport i wogole nic co łódzkie nie jest mu obce...ale zolte to forum,az mnie oczka rozbolaly

a na koniec sugestia dla akl: to automobilkluby sa dla kierowcow i osob zrzeszonych a nie odwrotnie,prosze o tym nie zapominac,zebranie skladek i proba zwalenia calej roboty na kierowcow to nie droga do sukcesu,to ze zostala zorganizowana impreza w stylu grand prix lodzi nic nie znaczy,jedna jaskolka wiosny nie czyni a poza tym wpadka z wynikami i nagrodami nie zacheca do powrotu zalog ktore uciekly do tomaszowa jak w lodzi nie bylo nic...a wszystko dazy do tego zeby na sportowej mapie polski po lodzi pozostala czarna dziura i nie chodzi tu tylko o rajdowanie ale wogole o sport,cos ci lodzcy organizatorzy,zarzady i ta cala banda ktora sie za to bierze to nie ma ochoty nic zorganizowac od poczatku do konca...
a ryba psuje sie od glowy! - tak kazimierz spiewal i mial racje:)


Zawsze mnie uczyli mnie żeby oceniać kogoś po dokonaniach a nie zamierzeniach wiec dajmy sie wykazac a cokolwiek bedzie powiedziec po rajdzie. A sprawa grang prix łodzi została chyba wyjasniona



Temat: 02.12.2007 - KJS - XXX Rajd Prząśniczka
ten caly zabolxp jest sztywniak to po pierwsze primo!!!

po drugie primo albo moze sekundo...jest sprawa ktora mnie nurtuje,jak to z tymi miejscowkami jest?podobno czlonkowie i nie tylko nalezacy do akl na specjalnym spotkaniu zapodali wiele fajnych miejscowek na przasniczke...i co sie okazuje...akl poszedl na latwizne i korzysta z miejscowek przy ktorych sie nie napracowal,politechnika dwa tygodnie pozniej zostanie oskarzona o plagiat miejsc,osrodek wypoczynkowy w ignacewie nie brzmi zachecajaco a prosta na politechniki to chyba kolejna impreza na 1/4 mili, i czemu tylko 9 prob?czemu tomaszow czy skierniewice maja po 12 14 i wiecej mimo ze dojazdowki sa dluzsze,nie chcialo sie ruszyc glowa czy czegos innego na d?czy czlonkowie akl - mlodzi kierowcy nie chcieli sie podjac organizacji imprezy i po prostu nie mial jej kto porzadnie zorganizowac?....czy tylko tak to wyglada?a i oczywiscie patronat wspanialego prezydenta jerzego,chwala mu za to bo to najwazniejsze w tym wszystkim,bo on kocha lodzki sport i wogole nic co łódzkie nie jest mu obce...ale zolte to forum,az mnie oczka rozbolaly

a na koniec sugestia dla akl: to automobilkluby sa dla kierowcow i osob zrzeszonych a nie odwrotnie,prosze o tym nie zapominac,zebranie skladek i proba zwalenia calej roboty na kierowcow to nie droga do sukcesu,to ze zostala zorganizowana impreza w stylu grand prix lodzi nic nie znaczy,jedna jaskolka wiosny nie czyni a poza tym wpadka z wynikami i nagrodami nie zacheca do powrotu zalog ktore uciekly do tomaszowa jak w lodzi nie bylo nic...a wszystko dazy do tego zeby na sportowej mapie polski po lodzi pozostala czarna dziura i nie chodzi tu tylko o rajdowanie ale wogole o sport,cos ci lodzcy organizatorzy,zarzady i ta cala banda ktora sie za to bierze to nie ma ochoty nic zorganizowac od poczatku do konca...
a ryba psuje sie od glowy! - tak kazimierz spiewal i mial racje:)



Temat: ....pytan kilka o mapy......


witam i pytam:)
I dwa pytania zadaniowe :)
Czy ktos z szanownych grupowiczow wie moze jak obliczyc skale mapy z
siatki
geograficznej? Wiedzac jaki jest odstem w milimetrach miedzy dwoma
poludnika
mi lub rownoleznikami?


Witam.
Sluze pomoca, bo wlasnie zakuwam kartografie na studiach. :-(

Zakladam oczywiscie, ze na mapie masz podane wartosci tych poludnikow i
rownoleznikow.
Zeby rozwiazac to zadanie musisz niestety znac dlugosci rownoleznikow
(dlugosc rownika to 40075,76 km). Jezeli jednak by przyjac Ziemie jako kule
wtedy znajac promien albo obwod mozna by obliczyc dlugosc wybranego
rownoleznika:
    dr=2*Pi*tg(r)/R        (sam go wyprowadzilem :-P )
gdzie: dr-dlugosc wybranego rownoleznika; r-jego wartosc; Pi-liczba pi
(3,14...); R-promien Ziemi (6378,25...km)
Jednak rozwiazanie nie bedzie zbyt dokladne.

Zadanie bedzie wiec dokladniejsze i latwiejsze jezeli na tej mapie bedzie
przebiegal rownik albo bedziesz znal dlugosc chociaz jednego rownoleznika na
mapie.
Wtedy:
(zeby latwiej bylo pokazac rozwiazanie za przechodzacy przez mape
rownoleznik przyjmuje rownik o dl. 40075,76 km)
wiemy, ze 1 stopien szerokosci geog. to 1:360 rownoleznika, a wiec ok.
111,32 km
zmierzona szerokosc oczka siatki na mapie po rowniku - s (w cm) i odstep
pomiedzy poludnikami - p (w stopniach) daje nam, ze 1 stopien to s/p cm na
mapie (z proporcji). Czyli s/p cm na mapie to 11132000 cm w rzeczywistosci.
Po obustronnym wydzieleniu p/s otrzymujemy przyblizona skale! Czyli:
    1 : 11132000*p/s
Trzeba pamietac, ze nie jest to bardzo dokladne i trzeba to zaokraglic do
pelnej wartosci, oraz ze rownolezniki nie zawsze sa liniami prostymi i
mierzy sie wtedy dlugosc tej krzywej.

Mam nadzieje, ze sie gdzies nie walnalem i wyjasnilem sytuacje! :-)))

Pozdrawiam
PawSlodki





Temat: GIS, SIT, SIP - czyli o czym mowimy?
czeŚĆ,


Te materialy trzeba i mozna jakos "zgrac" i niekoniecznie  trzeba rownac
do jednej uniwersalnej i najdokladniejszej "skali" 1:500.
[...]
W kazdym razie jednorodnosc dokladnosci (czy tez "skali") wprowadzania
obiektow/elemetow przestrzennych w rozbudownym systemie SIP na dzis uwazam
za mrzonke.


Podpisuje się pod tym wszystkimi kończynami :-)

Nie wydaje mi się, aby _nie_ było możliwe uwzględnienie w systemie
takiego parametru jak "dokładność". W tym parametrze zawieramy
ocenę dokładności czy to kalibracji skanu, czy to pomiarów z terenu...
Ewentualnie skalę mapy "źródłowej", ale z dużymi oporami.

Jeżeli ma się do czynienia z mapami z Ośrodka Dokumentacji GiK,
to często - zwłaszcza w przypadku map ewidencyjnych "przeniesionych"
np. ze skali 1:2880 - napis "1:500" na mapie nijak się ma do
rzeczywistej dokładności danego arkusza. Tym bardziej, że przy "recznym"
kreśleniu takiej mapy przez całe pokolenia geodetów nie jest nawet
możliwe dokładne określenie dokładności całego arkusza...
Kalibracja na wszystkie oczka siatki kwadratów jest w tym wypadku
jedynie "pierwszym przybliżeniem".

IIRC w wypadku systemu cyfrowego skala jest pojęciem sztucznym
- przeciez dane są przechowywane w postaci "terenowej".
Skala występuje wyłącznie w przypadku wydruku,
lub (wirtualnie) na monitorze w trakcie wizualizacji.
Pozostaje -wyłącznie_ dokładność.

