Mapa Norymbergi

Menu

Czytasz wypowiedzi znalezione dla zapytania: Mapa Norymbergi





Temat: Procedury podejścia na mapach i samolotowe FMC
Cześć

Planuję dziś lądować w Norymberdze. Na mapach podejść z http://www.vacc-sag.org/airport-info-and-charts/EDDN
są starsze oznaczenia STARów niż w FMC samolotu którym się tam wybieram.
Czy dobrze zakładam, że od kontrolera dostanę nazwę podejscia "z mapy", a nie tę nowszą ?
Mogę sobie ściągnąć plik z procedurami, których oznaczenia będą odpowiadać tym z mapy, chociaż nie wiem czy to konieczne, bo po pobieżnej analizie wyszło mi, że różnią się tylko numerkiem, a nie trasą.

Wojtek



Temat: Mapa Bayern 3D
Jak kiedyś w czasie słusznie minionym się mówiło "zgadzam się z przedmówcą". Jedynymi naprawdę doskonałymi mapami TOPO w Europie z jakimi pracowałem były mapy Szwecji /skala 10000/ papierowe i elektroniczne. pod Nordkapem nawet szlaki przemarszu reniferów / przypominają nasze drogi rolnicze / sa zaznaczone.

Co do jakości pracy naszych zachodnich sąsiadów; w ciągu ostatnich 2-3 lat w mojej branży ich jakość pracy i podejscie do pacjenta zamieniło się w cwaniactwo i pogoń za "Kasą". zaniedbania są drastyczne i coraz bardziej widoczne. "czyści rasowo" wyrażnie źle znoszą czasy kryzysu i spadku dochodów.
Pozdrawiam Kolegę z Norymbergi. Myślę żę się ze mną zgodzi.





Temat: linki - dopisujcie!
ta jest ciekawa - już kiedyś o niej rozmawialiśmy:

[WYBRZEŻE BAŁTYKU]. Tabula Geographica exhibens districtum inter Weichselmundam et promontiorum Reesehoest [...].

Akwaforta form. 27,7x34,4 cm. Mapa wybrzeża Bałtyku od Gdańska i Wisłoujscia po Hel, pochodząca z pracy S.Pufendorfa "De rebus a Carolo Gustavo [...]" (Norymberga 1696). Płytę rytował D.Lapointe. Na Bałtyku widoczna flota szwedzka blokująca wejście do portu gdańskiego i Zatoki Gdańskiej. Naniesione znaczniki głębokości, zaznaczone mielizny. Niewielkie zaplamienia marginesów. (5735/5)

Lit.: Heyduk 37; Mojski Mapy wodne 4






Temat: Mapa Polski 0.9 - Opinie
A ja mam taką sugestię aby odblokować temat z Mapą Niemiec, wkońcu co raz wychodzą nowe kawałki deutchlanda i mozna by bylo podyskutowac troche

A mi to sie wogole coraz bardziej podoba pomysl z laczeniem tutaj drezna z berlinem z praga , a moze w przyszlosci pociagnie Vsm na Hamburg , a moze Kopenhage zaliczy przy okazji i prom jakis przy okazji fajnie by sie jezdzilo tak poeuropejsku
A i teraz jest juz fajnie mamy Drezno, pozniej bedzie drozka z drezna do pragi a moze vsm sie kiedys sprezy i zrobi taki trojkat drezno praga norymberga i lipsk , w zasadzie czworokat

No i Hanower i Monachium zeby nie bylo , no i wogole cale Niemcy
nie no zartuje ale naprawde mi sie widza te niemcy
tylko tych ich wielkich znakow (bram autostradowych mi brakuje)

Pozdro

[ Dodano: 16-03-2009, 23:44 ]



Temat: Dlaczego instalować IGO8?
IGO moim zadniem jest najlepsze- swietne mapy (szczegolnie Europa). w zeszlym tygodniu mialem okazje testowac iGO w Niemczech (Norymberga i okolice)-spisywal sie rewelacyjnie!!!!wszystko odwzorowane bardzo dokladnie. jako ciekawostke wspomne ze razem ze mna byli inni, ktorzy mieli w swoich autach innne mapy do nawigacji-jezdzilismy osobno ale zawsze ja dociaralem na umowieone miejsce jako pierwszy.Polecam iGo z czystym sumieniem!!!!!!Wlipcu jade na formule do Hockenheim(Ferrari górą) i tez wezme iGO ze soba.



Temat: Wyrazy Podziwu !

Bana dałem ja, godzinnego ,za użwanie wyrazów wulgarnych,zgodnie z regulaminem.Nie bede sie wdawał z tobą w rozmowę,bo widze ze wszystkie rozumy pozjadaleś ,a nie mozesz ogarnąc przyczyny dla której dostales bana.Skoro uwazasz ze ominie cie kara tylko dlatego ze napisałeś to słowo inaczej fonetycznie to sie mylisz.

Jak widzę, czytanie ze zrozumieniem urasta do rangi cnoty u niektórych.
Nadgorliwość jest gorsza od faszyzmu, Bula ; )
W Norymberdze też tłumaczyli się regulaminem, bo nie mieli innych racji. Ty natomiast, Szanowny Adminie, nie masz w swoim cfg jednej opcji (a przydałoby się) sv_mózg 1 ; )

Wprawdzie Władysław Kopaliński nie żyje, ale pozostał po nim m.in. Słownik spod jego redakcji - polecam, zanim znowu się wygłupisz na forum ; )

ps; w ostatnim zdaniu tak mnie rozbroiłeś, że nie uważam za celowe tłumaczenie Ci dowcipu.

btw. pisząc "zakręcona" nie miałem na myśli, że mapa jest beznadziejna.

ScarY



Temat: Pogloski o zawieszeniu Pila - Ulikowo


A jezdzi tam ktos ??????


No ja tam raz jechalem z 7 lat temu i bardzo mi sie podobalo. Wtedy nie
miescilo mi sie w glowie ze taka linie mozna zamknac - jest to wlasciwie
najkrotsze odleglosciowo  polaczenie Pily ze Szczecinem. No ale od tego
czasu zamknieto juz tyle linii o jeszcze wiekszej przydatnosci. Ostatnio
nie moge odzalowac miedzychodu, gdzie nie zdazylem pojechac ostatniego
dnia :-(((
Ktos kiedys podawal przyklad Lubska ktore zniklo z kolejowej mapy PL,
Niedlugo padnie wezel w Zaganiu, Zary stana sie drugorzedna stacja. To
jest potworne. Jezeli ktos tu przyjdzire rozp.....lic PKP i zrobic s tym
porzadek to stane po jego stronie. Jak nie umieja tym administrowac to
niech oddadza to tym ktorzy to zbudowali - Niemcom a kadre kierownicza
PKP nalezaloby oddac pod specjalny sad za niszczenie dobr cywilizacji :
Kolejowa Norymberga dla wszystkich odpowiedzialnych za niszczenie linii
Za "zawieszanie" sami powinni zawisnac na latarniach !
ufff... ale sie unioslem, a teraz pytanie - jak wyglada perspektywa od
1.01 dla nastepujacych linii, bo chcialbym wiedziec gdzie w pierwszym
rzxedzie sie przejechac:
Gniezno - Naklo
Naklo-Chojnice
Chojnice- Runowo Pom.
Ulikowo -Pila
Stargard - Kostrzyn
Zbaszyn - Wolsztyn
Leszno - Jarocin
bede bardzo wdzieczny za informacje o ich planowanym losie

pozdrawiam
paulus





Temat: Sezon 2006 - sukcesy i porażki. Wspomnień czar...
Rok udany ,rowerowo też... Maj /6 dni/ Poznań,Międzyrzecz MRU, Łagów
Krosno Odrz. ,Bolesławiec, Wrocław /zimno jak cholera!/.
Lipiec 23 dni / tylko z synem, żona miesiąc przed wyjazdem złamała rękę
i niestety... Słowacja, Bratysława-Wiedeń /naddunajską trasą rowerową/
do Linzu , Saltzburg, Alpy: Bischofschofen, Konigsee,Bertehsgaden, nast.
Monachium, Fusen/ zamek Neuesweistein rewelacja!/, Augsburg,Norymberga.
Frankonia-spotkanie z kolegą ,który zwiał w 84 r. z PRLu /mało ze spotkania pamiętam ! / .Za karę góry Las Frankoński Z mapy nie wydawały się tak strome!
Jena , Lipsk, 4 dni w Berlinie.
Sierpień we troje; Poznań, Sieraków, Puszcza Notecka, Piła, Chojnice, Kartuzy, Kościeżyna, Bydgoszcz.

Tylko 3 "gumy', awarii mechanicznych 0. Rower jeszcze nie schowany !!!



Temat: droga do Oberstdorfu


Czy ktoś z grupowiczów autkiem jeździ/jeździł/wybiera się do Oberstdorfu i
może zaproponować najkrótszą i najszybszą trasę do tej miejscowości ?


Najlepsza trasa IMO to Słubice - Lipsk - Norymberga - Augsburg. W miare
prosto i cały czas autobahnem. Potem już troche rzeźbienia z mapą. Ale po
niemieckiej stronie jakieś 3-4 godziny jazdy.





Temat: Gaz w Europie
Eee tam :-]
Kwestia odpowiedniego planowania. Przy kazdej praktycznie autostradzie w
germanii co 200 km jest jakas stacja gdzie mozna LPG zatankowac, nie mowie
ze stacja na autostradzie. Najczesciej trzeba troche zjechac na jakis
Industriegebiet. Trzeba uwazac bo rzadko ktora stacja z gazem jest czynna 24
h !! Ja przymiezam sie do gazu i obadalem juz trase monachium - zgorzelec po
katem LPG i jak pisalem stacji sporo. W monachium 3, przy ingolstadt 1, przy
norymberdze 2, brzy Bayreuth 1, przy Hofie 1, przy (i w ) Dreznie 3 a od
drezna do granicy to juz tylko 100 km. Tak wiec nie ma problemu. Chyba ze
ktos na noc jedzie. Wtedy trzeba uwazac.
Jak sobie sprytnie droge rozplanowac ? Ano na www.dvfg.de  wybieramy land
nas interesujacy (mamy cala mape Niemiec) Wybieramy sobie stacje. Majac
adres  i godziny otwarcia odpalamy routenplanera (ja uzywam na
www.genion.de ) i patrzymy jak daleko od Autostrady znajduje sie stacja. Na
mojej trasie przy zbiorniku w miejscu kola zapasowego  i pojemnosci 3 litrow
potrzeba tankowac 2 razy. Raz w okolicach Bayreuth, drugi raz kolo Drezna.
Obje stacje znajduja sie do 4 km od autostrady. Wiec mozna i w Germanii. Jak
sobie zainstaluje gaz to opisze jak to w praktyce wyglada, bo w teori nie
najgorzej :-]




Temat: U-853

Jaka fala uderzeniowa? Przecież głowica była konwencjonalna a nie jądrowa.
Poza tym dolny East Side to fajny cel...tylko jak w to trafić przy celności jaką miały V-1 i V-2... Dużym szczęściem byłoby gdyby nie minęły Nowego Jorku.

