Mapa Niemiec autostrady A4

Menu

Czytasz wypowiedzi znalezione dla zapytania: Mapa Niemiec autostrady A4





Temat: 10 powodów dla których Europa nienawidzi Ameryki ;
O czym ty mowisz?
Do 1939 roku USA nie mialo szans z Niemcami.Niemcy mieli 2 razy wiecej Noblistow,nauka w USA to byl karzel w porownaniu z Niemcami.Tyle autostrad,taka technika jaka mieli NIemcy wtedy,to nikt na swiecie nie mial.Ale USA po kazdej wojnie robila postep,po drugiej szczegolnie.Dlugoletni dyrektor NASA,ojciec amerykanskich lotow kosmicznach i ladowania na ksiezycu,von Braun powinien isc jak inni jemu podobni na dziesiatki lat do wiezienia (bo skonstruowal V2 i otrzymal Zelazny Krzyz z rak Hitlera)a w zyciorysie po amerykansku byl antyhitlerowcem.???Z bomba atomowa podobnie.Bez wojen USA bylo by dzis sredniakiem...



Temat: Wystrzał opony co gorsze przód, czy tył?
mialem kiedys bum w prawym przodzie w MB207D no i wjechalem do lasu , dobrze ze mlody zagajnik byl bo jak by bylu sosenki to byloby nieciekawie. natomiast na autostradzie w niemczech mialem bum z tylu bylo nerwowo ale dalem rade, gorzej z wymiana kola bo jak postawilem na lewarku a przelecial TIR to malo co a autko wyladowaloby na trawce . pozdrawiam opony z debicy model D124 zdecydowanie nie polecam





Temat: Polacy powinni uczyć się jeżdzić w Finlandii.
to juz uszczegolowienie ale...
Jest taki sobie filmik
www1.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=20&w=7216948
I teraz ile niebezpiecznych sytuacji ten TIR spowodowal 10? 15? Czy na
autostradzie mialby szanse na to? NIE. Odzielony ruch jest. Ile wypadkow ten
TIR moglby zrobic 10? Ile takich TIR-ow jezdzi po Polsce? Mnostwo! Czy na
autostradzie mialby szanse zrobic czolowke? NIE! W Niemczech nie ma nadmiernej
predkosci na niektorych odcinkach autostrad.. po prostu nie istnieje tam
definicja nadmiernej predkosci (na tych odcinkach). Jak duza wypadkowosc jast
na tych niemieckich autostradach? Nadmierna predkosc zabija? W tym przypadku
NIE! W Polsce nie da sie przejechac z Warszawy autostrada do zadnego nawet
najblizszego miasta. Wiec to nie nadmierna predkosc, tylko brak infrastruktury
zabija. Gdyby Niemcy mieli takie drogi jak MY, mysle, ze przegoniliby nas w
wypadkowosci morderczej. Nie ma takiego drugiego kraju w UE, ktory mialby takie
warunki drogowe jak w Polsce. Wiec czym sie zachwycac, ze w Niemczech jest
mniej wypadkow, czy Finlandii??
To nie predkosc jest ewenementem polskiej liczby zabitych. Ten TIR jechal
90km/h a nawet 80 km/h. (w kazdym z krajow UE ten powod tez jest na czele
wypadkow)
To nie kultura. Bo wszedzie sa takie same typki.
Moim zdaniem to tylko infrastruktura i dlatego ilosc autostrad powinna byc
korelowana przy wyliczaniu jak malo w innych krajach sie ludzi zabija na
drodze. Bo na autostradzie naprawde jest trudniej o wypadek.



Temat: Są pieniądze na autostradę
No to bedzie sie gdzie poscigac, bo dojechac to chyba nigdzie

Tylko zeby nie bylo tak jak w tym kawale:
Spotykaja sie specjalisci od budowy autostrad, Niemiec i Polak.
Najpierw Polak przyjezdza do Niemca i podziwia jego dom. Pyta sie jak to
zrobiles ze jest taki ladny. Niemiec otwiera okno i mowi - widzisz ta
autostrade, pracowalem przy jej budowie i mam.
Polaka odwiedza Niemiec. Podziwia jego dom i pyta sie skad miales na to forse.
Polak otwiera okno i mowi - widzisz ta autostrade. Niemiec odpowiada, ze nic
nie widzi. Na to Polak odpowiada - i wlasnie dlatego mam ten dom.



Temat: Jak to jest na autostradach w Niemczech ?
Jak to jest na autostradach w Niemczech ?
Śmigam sobie czasem do Berlina i zaskakuje mnie zachowanie kierowców na
autostradzie, które jest właściwie regułą. Otóż kierowca jadący prawym pasem,
gdy napotyka zawalidrogę natychmiast ładuje się na lewy pas, nie zważając,że
jadę tam ja z odpowiednio większą prędkością, by go właśnie minąć. Tak jakby
ten pas zawsze i wciąż miał być wolny. Daje on oczywiście kierunkowskaz, ale
zmusza mnie w ten sposób do hamowania i wpuszczenia go. Wszystko dzieje się
w pełnym biegu, więc o wypadek nie trudno. Mam wrażenie,że u nas jednak
jeździ się inaczej i zastanawiam się czy przepisy niemieckie nie mówią coś na
ten temat. Czy ktoś ma podobne odczucie ?



Temat: EU filozofia islamski gwalciciel nagrodzony
Japonczykow chcieli spalic zywcem niemcow zamordow
Niemcy nie żyją Irak
2004-04-11

Zaginieni w Iraku dwaj funkcjonariusze niemieckich służb bezpieczeństwa zginęli
podczas walki z mudżahedinami - twierdzi brytyjski dziennikarz, który widział
ciała Niemców.

Dziennikarz "Sunday Telegraph" Lee Gordon twierdzi, że ciała niemieckich
członków jednostki antyterrorystycznej GSG-9 wskazali mu sami rebelianci.
Dziennikarz był też świadkiem zabicia Niemców. Podróżowali oni białym wozem w
konwoju po autostradzie, łączącej Bagdad z Jordanem. Na jednym z punktów
kontrolnych mudżahedini zmusili ostatni z wozów do zjechania z drogi.
Ostrzelali go z moździerzy oraz granatów. Pasażerowie samochodu zginęli podczas
wymiany ognia z rebeliantami.

Zdarzenie opisał w dzienniku korespondent "Sunday Telegraph". Według niego,
ciała Niemców zostały pochowane w pobliżu autostrady, na której doszło do
strzelaniny. Z dokumentów znalezionych przez korespondenta przy ciele jednego z
zabitych wynika, że był narodowości niemieckiej i miał 25 lat.

Wczoraj niemieckie ministerstwo spraw zagranicznych potwierdziło informacje o
zaginęciu w środę w Iraku dwóch Niemców w wieku 25 i 38 lat.




Temat: Czy jesteś za budową w Polsce autostrad?
Gość portalu: Konrad napisał(a):

> Gość portalu: Janusz napisał(a):
> > Czy Twój nick powstał tylko na użytek tego wątku? - Pytam, bo nie miałem
> > wcześniej przyjemności...
>
> Nie. To moje imie a nie nick
>
> > Jednak związku z Twoją wypowiedzią zadam Ci pytanie: czy Niemcy są krajem
> > kapitalistycznym i wolnorynkowym?
>
> Nie. Pomieszanym.
=================
Czy Tobie czasem się coś nie pomieszało? Ustalmy. Niemcy są krajem
wolnorynkowym z gospodarką typu kapitalistycznego.Koniec, kropka.
>
> > Ponieważ odpowiedź może być tylko jedna,
>
> jaka ?
============
Wyżej napisałem. Chyba, że uważasz, że Niemcy są krajem o społecznej
gospodarce . Zartowałem. Za tak głupiego Cię nie uważam.
> > to w świetle tej odpowiedzi dalsza dyskusja mija się z celem.
============ Żeby Ci było łatwiej pokumać czaczę:
W Niemczech NIE MA prywatnych autostrad! Wszystkie autostrady zbudowało państwo!
Uprzedzam pytanie - nie sprzedawali winietek. Wybudowali za pieniądze z budżetu.
Mają znakomicie rozwiniety przemysł, ogromny eksport i odpowiednio duże dochody
z podatków.




Temat: 48 km dobrobytu

no ale jakby sposób płacenia za autostrady byłby w pełni zgermanizowany - nie
miałbym nic przeciwko!

Gość portalu: młody napisał(a):

> dla nikogo chyba nie będzie niespodzianką jeśli zaryzykuję
> stwierdzenie że proces germanizacji naszego kraju trwa...oparliśmy
> się wynarodowieniu stosowanego za pomocą siły nie oprzemy się tej
działalności
> prowadzonej w sferze ekonomicznej
>
> -obecnie bank niemiecki nie jest już dla nikogo zaskoczeniem
> -niedługo energia też nie będzie
> -drogi coraz częściej budują niemieckie firmy(im się opłaca, nam nie, my
> debatujemy i debatować będziemy niczym w kurniku)
>
> wczoraj oglądałem w tv WOT rozmowę na temat autostrady A-2
> ...rozmowy na jej temat trwają już co najmniej od '94 roku i nic nie
zapowiada
> by zmierzały ku końcowi
>
> czasem zastanwiam się czemu tak mało w Polsce ludzi z charakterem, patriotów
> którzy niczym Eugeniusz Kwaitkowski zrobili by coś dla społeczeństwa
> a nie zgarniali pod siebie
>
> polskie autostrady i dzieje ich powstawania to kpina na skalę światową
> ,skrajny pesymizm przejawia się u mnie czasem przemyślenimi następującej
> treści... otóż szkoda że Warszawa nie nazywa się Warshau
> i nie jesteśmy jednym wielkim landem wcielonym do Niemiec a nasz aparat
> urzędniczy nie składa się z ludzi w miarę uczciwych i kompetentnych
>
> może mielibyśmy autostrady z prawdziwego zdarzenia...
>
> die Ordnung muss sein :)
> pzdr




Temat: rumunia
uwazaj
uwazaj na autostradzie przed bukaresztem. Czasem przebiegaja przez nia grupy ludzi pracujacych na roli , raz
widzialem zawracajacy przez pas zieleni traktor. Autostrada.! Dwa razy na tej autostradzie spotkala mnie
burza gradowa. Dobrze ze mialem koce , bo by bylo po szybach i blacharka tez bylaby do roboty. Grad byl raz
wielkosci kurzych jaj. .... Tam nie ma gdzie sie schowac. Jak tylko zacznie padac b. mocny deszcz radze
zatrzymac sie pod jakimkolwiek wiaduktem. Zaraz bedzie grad. Potem od razu sa wypadki bo kazdy chce sie
wepchnac pod wiadukt ...

Na lato wole Bulgarie - Diuni - na poludniu -kolo rzeki Ropotomo. Obok hotel -byla rezydencja Ziwkova -
nazywa sie La perla . Mozna tam sie zatrzymac . Jak bylem swiecila pustkami. Plaza dzika i niedaleko do Turcji
-mozna wyskoczyc na weekend do istambulu. W turcji autostrady jak w Niemczech. Najgorszy jest gorzysty
dojazd do granicy tureckiej.

W bulgarii i rumunii kradna swiatla, wycieraczki ,kola i elementy samochodow. Na granicy trzeba miec
cukierki i drobiazgi dla dzieci i cyganow "myjacych" samochody , czasem dla celnikow.....
omijaj promy.