Poza tym sztuczne założenie typu "do systemu wchodzą WYŁĄCZNIE
dane o dokładnościach odpowiadających instrukcjom dla 1:500"
od razu bAArdzo redukuje ilość danych "mozliwych" do wykorzystania.
A co za tym idzie potężnie ogranicza system i jego stosowanie.

pozdrawiam
Wiki





Temat: Akcje z udziałem psow i ich włascicieli- podpatrzone
To ja też opowiem historię z życia wziętą

To było na początku września, byłam z Wiką i kolegą tydzień pod namiotem, każdego dnia nocowaliśmy gdzie indziej, pomiędzy obiektami badań poruszaliśmy się pieszo-stopo-autobusem. Dotarliśmy do wsi Jeziorki, gdzie miał być teoretycznie autobus, ale informacje na ten temat były sprzeczne. Zupełny koniec świata, ale jest sklep, przed sklepem leży pies - trochę większy od Wiki kundelek, blondyn trochę cockerowaty z pyska. Bardzo ładny, nawet zadbany jak na wiejskiego pieska. Dodam jeszcze, że Wika miała końcówkę cieczki.

Jak tylko podeszliśmy, piesek zerwał się i zaczął natrętnie obwąchiwać Wikę. Zza płotu wychylił się facet i zapytał:
- Macie sukę?
Ja mówię, że tak.
- No to się od niego nie opędzicie!

Zrobiliśmy zakupy, rozsiedliśmy się przy stoliku przed sklepem z lokalnym piwem (do potencjalnego autobusu godzina), rozłożyliśmy mapę na wypadek gdyby autobus nie przyjechał. Piesek cały czas natrętnie dobierał się do Wiki, a ona nawet nie protestowała, wręcz przeciwnie, robiła maślane oczka i wyraźnie też miała ochotę na amory! Musiałam ją wziąć na ręce, ale wtedy piesek wchodził mi też na ręce, chowałam ją pod ławką zastawiając plecakiem, piesek wciskał się itp. W końcu pani ze sklepu zawołała pieska (imieniem Kubek), na chwilę mieliśmy spokój, ale po 5 minutach znów wrócił adorować Wikę, nawet raz próbował się na nią wspiąć! Sielski odpoczynek pod sklepem zamienił się w piekło

Nagle nieuczęszczaną wiejską drogą przyjechał samochód, zwolnił, otworzyły się drzwi i jakiś facet zawołał "Kubek! Kubek!". Kubek zerwał się i pobiegł do samochodu, facet walnął go w łeb tak że biedny pies zatoczył się na drugą stronę drogi, po czym zamknął drzwi i odjechał...

Cóż się okazało, jak nas poinformowano - ten człowiek też był tu kiedyś z suką... no i nie udało się jej przypilnować i zaszła, Don Juan vel Kubek dopiął swego, podobno facet ilekroć tędy przejeżdża daje w łeb Kubkowi, a Kubek naiwny zawsze do niego przybiega...

Autobus oczywiście nie przyjechał, musieliśmy iść dalej piechotą, na odchodnym porozmawialiśmy jeszcze z panią w sklepie, pani była wyraźnie niezadowolona z natręctwa Kubka, coś powiedziałam w stylu że ładne dzieci by były pewnie, ale na szczęście do niczego nie doszło, pani popatrzyła znacząco.
- Tych jego dzieci to już tyle na ulicy leży...
Nie do końca wiem co miała na myśli, ale najwyraźniej Kubek jest uwodzicielem słynnym nie tylko w Jeziorkach



Temat: azjatyckie LINKI
Sylwia, a teraz po raz kolejny przyznam się do niedouczenia geograficznego. Mieszkając w Polsce nie do końca zdawałam sobie sprawę jak wielkie terytorium zajmuje Federacja Rosyjska oraz byłe republiki radzieckie. W Polsce zazwyczaj widzimy mapę, gdzie nasz kraj leży w centrum, a po prawej jest „jakaś Rosja” – niby niewielka. Otworzyły mi się oczka, jak zaczęliśmy planować tegoroczną wyprawę na Syberię. Okazało się, że odległość od Petersburga do Bajkału jest zbliżona do odległości z Petersburga do Kanady. A kolej transsyberyjska jedzie non stop około 2-ch tygodni przez kraj (dodam nie cały). Potem wygłupiliśmy się planując wyskok nad Morze Białe na weekend. Okazało się przy dokładniejszych przeliczeniach, że to dalej niż z Petersburga do Polski.
Dlaczego o tym piszę – ponieważ musimy sobie uświadomić jak ogromny jest teren, którego wywodzi się rasa znana przez nas jako CAO. Chyba się za bardzo nie pomylę, jeśli stwierdzę, że jest to więcej niż całe znana nam Europa razem wzięta.
Nie chce mi się szukać w necie jaką np. ma powierzchnię sam Kazachstan i ile razy to jest więcej niż powierzchnia Polski – wiem tylko, że wiele razy.
Na tak ogromnym terenie musiały występować pewne różnice w fizycznej budowie owczarka i jego konstrukcji psychicznej. Jeśli tego sobie nie uświadamiamy, to tak jakbyśmy oczekiwali, że owczarki z Rumunii będą wyglądały identycznie jak owczarki z Hiszpanii czy Polski.
Nie jestem hodowcą, ale wydaje m się, że ważnym jest, aby uświadomić sobie te różnice w budowie fizycznej i konstrukcji psychicznej CAO. Nie powinno się chyba krzyżować psów w ramach CAO, ale o absolutnie innym typie.
Powtórzę, nie jestem hodowcą, ale zależy mi tylko, żeby mój synek mógł kiedyś sobie kupić „prawdziwego Azjatę”, a nie coś co zostało zmienione pod aktualne potrzeby XXI wiecznego człowieka.



Temat: Wielkie Formaty! Jak to projektujecie??!!
Projekt w skali 1:1
Jesli robisz w mniejszej skali to musisz podnieść rozdzielczość więc i tak wychodzi na to samo. Tworząc w skali 1:1 masz pewność, że w drukarni nie zniekształcą pliku przy powiększaniu.

Przestrzeń kolorów: CMYK
Podstawa w drukowaniu, wiadomo.

Format pliku: .tif (z kompresją LZW)
Kompresja bezstratna, do tego LZW pozwala zmniejszyć wielkość pliku (metoda stosowana np. w pakerach ZIP itp.
W ostateczności można zastosować .jpg z ustawieniem zerowej lub minimalnej kompresji jeśli plik wychodzi nam naprawdę duuży (>200MB) lub musimy przesłać projekt mailem :) Trzeba wtedy jednak kontrolować to co się dzieje na ekranie bo .jpg to kompresja stratna i istnieje możliwość pogorszenia jakości.

Rozdzielczość: od 20 do 300 DPI
Ten parametr jest ściśle zależny od wielkości banery, ilości szczegółów na projekcie oraz sprzętu na jakim będzie drukowany.
Zasada jest taka, że im większy format tym mniejsza rozdzielczość. Im mniejszy format tym rozdzielczość większa lecz nie należy podwyższać rozdzielczości w nieskończoność bo nie spowoduje to poprawy jakości a tylko zwiększy niepotrzebnie wielkość pliku.

odsyłam TU gdzie jest ładna tabelka o rozdzielczosci. Oczywiście jeśli będziemy mieli drobne elementy graficzne (np. mały tekst) to dla zachowania czytelności rozdzielczość należy podnieść.

Dzielenie
W zależności od tego na jakim sprzęcie drukujesz i czy chcesz mieć pełną kontrolę nad projektem możesz podzielić plik uwzględniając zakładki. Niektóre maszyny drukują np. do 1,32m ale są też takie co drukują na szerokość 5m. Dzielenie obrazu pozwala też na zmniejszenie rozmiaru pliku i przyspiesza wydruk. Pozwala też uniknąć ograniczeń formatów/programów związanych z maksymalnym wymiarem grafiki (np. tif w Corelu może mieć maks. 30 000 px).