Fala uderzeniowa to dosłowny cytat z tego artykułu, widniała ona na mapie znalezionej w kwaterze głównej nazistów w maju 1945 roku przez oficerów wywiadu, autor nie podaje w jakiej kwaterze i jakiego wywiadu.
Fala ta była zaznaczona okręgiem.
W artykule jest jeszcze poruszony jeden wątek misji U 853, podobno w Norymberdze przesłuchano świadka, który miał przyspawać do powłoki ubota puszke pełną czeków podróżnych.

Czy to w tym artykule czy w artykule Halsey-a można doszkuać się wielu wątków dość fantastycznych, jednakże uważam iż Niemcy w jakimś celu wysłali i U 853 i pozostałe uboty na wody atlantyku w momencie gdy konwencjonalna walka była bezsensowna.

Ufam, że pomyłka była nieintencjonalna

crolick



Temat: Rozmowy o sytuacji w grze

Zollern to pipidówa, nie warta zaznaczania na mapie.

A w Hohy kiedyś były w Norymberdze burgrafami, ale przenosząc się do Berlina zabrały ze sobą tytuł. Ale realnej władzy w mieście nie mają.

Szkoda bym mógłbym się na cieszyć czymś nowym na mapce



Temat: Z biegiem Wisły i Niemna
Z biegiem Wisły i Niemna. Historyczne mapy Prus Wschodnich i Zachodnich

"Wystawa przygotowana została w 2007 roku przez Centrum Kultury Prus Wschodnich w Ellingen (Niemcy). Jej trzon stanowi bogata kolekcja historycznych map i widoków miast od XVI do XIX wieku, podarowanych Centrum przez Hansa-Joachima Schachta.
Ekspozycja złożona jest z 66 zabytków pokazujących tereny dawnych Prus, Polski i krajów nadbałtyckich. Dzięki tej prezentacji poznajemy historię i geografię tych krain, a przy okazji podziwiamy piękno dawnej sztuki miedziorytniczej. Komentarze wybitnego historyka kartografii doktora Eckharda Jägera uzupełniają naszą wiedzę o mapach oraz ich twórcach, naświetlają tło historyczne i kulturowe.
Najstarsze zabytki prezentowane na wystawie pochodzą z 2 połowy XVI stulecia. To dzieła sławnych kartografów Sebastiana Münstera, Heinricha Zella i Caspara Hennebergera. Główny trzon stanowią jednak mapy z XVII i XVIII wieku, opracowywane przez Matthäusa Meriana, Johanna Baptistę Homanna, Matthäusa Seuttera czy Johanna Friedricha Enderscha. Powstawały one w licznych pracowniach rytowników z Norymbergi, Augsburga, Amsterdamu, a także Paryża i Rzymu. Ekspozycję uzupełniają widoki miast pruskich – Gdańska, Królewca, Torunia, Elbląga oraz Malborka.

Wystawa pokazywana będzie na zamku malborskim w dniach od 12 kwietnia do 20 lipca, w sali wystaw czasowych na Zamku Wysokim."
Kurator wystawy – Artur Dobry



Temat: Mapa Polski 0.9 - Opinie
Patch jest super, ja nie usuwalem tych def i map z patch'a i dziala wsio

VSM wlasnie o to mi chodzilo zeby tam w strony Norymbergi pojsc z mapka, i polaczyc wieksza iloscia drog te tereny z polskimi



Temat: POMOC
Witam
Mam pytanko
Gram na mapie Eu_Map_2.0_by_drabik3
jadę np. z Norymbergi do Leipzig i na przeciwnym pasie jest kontrola wagowa na moim pasie tego nie ma mijam to mam cały czerwony pasek glin. i pisze że się nie zatrzymałem na kontroli i 12.000 $



Temat: Rozmowy o sytuacji w grze
Zollern to pipidówa, nie warta zaznaczania na mapie.

A w Hohy kiedyś były w Norymberdze burgrafami, ale przenosząc się do Berlina zabrały ze sobą tytuł. Ale realnej władzy w mieście nie mają.



Temat: sprawa semaforów świetlnych
I słusznie, lista oczekujących mapę osób ma...

Władek wspominał na giełdzie w Kato., że semafory będą rozdysponowywane po targach w Norymberdze.



Temat: cv
1.Mikołaj
2.13
3.BigDriveer
4.Poznan
5.Renault Premium Route+krone
6.GG:13322650 e-mail mikoss12@wp.pl
7.Gajus,Vos
8.3h
9.Fajowska
10.Norymberga EU map 2.2
Zostaleś przyjęty zgłos sie do bujan156 po tabor



Temat: Mistrzostwa Świata 2006 Niemcy
Stadion Frankenstadion, Norymberga, Germany:





Temat: Niesmaczek na "Moscie Kasandry"
Film byl fajny do momentu

Ogladalem mniej wiecej od tego momentu i byl juz tylko coraz bardziej
glupio. Takiego porazajacego gniota nie ogladalem chyba nigdy, a przy TV
trzymala mnie tylko chec zobaczenia, jaka bedzie nastepna, kosmiczna
glupota :)

Dla wyjasnienia smaczku dodam tytulem wyjasnienia, ze pociag ow relacji
Genewa - Sztokholm mial na swym pokladzie faceta zarazonego zmutowana
dzuma, w zwiazku z czym zostal skierowany na kwarantanne (kierowal ym
zlowieszczy, amerykanski pulkownik) na most Cassandry w Polsce, gdzies kolo
stacji Janow. Wedlug mapy byla gdzies kolo Tarnowa...

 - np scenka podejmowania z wagonu bagazowego psa za pomoca


smiglowca - wygladala na cholernie autentyczna.


z wyjatkiem sensu calej operacji - czyz nie prosciej po prostu zatrzymac
pociag... Oprocz tego mialo to miec miejsce na odcinku Bazylea -
Norymberga, gdzie sie zdaniem rezysera jechalo przez sam srodek najwyzszych
Alp.

Zadbano nawet o takie


szczegoly, ze przeciez na linii zelektryfikowanej linka z helikoptera
moze zawadzic o slup albo siec trakcyjna (pociag prowadziela Re4/4 SBB).


Chwile wczesniej trakcja byla na bramkach nad torami - zupelnie
uniemoliwiajac jakikolwiek manewr smiglowca.

Jaki most gral role tytulowego "Mostu


Kasandry"?


Jak to jaki? Smiesz watpic, ze byl to most w Szczucinie :)))
Mapa wyraznie pokazywala - na NE od Krakowa...

A na koncu pasazerowie uratowanej czesci pociagu wysiadali grzecznie przez
drzwi, a wczesniej musieli wysadzac wagon restauracyjny, by sie jakos
wydostac. Wiem - byli praworzadni, a na drzwiach jest tabliczka: otwieranie
w czasie jazdy pociagu zabronione :)))

POzdrawiam,

Marcin





Temat: Trasa W-wa - Insbruck - którędy?

1) W-wa -"gierkówka" do Piotrkowa Tryb -Wrocław -Zgorzelec -
Norymberga - Monachium -Insbruck. (1331km, czas przejazdu 16godz


21min)

Trasa mi baaardzo dobrze znana :-] Srednio pare razy w roku ja pokonuje.
Pare uwag:
1)Wroclaw makabra w godzinach szczytu choc dobrze oznakowany
2) Na plytowce A4 Wroclaw Zgorzelec ( a wlasciwie 60 km przed Zgorzelcem)
wylaczamy cd i uruchamiamy radio, najlepiej w ogole wylaczamy :-]
3) Autostrada A4 (od granicy do Chemnitz) jest relatywnie malo uczeszczana.
Dopiero jak za Hofem zjedziesz na A9 (Monachium - Berlin) bedzie gesto,
niezaleznie od pory dnia :-]
4) Dojazd do Innsbrucku moze odbyc sie via autostrada austriacka (potrzebna
Vinietka) jako i zwykla jednopasmowka. Czasowo wychodzi podobnie, gdyz jadac
z Monachium do Garmisch-Parten-Kirchen (odcinek +/- 100 kilometrowy) 20 km
przed Garmisch konczy sie autstrada i do samego Innsbrucku mozna jechac
zwykla droga (rzut beretem). Mozna dojechac do Innsbrucku autostrada
(kupujac wczesniej wyzej wymieniona winietke) ale trzeba spore kolo zrobic.
Najpierw jedziesz Autostrada w Kierunku Salzburga (odbijasz na wschod) aby
potem znow na Innsbruck pojechac. Zobacz sobie na mapie. Za Innsbruckiem
jest okolo 30 kilometrowy odcinek autostrady wysoko w Alpach za ktora placi
sie 15 DM (za przejazd w jedna strone) niezaleznie od tego czy masz vinietke
czy nie ! :-] Sa szlabany jak we Wloszech. Widac koszty jej zbudowania byly
dosc wysokie :-] Potem juz witamy w Bella Italia.......


2) W-wa -"gierkówka do Piotrkowa -Wrocław -Kudowa -Praga -
Regensburg -Insbruck (1258km, 17:57)


Tu moze byc kiepsko ze wzgledu na czas (zima). Kiedys jechalem do kudowy i 2
felgi skasowalem o kraweznik ukryty pod sniegiem. Oczywiscie zima zaskoczyla
drogowcow. Jesli juz sie przebijesz na autostrade w Czechach, bedzie z
gorki. Czeskie autostrady sa baardzo dobre a i ruch na nich nikly.
Dorzucilbym jeszcze okolo 40 kilometrowy odcinek jazdy kreta, kiepska droga
miedzy czeska granica a autostrada w kierunku Monachium. Czesi pociagneli do
granicy nitke z Autostrada, Niemcom sie nie pali :-]


Zależy mi na dostępności w miarę taniego noclegu
gdzieś po drodze


Jesli zdecydujesz sie na opcje nr 1 (glownie przez Niemcy) to polecalbym
zjechac do jakiejs malej miejscowosci i pytac o Pension ewentualnie
ĂśbernachtungmĂśglichkeiten (nie wiem czy znasz niemiecki :-] ) za 30 - 40 DM
za nocleg ze sniadaniem od osoby nie powinno byc problemu. Nieraz na
stacjach benzynowych przy Autobahnie sa male hoteliki. Ale cen ich nie znam.
Mozna sprawdzic.

Zycze udanej podrozy.





Temat: Kolej magnetyczna w Niemczech


      Na budowę 79-kilometrowego odcinka w Nadrenii władze przeznaczą 1,75
mld euro, natomiast projekt w Bawarii liczący 37 km otrzyma wsparcie w
wysokości 550 mln euro - zapowiedział Bodewig.