Temat: jaki atlas europy kupić?
Sorencjusz - ale wczesniej nie dałam rady
Moim zdaniem mają rację i ci Państwo, którzy są za mapami i ci, propagujący
atlasy.
Sama używam i tego i tego. Atlas jest świetny, kiedy chcesz mieć wszystko
razem, na rzut oka. Z kolei mapa, jako bardziej dokładna może pomóc Ci w
sytuacji, kiedy chcesz wiedzieć więcej akurat o tym obszarze.
Właśnie spojrzałam w to,co mam - np. bardzo dobry atlas michelina - Niemcy,
benelux, szwajcaria (te dwa akurat mi nie robią), Czechy.
I tak jak mówiłam, wszyskie sortie (inaczej exity) są ponumerowane - to ważne,
chyba że będziesz jeździć tylko nationale. Ale w Niemczech autostrady są póki
co bezpłatne....
Ważne, żeby ta mapa czy atlas były dokłądne, ale jednocześnie czytelne - po
prostu pódź do sklepu z dużym wyborem i sobie pooglądaj.
A tak nawiasem mówiąc - skąd jedziesz, że przez Czechy i Słowację i Austrię a
w rezultacie do Francji?
Ja zupełnie inną drogą....
pzdr
Kob



Temat: Sprinter 313 CDI 0-100 km/h 14 sek.
Jezdzilem w sumie trzema Transitami (dwa sprzed modernizacji, trzeci mial juz
nowe lampy przednie, ale jeszcze normalny wlot powietrza - nie "jajo") i dwa
faktycznie byly dosyc mulowate. Ten trzeci mnie zadziwial - nie mial sprezarki,
ale naprawde chodzil jak burza. Moze dlatego, ze jezdzil praktycznie wylacznie
po autostradach? W kazdym razie pod gore ciagnal jak szatan, bral wiele
osobowych samochodow, a przy ruszaniu potrafil zapiszczec kolami na drugim
biegu (opony w dobrym stanie :-) ). Byla to wersja osobowa, krotki i niski -
moze w tym sie kryje sekret - tzn. "dlugi" most? W koncu 9 osob+bagaze to
jednak mniej niz 1,5 tony, w dodatku w samochodzie wyzszym o pol metra? W
kazdym razie w Polsce na autostradzie bylem swiadkiem - 135km/h. Byc moze przy
dlugim rozpedzaniu doszedl do 150 w Niemczech (na niemieckim paliwie :-) )

Zreszta samochody dostawcze do tej pory mnie zadziwiaja - np. VW T4 - trzyma
sie drogi lepiej niz wiele osobowych samochodow, a nowe Transity karetki moga
wpedzic w kompleksy posiadaczy teoretycznie mocniejszych samochodow
osobowych... (widzialem jednego w akcji - nie dosc, ze skrecal z predkoscia,
przy ktorej w co mniejszych samochodach kola odrywaja sie od ziemi, to jeszcze
cicho i bez dymienia zrobil pozniej taki odjazd, ze szczeka mi prawie opadla)




Temat: A jak jest z narkotykami?
rozaola napisała:

> Wspomaga koncentracje??? Zartujesz chyba, jest dokladnie na odwrot. Jechalam
> kiedys w Niemczech po autostradzie ze znajomymi, jako pasazerka (wtedy
jeszcze
> z trudem odroznialam rower od samochodu), i w ktoryms momencie kierowca,
> kumpel, zjechal szybko na pobocze, ustawil trojkat itepe i kategorycznie
> zarzadzil przerwe na spanie. Na nasze zaintrygowane pytania przyznal, ze
jaral
> marysie przed wyjazdem, o czym nie wiedzielsmy, i wlasnie przeszedl mu przed
> nosem wielki zolty zolw z jednej strony autostrady na druga. Byl na tyle
> przytomny ten gosciu, zeby nie jechac dalej, a do najblizszego zjazdu albo do
> parkingu przy autostradzie bylo kilkanascie km i on bal sie jechac tak daleko
z
>
> tym zolwiem w poblizu. No i tak stalismy w srodku nocy na tej autostradzie,
on
> spal 3 godziny, po obudzeniu pojechalismy dalej, juz bez zolwi :-) Niestey
> zadne z nas nie mial prawka, zeby prowadzic za niego.

toż przeciez napisalem wyraznie "maly blancik" a nie faja harnasia !
taka aptekarska ilosc- 1-2 machy w zaleznosci od mocy towaru odswieza umysl,
rozladowuje napiecie nerwowe, wspomaga koncentracje, wyostrza
zmysly...etc...etc. tak, tak- bez wzgledu na to co twierdza purytanie-
marihuana jest zdrowa!




Temat: A jak jest z narkotykami?
Wspomaga koncentracje??? Zartujesz chyba, jest dokladnie na odwrot. Jechalam
kiedys w Niemczech po autostradzie ze znajomymi, jako pasazerka (wtedy jeszcze
z trudem odroznialam rower od samochodu), i w ktoryms momencie kierowca,
kumpel, zjechal szybko na pobocze, ustawil trojkat itepe i kategorycznie
zarzadzil przerwe na spanie. Na nasze zaintrygowane pytania przyznal, ze jaral
marysie przed wyjazdem, o czym nie wiedzielsmy, i wlasnie przeszedl mu przed
nosem wielki zolty zolw z jednej strony autostrady na druga. Byl na tyle
przytomny ten gosciu, zeby nie jechac dalej, a do najblizszego zjazdu albo do
parkingu przy autostradzie bylo kilkanascie km i on bal sie jechac tak daleko z
tym zolwiem w poblizu. No i tak stalismy w srodku nocy na tej autostradzie, on
spal 3 godziny, po obudzeniu pojechalismy dalej, juz bez zolwi :-) Niestey
zadne z nas nie mial prawka, zeby prowadzic za niego.

Pozdro
Roza



Temat: Warto kupic vectre b 1,8 1997r. wer. CD z Niemiec?
Mialem dokladnie taki sam model (2.5 V6 cdx, 1997). Do 160 tys, kiedy
sprzedalem nie zepsulo sie nic powaznego (chociaz czesto "stukaly" rozne
duperele, typu kontrolka, przelacznik itd). Jak dla mnie byl to samochod
idealny. Tak samo zreszta, jak vectra A, ktora mialem wczesniej. Jedyna wada
vectry A byla rdza (za to wszechobecna), ale w wersji B nie bylo juz z tym
problemu. Jesli samochod jest w dobrym stanie (nie katowany i nie
zaliczyl "dzwona"), to mysle, ze powinien jeszcze dlugo i bezproblemowo
pojezdzic. Ale fakt, jezeli jest z Niemiec, to zabierz go na jakis sensowny
przeglad (Niemcy strasznie katuja auta - jechalem autostrada 160 i wyprzedzalo
mnie prawie wszystko, co sie rusza - corsy, polo i inne, o wiekszych nie
wspominaja. Oni tam leca po prostu tyle, ile fabryka dala ;)



Temat: NOWY MEGANE 1,5 DCI.
W niedalekiej przyszlosci mam zamiar kupic jakies autko
;). Jednym z pierwszych aut ktorymi sie interesowalem
bylo wlasnie Clio 1.5 dCi 80 KM. Podjechalem do salonu i
przejechalem sie tym 65 KM. Mowiac szczerze mialem
calkiem pozytywne wrazenia. Na miasto to byloby super
autko. Jednak ja jeszcze przez pewien czas potrzebuje
czegos ekonomicznego glownie na autostrady. Zaraz po
jezdzie Clio wsiadlem do Megana 1.4 i wtedy stwierdzilem,
ze Clio jednak jest troche zbyt drobny na autostrady.
Poza tym w Clio np. but mi sie zachaczal o jakies
plastiki przy pedalach :( a wcale nie mam duzej stopy ;).
Wnetrze Megana tez podoba mi sie duzo bardziej niz
wnetrze Clio. Silnik 1.4 w Megane wydawal mi sie dosyc
mulowaty ale jakis czas pozniej przejechalem sie tez 1.5
dCi i stwierdzilem, ze taki silnik mi odpowiada. Z
drugiej strony jesli piszesz, ze taka Megana wiecej niz
170 nie pojedzie to jednak troche malo bo ja
przemieszczam sie glownie po niemieckich autostradach...
Jednak ostatnio coraz bardziej mysle o czyms uzywanym bo
Clio takie jak bym chcial to okolo 50 tys a Megane okolo
60 tys... Troche mnie te ceny przerazaja :(.
Pewnie skonczy sie na tym, ze jeszcze z rok swoim starym
gratem (chociaz calkiem fajnym autem) pojezdze ;).

Pozdro.



Temat: Czy wiecie....
Zazdroszczę!
Relaksu za kierownicą i pięknych dróg w Szwajcarii, które nie niosą śmierci, jak
w Polsce.

A stres na niemieckich autostradach jest prawdziwy - miałem wrażenie, że
większość czasu poświęcałem na gapienie się we wsteczne lusterko a nie do przodu.
Mimo 140/h nie miałem szans na spokojne wyprzedzanie - z tyłu gnało sporo szybszych.

Ale mimo wszystko zamieniłbym się z Niemcami.
Tylko, że oni w Polsce szybko by wyginęli...

Mejson




Temat: Mondeo TDCI kontra Vectra 2,0 dti
arturos01 napisał:

> Gościu ja jeżdże TDCi i nie mam żadnych problemów.

No to tylko się cieszyć! Szerokiej drogi! Ale rozumiem, że info, iż ktoś inny
bezproblemowo jeździł Astrą Classic 1,7 DTi, albo Zafirą 2,0 DTi, to nie jest
już żaden argument? "Kól"!

> Jak tankujesz na stacjach typu "orinet" albo ci ludzie
> no to mogą mieć problemy. Ja tankuje na BP lub statoilu i
> nie mam żadnych problemów.

U mnie najwyżej notowany był Aral, ze względu na fakt, iż jako jedyny nie
nabywał paliwa u naszych producentów, tylko importował z Niemiec.

> Przeczytaleś jakie fajne jaja kumpel miał na autostradzie,
> po tych przygodach dojechałem Vectrą do Polski i pierwsze
> co zrobił to kupił nowy samochód, nie opla!

Ależ oczywiście. Znam także cztery konkretne przypadki pewnych problemów z
pewnym silnikiem pewnego producenta, które oparły się o wyłącznego importera na
nasz kraj i... zostały po pewnych przejściach załatwione po myśli nabywców -
wymiana aut na nowe.

Miłego "łikendu"



Temat: Ford Fusion
witam moze przyszlego posiadacza FUSIONA , co do silnika tdci to gdybym mial w kieszeni 10 000 tys wiecej to zamiast silnika benzynowego kupilbym wlasnie tdci .spalanie super , moment obrotowy moze nie az tak rewelacyjny ale ok, co do predkosci to mialem okazje w niemczech na autostradzie sprawdzic sie z tdci i tdci nie mialo czym pogonic albo moze nie chcialo . jak masz kase to brac , chociaz ropa nie tanieje i koszty zwracaja sie dosyc dlugo , chyba ze krecisz po 50 tys na rok . ja mam gaz i jest ok ale stracilem gwarancje to jedyny minus. pozdrawiam



Temat: Megane I 1.4 16v, co z osiągami silnika?
Miałem kiedyś to autko z roku 1999 silnik 1.4 16V. Nie będe rozpisywał się o
zaletach , czy wadach wspomne tylko, że sprzedłem je po 1,5 roku bo miałem juz
dośc kolegów z serwisu.
Wracając do postu to silnik jest dobry. O wiele głośniejszy jest 1,6.
Przyśpieszenie równiez niezłe, wręcz bardzo dobre. Wracając z Włoch z wakacji
na autostradzie w niemczech spokojnie pracował w przedziale prędkości 120-140,
spalanie ok 6-7 litrów, bardziej ta dolna granica. Najszybciej to jechałem
nim "licznikowo" 215 km/h.