Inne
Przy projektowaniu należy też uwzględnić wykończenie banery/siatki a mianowicie oczka, zgrzewy i kieszenie, które służą do mocowania. Zachować odstępy tak aby nie zniekształcić/uciąć grafiki.

Po zaprojektowaniu banery w CorelDRAW zamieniasz ją na bitmape (Mapy bitowe/Przekształć w mapę bitową...) ustawiając odpowiednio parametry (rozdzielczość, kolor) następnie wysyłasz do PHOTO-PAINT po przez opcję Edytuj mapę bitową... Zapisujesz z PHOTO-PAINT na dysk do tifa. Dlaczego przez PP a nie bezpośrednio z DRAW? Niestety DRAW przy eksporcie zniekształca kolory oraz wymiary co może okazać się przykrą niespodzianką po wydruku.



Temat: Jaką pizzerię polecacie?

*Na wstępie, to pragnę powiedzieć, że bardzo mi miło ze spotkania kogoś
takiego jak Ty, kto kocha stare Bielany:-)  *


Bylo to w odleglosci ok 200m w strone ul Powazkowskiej od tego ronda,
ktore tam teraz jest.
Albo inaczej... Obecny poczatek ul.Kochanowskiego :-)


A wiesz, że ja już mam kłopoty z odświeżeniem tego faktu w pamięci?
Pamiętam, że był tam dom z gołebnikiem i często dymiącym kominem, ale ten
staw już mnie uleciał.


I, jesli mnie starcza pamiec nie myli, to byly tam dwa oczka wodne,
pierwsze wieksze od strony Broniewskiego
i drugie mniejsze blizej Powazkowskiej.


Niestety na mapach ani śladu.  :-(
Tajne pewnie to było  ;-)


zeby bylo calkiem smiesznie, to jeszcze za Powazkowska,
w tej samej linii (czyli teraz na trasie AK) bylo trzecie, zupelnie juz


malutkie.

Oj, tak daleko to już nie bywałem.


Byc moze jakis hydro-geo-log wiedzialby wiecej, ale mi sie wydaje,
ze to byl dawniej naturalny korytarz wodny miedzy Wisla a Fortem Bema
... (bo niby skad ta woda w fosie ?)


Już Ci wyjaśniam.
Jes to koryto nieistniejącego już od wieków Potoku Słodowieckiego, po
którym ostały się właśnie te omiawiane przez nas oczka wodne. Trasa AK -jak
da się zauważyć- przebiega w zagłębieniu, które powstało w sposób
naturalny - było korytem potoku.
Nazwa Osiedle Słodowiec wywodzi się od młynów i przerobu słodu, jaki się
odbywał nad tym potokiem w tymże miejscu.
(Polecam stronę www.bielany.waw.pl/ dział historia :-)

Istotnie fosa Fortu Bema była zasilna z tego potoku, choć nie jestem Ci w
stanie powiedzieć, czy pod koniec XIX wieku, więc gdy budowano warszawskie
fortyfikacje, Potok Słodowiecki jeszcze płynął.
Wzmianki o nim pochodzą z końca XVIII wieku - Sejmu Wielkiego.

Nie wiem, gdzie ów potok wypływał, ale przypuszczam, że gdzieś na
dzisiejszych Górcach/Kole?


A takich miejsc jak ul. Koscianska jest jeszcze sporo na Bielanach i
Zoliborzu ogolnie :-))


Szukam takich najbardziej zapomnianych i zapuszczonych, gdyż takie
śliczności jak ulica Płatnicza doskonale znam.
Skłaniałbym się do odnajdywania takich staroci.  Troszke tego jest jeszcze
na Marymoncie, w okolicy Marii Kazimiery, ale budowa wysokościowych
apartamentowców postępuje tam prężnie.
Muszę się pospieszyć z aparatem.  :-)

Pozdrawiam wspomnieniowo :-)





Temat: Kupujemy smiglowce w FR ?


| Czterokolowe pojazdy maja jeden wielki feler.
| Mala zdolnosc pokonywania rowow sie ten feler nazywa.

Zgadza się. Dlatego nie znikną 8-kołowce. Ale zasięg typowego pocisku
kierowanego to ok. 4 km. Wystarczy spojrzeć na mapę, żeby sprawdzić jak gęsta
jest sieć dróg w Europie. Praktycznie nie trzeba z nich zjeżdżać.


Czyli jak rozumiem sila owego "stealth" bedzie tak wielka, ze nie tylko
bedzie w stanie ukrywac pojazdy w terenie, ale NAWET pojazdy przywiazane
do sieci drog!

Zakladasz iz Twoje hipotetyczne maskowanie dzialac bedzie MIMO iz
przeciwnik bedzie swiadom, ze Twoje pojazdy poruszaja sie w sposob
scisle skanalizowany, tj. po sieci drogowej!


Napęd hybrydowy, pochylone sciany, nadwozie z kompozytów,
chłodzenie spalin, działanie przede wszystkim w nocy itp.


I co, i juz nie widac tych pojazdow NAWET MIMO ZE wIADOMO GDZIE ICH SZUKAC?


| Ty zakladasz ze NIE dysponujesz napedem znaczaco szybszym
| od czolgu,    

??? Od kiedy samochód jest wolniejszy od czolgu???


Od momentu braku drogi robi sie wolniejszy.

Jeszcze raz, zeby bylo jasne:
Zakladasz iz pojazdy przywiazane do sieci drog toczyc beda pojedynki
ogniowe z pojazdami nie przywiazanymi do sieci drog, i nie
widzisz tutaj zadnego wiekszego problemu?

Michal

P.S:


zasięg typowego pocisku
kierowanego to ok. 4 km. Wystarczy spojrzeć na mapę, żeby sprawdzić
jak gęsta jest sieć dróg w Europie.


Uwazam ze spor powinnismy rozstrzygnac przez pojedynek.
Zagrajmy w paintball.
Reguly:
Moja druzyna ma przebyc teren typu las a Twoja ma moja powstrzymac.
Hopperball, 50 kulek na glowe.
Twoja druzyna bedzie sie poruszac po tym lesie wylacznie po wytyczonych
sciezkach, nie wazne chodzic czolgac czy co chcesz, ale moja to moze
chodzic gdzie tylko chce.
Sciezki wytyczymy np. sznurkiem, w formie siatki o oczkach "w skali"
tj. stosunek "siec drog / zasiegi ognia czolgu i ppk" przeskalujemy
do stosunku "gestosc sciezek/zasiegi markera".
Do ustalenia, na oko to wyjdzie np. oczka siatki  w okolicach 20-30m.
Twoja druzyna jest "stealth" tj. moze sie NA SCIEZKACH maskowac jak tylko
chce, a moja nie jest, tj np. poubieramy sie na kolor "blue jeans".

Wyznaczmy czas i miejsce...
:-D





Temat: wymyślisko


Księżyc nie korzystał z przewodników Pascala,
ani z map, busoli, azymutów, po prostu kierował się męską intuicją
- nie zdejmując sandałów wchodził do mieszkań, domów, willi
przez uchylona okna wprost pod kołdry dziewczyn.
I ześlizgiwał się kroplą wody, śliny, potu, niżej i cieplej,
aż wsiąkał w biel. Przychodził świt.

Przychodził świt i budził Blankę.
Blanka leżała na brudnym prześcieradle, drobnymi palcami
wciąż pamiętającymi lalki - dotykała brzucha.
Był krągły jak owoc, i biały jak księżyc.

Księżyc nie korzystał z przewodników Pascala,
ani z map, busoli, azymutów, po prostu kierował się ojcowską intuicją
- nie zdejmując sandałów wchodził do domu przez niedomknięte okno
wprost pod koszulę Blanki. I ześlizgiwał się kroplą śliny, potu,
niżej i cieplej, aż wsiąkał w biel. Przychodził świt.

A Świt spotykał się z Blanką w ogrodzie.
Układali jabłka w wiklinowych koszach, dosładzali śliwki,
malowali wiśnie. I pęczniał Blanki brzuszek pachnący jak owoc,
pęczniała w środku - księżycowa pestka.