      Gabinet Helmuta Kohla podjął w 1994 r. decyzję o budowie trasy z
Berlina do Hamburga, jednak w sześć lat później prace wstrzymano. Zdaniem
szefa niemieckiej kolei DB Hartmuta Mehdorna Transrapid jest projektem
nieopłacalnym, ale przeprowadzone w 2001 r. ekspertyzy rządowe doprowadziły
do rewizji decyzji o wstrzymaniu budowy w Niemczech


Pewnie niemieccy eksperci dokładnie się nad tym zastanawiali, ale na
moje oko sensowniejsze są dłuższe linie łączące największe miasta
(Berlin - (Drezno ?) - Norymberga - Monachium, Hamburg - Berlin,
Hamburg - ... - Kolonia itp.).
Oczywiście wymagałoby to DUUŻYCH nakładów, ale dopiero na długiej
trasie to 400 km/h daje naprawdę krótki czas przejazdu.

Z tego lotniska do Monachium to się w ogóle zdąży rozpędzić? I jakim
kosztem (energii)?

-----

A w Polsce (i okolicach) to bym zbudował takie linie :)

Berlin - Poznań - Warszawa...
albo lepiej:

Berlin - Gorzów Wlkp. - Poznań - Kalisz - Łódź - Warszawa - Białystok
- Mińsk - Moskwa

Białystok - Wilno - (coś tam na Łotwie, w Estonii (w jednym z nich nie
stolica, ale nie mam przy sobie mapy i nie pamiętam)) - Petersburg

Szczecin - Gorzów Wlkp.

Praga - Hradec K. - Wałbrzych - Wrocław - Kalisz

Drezno - Legnica - Wrocław - Opole - Gliwice - Katowice - Kraków -
Tarnów - Rzeszów - Lwów - ... - Kijów

Ostrava - Katowice - Częstochowa - Łódź - (Włocławek?) - Toruń -
Gdańsk - Gdynia

Warszawa - (Włocławek?) - Toruń

Warszawa - Radom - Kielce - Kraków ( - Zakopane?)

Na razie tyle.
Tak sobie marzę czasami...

Proszę tylko nie pisać czegoś w stylu (a ile linii trzebaby zamknąć),
bo ja nie piszę poważnie.





Temat: Błędy w podręcnikach.
Pdręczniki szkolne.

W podręcznikach dla uczniów roi się od błędów - alarmują członkowie
 Polskiej Akademii Umiejętności. List naukowców w tej sprawie
 dotarł do Ministerstwa Edukacji i Nauki. - Niektóre z podręczników
szkolnych do szkół podstawowych, gimnazjalnych i ponadgimnazjalnych
 nie powinny się w ogóle znaleźć na rynku - uważa prof. Andrzej Kastory,
 przewodniczący Komisji do Oceny Podręczników Szkolnych Polskiej
Akademii Umiejętności.
Od błędów, których polskie dzieci uczą się ze szkolnych książek, włos się
 jeży na głowie. Nic dziwnego, że uczniowie słabo wypadają w testach,
a ich rodzice muszą wydawać fortuny na korepetycje.
Oto przykłady błędów ujawnionych przez PAU w tegorocznym raporcie
 z prac komisji badającej podręczniki.

Z książki do historii B. Burdy, B. Halczaka, R.M. Józefiaka, M. Szymczak
"Od dziejów najdawniejszych do schyłku starożytności cz. II" licealista
dowie się, że za pierwszych Jagiellonów Polska sąsiadowała nie z państwem
 zakonu krzyżackiego, ale z Prusami. Zdaniem autorów już w XV w. istniały
 także Białoruś i Ukraina.

"Mapa z takimi błędami może poczynić ogromne szkody w procesi
 nauczania historii" - alarmuje w raporcie PAU Lidia Korczak.

Z kolei w książce dla drugich klas szkół ponadgimnazjalnych "Historia.
 Ludzie i epoki" Bożena Popiołek utrzymuje, że zwycięską bitwę pod
 Wagram Napoleon stoczył w Polsce. W rzeczywistości Wagram leży
w Austrii.
 A zamiast Towarzystwa Filomatów w książce pojawia się Towarzystwo
Filomatyczne.

W podręczniku z tej samej serii "Historia. Ludzie i epoki" dla klas trzecich
 szkół ponadgimnazjalnych Grzegorz Szymanowski i Piotr Trojański podają
 m. in.fałszywą datę zakończenia procesu norymberskiego - 31 sierpnia
1946 r. Naprawdę wyrok w Norymberdze ogłoszono 30 września i
1 października 1946 r.

W książce dla uczniów liceum i technikum "Odnaleźć przeszłość. Historia od
 starożytności do 1815 r." Jan Wróbla występuje rok 0, który - jak wiadomo
- nie istnieje.

Natomiast z podręcznika "Historia 1939-2001. Polska i świat" Andrzeja
 Garlickiego uczeń dowie się, że Lech Wałęsa był "znakomity w intrygach i
destrukcji", a "Jaruzelski był więźniem armii i milicji, które tak sprawnie
wprowadziły stan wojenny, i musiał za to zapłacić".





Temat: Mapy Rybnika

Mapy Śląska sporządzone na podstawie pomiarów Wielanda i Schubartha zostały wydane w formie atlasu w 1752 r. przez Spadkobierców Homanna (kartograficzną firmę wydawniczą z Norymbergi ). Na atlas złożyły się 4 mapy ogólne i 16 map poszczególnych księstw w różnych skalach ( przeglądowe 1:585 000, 1:868 000, a mapy księstw od 1:218 000 do 1:92 800 ). Pod względem bogactwa treści atlas przewyższał wszystkie dotychczasowe mapy dzielnicy. Orografię przedstawiono metodą kreskową, lasy za pomocą drzewek ( ale bez wyraźnych granic ). Uwzględniono tereny podmokłe i bagna. Zaznaczono granice poszczególnych księstw i ziem. Mapy posiadały również bardzo bogatą treść gospodarczą � młyny, wiatraki, traki, smolarnie, cegielnie, zajazdy, huty, kopalnie itd. Zaznaczono również wszystkie ważniejsze drogi. Bogate osadnictwo zróżnicowano za pomocą podziału na miasta i wsie i wyszczególnieniu różnych ich rodzajów ( miasta z murami miejskimi, królewskie, miasteczka, wsie kościelne, rozproszone, zamki, dwory, pałace itd. ).

To jest fragment mapy księstwa raciborskiego. Obok Rybnika, pomiędzy, Kamieniem i Wielopolem jest zaznaczony Carlshof. Czy to błąd na mapie? Czy jednak w tym miejscu coś kiedyś było?

Paruszowca wtedy jeszcze nie było.


Choć nazwa jest dwuczłonowa, dzielnica składa się z trzech części: Paruszowca, Piasków i Zastawu. Nazwy te mają swoje historyczne źródła. „Paruszowiec” wywodzi się prawdopodobnie od imienia „Parus”, „Piaski” wskazują na rodzaj tamtejszej gleby, zaś „Zastaw” zlokalizowany jest za stawem i rzeką Rudą.
Paruszowiec kojarzony jest z położoną na jego obszarze hutą. Pierwszy obiekt hutniczy wybudowany został w 1753 roku z inicjatywy hrabiego Emanuela Węgierskiego. W 1788 roku zakład został zakupiony od rodziny Węgierskich przez króla Prus. Okres pruski to dla huty czas dynamicznej rozbudowy i modernizacji, podyktowanej zamówieniami na rzecz armii. W 1864 roku zakład przeszedł ponownie w ręce prywatne (berlińskiego bankiera Izydora Mamrotha). Później jeszcze kilkakrotnie zmieniał właścicieli, przy czym stale był unowocześniany. W 1898 roku huta zasłynęła z produkcji garnków, wtedy też otrzymała nazwę „Silesia”.
Pisząc na temat przemysłu hutniczego na Paruszowcu nie zapominajmy o roli jaką odegrał on dla lokalnej społeczności. Huta nie tylko była źródłem utrzymania- pracy, mieszkania w okolicznych „familokach”, ale na przestrzeni blisko 250 lat integrowała „miejscowych” z „przyjezdnymi”.
Oprócz huty, rozwojowi wsi przysłużyły się również kolej i szkoła. W związku z przeprowadzeniem linii kolejowych na trasie Rybnik- Katowice (1856) i Rybnik- Żory (1936), powstały dwa przystanki: „Paruszowiec” i „Piaski”. Natomiast pierwsza szkoła w dzielnicy, znajdowała się przy obecnej ulicy Mikołowskiej prawdopodobnie już w XVIII wieku. Najpierw drewniany, później murowany budynek został zburzony ok. 1910 roku, po wybudowaniu nowych szkół w Ligocie i na Piaskach.
Ważną datą dla wsi było jej przyłączenie do miasta Rybnika w 1926 roku.
Z najnowszej historii dzielnicy należy odnotować utworzenie tam w 1989 roku samodzielnej parafii i budowa kościoła pw. św. Jana Sarkandra.




Temat: Historia Polityczna
Tu byliśmy – my SŁOWIANIE: Kazimierz Pytko, PRZYBYLIŚMY Z RAJU; Michał Ostrowski, SŁOWIANIE TO NIE KOCHAJĄCY POKÓJ ROLNICY, JAK PRZEDSTAWIA ICH ROMANTYCZNY MIT. SZLI PRZEZ EUROPĘ UZBROJENI Z TOPORY, MIECZE, MACHINY OBLĘŻNICZE, PALĄC RABUJĄC I SIEJĄC PANIKĘ; Artur Górski, PO II WOJNIE ŚWIATOWEJ MIĘDZY POLAKAMI I NIEMCAMI WYBUCHŁA KOLEJNA BATALIA. TYM RAZEM ŻOŁNIERZAMI BYLI ARCHEOLOGOWIE, SPIERAJĄCY SIĘ O SŁOWIAŃSKI RODOWÓD ZIEM ODZYSKANYCH; Focus HISTORIA – SŁOWIANIE, POGROMCY EUROPY, 3/2009