Temat: Winny bo wlaczyl kierunkwskaz?
> Ok.
> Ale i tak się z Tobą nie zgodzę. Miałabyś rację, gdyby samochód wjeżdżający na
> twój pas miał przed Tobą pierwszeństwo. A przecież on musi Tobie ustąpić
> pierwszeństwa, prawda? :)

Oczywiscie, ze musi tobie ustapic pierwszenstwa, ale moze ciebie nie widziec,
prawda? Albo moze zle ocenic odleglosci. Jesli na autostradzie jedziesz z
predkoscia 180km/h lewym pasem, na prawym jada ciezarowki z predkoscia 80km/h i
nagle ktos jadacy za ciezarowka wlacza lewy kierunkowskaz, to co zrobisz?
Jedziesz o 100km/h szybciej niz ten inny samochod, czyli 27 m/s. Ile masz czasu
na reakcje? Jak dluga jest droga hamowania? TO SA INNE PREDKOSCI, dlatego twoja
metoda tutaj nie daje dobrych efektow, rozumiesz? Opisuje ci tutaj, jak jezdzi
sie na niemieckich autostradach, jak mnie tutaj uczyl instruktor,bo tutaj
robilam prawo jazdy i tutaj jezdze od wielu lat.

pozdrawiam



Temat: chorwacja-samochodem
droga moniczko, to niekoniecznie musi byc tak... a skąd ty, słońce, wiesz, skąd
kolega wyjeżdża? A jeśli spod Sanoka - to po jaka jansna ch... jechać mu przez
Czeczy i Slowenię? Takie poradnicze popisy są niepoważne zupełnie, podobnie jak
niedosyt musi budzić poziom zadawanych pytań. Polska to nie jest punkt na mapie,
ale kawałek przestrzeni w Europie. Dla kogoś spod Szczecina czy Świnoujścia
najrozsądniejszym szlakiem do CRO jest ten, który wiedzie przez Niemcy i ich
autostrady, Austrię i Słowenię, dla kogoś z centralnej Polski rozsądny jest
wybór trasy przez Czeczy i Austrię bądź Czechy, Słowację itp, a dla kogoś ze
wschodnich landów RP bezsensem jest jechać inną drogą niż przez Slowację, Wegry.
Ważne, by określić położenie "punktu A" i "punktu B" na trasie podróży, a reszta
jest tego konsekwencją. Generalnie: polecam ćwiczenia z mapą bądź internetowym
plannerem/routerem, o których na forum była mowa wiele razy



Temat: Dzieje Trabanta
Drobny błąd popełniłeś. Miałeś właśnie najładniejszego P50 jeżeli to prawda z
tym bagażnikiem do samej podłogi. 600 różniła się tylko od 601 czasem produkcji
zdaje się do 86' zapłonem (601 miał juz elektroniczny), halogenami w przednich
lampach oraz trochę zmienionymi lampami z tyłu i to wszystko może jeszcze
jakieś drobnostki. Natomiast P50 wyglądał ganstersko włącznie z otwieraną w bok
szybka z boku. Swoją droga Ja wyciągnąłem 601 120km/h na autostradzie w
Niemczech w trzy osoby+ 165 km/h w wersji Polo, więc nie był to taki zły
samochód:)). Tylko rzeczywiści Polo był drogi w eksploatacji (częśći w stosunku
do wartości całego samochodu:((.



Temat: Punta Verudela - proszę o opinię!
Spędziliśmy 2 tygodnie-wrzesień 2003 w Willage residence EUROPA.
Apartament 2 pokoje kuchnia z wyposazeniem,do morza 40 m (byliśmy ze znajomymi-4
osoby).Wyżywienie,2 posiłki dzinnie -wspaniałe,nie do przejedzenia.
Cena 2619 zł biuro TUI.
UWAGA!
W pierwszy dzień tuż po przyjeżdzie o 18.00 zeszliśmy nad morze.
Po powrocie stwierdziliśmy brak zegarka,telefonu komórkowego,koron czeskich,zł,i
sto kilkadziesąt Euro.Kamera aparat Canon były na miejscu.Apartament był zamknięty
pokoje nie(zwykłe zamki-błąd z naszej strony,bo też trzeba było zamknąć)
W pokoju był mały sejfik i w nim były dokumenty i zasadnicza gotówka.
Zglosiliśmy kradzież ochronie i następnego dnia pojechaliśmy na policję.
Znajoma zna niemiecki ale oni mieli tylko tłumacza ktory znał angielski i
zaproponowali przyjść jutro-zrezygnowaliśmy,bo co by to dało.
Wnioski:
-trzeba bylo forsę schować do sejfiku
-zamknąć drzwi do pokoi
-po przyjeżdzie ustalić nr telefonu rezydenta biura
-ogólne było fajnie,ale nismak pozostał
UWAGI dot podróży ipobytu:
-nocowaliśmy za Wiedniem w Kalsdorf szczegóły www.oekotel.com mapki dojazdu.
cena-42 Euro za pokój 2 osobowy,ze sniadaniem.
-winietki na Austrię i Czechy kupilem przed wyjazdem w PZMocie-133 zł.Nie
musiałem ganiać i szukać przed granicą.
-oplaty za autostrady w Słowenii-przyjmują w euro,wydają w euro
Cały przejazd ok.10euro
-karta Visa Elektron bo taką miałem funkcjonowała za wyjątkiem hotelu
HISTRIA .
To tyle narazie,bo jadę na działkę.
Nie wiem czy te uwagi przydadzą się Tobie.Jeśli tak pytaj.



Temat: Ukraina - co, gdzie, jak?
Pare moich wrazen odnosnie Ukrainy.
Bylem tam w czerwcu obecnego roku dwukrotnie ( Zakarpacie i Lwow)- wybralem sie
motocyklem.
Poruszacie na forum kwestie drog na Ukrainie. Ja dodam od siebie, ze najgorsza
droga jaka w zyciu dane mi bylo sie poruszac to absolutnie nie jakis odcinek na
Ukrainie, lecz w naszym pieknym kraju, w wojewodztwie Dolnoslaskim - mam na
mysli odcinek autostrady A4 od granicy niemieckiej do Wroclawia (obecnie
remontowany). Jak ktos doswiadczy tych cudownych betonowych plyt (szczegolnie
na motocyklu) to go juz nic nie zaskoczy!!! Wracajac do Ukrainy - drogi nie sa
tak zle jak sie o tym mowi, chodz ogolnie to sa jednak gorsze od naszych -
dotyczy to zachodu Ukrainy - na wschodzie nie bylem...
Na granicy trzeba wypelniec karte emigracyjna i to wlasciwie tyle - pomijajac
stanie w kolejce, ktore moze trwac kilka godzin. Przekraczalem granice w
Kroscienku i nie musialem nic placic, ale w Medyce zatrzymala mnie od razu
jakas niby policja (cos w tym stylu) i musialem zaplacic podatek ekologiczny.
Poza tym nie mialem problemow z policja, mimo ze jadac z Kroscienka w kierunku
Przeleczy Uzockiej mijalem 3 razy posterunki policji.
Reasumujac - moje doswiadczenia z Ukrainy sa jak najbardziej pozytywne i
zamierzam tam czesciej jezdzic. Problem stanowi jedynie granica i zwiazany z
tym czys oczekiwania, dlatego najlepiej udac sie tam pociagiem, autokarem lub
motocyklem tak jak ja - nie trzeba wtedy stac w kolejce za samochodami, choc
konieczna wtedy jest 1 dolar... :)




Temat: LANOS - kupic czy nie ???
Kupiłem w 2000 r. (rok prod. 1999) Lanosa SX 1.6 full wypos. co tam tylko dawało
Daewoo prócz ABS, do dziś przejechałem 78000 km, wymieniłem na gwarancji:
łożysko pompy wodnej, i tłumik ( troche mu pomogłem przed ostatnim przeglądem
gwarancyjnym - dzięki temu do dziś mam spokój) po gwarancji podczas przeglądu
wymieniłem klocki hamulcowe i siłownik sprzęgła jego koszt 80zł. Pomijam co
zostało wymienione zgodnie z listą przeglądów tj. świece, paski itp. Jak
znajdziesz takiego a będzie miał wszystkie przeglądy pogwarancyjne robione w
stacji autoryzowanej a nie u "kowala" który wymieni tylko olej - ważne pasek
rozrządu co 60000 km - to brać śmiało bo i jest czym przycisnąć 10s do setki
180km/h z boksem na dachu jechałem po autostradzie w niemczech bez problemów a i
klima spisuje się oki -polecam.



Temat: Wystrzał opony co gorsze przód, czy tył?
mialem wystrzal opony na autostradzie w niemczech przy predkosci ok 160 prawy
przod w 2001 nic nie poczulem uslyszalem huk jakby ktos strzelil z kartonu po
soku lub z torby papierowej a potem takie chlapanie nim zachamowalem opona na
smieci oczywiscie opony bezdetkowe zlom z zachodu bo wlasnie co ja kupilem



Temat: Klimatyzacja i spadek mocy
Gość portalu: bocian napisał(a):

Mój pojazd ma 80 KM koło 4 tys obrotów (diesel).
> Jechałem nim po autostradzie w Niemczech z gazem wciśneitym do deski, z
> szybkoscią 190 km/h i obotami powyzej 4 tysiecy. A on drań nie chciał mi
> spalić więcej niż 8,5 litra! A powinien 20 łobuz jeden!
>
> Pozdrawiam i dajmy juz sobei spokój z teoretyzowaniem a spójrzmy na praktykę
> Bocian

Pozdrawiam, zazdroszczę świetnego samochodu. Ale jest takie powiedzenie, że nie
ma nic lepszego dla praktyki, niż dobra teoria. Dyskusja jest wprawdzie o mocy
pożeranej przez kliamatyzację, nie o standardowych parametrach
charakteryzujących każdy silnik spalinowy, a ta podana przeze mnie wartość 0.25
podana była dla przykładu i miała opisywać przeciętny silnik (no a ja złapałem
taaaaaaaaką rybę, wiesz...) - no ale z przeliczenia wynika, że dla Twojego
silnika w opisanych okolicznościach było to 0.201... czyli nie aż tak daleko. A
przyrządy pomiarowe miałeś pewne, zalegalizowane? żartuję oczywiście, ale mam
na myśli tylko to, że pomiary to się robi na hamowni albo w warunkach drogowych
określonych ściśle normą i w sposób w tej norme ujęty. Wszystko inne to tylko
szacunki.

Pozdrawiam, szerokiej drogi
A.



Temat: Jak W-wa Międzyzdroje nocą ?
Jaki temat , taka odpowiedź.
O czym tu gadać ???
Warszawa - Płońsk - Toruń - Bydgoszcz - Piła - Stargard - Międzyzdroje.
Wystarczy rzut oka na mapę - łatwiejsze niż zakładanie wątku.

Jeśli zależy ci na świecących znaczkach to polecam:
Warszawa - Piotrków Trybunalski - Wrocław - Zgorzelec - autostrada przez
Niemcy - Swinoujście - Międzyzdroje.




Temat: Koniec epoki klasyka chrabaszcza....
Predkosc autostradowa
Jednym z warunkow postawionych przez Hitlera byla sprawnosc poruszania sie na
autostradzie, bo w koncu to samochod niemiecki. Mial osiagac predkosc podrozna
100km/h. Od lat 60-tych na rynku byly wersje z silnikami 1500 i 1600, o ile
dobrze pamietam, to rozpedzaly sie do setki w 14.5 sekundy, czyli troche
szybciej niz PF125p.

Wymiana oleju - co 10000km. Niedogodnosc - koniecznosc smarowania ukladu
kierowniczego.

Oczywiscie, nie neguje postepu i Corolla A.D. 2003 jest lepszym samochodem.

Uklony!