To pewnie o Twojej Blance pisałem kiedyś sonety? ;-)
Przypomnę jeden i zmykam, bo to nie miejsce na nie:

                Somnambulizm

                A kiedy krowy łańcuchem zadzwonią,
                psy rozdziamgoczą, zaskrzypią żurawie,
                na żabi rechot odpowie świerszcz w trawie -
                biegnie zdyszany ku zamglonym toniom

                czary rozbłyszczać na zastygłym stawie,
                pleść witkogrzywy rokitowym koniom
                i w bezkres czerpiąc sierpowatą dłonią
                rozrzucać w falach oczka srebrnopawie.

                A wtedy ona otwiera okienko,
                na łąki leci - mała, pulchna sówka.
                Bosa, wciąż śniąca, z rozwiewną sukienką

                za dnia łzawiąca, smutna, czarna wdówka -
                biegnie do niego wesołą panienką
                i szepcze, szepcze zbewstydnione słówka.





Temat: Uśmiechnij się... :) Dowcipy! :D
# U okulisty po badaniu.
– I jak, doktorze, co z moim wzrokiem?
– Szczerze?
– Oczywiście.
– W ogóle nie rozumiem, jak pan trafił do mojego gabinetu.

# Przechwala się trzech myśliwych.
– Jak byłem w Afryce, to polowałem na lwy! – zaczyna pierwszy.
– A ja byłem na Alasce i polowałem na łosie! – dodaje drugi.
– Hmm, kochani, a ja byłem w Norwegii – mówi trzeci.
– I co?! Fiordy widziałeś?
– Fiordy? Fiordy to mi z ręki jadły.

# Przychodzi babcia do dentysty i pyta:
– Panie doktorze, czy ma pan coś na moje zęby?
– Tak, torebeczkę.

# – Zaraz pokażę państwu żabę – mówi profesor do studentów biologii. – Będzie ona tematem dzisiejszego wykładu.
Zaczyna szperać w teczce. Po chwili wyciąga bułkę z kiełbasą.
– A wydawało mi się, że śniadanie już jadłem.

# – Proszę wskazać na mapie Morze Czarne.
Uczeń milczy.
– To może Morze Czerwone.
Uczeń na to:
– Ależ panie profesorze – dziwi się uczeń – na tej mapie wszystkie morza są niebieskie.

# Chłopak chciał zaimponować dziewczynie znajomością angielskiego, więc szepce jej:
– I love you.
– I love you too... – odpowiada dziewczyna.
Na to chłopak:
– I love you tree.

# Jaś wchodzi do apteki:
– Proszę o tabletki przeciwbólowe.
– A co cię boli?
– Na razie nic, ale wkrótce tata wróci z wywiadówki.

# Na lekcji biologii nauczycielka wzywa Jasia do odpowiedzi.
– Podaj przykład opakowania bezzwrotnego.
– Trumna.

# – Tato, pani mówiła, że jesteśmy na świecie po to, by pomagać innym.
– No owszem.
– A po co są inni?

# – Adamie, daj żebro – mówi Pan Bóg do Adama.
– Nie – odpowiada Adam.
– Adamie, daj żebro – Pan Bóg prosi ponownie.
Adam znowu odmawia.
– Adamie, czemu nie chcesz dać żebra? – Pan Bóg jest już wyraźnie zniecierpliwiony.
– Bo mam złe przeczucia.

# Bogaty Szkot pisze list do siostrzeńca: „Przesyłam ci 10 szylingów, o które mnie prosiłeś. A przy okazji chciałbym ci zwrócić uwagę, że 10 pisze się z jednym zerem, a nie z czterema”.

# Do siostrzeńca przyjeżdża ciotka.
– Jaki śliczny! – zachwyca się dzieckiem. – Nosek po mamie, oczka po tacie, włoski po babci...
– Buciki po siostrze, a spodnie po bracie! – dodaje maluch.



Temat: Campus Wyższej Szkoły Humanitas
ja pozwole siebie krótko skomentowac odpowiedzi:

1.harmonogram inwestycji- 1-1.5 na przygotowanie działki + 4-6 lat na budowe miasteczka (szybko biorąc pod uwage że teraz wszystko poza wysokościowcami( 2-3 lata) buduje sie 1-1,5 ( sliesia , neofilofogia itp)
ta szybkosc jest spowodowana tym że firma nie opłaca sie płacic chodzby pracowniką za wieloletnie siedzenie na budowie
2.obiekty w campusie , zacytuje bo nie jest tego dużo: obiektami sportowymi, herbaciarnią, oczkami wodnymi, mini zoo dla dzieci, klubem studenckim, ośrodkiem zdrowia, kortami tenisowymi i innymi obiektami rekreacyjnymi.

- no tylko nie mini zoo meczenie zwierzat wychodzi juz z mody a utrzymanie takich obiektów w czystości jest trudne
-poza tym nic ciekawgo kiedyś wspominali o basenie ale to pewnie za duże koszty , korty tenisowe to koszt 50 000 za jeden , oczko wodne:) heh juz nic nie mówie bo będzie ze jestem zle nastwiony
3.inne tereny pod budowe - długa odpowiedz z jednym wnioskiem albo kilińskiego albo nic
4.koszt budowy - piekny rozrzut 150 -250 milionów , dwa warianty pieknie tylko czym sie róznia i co bedzie tyle w tym kampusie kosztować ? te oczka wodne czy kucyki do mini zoo ??? i nie żartuje tylko poważnie pytam
5 fundusze na budowe
-ministerstwo ( no może być cięzko)
-unia ( troche łatwiej myśle )
-wkład własny (super)
i teraz najciekawsze -KREDYT BANKOWY- a na co ??? bo chyba nie na WKŁAD WŁASNY ????
6.dlaczego nie kupia działki sami - bo szukają innej możliwości , bo koszty ( przy 150-250 mln to grosze)
7.wyjątkowe traktowanie - bo jesteśmy non profit ( bez komentarza)
8.rozbudowa ( jakiś mglisty termin ale poczekamy i zobaczymy)
9.garaze - no tu sie zgodziliśmy że trzeba cos wybudowac w zamian
10 i 11 no przydałoby sie jakas dokłądna aktualna mapa - może uczelnia sie postara to chyba nieduży koszt bo z tej starej mapy i makiety niwiele sie można dowiedziec
12 , cerkiew , tu wyszło ze szkoła nie wiedziała po prostu że cerkiew nie jest zbyt dostępna -ale w sumie nie musiała
13.no i tragiczna kładka czy z miastem czy sami nie jestesmy zainteresowani

żeby nie było ze sie czepiam , dzieki za szybkie odpowiedzi , może pytania nie były też dogłebne bo mało wiedzieliśmy , teraz wiemy troche wiecej ale akurat mnie to nasuwa tylko kolejne pytania



Temat: Siatkówka :]

No i w sierpniu w końcu sobie pogra, a nie że tylko z okazji czerwonej kartki dla Guido wszedł na dłużej a tak to tylko trener go na kilka sekund wpuszczał, żeby sobie jakieś tam malolaty mogły popiszczeć Hihi, i gdyby wciąz był taki gadatliwy, to nie miałabym nic przeciwko temu

Szczeście, że nie powiedziałaś od kogo, bo by potem takiego głupka jak ja nie przepuścila przez prog mieszkania

No tu oczka też ma takie że love: Heh, chyba zaczne ogladać wszystkie jego najgorsze zdjęcia, żeby sie odandreasowac troszeczkę
Hihihi, to ci prześlę
Hihi, a jakby była kiedyś mapa Bułgarii to daj znać
Nie no, aż tak to nie chce
No i w co się przeze mnie Natek wpakował...