Nie prawdą jest, że w źródłach greckich i rzymskich nie zachowało się ani jedno imię słowiańskie, gdyż np. wódz, który zniszczył legiony galijskie w Italii, Radagajs, mógł być tylko Słowianinem. Aleksander Macedoński napisał w liście do Arystotelesa o zdobyciu o zdobyciu WAŻEGO LECHICKIEGO MIASTA CARACAUS, OD STRONY PANONII, które wszyscy uważają za Krakow. W portugalskiej relacji o zdobyciu Ceyty są nazwiska 3 polskich rycerzy, których nie sposób zrozumieć po polsku.
Gdy zapytano Fryderyka II, czym uzasadni zagrabione Polsce ziemie to odpowiedział: OD TEGO MAM HISTORYKOW I PRAWNIKÓW. Gdy papież Leon Wielki chciał wprowadzić talibizm, do czego pozyskał Attylę, to sprzeciwił mu się król Wandalów Afrykańskich Gajzerych – wobec czego trzeba było reformować świat nie teokratycznie a FEUDALNIE. Niemcy powołali komisję do zbadania PRZYCZYN klęski w I wojnie światowej, która wykazała, że winowajcą klęski był Roman Dmowski. Przez niego Sprzymierzeni wiedzieli o niemieckich planach PRZED NIEMCAMI. Może pod tym wpływem Wells, który zwiedzał spustoszoną przez wojnę Polskę powiedział, że to KONTYNENTALNA ANGLIA – Jedyne państwo, które może przeciwstawić się Furii Teutońskiej.
Redakcja Focusa wycofuje się z Krakowskiej Szkoły Archeologicznej z haremu Boskiego Adolfa na Wawelu do Szkoły Poznańsko-Łódzkiej, która jest dla mnie cenzuralna. Jestem usatysfakcjonowany uznaniem głównej tezy polskiej historiografii PRZEDJEZUICKIEJ, że Polska powstała w połowie II tysiąclecia pne, w akcie ukonstytuowania się Sejmu na Górze Narad w Poznaniu, ale polska szlachta pochodzi od Sarmatow, którzy przybyli z Azji, nie w V wieku pne tylko podczas wojny indyjskiej Aleksandra Macedońskiego. Twórcami państwa polskiego byli nie Sarmaci a Wandalowie, od których ma pochodzić nazwa WISŁA. Nazwa Słowianie ma natomiast pochodzić od rzeki SŁAWY, która w średniowieczu zaczęto nazywać wODRĄ.
Metodologia Kosiny utrzymała się. Na tej podstawie Kostrzewski udowodnił, że ludność kultury łużyckiej mówiła językiem słowińskim, gdyż „zmiany ludności” na tym terenie od neolitu nie było. Główny argument KSzA, że kultura przeworska nie pochodzi od łużyckiej, opiera się na zmianie metalurgii żelaza – jakby zmiana odzienia powodowała ZMIANĘ METRYKI. Poza tym w l. 510-480 pne była okupacja scytyjska, dostarczająca niewolników do Grecji, od której uwolnił Słowian Leszek Złotnik zdobyciem skarbca scytyjskiego w Płocku. Wcześniej była okupacja kimeryjska, od której uwolnił nas Jan Liczyrzepa, który wypędził potem z kontynentu Germanów, którzy byli skandynawskimi GREKAMI.
To, że PRZYWĘDROWALIŚMY Z RAJU pochodzi z Wandaluzji. W 1975 r. TVP transmitowała ze wspaniałej fary wrocławskiej WANDALUZJĘ, o przybyciu Słowian do Europy NA OKRĘTACH, a potem Ludowe Wojsko Polskie dwukrotnie paliło tą farę za NIEMIECKIE PIENIĄDZE. Miałem list z Międzynarodowego Instytutu Cywilizacji Słowian z informacją, że w r. 2000 miała być opublikowana we Frankfurcie n/M mapa Polski z ROKIEM 565. Stolicą był Kalisz, były główne miasta Polski ze SMOLEŃSKIEM, ale Niemcy nie zgodzili się na publikację tej mapy, gdyż w l. 562-68 ziemie na południe od górnej Wisły i Odry były okupowane przez Awarów, którzy wyprawiali się na Paryż. Gdy napisałem, że kazus Smoleńska jest tu poprawny, gdyż na mocy pokoju w Adrianopolu Rus oddał cesarzowi Bałkany za Włochy, które zamienił z Longobardami na Bohemię dla Czecha za co dostał od Lecha Smoleńsk, to autor tego listu został ciężko pobity na ulicy, ze skutkami 2 operacji, mój list ZNIKNĄŁ a MISł rozwiązano. Jest to dowód, że asekurowanie się we Frankfurcie jest takie jak w Paryżu czy RZYMIE. Można to uznać za akt niemiecko-polskiej wojny historiograficznej i archeologicznej, w której Niemcy zostali ŁYKACZAMI ZŁOTA. A Awarowie chyba wyprawiali się na Paryż, żeby oduczyć Francuzów jadania fekaliów pruskich.
To że w 626 r. ponieśliśmy klęskę pod Konstantynopolem jest propagandą sukcesu, gdyż Bizancjum zapłaciło olbrzymi trybut. Na mocy traktatu trybutarnego Awarzy zaatakowali Persję i skapitulowali pod Tyflisem. Potem kapitulanci wygnali z Astrachania Kubrata, który uciekł do Panonii, skąd został wygnany do Bawarii, gdzie Bułgarów wymordowano. Wyzymir musiał więc kończyć wojnę chińską, z granicą na Jeniseju, i zwrócić się przeciw Frankom. W bitwie pod Vogatisburgiem-Norymbergą Dagobert Wielki został rozgromiony i ubrany w kubrak bezpieczeństwa. Potem rozgromiono Persję, która stała się łupem Arabów.



Temat: Druga wojna według Rosjan - ( rosyjskie fora internetowe )

Let me doubt it. Then why president Kwasniewsky spoke about USSR agression only in Moscow with russian veterans, but not also in Kiev, Minsk, etc. Well, I understand him, since I also cannot differ completely USSR and Russia now.


Russians understood themselves strongly different from USSR in the late of 1980s and beginning of 1990s. There was a popular idea of "new democratic Russia" which was opposite to "old evil USSR".

It is only one reason and answer for it: because Russia officially admited in 1991 as politycal succesor of USSR.

Dear Melody-Julia ,
you are surprised why Poles still talk about Katyn. Let me explain you some of matters.
For Russians Katyn is only the place on the map (near Smolensk). But for us Katyn is the place where Stalin's people killed not only soldiers but first of all the sort of elite of Polish state. Among those soldiers (officers of the reserve) were: doctors, lawyres, teachers, engineers etc. - 22 000 hight educated people! Thanks to it Stalin easier controled Poland after war (Germans killed next thousands of Polish intelligents).
We know that Yelzin apologized for Katyn in 1991. We are grateful for it!
But two months ago the prosecutor of Russia called genocide in Katyn as the USUALLY morder! Its very ridiculous for us because after war during lawsuit of the German’s war criminals in Nurymberg the prosecutor of USSR admited Katyn for genocide and… demanded punish Germans!
Believe me! Poles don’t want to talk still about Katyn. But the Russian’s authority still reminded about the problem and provoke us.
Best regards

Acha, jeszcze polskie tłumaczenie moich angielskojęzycznych wypocin :
Na zarzut Melody, że ciągle przypominamy Rosjanom, że mieli Stalina itd., a Rosjanie nie czują się moralnie ich spadkobiercami i pytają ze zdziwiniem dlaczego za komunizm nie obwiniamy również Ukraińców i Białorusinów przypomniałem, że w 1991 r. Rosja oficjalnie uznała się politycznym spadkobiercą po ZSRR ze wszystkimi tego konsekwencjami.

Druga część mojego wywodu dotyczy zdziwienia Melody, że ciagle przypominamy Rosjanom Katyń. Napisałem jej, że dla Rosjan Katyń to tylko miejsce na mapie. A dla nas to miejsce, gdzie ludzie Stalina wymordowali 22 tysiące wysoko wykształconych ludzi, elitę Polski i dzięki temu komuniści mogli łatwiej zawojować Polskę po wojnie, korzystając oczywiście także ze zbrodni Niemców na naszych elitach intelektualnych.
Potem przyznałem, że Jelcyn przeprosił w 1991 r. za Katyń, ale jednocześnie przypomniałem, iż dwa miesiące temu prokurator generalny Rosji uznał zbrodnię katyńską za zwykłe zabójstwo. Napisałem, że to śmiechu warte, gdyż już sowiecki prokurator podczas procesu w Norymberdze nazwał Katyń zbrodnią przeciwko ludzkości i zażądał ukarania Niemców.
Skonkludowałem wypowiedź tym, że Polacy nie chcą ciagle gadać o Katyniu. Że to przecież rosyjskie władze ciągle wracają do tego problemu i prowokują nas.



Temat: Unii NIE
Polsce w Unii Europejskiej TAK
***

NAGRODA GŁÓWNA w konkursie „7 Cudów Unijnych Funduszy”
(kategoria: OBIEKT TURYSTYCZNY/GASTRONOMICZNY)
dla Krakowskiego Zarządu Komunalnego w Krakowie oraz Stowarzyszenia „U Siemachy”,
jako jednostek bezpośrednio realizujących projekt,
a także Ośrodka Kultury im. C.K. Norwida w Krakowie, jako administratora projektu
za projekt „Utworzenie Ogrodu Doświadczeń im. Stanisława Lema w Krakowie
w ramach projektu „Nowa Huta – Nowa Szansa”, woj. małopolskie.



Takich placów zabaw powinno być jak najwięcej. Oprócz doskonałej zabawy i wypoczynku parki edukacyjne oferują także naukę. Krakowski Ogród Doświadczeń im. Stanisława Lema – pierwszy park sensoryczny w kraju – działa na terenie nowohuckiego Parku Lotników Polskich. W czerwcu 2007 r. udostępniono 22 instalacje, a od września 2007 r. można oglądać kolejnych 35 eksponatów dydaktycznych. Przedsięwzięcie powstało jako jedna z Manufaktur Integracyjnych w ramach projektu ,,Nowa Huta – Nowa Szansa", realizowanego w obrębie Inicjatywy Wspólnotowej EQUAL. Pomysł spodobał się rodzinie Stanisława Lema. "Jest to chyba najlepszy sposób upamiętnienia jego nazwiska. Dlatego mają Państwo pełne poparcie z naszej strony dla tej inicjatywy" – napisał sekretarz zmarłego w 2006 r. pisarza. Krakowski park edukacyjny jest wzorowany na Polu Doświadczeń Zmysłowych w Norymberdze oraz Parku Nauki i Techniki La Villette w Paryżu.

Założeniem twórców Ogrodu jest udostępnienie wizytującym fascynującej ekspozycji z atrakcyjnymi instalacjami, które pozwolą na eksperymentowanie z możliwościami własnych zmysłów: wzroku, słuchu, dotyku. Dzięki interaktywnym instalacjom młodzież i dzieci (a także ich rodzice!) mogą uczyć się poprzez zabawę. Na potrzeby Ogrodu zaprojektowano interaktywne urządzenia – m.in. telegraf akustyczny, kołyskę Newtona, nurka Kartezjusza, kamienne cymbały, kalejdoskop gigant – które pomagają zrozumieć tajniki chemii, fizyki, przyrody. Ogród Doświadczeń tworzony jest przy współpracy Stowarzyszenia "U Siemachy" oraz Krakowskiego Zarządu Komunalnego. KZK odpowiada za realizację inwestycji, a stowarzyszenie za jego promocję. Zadaniem grupy projektowej jest zorganizowanie przedsięwzięcia w taki sposób, by od 2008 r. obiekt mógł funkcjonować samodzielnie jako instytucja przynosząca dochód.

Wybierając się do Ogrodu Doświadczeń, trzeba zarezerwować przynamniej 3 godziny w pogodny dzień, by poznać lub przypomnieć sobie ze szkoły interesujące zjawiska fizyczne.

Utworzenie Ogrodu Doświadczeń im. Stanisława Lema w Krakowie współfinansowano ze środków Unii Europejskiej oraz środków krajowych w ramach Inicjatywy Wspólnotowej EQUAL

Dojazd
Najlepiej kierować się w Krakowie do Centrum handlowego M1 przy Alei Pokoju. Na parkingu Centrum można zostawić samochód. Po przeciwnej stronie Alei Pokoju znajduje się Park Lotników Polskich, a w nim Ogród Doświadczeń.