Temat: Honda S2200
Marek,

Moze jakbym nie byl w stanach to bym Ci uwierzyl... ja testowalem na
niemieckich autostradach, i mimo warunkow preferujacych wysokomomentowe diesle,
nikt praktycznie nie mial szans.
Jak masz problemy z ruszaniem ze swiatel to trzeba na nauke jazdy ze skrzynia
sekwencyjna... sorki
pozdrawiam



Temat: Szybkość podróżowania USA i Europa
Ostatnio słyszałem że nowy lexus na rynek europejski bedzie miał inne
zawieszenie. Tłumaczono, ze w Europie jeździ się z wiekszą średnia prędkością i
musi być bardziej stabilne.
Ciekawe czy amerykańskie samochody importowane do Polski maja inne zawieszenie.
Dlaczego w US tak rygorystycznie przestrzegane są ograniczenia predkości. W te
wakacje jeździłem po autostradach Niemiec, Francji i Hiszpanii i praktycznie
każdy tam prawie jedzie ile fabryka dała, chyba, że jest duży ruch i się nie
da. W Polsce 140-150km/h na trasach z Warszawy do Gdańska, do Lublina, do
Poznania w obrzarze niezabudowanym jest częstym widokiem, a 100km/h w
zabudowanym.



Temat: Długa podróż - BEZPIECZNA???
Ja w pierwszej ciąży, właśnie w 5 miesiącu jechałam jakieś 1000 km w jedną
stronę. Vanem, więc było wygodnie i po niemieckich autostradach, więc nie
trzesło. Podróż wspominam dobrze, chociaż miesiąc po powrocie miałam krótszą
szyjkę i pierwsze skurcze.
Ginekolog nie wiązał tego z podróżą i chyba miał rację, bo w drugiej ciąży
syatuacja się powtórzyła, chociaż nigdzie nie podróżowałam.
W każdym razie, w czasie drogi polecam częste postoje



Temat: Wycieczki samochodowe po Europie.
Hej Fredzio!
Pewnie ze ma byc dalej, chociaz mam wrazenie ze opis wyjazdu do Wloch zostal
nagle uciety:-) Ale co tam. W przyrodzie sie nic nie dzieje do wakacji wciaz
daleko, a tak milo sobie poczytac o wojazach innych. Zreszta rzeczywiscie Twoj
opis i moje wspomnienia przywoluje z podrozy autkiem. Ten pierwszy raz.... hmmm
czlowiek troche naiwny jedzie... ale jest fajnie, zazwyczaj:-) Usiluje sobie
przypomniec moj pierwszy wyjazd samochodem to chyba byly Wlochy... taaa
wczesniej to raczje takie krotsze podroze, albo z biurem. A teraz tak teskno
zeby wziasc samochod, zapakowac pare puszek, namiot spiwor, mapy i przewodnik i
w droge:-)
A co do opisow, to ja tez zazwyczja robie. Zazwyczaj, bo jak nie zaczne od razu
po wyjezdzie to potem z dnia na dzien odkladam i w koncu macham reka, bo za
duzo do nadrobienia. A potem szkoda oj szkoda, wiec sie staram mobilizowac.
Rzeczywiscie Ty piszesz ciekawie i dosc szczegolowo, w trakcie to chyba trudno,
chociaz z drugiej strony jazda po niemieckich autostradach jest na tyle
monotonna...:-)
Pozdrawiam
Maraska



Temat: JAKIE ZIMÓWKI CONTINENTAL CZY FULDA??
Dużo zależy od tego w jakich warunkach będziesz eksploatował samochód, jedne są
lespsze na alsfalcie, inne w "terenie"(mocno zaśnieżone drogi szutrowe, polne,
asfaltowe, kopny śnieg). Popatrz po testach, opiniach użytkowników ale z pewną
rezerwą, testy mogą być robione pod producenta a użytkownicy jeżeli zmienili
tanie opony na lepsze mogą oceniać mało obiektywnie. Testy zagraniczne mają ten
feler że oceny są dostosowane do warunków danego kraju (np. atostrady).
Poprostu musisz wyciąnąć z tego jakąś średnia. Generalnie Continetale są wyżej
oceniane od Fuldy, pomyśl może nad Nokianami- są to opony Finskie, więc
kraju "zimowego". Kolega na nich jeździ i je chwali.Indeks szybkości zostaw
taki jak przewidział producent samochodu. Ja moje pierwsze zimówki kupiłem z
ideksem niższym i gdy zdarzył mi się wyjazd do niemiec na autostradzie musiałem
kontrolować szybkość. Myślę że nie każda opona będzie dobrze pracowała w każdym
samochodzie, poprzednio miałem UG5 w Astrze II i spisywały bardzo dobrze teraz
mam UG6 w Megane II i nie są już tak dobre- może warto kupić to co poleca
producent samochodu.



Temat: no i popadało...
Zakładam, że Mejson.e5 nie wpuszcza nas w maliny, ale też się dziwię...0
Już kiedyś w jakimś wątku pisałem, że na niemieckiej autostradzie, gdzie nie ma
żadnych miejscowości ( to zart oczywiście :) ), tylko czasami zwężenia z powodu
remontów - osiągnąłem średnią 103 km/h. A na prostych odcinkach z małym ruchem
miałem niekiedy 180km/h...




Temat: Szybkość podróżowania USA i Europa
grzek napisał:

> Ostatnio słyszałem że nowy lexus na rynek europejski bedzie miał inne
> zawieszenie. Tłumaczono, ze w Europie jeździ się z wiekszą średnia prędkością
i
>
> musi być bardziej stabilne.
> Ciekawe czy amerykańskie samochody importowane do Polski maja inne
zawieszenie.
> Dlaczego w US tak rygorystycznie przestrzegane są ograniczenia predkości. W
te
> wakacje jeździłem po autostradach Niemiec, Francji i Hiszpanii i praktycznie
> każdy tam prawie jedzie ile fabryka dała, chyba, że jest duży ruch i się nie
> da. W Polsce 140-150km/h na trasach z Warszawy do Gdańska, do Lublina, do
> Poznania w obrzarze niezabudowanym jest częstym widokiem, a 100km/h w
> zabudowanym.
W czsie mojego ostaniego wypadu w gory Adirondack przejechalem pol New Jersey i
kawal stanu Nowy Jork. Predkosc na austostradach prawie wszedzie byla
ograniczona do 65 mph. Ja jechalem na ogol 70-75, a najwieksza predkosc jaka na
trasie osiagnalem byla 85 mph (fabryka by dala oczywiscie duzo wiecej, a ruch
byl niewielki). Wiekszosc aut jechala z taka predkoscia jak ja albo wieksza. Po
drodze kilku gostkow zostalo zatrzymanych przez nieustraszonych struzow prawa,
a to zawsze dziala jak kubel zimnej wody na nawet najbardziej rozgrzana
olowiana noge.



Temat: Michale czy moglbys sie wpowiedziec?
>
> Może Ford Galaxy? Z tym, że vany amerykańskie nie cieszą się dobrą opinią
jeśli
>
> chodzi o niezawodność...
> Ford nie ma też chyba w opcji wersji 4X4.
>

Czy Ford Galaxy jest amerykańskim samochodem? Nie jest to twór zespołu
europejskiego Forda, i grupy VW (vW i Seat?).
NAtomaist miałem kiedyś europejską wersje pontiaca Transport 2,3 149 KM. Super
auto - osiagi jak nie Van (10,9 do 100 km/h) spalanie nie takie jak v6 (11
litrów nie przekraczał nawet w mieście - co prawda nie był zyłowany
specjalnie), 200 km/h na autostradzie w niemczech też pociagnał z przyzwoitym
obciązeniem.
CO do niezawodności - ciekła skrzynai biegów więc była naprawiana, i padła
prądnica - tez wymieniona. Poza tym po 60 tys km nic więcej.
Absolutnie nie należy wchodzić w twory grupy chryslera - padaja jak muchy
(Chrysler, Dodge, Plymouth). A myślę ze najlepszym autem z tej grupy jest
Espace. I kupujac Vana wybierał bym między Espace albo Galaxy (tylko raczej
obydwa w dieslu - zakąłdajac ze chcesz duzo jeździć ;-)
Co do Fiata Ulysse - moje doświadczenie z włochami odrzuca mnie od Ulysse.
PZdr

PZdr



Temat: Gaj -wielki śmietnik i syf
Psioczenie, bo na całej długości wzdłuż nasypu miał być pas zieleni - tak
przynajmniej nam mówiono, jak podpisywaliśmy umowę kupna mieszkania. A tu masz -
nie ma zieleni, tylko blokowisko... A pieski sąsiadów srają na chodniki i nikt
tego nie sprząta. Strońskiej jak nie było, tak nie ma - a miała byc rok temu.
Jest za to kurz, zero zieleni i ciągła budowa. Niedługo tak sie będziemy
przemieszczać Niemczańską, jak kierowcy na zakorkowanej niemieckiej
autostradzie. Gratuluję sąsiadom zadowolonym ze swoich mieszkań - chce ktoś
odkupić moje-pełen wypas 90m2. Tylko kto to ode mnie kupi w takim blokowisku...



Temat: Cala prawda o SUV
Pewnie macie racje. Wiekszosc SUV jest raczej wykonana wedlog tradycyjnych
metod ale czy to wada? Sprobuj pociagnac pieciotonowa lodke czyms co ma przedni
naped i samonosna karoserie - moze to byc ciekawy eksperyment.
Piszecie ze SUV maja miekkie zawieszenie co jest rownoznaczne z marnym
zawieszeniem. Dla mnie to brzmi dosc odkrywczo ale zapewne to jest prawda gdy
ktos sie porusza tylko po niemieckich autostradach. Zapominacie jednak ze te
samochody nie sa produkowane na tamten rynek natomiast tutaj miekkie
zawieszenie sprawdza sie niezle - drogi z betonowych plyt a na polaczeniach
uskoki. Twarde zawieszenie naprawde tutaj jest nie przyjemne (kiedys probowajem
jezdzic pasatem). Piszecie ze nie mozna w zakret zbyt szybko wjechac to tez
prawda ale jesli ktos potrzebuje szybkiej jazdy polecam integre czy cos
podbnego, SUV nie jest do tego raczej przeznaczony. Tak na marginesie ciezko
tutaj znalezc jakies szybkie zakrety wiec pewno dlatego nikogo tak bardzo jazda
po zakretach nie interesuje.
A propo bezpieczenstwa to kiedys widzialem jak GMC 1500(z tych starych)
uderzyl w volvo (osobowe tak na oko gdzies rozmiarow integry moze troche
wieksze ). To bylo boczne uderzenie - zreszta jak slyszalem 90% stloczek to
uderzenia boczne. Ciekawe bylo natomiast to ze kierowce volva musiala wziasc
karetka choc mial boczne poduszki, a gosciu z GMC poprostu odjechal. Wiec tak
sobie mysle ze moze te SUV nie sa takie zle.
Dodam tak na marginesie ze osobiscie nie jezdze SUV - glownie dla tego ze jak
dla mnie maja one za twarde zawieszenie ale moze kiedys.