Natusiu jejku nei bede tu syskiego cytowac zeby kurde posta nie wydluzac znowu, bo cierpliwosc Skowro chyba ma swoje granice ale Natusiu kochany! Wyzalaj siem ile musis! bo wysluchac mozemy zawse chetnie i chyba tylko tak mozemy ci jakos pomoc A skoro som znaki to huhu juz jakis sukces a oswiadcyny po 2 dniach to zdazajom sie tylko w bajkach my ziemskie istoty musimy cekac dlugo dlugo dlugo!
i hmm tes nie zazdrosce sytuacji no ale moglobyc gozej, a to wcale nie glupie i dziecinne, tylko calkiem normalne... bo silniejse od zdrowego rozsadku..
a w ogole tak a propo to buhahah nie tylko ja taka zaurocona bylam w moim panie m, bo sie okazalo ze buhahahaha juz 6 osob nalezy do komitetu "odchodzac zabies nas" i w tym jeden chlopak no ale do tej pory sie nie pojawil na zajeciach i buuuu Hope ze to nie oznaca najgorsego, ych
no dobra zanim ja tu wpadne w jakis nedzny dolek uciekam do innego temaciku



Temat: Jaką pizzerię polecacie?

Na łyżwach to ja owszem, po jednym zamarzniętym oczku jeździłem.  :-)


:-)))))) nie ma znaczenia ile, wazne ze byly ;-)

| No coz, sprobuje w wolnej chwili znalezc stara mape Warszawy,
| na ktorej  _chyba_ widzialem te oczka...

Mam zeskanowane na HDD stare plany Warszawy od końca lat '50 do końca '70.
Mogę wysłać chętnym, ale uprzedzam, że są to pliki zdecydowanie
gabarytowe.


Do mnie mozesz slac...adres pojdzie na priva ;-)

| Polecam, o ile tego jeszcze nie zrobiles, pomyszkowanie na
| wspominanym Marymoncie i zwiedzenie Bielan miedzy
| ul. Perzynskiego/Podczaszynskiego i Reymonta.

Dzięki, ale to już chyba znam.  Np. maleńka uliczka Zuga, tajemniczy gmach
prosektorium, czy opuszczonej fabryki w Lasku Lindego.  Osobiście chętniej
wybrał bym się tam, gdzie wieki całe nie byłem, czyli np. ulica Farysa,
Marymont przy Mariii Kazimiery.  Czy Ty wiesz, jak zmieniła się ostatnimi
laty ulica Księżycowa?!  To trzeba zobaczyć!  :-)


Wiem, wiem ....widzialem
W zeszla zime i wiosna bywalem tam na spacerach.
No coz, szok to chyba malo powiedziane ....
Ale i tak polecam spacer zima, z dzieckiem w wozku dookola lotniska :-)))
Niezapomniane przezycie...jakies 10km po sniegu ;-)))


| Ja takze, choc gastronomicznie Bielany to nadal pustynia :-/

Zgadza się i ubolewam nad tym, a jeszcze bardziej ubolewałem mieszkając
tam.


hehehe :-) zaraz sie okaze, ze mieszkamy na tej samej ulicy ;-))))

--

Rico.


pzdr
tomiso





Temat: KWIATKI
Dzisiaj na sesji w Edka nam poprostu klasycznie odbiło
Nixos próbował cos zbudować jakiś tam klimat ( z początku całkiem dobrze mu szło ) ale później dostałem list, napisany na kartonowej kartce, no i sie zaczęło

Kartka była tak fajnie pozginana że jak sie ja dobrze chwyciło to można było fajnie udawać nią jakąś paszcze. Oczywiście odrau wpadłem na cudny pomysł żeby dorysować oczka i kły i nazwać go Tadziu, no a odpowiedni moment juz sam sie trafił:

Podróżujemy bo pustkowiach. Zapasy żarcia mamy jeszcze na jakiś tydzień, więc nie jest źle. Mapa też jest (część jej była na drugie stronie Tadzia) wiec o zabłądzenie też zbytnio nie ma sie co martwić. Więc jedyne na co jesteśmy wyczuleni to istoty inne niż my sami, a było nas trzech. Ja, Vishnu (exe) i A'ker. Co prawda poprzedniego dnia wybiliśmy horde (40 chłopa) jakiś dzikusów, a potem Vishnu dostał szału i wyciął cała wioske. No ale i tak stwoerdziliśmy ze trza sie meić na bacznosci. Pustkowia w Barsawi, to rzecz niebezpieczna, bowiem masa Horrorów z Pogromu ma tam swe legowiska.
Po jakiś paru godzinach, podczas których nieustannie wydawało nam sie ze ktoś nas obserwuje i ogólnie co poniektórych przechodziły ciarki i w głowie cos juz piszczało im jakieś światełko o nawei "niezbezpieczeństow") dochodzimy do głazu w kształcie Grzyba. Vishnu jako Władca Zwierzat odrazu przyjrzał sie śladom które znalazł na tym głazie. Wywnioskował iż jakieś istoty ostrzą sobie pazury w tym miejscu, a wiec zapewni tutaj jest ich legowisko. Po dłużyszch oględzienach stwierdzil iż sa to Gargulce w liczbie od 5 do 15. Co rusz kiedy ta informacja dotarła do umysłów mich kompanów chwycili oni za broń cofnęli sie o krok, i bacznym wzorkiem zaczęli lustrować okolicę.
A ja najspokojniej w świeci odwrócieł w moja stronę Tadzia i wyjechałęm z kwestia:
A co Ty o tym myślisz!?

Jak kumple zajarzyli ze gada do mnie karton o imieniu Tadzio cały klimat poszedł sie paść Nawet Nixos nie wytrzymał



Temat: Postacie z czata


Imię:Braedil
Przydomek:Braedil Piwny (albo: Piwny, nick na czacie: Braedil_Piwny)
Wiek:Dorosły jak na Pandarena (nie wiem, ile one żyją)
Profesja:Magik - Miodowar (taki sobie, zlepianka czarów)
Rasa:Pandaren
System:Warcraft III: Frozen Throne (z gry)
Charakter:Pogodny, nie impulsowy, chyba, ze chodzi o odebranie mu kulfa piwa czy wina, wtedy... jest groźny. Pomimo losy urządzonego przez elfy, nie czuje do nich żadnego negatywnego nastawienia Uwielbia ciastka babunii. Jest nałogowym pijaczem piwa i miodu pitnego. Jest chetny do zawierania znajomości, ale mało spostrzegawczy i ostrożny
Ekwipunek:
(przy sobie)
Kij (moze mieć przytwierdzoną latarnię)
Sztylet z kła trolla (broń podręczna, na wszelki wypadek)
3 zardzewiałe, żelazne noże
(zbroja i ubranie)
Płaszcz podróżny
Czarna tunika, okrywająca jego tułów
Ręczne uszyte przez babunię rękawiczki z dziurkami na palce u rąk (o ile rękoma można to nazwać)
Skórzane, wysokie buty podróżne
Czarne spodnie
Zwykła, biała koszula (pod kaftanem)
"Talerz" na głowie
(w plecaku)
Duża sakwa z monetami
Kompas z mapą
Dwie duże manierki: jedna z pandareńskim piwem, druga z pandareńskim miodem pitnym rozcieńczony niezbyt mocno wodą
Trzy paczuszki z ciastkami babuni
Krzesiwo z hubką

Wygląd:
Braedil jest Pandarenem z odległych gór. Ma sierść barwy czarno-białej, z charakterytyczną łatą czarną na lewym oku. Ma 2 m wzrostu, wyglądem przypomina pandę wielką, lecz stoi na dwóch nogach, orz ma minę potulnego misia. Ma piwne, pogodne oczka
Wzrost/Waga: 201 cm/130 kg
Historia:
Braedil miał nieciekawą historię. Nocne Elfy zabiły mu rodziców, gdy on jeszcze był niemowlęciem. jakimś cudem przeżył. Został odnaleziony przez swoja babcię, która pomimo jego losu nauczyła go być pogodnym i nie czuć nienawiści. W końcu, gdy dorósł, opuścił z żalem babunię, pamiętając wciąż o niej (To rzadkość wśród Pandarenów - one nie przywiązują uwagi do przeszłości) Teraz szuka własnego miejsca na ziemi.