Najciekawsze w okolicy
Erem kamedułów w Bielanach
Opactwo benedyktynów w Tyńcu
Droga krzyżowa w Kalwarii Zebrzydowskiej
Rynek w Lanckoronie
Zamek w Dobczycach
kopalnie soli w Wieliczce i Bochni
Zamki w Niepołomocach i Nowym Wiśniczu Powrót do mapy Do góry

VIDE:
http://www.polskapieknieje.pascal.pl/obiekty.php?id=39
.




Temat: książki Wiktora Suworowa, zwł. cykl "Lodołamacz"
Zakładając, że Suworow w tej sprawie ma rację, potwierdzenie w dokumentach istnieje, tyle że niejawnych. A moze już zniszczonych? W każdym razie brak potwierdzenia nie jest w tym przypadku wystarczającym dowodem, tak IMO jak i w opinii Wiktora. Przecież paranoizm sowiecki w ukrywaniu i fałszowaniu obrazu rzeczywistości jest znany.
Dla przykładu. W oficjalnej sowieckiej historiografii Niemcy zaatakowali ZSRR bez wypowiedzenia wojny. Dla podkreślenia, że dranie. W Norymberdze głowę położyli również ludzie, którym wielkie zbrodnie trudno udowodnić, Suworow uważa właśnie, że dlatego iż nie chcieli potwierdzić tej oficjalnej, sowieckiej wersji, że twierdzili że akt wypowiedzenia miał miejsce. Uratowali zaś głowę niektózy gorsi zbrodniarze, którzy ta teorię potwierdzili... OK, to tylko teoria Wiktora. Ale fakty są takie, że dokumentów nie ma, ani u Niemców (no kto zdobył Berlin, no kto?) ani w Rosji (jeśli mają to nie ujawnią, przecież swej wersji nie będa zaprzeczać). A ciekawostka... Żukow przytacza fragment, bodajże memuarów Żukowa (o ile pamiętam) w których Żukow opisuje sytuację: jest ze Stalinem w gabinecie, wchodzi ktoś tam (oficer czy urzędnik, nie pamiętam, chyba Mołotow - po namyśle) i oznajmia, że Niemcy wypowiedzieli wojnę. Jedyne miejsce gdzie się Suworow z tym zetknął... poza zapewnianiami urzędników niemieckich z administracji Ribbentroppa.

Ja to widzę tak. Są sprawy, w których oficjalne stanowisko ZSRR, wersja wydarzeń, historia - odbiega od faktów rzeczywistych. ZSRR już nie ma ale czy obecna Rosja oderwała się już wystarczająco od komunizmu? Czy może w interesie rządzących w Rosji nadal leży utrzymywanie fikcji? Kiedy przestanie? Być może Rosjanie się trochę różnią od innych nacji, my Polacy w odruchu narodowej ekspiacji dawno wyspowiadalibyśmy się z takich przewin wobec świata, których Rosjanie wstydziliby się w tajemnicy jeszcze przez pięć-szeć dekad.
W każdym razie kiedyś być może taki dzień nadejdzie, że władcom Rosji zacznie się opłacać ujawnienie tego czy owego. O ile do tego czasu przetrwają te dokumenty... Choć nie to mnie martwi. Bardziej mnie martwi, że wersja dotychczasowa tak mocno wrośnie (czy już wrosła) w życie, że będzie nie do podważenie, że prawdziwe dokumenty zostaną uznane za fałszywki.
Na przykład... Za Suworowem, przytaczającym źródła i dokumenty:
Na początku 1941 roku odbyła się gra sztabowo-wojenna. Rosjanie sprawdzali w niej dwa warianty ataku na Niemcy, na północnym froncie i na południowym. Rzecz była tajna przez lata, tylko w memuarach Żukowa pojawił się przekłamany opis tej gry. W tym opisie w grze badano nie atak na Niemcy a obronę przed nimi, i tylko na jednym, północnym kierunku. Tak była ta gra znana w Roski przez lata. W latach 90-tych (gdzieś 1995-96) opublikowano dokumenty dotyczące gry, i co? I nic. W kolejnych publikacjach naukowych pracowników naukowych armii gra nadal jest opisywana po staremu, w wersji Żukowa... Inny przykład, nadal w Rosji powszechnie (i to wśród historyków a nie ludu) za autora, czy powiedzmy współautora planu bitwy stalingradzkiej, uważany jest Żukow. A przecież od lat już wiadomo, wynika to oficjalnie z dokumentów, podpisanych planów i map z etapu planowania operacji, że Żukow nie jest współautorem planu, że nie miał z nim nic wspólnego, że autorem znany jest z nazwiska pułkownik ze sztabu Wasilewskiego...

Tego się obawiam.




Temat: [press] Panowie, żona przodem!
Dnia Wed, 10 Jun 2009 21:42:37 +0200, medea napisał(a):

> Stalker pisze:
>
>> A jakież to symptomy?
>
> Tu trzeba być w temacie.
> Te "symptomy" to ikselskie nacjonalistyczne fobie.
>

http://fakty.interia.pl/tylko_u_nas/news/dlaczego-ziomkostwa-nie-zazadaja-zwrotu-kaliningradu,1313257
"Mówienie o wypędzonych i ich prawach do osiedlania się na dawnych terenach
może być pretekstem do ponownego wybuchu nienawiści i niechęci - stwierdził
eurodeputowany Platformy Obywatelskiej Bogusław Sonik podczas czata w
portalu INTERIA.PL.

Tak skomentował oświadczenie niemieckich partii CDU i CSU wzywających do
"międzynarodowego potępienia wypędzeń".

Zapytany o wciąż ponawiane żądania niemieckich ziomkostw w sprawie polskich
ziem należących do zakończenia II wojny światowej do Niemiec, europoseł
Sonik odparł: - A dlaczego ziomkostwa nie zażądają zwrotu Kaliningradu? Bo
jakoś dziwnie tego nie robią."

https://erodzina.pl/viewtopic.php?p=39630
"Przewodniczący Ziomkostwa Prus Wschodnich Wilhelm von Gottberg oskarżył w
niedzielę o ludobójstwo kraje odpowiedzialne za przymusowe wysiedlenie
Niemców po drugiej wojnie światowej "
"Gottberg wyraził nadzieję, że po upływie okresów przejściowych
ograniczających możliwość zakupu ziemi w Polsce, byli mieszkańcy Prus
Wschodnich będą się osiedlać w swojej dawnej ojczyźnie, aby "pielęgnować
niemiecki język" i "utrzymywać niemiecką tożsamość".

http://www.wprost.pl/ar/69485/Trzeci-Drang-nach-Osten/?I=1144
"Niedawny kongres Ziomkostwa Wschodniopruskiego w Olsztynie to
niebezpieczny precedens. Wkrótce także inne ziomkostwa planują urządzanie
takich imprez w Polsce. Organizatorzy kongresu w Olsztynie potraktowali
polskie władze samorządowe jak tymczasowy zarząd, który kurtuazyjnie warto
zaprosić. Zaproszeni na kongres polscy samorządowcy byli zszokowani, że dla
szefów ziomkostwa Warmia i Mazury w ogóle nie istnieją, podobnie jak
polskie nazwy miejscowości. Tak więc Olsztyn to Allenstein, Pasłęk to Pr.
Holland, Elbląg - Elbing, a Mrągowo - Sensburg. Szkoda, że widząc tak
ewidentne przejawy buty, żaden z samorządowców nie opuścił kongresu."

"Przy okazji dorocznych zjazdów ziomkostwa żądają uznania za nieważne
czeskich dekretów Beneśa i tzw. dekretów Bieruta, wydanych po wojnie w
Polsce. "Tak długo, jak długo te dekrety są ważne, rany pozostają otwarte"
- mówił dwa lata temu do uczestników zjazdu Ziomkostwa Prus Wschodnich
Edmund Stoiber, ówczesny kandydat na kanclerza Niemiec. Na retorykę
ziomkostw dał się nabrać przewodniczący Parlamentu Europejskiego Pat Cox,
który poparł śląskich przesiedleńców domagających się uznania przesiedleń
za nielegalne. Gdy się zorientował, w co został wmanewrowany, wycofał swoje
poparcie.
Za przyjazną retoryką ziomkostw kryją się upiory. Podczas ubiegłorocznego
zjazdu Ziomkostwa Śląskiego w Norymberdze można było kupić książki
informujące o polskich rzeziach na niewinnych Niemcach oraz płyty z
marszami Waffen-SS. Można się było zapisać do Pruskiego Towarzystwa
Powierniczego, obiecującego "zabezpieczenie niemieckiej własności na wschód
od Odry i Nysy oraz w Sudetach". W lipcu 2002 r. w Olsztynie Ziomkostwo
Wschodniopruskie i Olsztyńskie Stowarzyszenie Mniejszości Niemieckiej
zorganizowały Ostpreussische Sommer Fest. Wśród uczestników kolportowano
ulotki, na których zaznaczony na mapie obszar byłych Prus Wschodnich był
otoczony barwami narodowymi Niemiec. Na jednej z ulotek można było
przeczytać: "Prusy Wschodnie żyją nadal z nami".
W statucie Ziomkostwa Wschodniopruskiego figuruje żądanie odebrania Polsce
części jej terytorium. Żądania te stały się powodem procesu ziomkostwa z
deputowaną PDS UUą Jelpke. Jelpke zarzuciła ziomkostwu nawoływanie do
wojny. Ziomkostwo pozwało ją do sądu, argumentując,że chodzi im o pokojowe
anektowanie polskich ziem. Mimo że deputowana Jelpke wygrała proces, sporne
zapisy nie zostały ze statutu usunięte."

Chcesz więcej? A może wolisz nadal żyć w przekonaniu o dobrym wujku
Niemiaszku, co nam czołgi przysyła w darze, abyśmy lepiej mogli go kiedyś
utłuc?
Twoja nieświadomość jest żenująca, kobieto. Aż wstydzę się za Ciebie.



Temat: Z cyklu "cieknie": Zmiany w ruchu dalekobieznym
Ciag dalszy zmian - Dolina Renu - lewostronnie:

IC-Linia 30 (Westerland-) Hamburg - Dortmund - Ruhr - KĂśln - Koblenz -
Mainz - Mannheim - Karlsruhe Takt dwugodzinny
Przez rozgalezienie Wiesbaden - Mainz - NĂźrnberg istnieje godzinne polaczenie
w Mainz z Bonn i Koblencji do Flughafen Frankfurt(M).
Co godzine z Karlsruhe beda cztery pary w interesujace turystycznie regiony Szwajcarii
(Brig, Chur, Interlaken).

IC-Linia 31 (Kiel-) Hamburg - Dortmund - Wupper - KĂśln - Koblenz -Mainz
- Frankfurt (M) - NĂźrnberg - Passau (-Wien) Takt dwugodzinny
Linia 31 jedzie miedzy Hamburgiem i Mainz naprzemienne co godzine z IC-Linia 30.
Od Mainz bedzie Linia 31 przez rozgalezienie Wiesbaden
- Mainz - NĂźrnberg co godzine jezdzic. Ta z  Wiesbaden do Norymbergi jezdzaca Linia 31
zatrzymuje sie dodatkowo w Hanau i umozliwia polaczenie do WĂźrzburga do
ICE-Linii 25 do Monachium przez najkrotsza droge przez Ansbach.