Temat: A może jakieś info o Yarisie - część 2
Do Katki i nie tylko
Może to rzeczywiście tylko hałas, albo po prostu we francuskich Yarisach
(takiego mam) montują skrzynie biegów z Wałbrzycha ;-))))))))))
Nad problemem poważnie zacząłem się zastanawiać po przejechaniu się 150 km/h
Almerą. Cicha i nadal dynamiczna, a przy tej prędkości na pewno ma dużo niższe
obroty niż Yaris (fakt,że to samochód trochę innej klasy, ale do Micry to bym
się nawet nie zmieścił, więc nie mogę porównać). Ale podobno i tak Toyota jest
lepsza od Nissana.
Faktem jest, że w innych wątkach niekiedy się wspomina,że lepiej nie wybierać
się Yarisem za miasto. Normalnie bym puścił mimo uszu lekceważące teksty
miłośników używanych BMW, gdybym sam wielokrotnie nie przeżył chwil grozy
próbując na trasie gdańskiej wyprzedzać jakiegoś co bardziej złośliwego TIRa.
W mieście natomiast jest zupełnie inaczej. Ostatnio, ruszając spod świateł aż
do 70 km/h zmuszałem właściciela jadącej obok Alfy Romeo do oglądania mojej
twarzy z profilu. Normalnie się nie ścigam, ale gość mnie sprowokował, jawnie
śmiejąc się z faceta w Yarisie (czyli ze mnie).
Charakteryzując w skrócie mojego Yarisa - przyspieszenie ma niezłe, ale z
prędkością maksymalną już gorzej. Nie wiem, czy wyjeżdżając wkrótce na urlop
nie będę musiał się wlec po niemieckich autostradach prawym pasem za
ciężarówkami.
Trochę mnie zaniepokoiłaś Katko (przy 170 km/h mój by się już mógł zacząć
rozsypywać), będę miał więc temat na rozmowę z serwisantami podczas przeglądu
(6 sierpnia).
A może ktoś z innych właścicieli francuskich Yarisów ma podobne doświadczenia ?
Metody.



Temat: Siatkówka w Łodzi: Kibice będą błądzić
ja tez mialem ubaw w zeszlym tygodniu i to na ....
.... AUTOSTRADZIE!!!!

Jadac A4 za Wroclawiem (w kierunku na Niemcy) zignorowalem
stara/zwykla/zielona tablice/znak na Zgorzelec gdyz nad wiaduktem
zobaczylem dumny/olbrzymi/niebieski znak 'A4 -
Jedrzychowice/Zgorzelec/Dresden' ze strzalka NA WPROST. Myslalem,
iz w ciagu okolo 10 dni, kiedy to bylem w Polsce (uprzednio
wjechalem do Polski via Zgorzelec/Jedrzychowice i jechalem na pd-
wschod stara/okropna droga via Boleslawiec), otworzono akurat ten
kawalek autostrady badz iz w drodze 'do Niemiec' otworzono akurat
kawalek autostrady (tak kiedys/madrze robiono na odcinku miedzy
Wroclawiem a Katowicami, oddajac do ruchu kolejne/zrobione kawalki
A4).

Bylem jednak w okropnym bledzie!!!!! Po okolo 10 km zobaczylem
bowiem podobny znak na A4-Jedrzychowice/Dresden' ale ....
przekreslony!!!! Na pobliskiej stacji benzynowej dowiedzialem sie,
ze 'oni (=drogowcy) maja ta autostrade otworzyc na dniach'.
Dowiedzialem sie tez jak mam najlepiej trafic zpowrotem do
Zgorzelca, ale akurat ..... mowie po polsku!!! Obsluga stacji
benzynowej stwierdzila - 'pan nie pierwszy i nie ostatni, z innymi
jednak trudniej sie .... dogadac'.

Mieli racje - ci 'inni' to zapewne tepe zagraniczniaki, ktorym do
lba nie przyjdzie, iz w POLSCE NAJPIERW sie stawia znaki, potem zas
stawia/otwiera drogi.

A moi angielscy przyjaciele ciagle sie dziwia, iz nie lubie wakacji
w Polsce i jezdze tam tylko dlatego, iz musze.



Temat: Atlas Europy w GW, po co komu stare mapy?
Atlas Europy w GW, po co komu stare mapy?
W załączonych do dziejszej GW map atlasu Europy są już fragmenty Polski. Na
ich podstawie pytam się po co komu stare mapy drogowe? Jeśli brak jest
aktualizacji na stronach polskich, to na pewno podobnie jest na stronach
innych krajów, szczególnie, że gdzie indziej buduje się szybciej nowe drogi .
Oto przykłady, dotyczące najważniejszych polskich dróg:
brak odcinka autostrady A2 Września - Poznań
brak obwodnicy miasta Śmigiel na DK 5
brak obwodnicy miasta Żmigród na DK 5
brak obwodnicy miasta Białobrzegi na DK 7
brak obwodnicy miasta Lębork na DK 6
brak mostu Siekierkowskiego w W-wie.
To nie są nowości ostatnich 2-3 m-cy, mam bowiem mapy gdzie są już te drogi
zaznaczone.
Poza tym, czy w Świnoujściu jest drogowe przejście graniczne do Niemiec? Bo
tak można odczytać z mapy. Owszem, jest tam "drogowe" przejście graniczne ale
tylko dotyczące przystani promowej skąd odpływają promy głównie do
Skandynawi. To chyba dość istotna informacja dla użytkownika takiego atlasu.
Reasumując, PPWK, które wydaje ten dodatek, powinien dołączyć informację na
każdej stronie tego atlasu, żeby go czasem nie używać w podróży, bo można się
nadziać na niespodzianki i lepiej po prostu kupić aktualną mapę na
najbliższej stacji benzynowej. A tym z GW, którzy zdecydowali o takiej
atrakcji, zwracam uwagę, że mapa to ważna rzecz i ignorancja jest tu źle
widziana.




Temat: 300-metrowy maszt ma stanąć pod Nowosolną
Gość portalu: STUDI napisał(a):

U nas pojscie czasem w zaparcie prowadzi ze ekolodzy maja tylko
> wrogow. Tym bardziej jest presja na lamanie prawa jesli chodiz o ekologie.
>
i tu się niestety robi zamknięte koło :( bo często bez pójścia w zaparte mamy
autostradę przez środek parku krajobrazowego. niestety. przykład parku
krajobrazowego Góry Świętej Anny (Opolskie) jest tego smutnym przykładem sprzed
paru lat. tam nawet pójście w zaparte nic nie dało i autostrada wpisa się
prawie na sam czubek Góry Św. Anny specjalnie tam zresztą skręcając (patrz:
jakakolwiek nowa mapa Opolszczyzny, najlepiej z ukazaną rzeźbą terenu). absurd?
teraz tak - ale autostradę zbudowano tam według przedwojennych planów pana
hitlera - wtedy to dla ówczesnych decydentów miało to sens taki, że na szczycie
miał stanąć pomnik chwały niemieckich żołnierzy. teraz nasi "budownicy"
wcielili to w życie, mimo tego, że istniał tam park.
kwestia jest taka: czy bez (bezskutecznych) protestów ekologów autostrada
poszłaby bokiem?
a pozytywny (jak dla mnie) przykład? gdyby nie pójście w zaparte, mielibyśmy
dziś atomówkę w Żarnowcu. albo, co gorsza, JUŻ BYŚMY JEJ NIE MIELI...
>
> Na koniec nie stawiajmy masztu i wyrzucmy te wille z tego rejonu. Wtedy bedzie
> OK. Inaczej niestety nie bede zwolennikiem. Nie bedzie porzadnego odbioru ale
> bedzimy miec chroniony krajobraz na wielki plac budowy kolejnych osiedli
domkow
> jednorodzinnych.
>
>
>
>




Temat: Autostrady we Francji
Gość portalu: mAbZ napisał(a):

> Gość portalu: Alfred napisał(a):
>
> > 1. Daj sobie spokój z jazdą autostradami we Francji: szkoda pieniędzy, w t
> ym
> > samym czasie dojedziesz biegnącymi dokładnie wdłuż nich doskonałymi drogam
> i N
> > i D, kup tylko dobre (1:200000) mapy, polecam "żółte" Michellina.
>
> Coś tu nie tak...
> Po co mu mapy, skoro "dojedzie w tym samym czasie"?
> I jak to, szosami ma walić 130 km/h? Żeby oszczędzić parę Euro? :-)))
Jak pojedziesz "w Europę " to zobaczysz, że nawet na autostradzie przyda się
mapa. NIGDY we Francji (w tym roku także w Hiszpanii, wspaniale rozbudowali
drogi!)) nie jeżdżę autostradami, chyba, że nie ma równoległych innych dróg,
ale wtedy autostrada jest bezpłatna, jeżdżę tam turystycznie, a więc 130/g
raczej nie stosuję (chyba, że tranzyt przez Niemcy).



Temat: chyba pisalismy kiedys o tym .....
mejson.e5 napisał:

> Nie wiem, czy pisaliśmy akurat o tym - pisaliśmy na pewno o utrudnieniach
> związanych z remontem autostrady.
> Bardzo ciekawy artykuł!
> Nie nastraja optymistycznie, bo wnioski z niego płynące są straszne -
> najbezpieczniejszy rodzaj drogi staje się pułapką z powodu ludzkiej głupoty,
> chciejstwa i braku wyobraźni.
> Jak można przejść do porządku dziennego nad przypadkami jazdy na holu giętkim z
> prędkością 200/godz., włóczenia się po autostradzie nocą na pichotę albo
> nieoświetlonym pojazdem dla kradzieży znaków, obecnością dzikiej zwierzyny
> spowodowaną wycinaniem ogrodzenia itd?
> Zgroza i przerażenie!
> I takie zagrożenia występują w sytuacji, gdy znaczna cześć kierowców po
> wjechaniu na autostradę wciska pedał gazu do oporu, uznając to za swoje prawo
> jak w Niemczech, gdzie nie ma ograniczeń, złej nawierzchni, dzikich zwierząt,
> pieszych i nie brakuje znaków drogowych!
>
> Rzadko miałem ostatnio okazję jeździć tamtędy - chyba ze 2 lata temu, ale nie
> bedę się tam spieszył...
> Wolę nadłożyć drogi i czasu ale mieć spokój.
> I życie.
>

Aha.

ja jezdzilem do Krakowa po staremu: przez Olkusz. Do Olkusza ma sie gierkowke,
potem robi sie ciasno, ale trzeba skrecic w dol na Zabierzow i laduje sie na
autostradzie, tylko juz na kawalku darmowym.




Temat: Szczecin straci na rzecz niemieckich portów
Wezmy sie lepiej za robote, bo inni tez pracuja
Komentarze do tekstu sugeruja, ze
gdyby Polska nie zgodzila sie na lacznik to wyszlaby na tym lepiej.

Oczywiscie moglibysmy powiedziec NIE a Czesi z Niemcami
i tak zbudowaliby sobie kawalek autostrady wiecej, poza Polska
i polaczenie doszloby do skutku a my wyszlibysmy na gburow
utrudniajacych handel.

Niezaleznie od tego powinnismy sie cieszyc, ze zyskamy
kawalek autostrady wiecej w Polsce a jesli chcemy aby
Szczecin konkurowal z Rostokiem to prosze bardzo
- dlaczego nie potrafilismy przez 15 lat kapitalizmu
zbudowac autostardy na "scianie zachodniej" wzdluz Odry?

Poza tym rzut oka na mape pokazuje, ze towarom z Azji
byloby nawet blizej np. do Slowackiego Hjundaja
przez Szczecin, bo na obwodnicy Berlina
i tak spotykaja sie 3 autostrady - z Hamburga, Rostoku i Szczecina.

Zamiast pokazywac paluchem na innych, walnijmy sie w piersi
i zapytajmy sie lepiej dlaczego z Finlandii lepiej jest wyslac
towar do portow niemieckich niz polskich. Nie mowiac juz
o tym dlaczego Hjundaj nie chcial u nas zainwestowac.