Temat: Ma ktos opis, solucje do frontiera II, lub III
jesli chodzi o First Encounters, coz... do solucji mi daleko ale paru rad moge udzielic... no tak, wystartowac to podstawa, a wiec najpierw zadzwonic do tych patalachow z wiezy kontrolnej, a wiec kliknij w sluchawke niedaleko dolnej krawedzi ekranu, juz w glownym menu bylo cos o startowaiu, ale co dokladnie to nie wiem (pamietam, ze sam szybko sie zorientowalem), przy okazji mozna poogladac inne fajne rzeczy np. biuletyn board (a jak to sie pisalo to tez zapomnialem), kiedy dostanie sie pozwolenie na start trzeba kliknac w ten przelacznik (wyglada troche jak... w kazdym razie jest w dolnym lewym rogu) kiedy uznasz, ze osiagnales wystarczajacy pulap (zaczniez spadac) przytrzymaj nieco enter, ale nie za dlugo, zeby zanadto nie przyspieszyc na samym poacztku (zeby przyhamowac przytzymaj przwy shift) i celuj myszka z przytrzymanym prawym guzikiem bodajze (tzn nie jestem pewien, czy to potrzebne, ale chyba tak) tam gdzie chcesz leciec; jest tez oczywiscie przyspieszacz czasu, to te male trojkaciki niedaleko startownika, im wiecej zaczerwienisz, tym szybciej zleci czas; kiedy bedziesz juz mniej wiecej na orbicie polecam wybranie mapy, bodajze trzeci guzik od lewej, czyli od oczka, wybierz sobie cel wyprawy, tylko nie za daleko (a mozna baardzo daleko...) i nacisnij oczko (to najbardzoej z lewej) przy startowniku moglaby pokazac sie strzalka i wiatraczek, jezeli w nie klikniesz otworzy sie... cos tam i witamy w innym ukladzie gwiezdnym kiedy juz sie tam znajdziesz, albo jezeli nie chcesz daleko odlatywac oczywiscie z wiatraczka nie trzeba korzystac, w takim razie (zapomnialem, ale chyba wiem) pierwszy od prawej, albo drugi, ale chyba pierwszy, tak, pierwszy, to taka... kartka, jakby na sznurku (nie sposob przeoczyc ) wtedy pojawi Ci sie lista dostepnych fajnych miejsc do odwiedzenia (planetki, stacje kosmiczne, co chcesz) i wystarczy kliknac kwadracik przy jednej z nich, autopilot poprowadzi Cie sam, ale odleglosci sa zazwyczaj spore, radze uderzyc przyspieszacz czasu na maxa (kliknac w najwyzszy trojkacik) i czekac
i jeszcze jedno, lewym guzikiem myszy w tej grze sie strzela wiec nie klikac bez potrzeby, w poblizu planet masz mandat jak siemano



Temat: karto pomocy
to zalezy od zestawu ile jest pytan, zamieszcze tu te co mam (bodajze 3 zestawy) ale glowy urwać nie dam , ze to jest to na 100% ale gdzies 70% daje

ZESTAW 1

1. oblicz skale siatki azymu.stereograficznej w polozeniu poprzecznym dla polkuli na ktorej dł.srodkowego południka wynosi 25.48cm

2. wspołrze.geogr. punktu wynosza 30st.N, 60st.W,podac wspoł.geogra.punktu lezacego
a) na tym sammym rownolezniku , lecz o 90st na wsch
b)antypodach

3.Loksodroma
a) definicja
b) wymienic linie siatki geog.bedace loksodromami
c) podac jak odworowuje sie na siatkach kartogr.

4.przeksztalcic skale mianowana 1mm-0.75km na liniowa i liczbowa

5.narysowac koła elementarne i jego obraz w siatkach
a)azymut.biegunowej wiernopowierz
b)walcowej Merkartora

6.wspolrzedne geogr.punktu głownego wynosza 0st,30st E.podac wspol.azymutalne punktu A o wspołrz.geogr. 0st,20st W

7.podac cechy siatek azymutalnych biegunowych

8.wymienic podobien i roznice siatek Nicolosiego i postela

9.obliczyc długosci południkow i rownoleznikow w siatce walcowej kw. w skali 1.50000000

10.zpolaczenia jakich siatek powstaje tzw. potrojna projekcja...

11. jaki warunek musza spełniac zniekształcenia liniowe w odwzoro:
a)wiernopowierz
b)wiernokatnych

12.jakie jest zniekształcenie rownika w siatce azymutalnej Postela
a) w poł.biegunowym
b) w poł.poprzecznym

ZESTAW 2

1.obliczyc długosc łuku 20 st na rownolezniku 50st na kuli ziemiskiej i w siatce azymutalnej biegunowej Lamberta.skala globusa i siatki 1:100000000

2.obliczyc skale miejscowa na siatce Merkartora na rownolezniku 60st skala głowna siatki 1:150000000,rownol.siecznosci +-30st

3.wymien wszystkkie wierne odwzorowane elementy w siatce stozkowej prostej

4.z porownania powierz.wyprowadz wzor na promien polkuli w siatce pseudowalcowej Mollweidiego

5.narysowac kola elemen.i obraz w siatlkach
a)azymut.biegunowej centralnej
b)walcowej kwadratowej

6.podaj zastosownie wspołrz.azymutalnych w kartografii

7.rozpoznac zalaczone siatki karrogra ( Nicolosiego,Lamberta)

8.podac skale i godla arkuszy map a i b (odp M-34-24, M-35-1)

9.dokonaj podziału metody zasiegow

10. wymien rodzaje materiłow zrodłowych przy redakcji map

11.wymien uklady wspolrz.topogr.stosowanych dotychczas w kartogr.polskiej

12.przedstaw graficznie zaleznosci katowe wystepujace i dajace sie obliczyc na mapie topogra.

13.podaj rodzaje genealizacji i wyjasnij na przykladach

14.wymien glowne zasady nazewnictwa stosowanych w kartogr.polskiej

15.niwelacja trygonometr.-objasnij rysunkiem i worami trygonome.pomiar roznicy wysokosci

ZESTAW 3

1. jaka jest skala siatki pseudoazym. van der grintena na ktorej dł.srodkowego poludnia wynosi 20cm

2.wymien linie ktore zostaly pomniejszone wedlug skali glownej...
a)azymut.biegunowej ortograficzn.
b)stozkowej Ptolemusza
c)walcowej wiernopowierz.Lamberta

3.ile razy zostala zmniejszona powierz na mapie, ktorej skala mianowana wynosi 1cm-200m

4.narysuj przykladowo kolo element.(r=5mm) i jego obraz w kole
a)Postela
b)stereograficzna
c) walcowa kwadratowa

5.wyjasnij na rys.zasade pomiaru wielkosci ziemi dokonanego przez arystotelesa

6.wspoł.azymut.Katowic wzgledem Malborka

7. jaka jest skala mapy na ktorej 1st ma długosc 7.5mm

8.jaka powierz. ma globus wykonany w skali 1:100000000

9.obliczyc srednie zniekształcenie srodkowego poludnia i rownika w siatce azymut.poprzecznej stereograf

10.rozpoznac dołaczoone siatki
a) azym.poprzeczna wiernopowierz.Lamberta
b)pseudoazymut.kolowa van der grintena

ZESTAW 4

1.jakie s aodleg.miedzy rownolez.wykreslonymi w odstepie w siatce azymu.biegunowej postela w skali 1:10000000

2.powierz.jeziora na mapie w skali 1:50000 wynosi 100cm2.oblicz powierz.rzeczyw.

3.jaki wycinek kola bedzie obejmowac siatka stozkowa ptolemusza ze stycznym rownol. 45 st

4.okreslic godlo arkusza mapy w skali 1:1000000 na ktoreym lezy punkt o wspolrz. 13N, 17E

5.wykreslic siatke pseudowalcowa Kirchhoffa dla calej kuli ziemksiej w skali 1:400000000.oczka siatki 30st,60st

6.podac dług.geogr.poludnikow skrajnych i poludnia srodkowego dziesiatej strefy odwzorow.Gauusa-Krugera

7.Podac skale i godlo arkuszy (odp ta samam co w zestawie wyzej)

8.jakie elementy sa wierne a jakie ulegaja znieksztalceniom w odwzor.Gaussa-krugera,w ktorym punkcie strefy wystepuja najwieksze znieksztalcenia?