IC-Linia 32 Dortmund - Ruhr - KĂśln - Koblenz - Mainz - Mannheim -
Heidelberg - Stuttgart  4 pary.
IC-Linia 32 sklada sie z czterech par w turystyczne tereny jak:
Klagenfurt, Berchtesgaden/Garmisch-Partenkirchen, Oberstdorf i Lindau.
Linia ma postoj w Remagen, Andernach i Bingen.

IR-Linia 35 Norddeich - MĂźnster - Oberhausen - (nowa ralacja)
DĂźsseldorf-Flughafen - KĂśln -Koblenz - Trier (-Luxemburg)
Linia 35 zastepuje miedzy Luxemburgiem - Trier - Koblenz - MĂźnster dzisiejsza
IR-Linie 15. Linia ta jezdzi o godzine przesunieta w zastepstwie zlikwidowanej
Linii 23 do Norddeich.
Liczba par do/z Luksemburga zwieksza sie z dzisiejszych trzech do pieciu.
SaarbrĂźcken nie bedzie juz osiagalny w ruchu dalekobieznym przez Trier,
bowiem szybciej jest przez Mannheim i NBS.
Zobaczcie na mapie jak daleko jest SaasbrĂźcken od Mannheim i
Frankfurtu, a mimo to oplaca sie wozic tam podroznych, ktorzy chca
jechac w kierunku Kolonii i dalej!. 100% dluzsza droga!!!!
Jedna para tej linii jezdzie miedzy Luxemburgiem i Frankfurtem (M) Hbf
daje polaczenie w Koblencji w relacji Frankfurt (M)Hbf - Norddeich.
Turystyczna para z Frankfurtu przez Giessen - Siegen - Hamm bedzie zlikwidowana
i bedzie zastapiona przez pare Frankfurt (M) -Norddeich przez Koblencje.
Znowu krotsza relacja zostala zastapiona przez dluzsza, ale szybsza.

W dolinie Renu (KĂśln - Bonn - Koblenz) pozostana nastepujace linie:
IC-Linia 30
Hamburg - Mainz - Basel
2 - godzinnie
IC-Linia 31
Hamburg - Mainz - Passau
2 - godzinnie
IC-Linia 31
Wiesbaden - Mainz - NĂźrnberg
jak  Linia 30
IC-Linia 32
Dortmund - Mainz - Stuttgart
4 pary
IR-Linia 35
Norddeich - Koblenz - Trier
2 - godzinnie

Nowa IC-Linia 62 Frankfurt (M) - Darmstadt - Heidelberg - Stuttgart -
MĂźnchen - Salzburg
Linia ta zastapi dzisiejsza IR-Linie 23 (Norddeich
- MĂźnster - Mainz - Darmstadt - Karlsruhe) postoje w Darmstadt i Bensheim
(wazne dla tysiecy Polakow pracujacych przy zbiorach szparagow i truskawek w tym rejonie)
w kierunku na poludnie. W Stuttgartcie polaczenie z  Gäubahn( Singen), w Ulm polaczenie
do Allgäu, i zastepuje w Monachium - Salzburg dzisiejsza IR-Linie 28.

Tutaj jest mapka dla lepszej orientacji:
http://www.bahn.de/extrahtml/pdf/streckenkarte_ec_ic_2001.pdf
Oczywiscie z dotychczasowymi liniami.
Tutaj IR:
http://www.bahn.de/extrahtml/pdf/streckenkarte_ir_2001.pdf





Temat: Informacje
II wojna światowa miała tragiczne skutki dla obywateli państw biorących udział w wojnie. Straty ponieśli przede wszystkim cywile - zginęło łącznie prawie 33 miliony ludzi niechcących mieć nic wspólnego z działaniami wojennymi. Wojna doprowadziła do dużego zniszczenia w miastach o dużym znaczeniu strategicznym, takich jak Warszawa, Stalingrad, Cherbourg, Drezno, Tokio czy Berlin, a także tragicznych dla Japończyków wybuchów dwóch bomb atomowych (w Hiroshimie i Nagasaki), wskutek czego bezpośrednio zginęło nie mniej niż 150 000 osób a kilkadziesiąt tysięcy zostało ciężko rannych (co doprowadziło znaczną ich część do szybkiej śmierci), a dalsze zgony nastąpiły wskutek promieniowania. Znana jest także zbrodnicza działalność hitlerowców zakładających obozy koncentracyjne prowadzące do eliminowania w wyrafinowany i okrutny sposób ludzi innych narodowości (szczególnie do zagłady Żydów, którzy doznali tzw. holokaustu).

Wskutek wojny z powodu zniszczeń i strat materialnych pozycję na arenie międzynarodowej straciły Wielka Brytania, Japonia, Niemcy i Francja. Od teraz los Europy zależał od USA i ZSRR, które to państwa podjęły wysiłek o odbudowanie zniszczeń w państwach znajdujących się w strefie wpływów. Podział utworzonych bloków na Zachód i Wschód (początek zimnej wojny) nastąpił w lutym 1945 roku na konferencji w Jałcie. Na zebraniu Wielkiej Trójki potwierdzającym spotkanie w Teheranie ustalono, że w danym bloku znajdą się państwa, które zostały wyzwolone przez jego zwierzchnika. Na tej zasadzie w europejskim bloku zachodnim znalazły się wszystkie państwa z ustalonym przez USA ustrojem demokratycznym, ale także wszystkie państwa nie biorące udziału w wojnie. ZSRR zyskało kontrolę nad zdobytymi przez siebie państwami, w których wprowadziło komunizm.

Alianci podjęli działania mające na celu nie doprowadzić do powstania takich konfliktów jak ten. Powołana została (w miejscu Ligi Narodów) Organizacja Narodów Zjednoczonych mająca nadzorować państwa świata i przeciwstawiać się przejawom łamania praw człowieka w nich. Państwa należące do ONZ zobowiązały się nie dopuścić do władzy partii o poglądach neonazistowskich, a nawet je delegalizować. Zakazano propagowania symboli swastyki. Zajęto się także sprawą okaleczonego przez holokaust narodu żydowskiego, co doprowadziło do stworzenia państwa dla tego narodu, zwanego Izrael, na brytyjskich wcześniej terytoriach Palestyny.

Ustalono także podział graniczny państw po wojnie:

Niemcy i Austria zostały karnie podzielone na po cztery strefy okupacyjne: północno-zachodnią w administracji Wielkiej Brytanii, południowo-zachodnią w administracji Francji, południowo-wschodnią nadzorowaną przez USA (w tej właśnie strefie w 1946 w Norymberdze odbyły się procesy norymberskie skazujące zbrodniarzy wojennych) i północno-wschodnią we władaniu ZSRR, a także podzielono Berlin i Wiedeń według takiej samej zasady. USA dodatkowo przejęło kontrolę nad miastami Bremą i Bremerhaven.
Wyzwolono Norwegię, Holandię, Belgię, Luksemburg, Danię, Grecję i Francję, powołując tam nowe rządy i przywracając ich istnienie na mapie Europy;
Włoska Republika Socjalna została rozwiązana. Nowe władze tymczasowe Włoch zgodziły się na odebranie włoskiej części Dalmacji (na rzecz Jugosławii) oraz Dodekanezu (na korzyść Grecji). Anektowana wcześniej Albania stała się ponownie niepodległym państwem.
Znacznie zmieniono granice państw podbitych przez Związek Radziecki. Granica Polski miała przebiegać od zachodu według biegu rzek Odry i Nysy Łużyckiej, od południa według naturalnych granic górskich (zachowanych wedle sytuacji z 1938 r.), od wschodu według granic rzeki Bug i tzw. linii Curzona oraz od północy na północnych Mazurach. Polacy zyskali także miasto Gdańsk kontrolowane przed wojną przez Ligę Narodów. Czechosłowacja, ponownie oficjalnie niepodległa, odzyskała Ruś Zakarpacką od Węgier, ale odstąpiła ją ZSRR. Węgry utraciły wspomnianą R. Z. oraz Siedmiogród na rzecz Rumunii. Ta zaś utraciła Besarabię na rzecz ZSRR. Na Bułgarię wielkie mocarstwa nałożyły sankcje gospodarcze za przyłączenie Dobrudży kosztem Rumunii w 1940 r. i odcięcie jej dostępu do morza.
Na Dalekim Wschodzie Japonia, okupowana przez USA do 1952, straciła, oprócz zdobytych od Amerykanów archipelagów, wszystkie swoje zamorskie terytoria, począwszy od Tajwanu, Hajnanu, Mandżurii i wschodnich Chin na rzecz Republiki Chińskiej, Sachalinu i Kuryli na rzecz ZSRR, Azję Południowo-Wschodnią na rzecz Wielkiej Brytanii i Francji, kończąc na stracie Korei zamienionej w 1948 na dwa oddzielne państewka kontrolowane przez USA i ZSRR (spowodowane wojną koreańską). Cesarz Hirohito musiał zrzec się statutu boga, w 1946 roku uchwalono konstytucję zmieniającą diametralnie ustrój kraju. Zbrodniarze wojenni zostali skazani w Międzynarodowym Trybunale Wojskowym dla Dalekiego Wschodu w Tokio w 1948 roku. Wojna stworzyła sprzyjające warunku do uzyskania niepodległości przez DRW (1945), Filipin (1946) i Birmy (1948).
W Afryce Północnej Libia i Somalia, dawne posiadłości włoskie, dostały się pod okupację aliantów zachodnich (w 1951 r. Libia ogłosiła niepodległość, a w 1950 r. Somalia znalazła się pod władzą ONZ). W 1941 r. niepodległość odzyskała Abisynia (od 1936 włoska). Na Bliskim Wschodzie okazję do ogłoszenia niezależności zyskała Syria (1946).



Temat: Dziwne oznaczenia, jak szyfr, o wrzesniu 39 etc
Hallo!


| Napiszcie
| cało ciowo o wojnie 1939. To była wojna z góry wygrana, a że jednak
| skończyła się klęską - to dowodzi, że nie ma nic pewnego na  wiecie.

Jezeli sie tylko liczbe wojska, samolotow, czolgow, okretow uwzglednii
to
masz racje. Ale liczby nie wygrywaja wojen / bitew tylko ludzie.

 -  Całkowicie się zgadzam. Choć nie wiem, czy mamy to samo na my li


pewnie nie;-)

[snip]


liczba po kilku tygodniach w rezultacie mobilizacji 3 i 4 linii sie o
38 do
47 powiekszyla.
- W tym miejscu wystepuja różnice. Jeżeli chodzi o front
zachodni, to
- liczba zmieniała się dynamicznie. Ja oparłem się na zeznaniach
Jodl'a
- na Procesie Norymberskim, który jako liczbe poczatkową podał
7,


Proces Norymberdzki w wielu aspektach nie jest miarodajny. Liczby, ktore
podalem sa oficjalnymi danymi z dziennikow OKH (OberKommandoHeer).