Temat: Farbowany pollackoszwed na autostradzie
Egoizm i głupota
Bardzo ciekawy artykuł!
Nie nastraja optymistycznie, bo wnioski z niego płynące są straszne -
najbezpieczniejszy rodzaj drogi staje się pułapką z powodu ludzkiej głupoty,
chciejstwa i braku wyobraźni.
Jak można przejść do porządku dziennego nad przypadkami jazdy na holu giętkim z
prędkością 200/godz., włóczenia się po autostradzie nocą na pichotę albo
nieoświetlonym pojazdem dla kradzieży znaków, obecnością dzikiej zwierzyny
spowodowaną wycinaniem ogrodzenia itd?
Zgroza i przerażenie!
I takie zagrożenia występują w sytuacji, gdy znaczna cześć kierowców po
wjechaniu na autostradę wciska pedał gazu do oporu, uznając to za swoje prawo
jak w Niemczech, gdzie nie ma ograniczeń, złej nawierzchni, dzikich zwierząt,
pieszych i nie brakuje znaków drogowych!

Rzadko miałem ostatnio okazję jeździć tamtędy - chyba ze 2 lata temu, ale nie
bedę się tam spieszył...
Wolę nadłożyć drogi i czasu ale mieć spokój.
I życie.

A GB ma rację w stosunku do tego Polako-Szweda: pazerność i głupota każe mu
tłumaczyć swoje gamoństwo za kierownicą błędami drogowców.
A komputer to trzeba umieć wykorzystywać.
Nie tylko mieć...

Pozdrawiam,
Mejson




Temat: jaki atlas europy kupić?
Ja tez jestem za atlasem, skoro np w austrii, niemczech , czechach i ktoredy
tam jeszcze jedziesz potrzebne sa Ci jedynie autostrady. W dobrym atlasie to
wszystko znajdziesz (moze byc pllecane Marco Polo). Dobrze jest tez zajrzec na
stronke danego regionu albo miasta do ktorego sie wynierasz, mozna tez czesto
znalezc mape z wazniejszymi ulicami ktore pomagaja pierwszy raz odnalezc
kwatere (albo najlepiej kupic dokladna mape danego regionu). Do tego oczywiscie
obowiazkowo wydruk wybranej trasy z viamichelin (nawet znaki na wydruku sa
takie same jak stoja przy autostradach).

Co do tych map i sprawdzania czy juz jest trasa siekierkowska na nich, to
ostatnio kolega mi mowil ze kupil mape stolicy w Elblagu gdzie bylo ze z mostu
siekierkowskiego mozna juz do marsa dojechac :) A na razie to brak ze 2
kilometry chyba :)

pozdrawiam i zycze milej podrozy :)



Temat: Schroeder: ostrożnie z roszczeniami wobec Polski
Moga nienawidziec.Co mnie to obchodzi.Byle ze kupuje niemieckie towary i buduja potege Niemiec.Polacy juz teraz 70% wymiany handlowej maja z Niemcami,70% prasy w rekach niemieckich,nyjwieksza siec handlowa Metro (z Realem,Media Marktem,Makro,Praktikerem..)jest niemiecka.Autostrady buduja Polacy pod okiem niemieckich firm.Polacy znikna z mapy za 50 lat.



Temat: Najlepsze silniki
> ciekawe na jakiej autostradzie te 200km/h w czasie okresu wakacyjnego w
Europie
> udaje ci sie rozwijac, bo wiekszosc ludzi w tym okresie stoi w korkach.
Jezdze

na poludniowej autostradzie od zgorzelca przez drezno i norymberge dalej do
monachium - jedyne korki jakie spotkalem to byly za monachium i we wloszech

200km/h to juz jezdzilem od dawna ta trasa jeszcze pracowalem w regensburgu i
mialem zwykla carine E 1.6. xedosem to 200 to jade i nie czuje a maksymalnie na
tej trasie sie rozpedzilem do 230. zreszta jak jechalem do paryza przez cale
niemcy to tez mozna bylo grzac 200km/h. wiadomo ze czasem sa korki ale bez
przesady.

>Daj znac jak bedziesz nastepny raz posuwal, chetnie popatrze z bliska.

w tym roku tez sie wybieram w lipcu najpierw do prazyza a potem przez lazurowe
do wloch. dam ci znac to sobie przyjedz popatrzec:)

> Volvo S60 T5 i jeszcze nigdy nie widzialem na autobanie Mazdy pedzacej 200 na
> godzine.

widocznie to volvo ma maly kat widzenia a powaznie to ja widze w niemczech
wiele samochodow ktore mijaja mnie w kilka sekund gdy jade miedzy 180-200 wiec
oni jada 250 albo szybciej. jest tam duzo naprawde szybkich samochodow (rowniez
mazdy np. cala seria RX, albo cronos gt). moze jezdzisz po jakis innych
autostradach



Temat: Mandat z Niemiec- przysyłają czy nie ?
Gość portalu: Joasia napisał(a):

> Chyba autostrada nie jest jeszcze gotowa bo z Rostock do Prenzlau
> wybierajac "tylko po autostradzie" kaza jechac przez Beliner Ring.
> Niestety w Routeplaner na web.de i Mercedes nie ma mozliwosci planowania
trasy
> z Niemiec do Polski (np. Rostock - Szczecin)

Dzięki za odpowiedzi. Co do tej autostrady to faktycznie słyszałem, że podobno
można nią już jechać, ale nie jest jeszcze ujeta na mapach i w oznakowaniu
stąd nie wiem jak się na nią dostać. Którędy dokładnie ona idzie ? Jaki ma
symbol ? Jak na nią wjechać wyjeżdzając przez przejście graniczne w
Lubieszynie. Pytam sie o to gdyż w miarę często odwiedzam brata, który
studiuje w Rostocku. Jeszcze raz dzięki za odpowiedzi.

pozdr.

ixi



Temat: chyba pisalismy kiedys o tym .....
Ciekawe!
Nie wiem, czy pisaliśmy akurat o tym - pisaliśmy na pewno o utrudnieniach
związanych z remontem autostrady.
Bardzo ciekawy artykuł!
Nie nastraja optymistycznie, bo wnioski z niego płynące są straszne -
najbezpieczniejszy rodzaj drogi staje się pułapką z powodu ludzkiej głupoty,
chciejstwa i braku wyobraźni.
Jak można przejść do porządku dziennego nad przypadkami jazdy na holu giętkim z
prędkością 200/godz., włóczenia się po autostradzie nocą na pichotę albo
nieoświetlonym pojazdem dla kradzieży znaków, obecnością dzikiej zwierzyny
spowodowaną wycinaniem ogrodzenia itd?
Zgroza i przerażenie!
I takie zagrożenia występują w sytuacji, gdy znaczna cześć kierowców po
wjechaniu na autostradę wciska pedał gazu do oporu, uznając to za swoje prawo
jak w Niemczech, gdzie nie ma ograniczeń, złej nawierzchni, dzikich zwierząt,
pieszych i nie brakuje znaków drogowych!

Rzadko miałem ostatnio okazję jeździć tamtędy - chyba ze 2 lata temu, ale nie
bedę się tam spieszył...
Wolę nadłożyć drogi i czasu ale mieć spokój.
I życie.

Pozdrawiam,
Mejson




Temat: obowiazkowe swiatla na wloskich autostradach?
do Michala:
jak jest na znaku napisane, po ktorej stronie wolno parkowac, to OK. Ale w
Danii takich znakow nie ma. po prostu trzeba to skads wiedziec...
Nie wiem, co miales na mysli piszac, ze we Francji tez trzeba jezdzic na
swiatlach w dzien.

Ogolnie. Oczywiscie, ze nie mozna obcym pozwolic jezdzic niezgodnie z
przepisami, ale albo trzeba lepiej informwac, dawac jakies broszurki na
granicy, albo tylko pouczac, a nie od razu karac.

Co do Korsyki i poludnia Francji: dokladnie potwierdzam, ze jazda na takich
swiatlach, jak sie u nas jezdzi, zdarza sie rzadko. Za to kierowcy swietni.
Widac na Korsyce, ze swietnie wyprzedzaja, szybko i skutecznie. umieja to robic
dobrze, a ponadto zmuszaj ich do tego turysci ciagnacy sie jak woly (no bo
zwiedzaja) - wiekszosc z nich (turystow) tak jest przerazona waskoscia drogi i
brakiem prostych odcinkow, ze ostatnia rzecza o jakiej pomysla jest
wyprzedzanie (chodzi o Skandynawow NL i Niemcow).

No to jak z tymi Wlochami? Trzeba miec swiatla zawsze na autostradzie?




Temat: siena za 17000 zł - warto?
Miałem Siene 1,6 z 98 roku (około 100.000 km). Sprzedałem ją za 11000 zł w
zeszłym roku. I uważam, że zrobiłem świetny interes. Nie musiałem mianowicie
wymieniać: przednich wahaczy, przekładni kierowniczej (sparciały osłony - w tym
roczniku się nie spodziewałem, więc nie zaglądałem), obydwu wewnętrznych
przegubów (problem z gumami j.w.), elektrycznego podnośnika szyby od kierowcy,
zamka drzwi od pasażera, przedniej części wydechu, tarcz hamulcowych, drążków
kierowniczych (jeszcze nie miały luzów, ale jak zobaczyłem jakość innych gum to
i tym się przyjrzałem i słusznie). Niestety wymieniłem alternator po 60.000 km,
przednie wahacze, dwa razy tarcze hamulcowe wraz klockami, przykręciłem wał
kierownicy do przekładni. I lałem tony paliwa. W trasie nigdy nie spaliłem
mniej niż 8 litrów - w mieście nawet do 12 litrów. I tak powinno być!!!
Producent podaje średnie spalanie na poziomie 9,6 l/100 km!!! Kupiłem sobie
mazdę 626 2,2 i z 95 roku za 16000 zł i od prawie roku nic przy niej nie
zrobiłem, a ma już 160.000 km z czego ja nakręciłem już około 40.000 km. To
duże auto pali w mieście góra 11 l/100 km z włączoną klimą, a w trasie około
6,5-7 l (na odcinku autostrady jak docisnąłem do 180 km/h spalanie skoczyło do
9 l). Sienę odradzam z całego serca, niemieckich samochodów nie lubię, ale nie
odradzam. Proponuję przyjrzeć się równiez ofercie samochodów japońskich.
Wprawdzie koszt napraw może być sporo wyższy niż auta niemieckiego, ale odbywa
się to dużo żadziej. Miałem już 4 japończyki. Siena to był przypadek losowy.
Bardzo kosztowny.