9.jakie odworowania sa obecnie do map
a)swiata
b)planiglobow
c)Am.Płn

10.okreslic wspoł.topograficzne pelne i wspolrz.geogr.punktu triangulacyjnego Lisia Gora 77m,

i to by było na tyle ;|



Temat: Warszawo ma - Reaktywacja

Urzędnicy myślą gdzie mógłbyś się załatwić

60 publicznych toalet ma postawić ratusz na ulicach całej Warszawy. Koszt: ok. 50 mln zł, bo szalety mają być ekskluzywne.

Ta informacja zaskoczyła wczoraj blisko 40 osób, które zebrały się w urzędzie dzielnicy Śródmieście, by wymyślić, jak rozwiązać wstydliwy problem stolicy. W burzy mózgów uczestniczyli radni i urzędnicy ze Śródmieścia i ratusza oraz przedstawiciele wspólnot i osiedli. - W okolicy pl. Konstytucji zlikwidowano wszystkie pięć toalet - wyliczał Czesław Nowicki z rady osiedla Koszyki. - Plac i okolice są zasikane. Mieszkańcy osiedla ostro krytykują za ten stan władze miasta. Był nawet pomysł protestu: wyjścia z nocnikami na ulicę i zablokowanie jezdni.

Miał być protest nocnikowy
I posypała się wyliczanka zasypanych, przekształconych w puby, bary i salony fryzjerskie miejskich szaletów. Z białych plam na toaletowej mapie Śródmieścia: ani jednego publicznego szaletu nie ma np. na Nowym Mieście i Mariensztacie. Padły propozycje: * by przywrócić oczka w miejskich lokalach wynajmowanych na inną działalność, * udostępnić za darmo łazienki przechodniom w gmachach użyteczności publicznej.

- Niedawno dowiedziałem się, że jestem księciem szaletów - zdekonspirował się Arkadiusz Drewniak, wicedyrektor miejskiego Biura Ochrony Środowiska i szef komisji odpowiedzialnej za rozwiązanie toaletowego probelmu. - Same punkty w budynkach, restauracjach nie załatwią sprawy. Od 1999 r. istnieje projekt budowy kilkudziesięciu toalet w mieście. One zostaną wykonane. Nie wystarczą jednak na to dwa miesiące. Na budowę potrzeba dwóch-trzech lat. Po to właśnie jest komisja szaletowa, która wszystko uzgadnia. Szalety trzeba przecież przyłączyć do rur, uzgodnić własność terenu.

Okazuje się, że ratusz wrócił do pomysłu urzędników dawnej gminy Centrum. Do projektu 30 toalet w dawnym administracyjnym centrum dołożono drugie tyle w pozostałych dzielnicach. Jest gotowa lista adresów publicznych oczek. Dziesięć miasto zbuduje w Śródmieściu. Powróci szalet na pl. Trzech Krzyży, powstaną też m.in. przy szpitalu na Karowej, przy Hali Mirowskiej, na rogu Emilii Plater i Świętokrzyskiej, na Senatorskiej (w rejonie pl. Zamkowego), na terenie Agrykoli. Adresy wybrano, badając tzw. potoki osób, czyli liczbę przechodniów w konkretnych miejscach. - To będą obiekty wysokiej klasy, wstępnie już uzgodnione przez architekturę i konserwatora zabytków - wyjaśnia Jacek Starostka z miejskiego Biura Infrastruktury, który też należy do "komisji szaletowej". - Będą wandaloodporne. Stal nierdzewna, samospłukujące się, samoczyszczące, z monitoringiem.

Szaletowa komisja: byle zdążyć na Euro
Ktoś, kto za potrzebą wejdzie do szaletu i po 20 minutach nie wyjdzie z niego, może spodziewać się wizyty patrolu (bo mogłoby to świadczyć o zatrzaśnięciu się w środku). - Łatwo sobie wyobrazić, że ktoś siedzi, zegar tyka, robi się nerwowo - żartuje burmistrz Śródmieścia Wojciech Bartelski, podśmiewają się goście. - Chcemy też, by za korzystanie z toalet płacić choćby minimalną kwotę. Nie chodzi o pieniądze, ale o dostęp do środka. Piloci wycieczek mogliby otwierać szalety specjalnymi żetonami, tak by cała grupa mogła skorzystać.

Działania komisji szaletowej pilotuje wiceprezydent Jacek Wojciechowicz. Domaga się rezultatów pracy najpóźniej na EURO 2012. Miasto ogłosi przetarg na dostawcę szaletów prawdopodobnie w przyszłym roku.

- Dziesięć toalet w Śródmieściu nie zamyka sprawy - kwituje burmistrz Bartelski. Zamierza sprawdzić, które szalety pozamieniane w bary miasto może odzyskać. Będzie też zbierał propozycje lokalizacji nowych oczek od mieszkańców dzielnicy.

W temacie ma się rozeznać szefowa Zarządu Terenów Publicznych Renata Kaznowska. Pojedzie do miast, które zamówiły dostawę sieci wolno stojących toalet, i sprawdzi, jak to działa. Toalety, które już działają, mają być lepiej oznaczone - najlepiej w Miejskim Systemie Informacji.

I wszystko byłoby pięknie, gdyby nie liczby: 60 toalet za 50 mln PLN, to 1 toaleta za ponad 833 tysiące! (nie 83, dzięki Wodzu)

Za taką kasę, to na prawdę muszą być ekskluzywne toalety! Maybachy wśród toalet.
Bezobsługowe, samospłukujące, samoczyszczące i podmywająco-podcierające, z ogrzewanymi deskami i automatycznym systemem zamawiania papierru toaletowego przez internet.



Temat: Jaką pizzerię polecacie?


*Na wstępie, to pragnę powiedzieć, że bardzo mi miło ze spotkania kogoś
takiego jak Ty, kto kocha stare Bielany:-)  *


Rowniez mi strasznie milo :-)))


A wiesz, że ja już mam kłopoty z odświeżeniem tego faktu w pamięci?
Pamiętam, że był tam dom z gołebnikiem i często dymiącym kominem, ale ten
staw już mnie uleciał.


No coz, ja doskonale pamietam z dziecinstwa wedrowki z wedka (lub lyzwami) w
tamtym kierunku :-))
Raz nawet odnioslem sukces wedkarski: 4 albo 5 plotek :-)))))


Niestety na mapach ani śladu.  :-(
Tajne pewnie to było  ;-)


No coz, sprobuje w wolnej chwili znalezc stara mape Warszawy, na ktorej
_chyba_ widzialem te oczka...


| zeby bylo calkiem smiesznie, to jeszcze za Powazkowska,
| w tej samej linii (czyli teraz na trasie AK) bylo trzecie, zupelnie juz
malutkie.

Oj, tak daleko to już nie bywałem.

| Byc moze jakis hydro-geo-log wiedzialby wiecej, ale mi sie wydaje,
| ze to byl dawniej naturalny korytarz wodny miedzy Wisla a Fortem Bema
| ... (bo niby skad ta woda w fosie ?)

Już Ci wyjaśniam.
Jes to koryto nieistniejącego już od wieków Potoku Słodowieckiego, po
którym ostały się właśnie te omiawiane przez nas oczka wodne. Trasa
AK -jak
da się zauważyć- przebiega w zagłębieniu, które powstało w sposób
naturalny - było korytem potoku.
Nazwa Osiedle Słodowiec wywodzi się od młynów i przerobu słodu, jaki się
odbywał nad tym potokiem w tymże miejscu.
(Polecam stronę www.bielany.waw.pl/ dział historia :-)

Istotnie fosa Fortu Bema była zasilna z tego potoku, choć nie jestem Ci w
stanie powiedzieć, czy pod koniec XIX wieku, więc gdy budowano warszawskie
fortyfikacje, Potok Słodowiecki jeszcze płynął.
Wzmianki o nim pochodzą z końca XVIII wieku - Sejmu Wielkiego.