[snip]


Najlepsza alternatywa był obrona
stacjonarna i nie
- powołuje się na przykłady Westerplatte, Wegierskiej Górki czy
Wizny, bo to


Wizna miala dosc rozbudowane umocnienia i odrazu bylo widac efekty. Obrona
na wybrzezu nie miala strategicznego znaczenia.

[snip]


- i samotny Hel bronił się dalej aż do 2 pa dziernika.


Hel jest idealny do obrony. Porownanie z 1945.


W "odciagniecie"  Wehrmacht w "pulapke" w poludniowo-wschodniej Polsce
nie
bardzo wierze.

- Nie wspominam o żadnej pułapce. Natomiast  -  jest powszechnie
wiadome,
- że sztab francuski od poczatku nalegał, żeby Polacy bez walki
wycofali się
- za Wisłe i dopiero tam stawiali opór.


Mnie sa rowniez znane rozne plany obrony Polski. Najbardziej rozsadny byl
ten w ktorym by nie broniono wybrzeza i poznanskiego. Samo polozenie
geostrategiczne bylo dla Polski tragiczne.


Na to oczywi cie polski
Wódz Naczelny
- nie mogł się zgodzić,


Dlaczego nie?


ale ostatecznie akceptował możliwo ć
głebokiego odwrotu.
- W dniu 12 wrze nia, wydane zostały -Wytyczne koncentracji sił
na południu-,
- wskazujace jako cel Dniestr z perspektywa utworzenia tzw.
przedmo cia
- rumuńskiego.


Realistycznie sytuacje oceniajac to bylo juz po wszystkim po bitwie nad
Bzura (bez pomocy ze strona Anglii i Francji).

[snip]


- w Polsce. Dlatego twierdze, że gdyby w upartej obronie chociaż
resztki Wojska
- Polskiego przetrwały, odzyskałyby przynajmniej znaczna cze ć
kraju.


Trudno mi ocenic, czy Armia Polska miala jeszcze rezerwy materialne zeby
tego dokonac (amunicje itp)?


Mowie,
- co sam widziałem, Wehrmacht nie miał nawet odpowiednich smarów
do broni,
- krzepły i broń nie strzelała.
- A poza tym, Wehrmacht rzeczywi cie wyczerpał swoje możliwo ci.


To jest normalne zuzycie sprzetu. Widac to najlepiej na przykladzie wojny w
Afryce polnocnej, jakie problemy na przemian Niemcy i Anglicy mieli.


- Fuer das Jahr 1939 waere es eigentlich genug. Wiekszo c broni
pancernej
- trzeba był  ciagać i remontowac. To trwało aż do zimy i
stanowiło
- dobrze znany widok. Np. 4 dywizja lekka pancerna,
- do połowy wrze nia utraciła 211 z 324 czołgów, a kampanie
zakończyła z ok.
- 20% stanem czołgów,a wiec zdolno cia bojowa. Inne nie były w
lepszym stanie.
- Prawda, że  wiosna 1940 Niemcy podwoiły liczbe dywizji
pancernych, głównie przezbrajajac doskonałe podwozia czeskich czołgów.


To byly czeskie modele tzw. PzKpfw 34(t) i 38(t) z malymi zmianami. Zaloga 4
zamiast 3-osobowa, radiostacje, noktowizory i.tp. To sie musi czlowiek pytac
jak to jest, ze az 4 Niemcow potrzeba do czolgu ktory moglo 3 Czechow
obslugiwac?!! ;-)

[snip]


| Padały tutaj pytania, czy w w r.1940 wojna mogła doprowadzić do
| porażki Niemiec. Owszem, jeszcze w 1940 alianci mieli lekka przewage
| nad Niemcami, w ludziach i sprzecie, nawet broni pancernej.


Przewaga w sprzecie nie jest decydujaca (oczywiscie relacje trzeba tez
uwzglednic). Interesujace tutaj byloby porownanie floty wloskiej i
brytyjskiej na morzu srodziemnym. Co wlosi osiagneli mimo olbrzymiej
przewagi materialnej? Duze straty wlasne;-)

[snip]


| Ale przede
| wszystkim, powinni wygrać w 1939r. Scenariusz mógł wygladać tak: w
| pierwszych dniach bitwy pod Kutnem, rozpoczyna się ofensywa francuska
| i wchodzi w Nadrenie jak w masło.

Ktoredy? Przez Belgie i Holandie? Spojrz na mape. Wszystkie tereny
Niemieckie bezposrednio graniczace z Francja sa idealne do obrony;
zalesione
i pagorkowate.

- Jako  trudny teren nie przeszkodził Wehrmacht'owi dwukrotnie
przej ć
- przez Ardeny, i to całkiem szybko. A takie nazwy, jak Sedan i
Metz, też
- co  przypominaja.


Co to udowadnia? Mozna tylko stwierdzic, ze armia niemiecka byla znakomicie
wyszkolona, miala dobrego ducha bojowego, optymalne uzycie lotnictwa i broni
pancernej i dobre plany operacyjne (dowodztwo).

Z drugiej strony armia francuzka w czasie bitwy o Ardenny nie byla armia z
Iws. Dopiero w drugiej fazie kampanii na zachodzie bylo widac oznaki dawnego
ducha bojowego u francuzow. Tylko, ze wtedy ich rezerwy byly juz wyczerpane.

[snip]


- Wywiad, może. Ale to zależy, kto odczytuje i interpretuje
dostarczane dane.
- Wszyscy kompetentni wojskowi niemieccy jednogło nie
twierdzili, że
- bierno ć Francuzów była wprost niepojeta.
- "Nie posiadali my się ze zdumienia, dlaczego... nie
skorzystali z okazji.
- Czyżby ich uwadze mogła uj ć widoczna słabo ć naszych
fortyfikacji?"
- To Guderian.
- "Gdyby Francuzi zaatakowali..... mogliby my im przeciwstawić
tylko
- pozory obrony". Gen Jodl.
- Gdyby Francuzi zaatakowali..... doszliby do Renu najwyżej w 15
dni.
- Co by to oznaczało....? ...ogromna szanse zmiany losów
Europy... bez
- wielkich wysiłków i ryzyka....reżim hitlerowski skończyłby się
już
- w jesieni 1939 r ....- gen Westphal . Podobnie von Lossow,
Brauchitsch itd.


Sa tez opisy jak Niemcy "zdejmowali" francuzkie polowe posterunki
obserwacyjne to jedyna reakcja Francuzow bylo ustawienie nowych nastepnego
dnia. Te byly rowniez "zabierane" do niewoli, czesto bez oddania strzalu
itd.

Pozdrowienia
Lothar





Temat: [press] Panowie, żona przodem!
Dnia Sat, 13 Jun 2009 11:52:58 +0200, Ikselka napisał(a):

> Dnia Wed, 10 Jun 2009 21:42:37 +0200, medea napisał(a):
>
>> Stalker pisze:
>>
>>> A jakież to symptomy?
>>
>> Tu trzeba być w temacie.
>> Te "symptomy" to ikselskie nacjonalistyczne fobie.
>>
>
> http://fakty.interia.pl/tylko_u_nas/news/dlaczego-ziomkostwa-nie-zazadaja-zwrotu-kaliningradu,1313257
> "Mówienie o wypędzonych i ich prawach do osiedlania się na dawnych terenach
> może być pretekstem do ponownego wybuchu nienawiści i niechęci - stwierdził
> eurodeputowany Platformy Obywatelskiej Bogusław Sonik podczas czata w
> portalu INTERIA.PL.
>
> Tak skomentował oświadczenie niemieckich partii CDU i CSU wzywających do
> "międzynarodowego potępienia wypędzeń".
>
> Zapytany o wciąż ponawiane żądania niemieckich ziomkostw w sprawie polskich
> ziem należących do zakończenia II wojny światowej do Niemiec, europoseł
> Sonik odparł: - A dlaczego ziomkostwa nie zażądają zwrotu Kaliningradu? Bo
> jakoś dziwnie tego nie robią."
>
> https://erodzina.pl/viewtopic.php?p=39630
> "Przewodniczący Ziomkostwa Prus Wschodnich Wilhelm von Gottberg oskarżył w
> niedzielę o ludobójstwo kraje odpowiedzialne za przymusowe wysiedlenie
> Niemców po drugiej wojnie światowej "
> "Gottberg wyraził nadzieję, że po upływie okresów przejściowych
> ograniczających możliwość zakupu ziemi w Polsce, byli mieszkańcy Prus
> Wschodnich będą się osiedlać w swojej dawnej ojczyźnie, aby "pielęgnować
> niemiecki język" i "utrzymywać niemiecką tożsamość".
>
> http://www.wprost.pl/ar/69485/Trzeci-Drang-nach-Osten/?I=1144
> "Niedawny kongres Ziomkostwa Wschodniopruskiego w Olsztynie to
> niebezpieczny precedens. Wkrótce także inne ziomkostwa planują urządzanie
> takich imprez w Polsce. Organizatorzy kongresu w Olsztynie potraktowali
> polskie władze samorządowe jak tymczasowy zarząd, który kurtuazyjnie warto
> zaprosić. Zaproszeni na kongres polscy samorządowcy byli zszokowani, że dla
> szefów ziomkostwa Warmia i Mazury w ogóle nie istnieją, podobnie jak
> polskie nazwy miejscowości. Tak więc Olsztyn to Allenstein, Pasłęk to Pr.
> Holland, Elbląg - Elbing, a Mrągowo - Sensburg. Szkoda, że widząc tak
> ewidentne przejawy buty, żaden z samorządowców nie opuścił kongresu."
>
> "Przy okazji dorocznych zjazdów ziomkostwa żądają uznania za nieważne
> czeskich dekretów Beneśa i tzw. dekretów Bieruta, wydanych po wojnie w
> Polsce. "Tak długo, jak długo te dekrety są ważne, rany pozostają otwarte"
> - mówił dwa lata temu do uczestników zjazdu Ziomkostwa Prus Wschodnich
> Edmund Stoiber, ówczesny kandydat na kanclerza Niemiec. Na retorykę
> ziomkostw dał się nabrać przewodniczący Parlamentu Europejskiego Pat Cox,
> który poparł śląskich przesiedleńców domagających się uznania przesiedleń
> za nielegalne. Gdy się zorientował, w co został wmanewrowany, wycofał swoje
> poparcie.
> Za przyjazną retoryką ziomkostw kryją się upiory. Podczas ubiegłorocznego
> zjazdu Ziomkostwa Śląskiego w Norymberdze można było kupić książki
> informujące o polskich rzeziach na niewinnych Niemcach oraz płyty z
> marszami Waffen-SS. Można się było zapisać do Pruskiego Towarzystwa
> Powierniczego, obiecującego "zabezpieczenie niemieckiej własności na wschód
> od Odry i Nysy oraz w Sudetach". W lipcu 2002 r. w Olsztynie Ziomkostwo
> Wschodniopruskie i Olsztyńskie Stowarzyszenie Mniejszości Niemieckiej
> zorganizowały Ostpreussische Sommer Fest. Wśród uczestników kolportowano
> ulotki, na których zaznaczony na mapie obszar byłych Prus Wschodnich był
> otoczony barwami narodowymi Niemiec. Na jednej z ulotek można było
> przeczytać: "Prusy Wschodnie żyją nadal z nami".
> W statucie Ziomkostwa Wschodniopruskiego figuruje żądanie odebrania Polsce
> części jej terytorium. Żądania te stały się powodem procesu ziomkostwa z
> deputowaną PDS UUą Jelpke. Jelpke zarzuciła ziomkostwu nawoływanie do
> wojny. Ziomkostwo pozwało ją do sądu, argumentując,że chodzi im o pokojowe
> anektowanie polskich ziem.