Temat: Podręczniki do historii w Niemczech
Jesli pojdziemy dalej tym sladem, to wyjdzie, ze wszedzie bylismy pier(w)si i to
nie Ruskim ale nam przysluguje biustonosz w herbie. Panie i Panowie, ja o tej
Szpandawie napisalem z przekasem. Generalnie jest zapewne (podkreslam -
zapewne!), ze w dobie wedrowek ludow idacy za Germanami Slowianie zapedzili sie
daleko na zachod, bo mieli przed soba pustke, jako ze Germanie parli na zachod i
poludnie. Dopiero odbicie sie plemion germanskich od granic Imperium Romanum
kazalo im najpierw zagospodarowywac wlasne terytoria (to, oczywiscie, skrot, bo
nie mowie o Frankach, Longobardach itp., ktorzy szli dalej), a w wiele wiekow
pozniej zaczac odbijac sie na wschod. Najlepszym dowodem takiego odbijania bylo
powstanie Marchii Wschodniej i lokalne wojenki po obu stronach Odry az po czasy
Bolka Krzywogebego.
I na koniec uwaga, chyba dosc istotna - sluzalczy historycy i propagandzisci po
obu stronach postarali sie o zbudowanie takiego gmaszyska polprawd i
najoczywistszych klamstw, ze tkwimy w nich (Polacy i Niemcy) po same uszy nie
bedac w stanie rozstrzygnac niczego. Co z tego, ze po przekroczeniu granicy w
Lubieszynie k. Szczecina mijamy (dazac ku autostradzie berlinskiej) najpierw
Grambow, potem Krackow, a na samej krzyzowce lezy Storkow? No co? Ze to jakis
Grabow, Krakow itd? A skad wziely sie imiona wlasne wielu polskich miast, rzek,
gor itp? Czy najbardziej polska z polskich rzek WISLA ma slowianski rodowod?
Nawet dziadek Brueckner mial watpliwosci. Dajmy wiec spokoj i zajmijmy sie czyms
troche pozyteczniejszym... ;)))))))))))))



Temat: Co tym myślicie??!!
Ja miałem lata temu coś zbliżonego. Wracałem z Niemiec przez Czechy (nie było
jeszcze wyremontowanej autostrady przez Drezno), mgła i ciemno.W Niemczech droga
piękna, pasy na jezdni, słupki po bokach- można powiedzieć że droga sama
prowadziła. Po przekroczeniu granicy- horror, brak jakiegokolwiekie oznakowania
poziomego o słupkach nie wspomnę, do tego mgła ograniczająca widoczność do
parunastu metrów. Asfalt zlewał się z poboczem a droga pełna zakrętów. Jechałem
może 30- 40 na godzinę a wyprzedziło mnie z trzy samochody. Jechały około 80-
100 km/h na zakrętach niewiele zwalniając. Chciałem je wykorzystać jako zające-
jak je wcześniej nazwano- ale robiłem to tylko do dwóch, trzech zakrętów. Dalej
traciłem ich z oczu,przy panującej mgle w swiatłach samochodu za mało widziałem.
Jak nieraz sobie przypominam tą jazdę to zastanawiam się jak ci kierowcy mogli
jechać tak szybko, nawet jak znali drogę to przecież widzieli tyle co ja. Acha
miałem wtedy prawko dopiero jakieś piętnaście lat.



Temat: rozwalilem golebia
Palmtopie!
Dwa razy w zyciu spotkala mnie ta przyjemnosc.Pierwszy raz w roku 1982 jadoc do
pracy na autostradzie majac na liczniku 105km/h walnolem grillem mewe.W Fordzie
Taunusie bo takowy posiadalem wowczas roznioslo w mak caly grill.Nabylem nowy
na wakcjach w Niemczech,bylo taniej u nas zadali 700sek a w niemczech w
Augsburgu dostalem za 70DM.
Drugi raz w "Strosnym kraju DDR"przyfandzolilem w mlodego jelonka przy 120km/h
tak fortunnie ze biedny jelonek mial podciete nogi i zostal odrzucony do przodu
i nastepnie przejechany przez auto i tylnia os go przepolowila.Bidak zginal na
miejscu na blotniku u dolu troche sladu krwi i nic wiecej,To byl Mercedes Benz
model W123.Sam sie nadziwic nie moglem mialem straszny strach w oczach,moze
jakas sila go odepchnolem najmniejszego sladu na lewym reflektorze ani na
zderzaku ani na masce.Pod samochodem bylo strasznie duzo siersci i mase jej
przyklejonej do podwozia i krwi.
Pzdr.Rzeznik drogowy



Temat: Od 20 grudnia zacznie się pobór opłat za przeja...
Jeden komentarz: PARANOJA!
Ludzie beda omijac jak tylko beda mogli. Czemu taka oplata nie
wynosi 5 zl dla osobowych? Czy jest jakis logiczny argument? To
tylko 50 km. Gdybym mial za kazde 50 km placic 10 zl, to z W-wy
do Gdanska przejechalbym za zaledwie 100 zl. Czyli benzyna 150 +
100 zl oplat za autostrady......
To juz moze niech oni lepiej nie robia tych autostrad.......to
jest Polska, gdzie srednia placa wynosi 1200-1300 zl na miesiac.
Czy za srednia place w Niemczech tez mozna przejechac autostrada
zaledwie 6000 km? Czy ktos ruszyl to mozgownica???????




Temat: Jazda po austostradach w Europie
Stare autostrady niemieckie mają fatalne zjazdy - trzeba zwolnić do ok 40 km/h,
żeby nie wypaść z łuku zjazdowego. Budowana właśnie A4 robiona jest częściowo
według niemieckiego projektu z lat 30/40. - widać to właśnie po profilu znajdów.

Kiedyś zjeżdżałem z "bahny" pod Frankfurtem, a na trójkącie zieleni wydarte były
dwa ślady opon i wgnieciona skarpa po drugiej stronie owego trójkąta :-)

Miałem okazję przejechać przez Alpy we Francji kilkakrotnie oraz przez Pireneje
tak po francuskiej jak i hiszpańskiej stronie - jechałem dość szybko, ale i tak
tworzył się za mną sznurek kierowców. Przepuszczałem ich jak tylko to było
możliwe (zatoczka) i wtedy grzali tak, że aż strach. W Niemczech to zazwyczaj ja
doganiałem maruderów i wyprzedzałem ogonek.

We Francji jeżdżą 130 i więcej, rzadko kiedy ktoś na autoroute jedzie 110 czy
120, no chyba, że emeryt :-) ale tacy wszędzie jadą setką, nie więcej. 110 i 120
jeżdżą po routes nationales (RN - drogi państwowe).

Francuzi poradzili sobie z wyprzedzaniem na malowanych wysepkach albo przez
wspomniane tu słupki albo przez podniesienie ich wysokości (krawężnik +
wybetonowana wysepka). Skuteczne - nikt nie wyprzedza na skrzyżowaniach.

vatseq




Temat: Droższa autostrada
Droższa autostrada
To jest jakas kpina. Za przejechanie kawalka drogi o troche lepszym
standardzie trzeba zaplacic taka kase. Rozumiem jakbym mial placic za 100,
czy 200 kilometrow a nie za taki kawalatek. Ludzie i tak beda jezdzic
bocznymi drogami a autostrada chyba tylko goscie z Niemiec. Bo oni jeszcze
nie znaja objazdow. Moja rada: NIECH MIN. POL JEZDZI TA DROGA ZA SWOJA KASE A
NIE Z NASZYCH PODATKOW.



Temat: trasa do Francji
Jechalem w ubieglym roku przez Fracje do Hiszpanii. Jezeli nie zalezy Ci na
szybkim przejezdzie mozesz jechac nationalkami, dosc dobrze oznakowane ale
predkosc przejazdu niewielka, szczegolnie na poludniu Francji. Autostrady sa
dosc drogie za to mozna jechac prawie jak w Niemczech, osobiscie nie spotkalem
patrolu policji a ludzie jezdza bardzo szybko.
Ja w jedna strone jechalem nationalkami ale w drodze powrotnej juz tylko
autostradami, zdecydowanie szybciej i przyjemniej.
Co do gazu, to nie wszystkie stacje posiadaja LPG, na autostradzie sa znaki
informujace o tym za ile km bedzie stacja i przewaznie podana jest obok info
jakie paliwa mozna tam kupic (czasami nawet ceny). Radze jednak tankowac przy
duzych sieciach handlowych, tez nie wszystkie posiadaja LPG ale jest tam
zdecydowanie taniej, na tradycyjnych stacjach gaz kosztuje przewaznie 0,56 Euro
a przy hipermarketach 0,48.
Tylko jedna uwaga: wszedzie obowiazuje samoobsluga!!! Ja dodatkowo mam
holenderska instalacje, wiec w Polsce musialem sie zaopatrzec w odpowiednia
przejsciowke.
Gdybys mial jeszcze jakies pytania mozesz pisac na maila.



Temat: J.Kulczyk chamuje budowę "A-1" z gdańska naŚląsk.
ekskwizytor napisał:

> nie wiem co miałeś na myśli - czy "chamuje" oznacza spowalnianie, czy
> nieparlamentarne zachowanie J.Kulczyka polecam słownik ortograficzny

Ciężki Wasz Język.Mam na myśli blokuje,ale to nie moje słowa,a G.W.,które
założyciel wątku pomylił.

To,że Niemcy budują w Toruniu płd. obwodnicę o paramatrach dr. szybkiego ruchu
potwierdza wątek o równoleznikowym systemie modernizacji dróg.Po co Wam jakaś
Autostrada Płn.-Płd.?,nie rozumiem pretensji do Kulczyka i Niemców?




Temat: Ile najwięcej kilometrów przejechałeś?
1870 km
1870 km Okolice Mediolanu do okolic W-wy objezdzajac czechy dookola przez Niemcy
kilka razy ta sama trasa
raz 16 godzin - luty 2001
raz 19 godz - lipiec 2002
raz 22 godz - sierpien 2002
srednia tylko w lutym powyzej 100 mimo iz na liczniku przez Niemcy czesto mialem 220-240 a prawie caly
czas 160-170 z malymi przerwami na przebudowy autostrad, Szwajcaria 90-120 km/h, Polska 60-130 z
malymi chwilami kolo 150 ale drogi kiepskie i policja czai sie za kazda wsia




Temat: Jaki sposób na chama!
Krakus,
jeżeli podróżujesz lewym pasem, bez zamiaru skręcania, utrzymując prędkość 60
km/h i uniemożliwiasz innym jazdę to sorki koleś ale to Ty jesteś chamem i nie
dziw się że na Ciebie mrugają długimi. Wierz mi że niejednokrotnie takiego
imbecyla na drodze spotkałem i gdybym miał inne możliwości poza długimi to z
pewnościa bym je wykorzystał.
Pomijając zdrowy rozsądek i kulturę to Kodeks jasno stanowi iż na terenie RP
obowiązuje ruch PRAWOSTRONNY co oznacza iż pojazdy wolniejsze trzymają się
PRAWEJ strony (jadą prawym pasem). Szybszym pozostawiają lewy wolny ...
Owszem, kodeks nakazuje stosowanie się do ograniczen prędkośći, ale to nie ty
jesteś od jego egzekwowania i ograniczania inym prędkości do
reguły "znak+10" ...
Opisujesz też przypadek "chama niemca" w Audi TT który pogonił z lewego pasa
gościa jadącego wolniej ... Otóż niemiec zapewne był w ciężkim szoku że można
wjechać na lewy pas na autostradzie i nie opuścić go po wykonaniu manewru
wyprzedzania ... Sporo jeździłem po Europie i obserwowałem tamtejsze zwyczaje.
Z moich obserwacji niezbicie wynika że na lewy pas wjeżdża sie wyłącznie po to
żeby wyprzedzić poprzedający pojazd, po czym natychmiast wraca się na środkowy
bądź prawy, żeby nie utrudniać jazdy innym kierowcom, którzy być może nawet
łamią przepisy, ale sa jednak szybsi ode mnie.
Polecam więc więcej kultury i rozsądku zamiast od razu "chamami" rzucać ...




Temat: Szczecin straci na rzecz niemieckich portów
Ten artykuł to klasyczny przykład robienia ludziom wody z mózgu. Racje maja
uczestnicy forum, którzy wskazuja, że droga poprowadzona przez Worek
Turoszowski, prowadząca od Pragi ku północy Niemiec przez Berlin, w niczym nie
zagraża interesom portu w Szczecinie. POdwrotnie - może temu portowi pomóc.
Przecież dzieki tej drodze łatwiej i szybciej dojedzie się z południa Europy do
Szczecina niemieckimi autostradami niz nasza droga krajowa przez jakuszyce,
Jelenią, Jawor, Legnicę, Zieloną Górę i Gorzów. Odpraw granicznych przecież juz
nie ma! Wszystko teraz w rękach zarządu portu Szczecin-Świnoujśice. Panie
Kublik, patrz pan na mapę!