Nie wiem, gdzie ów potok wypływał, ale przypuszczam, że gdzieś na
dzisiejszych Górcach/Kole?


ooo wlasnie :-)
czyli dobrze mi swiatalo w zakamarkach pamieci :-)))


| A takich miejsc jak ul. Koscianska jest jeszcze sporo na Bielanach i
| Zoliborzu ogolnie :-))

Szukam takich najbardziej zapomnianych i zapuszczonych, gdyż takie
śliczności jak ulica Płatnicza doskonale znam.
Skłaniałbym się do odnajdywania takich staroci.  Troszke tego jest jeszcze
na Marymoncie, w okolicy Marii Kazimiery, ale budowa wysokościowych
apartamentowców postępuje tam prężnie.
Muszę się pospieszyć z aparatem.  :-)


Polecam, o ile tego jeszcze nie zrobiles, pomyszkowanie na wspominanym
Marymoncie i zwiedzenie Bielan miedzy ul. Perzynskiego/Podczaszynskiego i
Reymonta.
Jest sporo _wciaz_ drewanianych domow miedzy Kasprowicza a AWF-em. Niektore
to prawdziwe antyki, znaczy zabytki ;-))
Nie tylko Platnicza jest fajna ;-))
Fakt, sporo sie teraz zmienia, ale niektore rzeczy sa takie jak dawniej.


Pozdrawiam wspomnieniowo :-)


Ja takze, choc gastronomicznie Bielany to nadal pustynia :-/  [zeby nie bylo
OT :-))) ]

--

Rico.






Temat: Bielon [GH] Kampania Bissel XI
Grupa stojących w kaplicy przyjaciół i druhów na chwilę przed dokonaniem zamachu stanu dyskutowała o sprawach, które wybitnie nie należały do tej kategorii spraw. Jednak omówione zostać musiały, wiedzieli o tym wszyscy. Lord Bordimor pobladł nieco stając w obliczu żeleźca dwuręcznego topora, jednak wytrwał. Choć zlał się potem na całym ciele świadom tego, że ta jedna chwila decydowała o wszystkim. Jednak w końcu udało się opanować krewkiego elfa i pozostało tylko odpowiedzieć na jego pytanie. Był to winien im wszystkim:

- Nie komendancie Daine. To nie ja zabiłem Elzę, twoją córkę. I przykro mi, że tak się stało – powiedział spokojnie patrząc swoimi bladymi oczyma w gorejące oczy elfiego rycerza. Stał tak chwilę ze smutnym obliczem człeka, rozumiejącego cudzy ból aż wreszcie elfi rycerz niechętnie cofnął się w tył. Bordimor nie czekał dłużej. Sam również cofnął się do wyjścia z kaplicy i nerwowo zerknął na pogrążoną w mroku ulicę. Zza płotu najbliższej posesji słychać było gwałtowne ujadanie psów zwabionych szumem waszych dysput. Bordimor cofnął się w cień kaplicy. Odwrócił się ku wam i pokręcił głową w zdumieniu.

- Że kiedyś będziemy wspólnikami nie uwierzył bym nigdy. Widać muszę się jeszcze wiele nauczyć. No, ale o tym może kiedyś indziej, jak się nadarzy okazja. Idźcie już. - dodał wskazując wam wejście do lochów. Czekał jeszcze aż ostatni z was zniknie w pogrążonym w mroku tunelu a pierwszy dotrze do skrytych w niszach latarni i zapali pierwszą oświetlając wąski, ciemny tunel biegnący zdawało by się w bezkresny mrok. Dopiero wówczas zamknął płaskorzeźbę kryjąc waszą obecność przed wzrokiem ewentualnych wiernych, którzy by o tej porze zdecydowali się wybrać na modły ku czci Pani Wód. Sam miał też sporo na głowie.

[center:0c24862b55]* * *[/center:0c24862b55]

Cień, który pomknął śladem Pierwszego Namiestnika bez trudu śledził go w jego wędrówce ku Zamkowi Nadzorowemu. Lord Bordimor kroczył pewnie po drodze zmieniając swe oblicze z zakrytego bakluna na sędziwego urzędnika odrzucając poszczególne elementy jego stroju. O jednym jednak Cień wiedzieć nie mógł. O myślach jakie kłębiły się w głowie Namiestnika. Mrocznych myślach…

[center:0c24862b55]***[/center:0c24862b55]

<span style='color:red'>Cóż za głupcy! Posiadanie takich przeciwników niemal uwłaczało jego intelektowi! Kollman! To był przeciwnik a nie taki zbir z Dorion zwący się komendantem czy księciem. Oszukiwanie i mamienie ich było niczym igraszki z dziećmi, gdy zawsze wiesz, że zwyciężysz. Tym razem wygodniej mu było skorzystać z nich a oni okazali się być przednimi marionetkami. Inna rzecz, że ryzykował wiele. Drugi Namiestnik, Perokat, miał rację. Mieli maga i wiedzieli, że to on stał za zabiciem tej mlecznej krowy! Cóż jednak z tego, skoro im przysiągł, że to nie on! A oni uwierzyli! Ze szczerym rozbawieniem wspominał desperacką próbę komendanta przejrzenia jego kłamstwa. I to jak spojrzał mu w oczy i zapewnił go o tym, że to nie on ją zabił. To akurat była prawda. Kazał ją wszak ćwiartować po tym jak odmówiła zabicia tego ich książątka. Podobnie jak jej durnowaty ojciec. Tak więc nie on zabił a i druga część jego wypowiedzi była prawdziwa. Żal mu było że zmarła. Tak szybko. I to mięli być przeciwnicy! Zły na los za takich oponentów z podnieceniem pomyślał o tym co czeka go tego wieczora. To była sprawa pierwszej wagi. Reszta musiała poczekać. Kollmanowie byli ważniejsi…</span>

[center:0c24862b55]***[/center:0c24862b55]

Korytarz był ciasny i wilgotny. Nie było w tym jednak nic dziwnego, skoro tunel musiał pokonać kilka ogrodów w których z pewnością mieściły się stawy i oczka wodne a także fosę i to nie małą. Nikt więc nie dziwił się tym, że w kilku miejscach woda ściekała po kamiennych wydrążonych w skale ścianach nanosząc na nie brudnoszary nalot i zbierając się przed zniknięciem pomiędzy głazami posadzki w brudnych kałużach.

Korytarz nie był uczęszczany zbyt często, lecz przygotowany był solidnie do ewentualnej nim wycieczki. W kilku podobnych tej pierwszej niszach znaleźliście kolejne lampy oliwne, jakieś liny i haki, jakieś pledy a także bukłaki z winem i suchary. W końcu zaś nawet mieszki z drobnymi monetami i podstawowe uzbrojenie. Widać tunel miał służyć ewentualnym uciekinierom a zgromadzone w nim dobra miały pomóc w początku ucieczki, gdyby trzeba było czmychać nagle, bez jakichkolwiek przygotowań.

Marsz zgodnie z otrzymaną mapą nie był ciężki. Twórca mapy naniósł niemal każdą niszę i odnogę korytarza wyraźnie dowodząc swej z nim znajomości. Dzięki temu bez większych kłopotów udało się pokonać kilka odnóg i rozgałęzień oraz wspiąć się na dziesiątki stopni. Dopiero masywne, drewniane, okute drzwi, które zagrodziły dalszą drogę, położyły kres szlakowi wytyczonemu na mapie, zresztą zgodnie z planem. Zgodnie z adnotacją za drzwiami zaczynać miał się Wysoki Zamek. Drzwi miały zwykłą klamkę i zawiasy. Zza nich zaś nie słychać było zupełnie nic…

[center:0c24862b55]---[/center:0c24862b55]




Strona 1 z 2 • Znaleziono 74 wyników • 1, 2

Powered by MyScript