I jeszcze a propos powyższego zdania o aneksji - nie ma czegos takiego jak
"pokojowa aneksja", a już zwłaszcza w "wykonaniu" Niemiec:

http://pl.wikipedia.org/wiki/Aneksja
"Aneksja (z łac. annexio - przyłączenie) – zagarnięcie, przyłączenie przez
jedno państwo całości lub części terytorium innego państwa, najczęściej
przy użyciu siły lub w wyniku wygranej wojny. Współcześnie zakazana przez
prawo międzynarodowe. Przykładem aneksji jest np. zagarnięcie przez Niemcy
w wojnie z Francją w 1871 Alzacji i Lotaryngii, aneksja przez Niemcy
zachodnich terenów Polski w październiku 1939 r., czy aneksja przez ZSRR -
w październiku 1939 terenów wschodnich województw II Rzeczypospolitej, a w
czerwcu 1940 państw nadbałtyckich: Litwy, Łotwy, Estonii, i rumuńskiej
Besarabii.

Po II wojnie światowej próbami formalnej aneksji były m.in. włączenie
okupowanych syryjskich Wzgórz Golan oraz części terytoriów Palestyny do
Izraela (uznawane przez USA), przyłączenie Timoru Wschodniego w 1975 r.
przez Indonezję, przyłączenie Indii Portugalskich w latach 1954-1962 do
Indii, włączenie Królestwa Sikkim do Indii w 1975 r. oraz włączenie Kuwejtu
do Iraku w 1990, co spowodowało wojnę w Zatoce Perskiej. Karta ONZ i Akt
Końcowy KBWE uznały aneksję za nielegalną. Jest to logiczna konsekwencja
zakazu agresji oraz respektowania zasady nietykalności niepodległego
państwa i jego integralności terytorialnej."



Temat: F 60
Witam :-),
Przeczytałem Polen, Polen über Alles pana Michała Adamczyka i nie mogę zgodzić się z postawionymi tam tezami. Całość wywodu jest niestety życzeniowa i oparta na kilku tezach, które nie miały szansy bytu. Dlaczego? Ano dlatego, że II wojna światowa nie została rozpętana i prowadzona po to ażeby:
a) udupić Polskę,
b) uratować Polskę,
c) cokolwiek Polskę.
Cele każdej ze stron tej wojenki były zupełnie inne i znacznie szersze, a Polska z powodu swojego położenia geopolitycznego była ujęta we wszystkich planach jako "uporządkować przy okazji".
Ale wracając do tekstu pana Michała.
Krzyknę że sojusz z Niemcami był niemożliwy.
Dlaczego?
1. Otóż dlatego, że byliśmy młodym państwem, które dopiero co odzyskało niepodległość w wyniku przypadkowego zakończenia I Wojny Światowej, kilku mniej lub bardziej udanych powstań, ciężkiej wojny na Wschodzie, kulawego traktatu wersalskiego, dużej ilości plebiscytów i upierdliwości pana Paderwskiego. Dlaczego o tym wspominam? Ano dlatego, że kadra Wojska Polskiego miała nastawienie antyniemieckie (i antybolszewickie oczywiście też) i była naprawdę dużą siłą polityczną w II Rzeczpospolitej. Historia dwudziestolecia międzywojennego dowodzi, że wojsko potrafiło wyjść na ulicę, aby zrealizować własne cele polityczne. Czy cokolwiek powstrzymałoby ich w tym przypadku? Czy ta Armia nadal stanowiłaby jednolitą siłę chętną do walki w imię niemieckich celów?
2. Po co Niemcom okupacja Polski. A po co Niemcom niestały sojusznik, który jest wewnętrznie skłócony? Sam pan pisze, że Polska jest silna wówczas, gdy jest atakowana. Jeśli więc byłaby sojusznikiem niezaatakowanym, czyli słabym i skłóconym wewnętrznie, to po co Niemcom taki sojusznik?
3. Czego chciał Hitler od Polski. Po raz pierwszy zetknąłem się z opinią, że tylko bycia „tarczą”. Żądań było dużo więcej. Wspomniany później przez Pana korytarz (jeszcze do niego wrócę), Gdańsk, rewizja granic i parę innych roszczeń. Jedyne, w czym ma Pan rację, to to, że Hitler nienawidził Polski. Stała mu na drodze na Wschód, była ucieleśnieniem problemów i wentylem bezpieczeństwa, w który mógł „wpuścić” uczucia swojego narodu. Hitler potrzebował wroga i to takiego, którego mógł pokonać. Polska spełniała te warunki. Była „zła”, była pod wpływem Żydów (prawie 9% ludności), a do tego Polacy strzelali do Niemców (powstania śląskie, wielkopolskie). Chcąc stworzyć razem z Polską koalicję, Hitler musiałby zrezygnować ze swoich żądań, a nawet zweryfikować politykę wewnętrzną Rzeszy, musiałby bowiem tolerować żydowską mniejszość w Polsce stale zasilaną przez uciekinierów z Niemiec. A Polska jest krajem wielonarodowościowym, gdzie jedynie niecałe 70% ludności to rdzenni Polacy (wg Wikipedii, wg mnie jeszcze mniej). Jak by wyjaśnił narodowi zmianę polityki? „Eee... wiecie, w zasadzie na ch... nam ten Gdańsk"? Oczywiście, można założyć (tak jak Pan to zrobił), że Polska "oddałaby się" Niemcom bez zastrzeżeń, ale jakoś ciężko w ten wariant wydarzeń uwierzyć.
4. Faktem jest, że potencjalny sojusz Polski z Niemcami spowodowałby zerwanie sojuszu polsko – francuskiego. Ale także niemiecko – rosyjskiego. Czy pan, Panie Michale, wyobraża sobie, że Rosja w tej sytuacji nadal zaopatrywałaby Niemcy w ropę, rudę, inne surowce i zboża? I z czego by Niemcy wtedy zbudowali swoje czołgi i samoloty? Z dykty? Czy Polska byłaby w stanie zapełnić tą lukę? No, może jeśli chodzi o żywność, to tak i pewnie chwilowo dobrze byśmy na tym wyszli. Ale jak wspomniałem – tylko chwilowo.
5. Tarcza przed ZSRR? Wolne żarty. Rosja chciała iść na Zachód (Polska stała jej na drodze i już raz w tym przeszkodziła), a Armia Czerwona miała olbrzymią siłę ataku (przy minimalnych zdolnościach defensywnych) i co najważniejsze, jej charakter pozwalał operować na tak skomplikowanym terenie jak Polska (co udowodniła kampania wrześniowa). Niemcy musieliby się liczyć z faktem, że Polska jako tarcza da im około dwu tygodni względnego spokoju na zapleczu. To znaczy, że w ciągu dwóch tygodni Niemcy musieliby się znaleźć na linii Wisły – bo dalej, przed wszystkim, było mało dróg (proszę spojrzeć na mapę kolejową Polski i przedwojenną mapę drogową). A przez te dwa tygodnie Armia Polska byłaby wycinana w krwawych i prawie na pewno bohaterskich bojach.
6. Argument o zachowaniu suwerenności pominę... choć mocno mną wstrząsnął. Faktycznie, rządy wymienione przez Pana ogłaszały przejście na stronę Armii Czerwonej („kto jest za przyłączeniem się do Armii Czerwonej może opuścić ręce i odwrócić się od ściany”), ale jak dowodzi historia, Polska nie odwracała się od swojego sprzymierzeńca nawet w przypadku jawnej przegranej.
7. Holocaust – zakładamy, że rząd sprzymierzający się z Niemcami byłby narodowo – socjalistyczny i faszyzujący (inny by się na takie rozwiązanie nie zgodził). Zatem, dlaczego ten rząd nie miałby rozwiązać problemu żydowskiego na sposób niemiecki? Zrobiłby to – chociażby dlatego, że naciski niemieckiej strony byłyby duże. Poza tym, potrzebowałby wroga wewnętrznego, który usprawiedliwiłby problemy gospodarcze jakie wystąpiłyby w wyniku prowadzonych wojen lub tylko zbrojeń. No, może nie na taką skalę, jak to miało miejsce, ale i tak pewnie dużo większy procent ludności zmuszony byłby do emigracji (Stany, Palestyna). Wtedy nad obozami koncentracyjnymi powiewałby polskie flagi (Pan jakby bagatelizuje tę "ewentualność" i jej skutki na przyszłość). Dlaczego miałby się stać inaczej, skoro w tych "niezależnych Węgrach" – jak to Pan pisze – zginęło prawie 700.000 Żydów, z tego 360.000 w ciągu ośmiu tygodni 1944 roku (co daje prawie 4 Żydów na minutę)? Wyróżniła się tu Dania, która ochroniła prawie wszystkich swoich żydowskich obywateli, całe 8000. To tyle, co w Warszawie ulica Żelazna, ale tylko po stronie nieparzystej.
Ekspertyza Trybunału w Norymberdze mówiła o 3271000 polskich Żydach, którzy stracili życie w IIWŚ. Coś by Polska musiała z nimi zrobić. Na pewno musiałaby "oczyścić" z nich Armię, a to nie wpłynęłoby pozytywnie na jej siłę bojową.
8. Logiczność Niemieckich żądań co do korytarza. Hmm... to może Wielka Brytania powinna żądać korytarza do Indii? A co by Pan powiedział na to, że Rosja zażądałaby teraz korytarza do Okręgu Królewieckiego Edit - oczywiście chodzi mi o Kaliningrad ? Też byłoby to logiczne? A poza tym, jeśli Niemcy otrzymaliby taki korytarz, to Polska musiałaby żądać swojego korytarza przez korytarz (bo mielibyśmy odcięte od reszty Polski wybrzeże). No, chyba że uznamy, że było nam zupełnie niepotrzebne i ograniczyć się do handlu z Niemcami. Nie oszukujmy się, to absurd. Korytarz był tylko pretekstem i to z kategorii tych, o których wiemy, że są nie do spełnienia, ale jako pretekst są doskonałe.

To tyle na razie, bo szykuje mi się obiad. A ciężko dyskutować o pustym żołądku ;-).
Pozdrawiam i pozwolę sobie niedługo zamieścić ciąg dalszy...


Powered by MyScript