Temat: Rezydentka Lucynka Wita z Sharm (Alfastar)
Pani Lucyna jest naprawde SUPER, George to najwiekszy jajcarz w egipcie -
spedzilismy z nim caly dzien na wycieczce i cala grupa 25 osob byla nim
oczarowana. Ciekawy tez jestem za co ty mu placiles bo nikt z nas grosza mu za
nic nie dawal bo wszystko zaplacilismy pani Lucynie.
- Co do wycieczek- to mialem oferte z lokalnego biura i byla ona drozsza od tej
proponowanej przez alfa star. A mialem podstawiony pod nos autokar, budzenie w
pokoju- wiec bylo super.
Co do wycieczek - bylem na ABU GALUM I RAS MOHAMED - uwazam to za bardzo dobrze
zainwestowane pieniadze. Wszyscy sie doskonale bawili (wycieczki trwaly od 7
rano do 21 wieczorem). Jesli rajd 2 godzinny po pustyni z wizyta w beduinskiej
oazie nazywasz zbedna jazda to chyba nie powinienes jechac do Egiptu gdzie
jest tylko pustynia - Tylko do np. Niemiec -pojedziesz sobie super autostrada-
odwiedzisz stacje ARAL - po prostu super wakacje.



Temat: Jakie auto za 3-3.5 tys zł?
minimalnie 100. Jest szansa ze "tylko" 150. Mialem kiedys sasiada, co mial
taka. Rok temu miala 180k. Auto uzywane do pobliskiego sklepu, troche po
miescie i do kosciola.

To auto z niemiec jest, co bardziej powoduje niemozliwosc takiego przebiegu, bo
jak powszechnie wiadomo, autostrady skracajac czas dojazdu, powoduja, ze ludzie
sa sklonni wiecej jezdzic...

Ja sie zastanawiam, po kiego oni kreca te liczniki? Ok, bo niby latwiej kupca
znalezc, ale po co robia to w autach 15 letnich?



Temat: To jest OKROPNE !!!!! URBAN o Polsce !!!!!!!!!
Gość portalu: antifa napisał(a):

> Gość portalu: ! napisał(a):
>
> > wy zawsze robicie problemy. tak jak wtedy z autostrada do prus wschodnich!
>
> > (ktora 70 lat pozniej i tak zostanie zbudowana wg. pierwotnego planu!!!)
>
> Aha !!! Tzn. to bylo powodem napasci na Polske przez pokoj milujacego Adolfa
H.
>
>
> Wy ????!!! tzn. kto ???!

no wy! ;-)

> Autostrada do prus wschdnich ???!!! I kto myslisz, za to zaplaci ...
> chyba nie wycyckany niemiecki podatnik,

wtedy by zaplacil ;-)

a poza tym kto mialby tamtedy jezdzic
> (ta trasa nie nalezy do miedzynarodowych europejskich korytarzy
transportowych
> i dlatego nigdy nie otrzyma priorytetu)
>

to masz za malo informacji.

>
> antifa




Temat: Audi zrywa "Porozumienie 250 km/h"
Dziękuję. W takim razie będę musiał jeszce bardziej uważać na autostradach, no
chyba, że po takich numerach niemiecki ustawodawca wreszcie się obudzi i
wprowadzi sensowne ograniczenie prędkości na autostradach
A nie mogłeś tak od razu? No tak, gdybyś od razu podał źródło, nie miałbyś
okazji popyskować sobie, a trolle to lubią przecież.
Jura




Temat: wymiana sprezyn = wymiana amortyzatorow???FACHOWCY
Skracanie sprezyn lub obnizanie nadwozia....
To mozna zrobic w kraju jakim sa Niemcy.Samochod bedzie eksploatowany na
autostradach,ale nie w Polsce.Na tych dziurach bedziesz caly czas dobijajl i
bardzo szybko zniszczysz nadwozie i dostaniesz buli krzyza.Cos na ten temat
wiem.Znalem goscia ktory mial tylko sportowe auto fabrycznie zrobione po roku
eksploatacji na dziurach mial wykonczony kregoslup.Nie polecam tej zabawy.
Mozna zrobic ,ale tak jak poleca Is-300.Nigdy sie nie skraca spezyn.Sprezyna
jest obliczona do pracy w calosci,wtedy posiada swoja charakterystyke.Wtlumacze
obrazkowo,to taki tunning jak dress wsadza do Golfa W1
z tylu na rure wydechowa koncowke od piecyka 5calowa.Nie rob tego.Pzdr.Michal



Temat: Samochodem do Turcji - prośba o informacje
Witam

Ad 1. Chyba przez Serbię i Bułgarię -> większa cywilizacja, w Serbii jedzie się
w większości drogą szybkiego ruchu lub autostradą. Ja jechałem z Krakowa do
Grecji tą trasą (VIII 2003)- wyjechaliśmy przed 19-stą, jechałem non-stop (ze
zmiennikiem) zatrzymując się na krótkie postoje i raz na godzinny popas - w
Sofii byliśmy ok. 13-stej następnego dnia. Jechaliśmy raczej zgodnie z
przepisami
Ad. 2 Zagrożenia - stan drogi na obwodnicy Sofii (wielkie dziury) i od granicy
Serbskiej do Sofii. Policja - w Serbii i Bułgarii stało jej mnóstwo - w
praktyce nie opłaca się jechać szybciej niż każą znaki. W Serbii policja z
upodobaniem czatuje pod wiaduktami (przed nimi są ograniczenia prędkości), raz
łapali też na remontowanym odcinku autostrady (ogr. do 60).
Ad 3. W Turcji byłem w 1999 - generalnie drogi są w porządku, ale zdarzył się
odcinek (w okolicach Troi) na mapie zaznaczony jako droga drugiej kategorii -
gdzie dwa samochody żeby się wyminąć musiały zjeżdżać na pobocze, a sama droga
była na bokach mocno "pogryziona" - o mało nie urwałem koła podczas takiego
wymijania. Nieprzyjemnym zakoczeniem była wówczas (1999) cena benzyny w Turcji -
w przeliczeniu ponad 4 zł za litr (taka jak w Niemczech) - polskie informatory
podawały ceny o ponad zł mniejszą. Wówczas była tam spora inflacja - im bliżej
końca pobytu tym korzystniejszy stawał się dla nas kurs wymiany waluty.

Pozdrawiam
TT



Temat: Trasa Gdynia - Wenecja - Dalmacja
Trasa Gdynia - Wenecja - Dalmacja
Witajcie,
planuję tego lata podróż do Chorwacji (Dalmacji) ale z "zahaczeniem" o
Wenecję. Z Gdyni chciałbym jechać: Szczecin - Berlin - Monachium - Innsbruck -
Verona - Venezia. Jest trochę dalej niż poprostu na południe z Wybrzeża ale
za to od Szczecina cały czas autostradą. Potem przez Rijekę chciałbym dotrzeć
do Splitu.
Sam sobie taką trasę wymyśliłem z mapy więc trochę się obawiam czy to jest
dobra trasa. I tu 3 pytania do osób z doświadczeniem:
1. Czy ta trasa ma szansę się sprawdzić (ktoś jechał przez Niemcy)?
2. Czy ktoś zna trasę z Wenecji do Dalmacji? - czy to się da zrobić w jeden
dzień?
2. Czy znacie fajny (i rozsądny cenowo) nocleg w Niemczech na tej trasie?
(chciałbym zrobić jeden po drodze)

pozdrawiam
cmosmok




Temat: To jest OKROPNE !!!!! URBAN o Polsce !!!!!!!!!
Gość portalu: ! napisał(a):

> wy zawsze robicie problemy. tak jak wtedy z autostrada do prus wschodnich!
> (ktora 70 lat pozniej i tak zostanie zbudowana wg. pierwotnego planu!!!)

Aha !!! Tzn. to bylo powodem napasci na Polske przez pokoj milujacego Adolfa H.

Wy ????!!! tzn. kto ???!
Autostrada do prus wschdnich ???!!! I kto myslisz, za to zaplaci ...
chyba nie wycyckany niemiecki podatnik, a poza tym kto mialby tamtedy jezdzic
(ta trasa nie nalezy do miedzynarodowych europejskich korytarzy transportowych
i dlatego nigdy nie otrzyma priorytetu)

antifa



Temat: Alfa Romeo - Wasze opinie
AR nie jest samochodem dla każdego... Zdecydowana większość jest zapatrzona
wmercedesy, beemy, Audi itp itd, generalnie w samochody niemieckie...
jeździłem AR 156 2.0 przez 2 miesiące jako kierowca. Zawsze byłem
zafascynowany Alfa i nie zmieniłem zdania, alfa jest jak kobieta, trzeba na
nia uważać, ale jeśli o nia dbamy, odwdzięczy się. Wady ?! Tpowo fiatkowskie,
ciut zbyt miękka, choć trzyma się droki jak na szynach prowadzona, podobne
uczucie miałem w skodzie octavii, ale juz nie w passacie (przereklamowane auto
za gigantyczną kase). Silnik OK, dynamika wystarczająca, zwłaszcza na polskie
warunki, gdzie bezpiecznie dla własnego zdrowia i dla samochodu można jechac
więcej niż 140 ?! Poza oczywiście płatnymi odcinkami A 2 i A 4 ? Skrzynia
biegów OK, hamulce :) to mi sie spodobało, ustawienia pedałów sprzęgła, gazu i
hamulca OK, tego się zawsze czepiam w VW... ale to zawsze rzecz gustu.
Stylistyka... cóż, Alfę albo sie kocha, albo nienawidzi... jak kocham Alfę,
stylistyka jest OK, to własnie to coś, co ją wyróżnia, jeśli ktoś ma
wątpliwości to odsyłam do Seata, który chce być konkurencja dla Alfy, proszę
popatrzeć choćby na sylwetkę nowej Cordoby :))) Charakterystyczny pomruk
silnika tylko w wersji 2.4, model 2.0 tego nie daje. osiągi... dynamika OK,
przyspieszenie właściwe, czuje się moc samochodu. Nie ścigałem sie, ale wiele
niemieckich i francuskich aut zostawiałem za soba w momencie gazowania na
autostradzie. Parkowanie... nieszczególnie, to nie auto do jeżdżenia po
polskich, zatłoczonych ulicach... generalnie, byłoby mieć toto tylko dla
siebie, to marzenie dla mnie na przyszłość.



Temat: JAK KUROŃ I BUJAK MOGLI???!!!!
Do Maretiny...bez zadziwienia i nonszolancji.

Kochaniutka moja!
Kto sie tu 1 raz dal przekonac?

Jesli napisze, ze jutro wzejdzie slonce bo takajest jego historyczna
wlasnosc - zaraz mnie obskoczy stado odzrzucajacych przeszlosc!

I Ty do nich nalezysz!

Malo Cie obchodzi, jak to sie stalo, ze Kiszczak po wypiciu brudzia
z Michnikiem pozwolil mu buszowac wiele m-cy w tajnych archiwach MSW.
Na spotkaniu z diaspora w Australii mowil, ze Polacy sie nie zorientuja
i na Twym przykladzie widac, ze mial racje.....

Ze Kuron wyjezdzal na Zachod za komuny i pokazywano go w zqchodnich TV.
Ze zakladal czerwone harcerstwo bedac w PZPR.
A po 1989 przeznaczyl Polakow do zamiatania autostrad laczcych Niemcy i Rosje
po zjedzeniu zupek a Polkom obsluge kierowcow!

Czy nie widzisz, ze forse za gaz (zamowiny a zuzyc nie mozna nawet polowy)
- maja ruskie a prad niemieckie?

Ze ukrywal sie Bujak latami w willi Kiszczaka
a znaczek Solidarnosc sprzedal za obelzywe grosze na aukcji u Kiszczakowej?

Ze Michnik Kwacha ma za przyjacioela i walili po slynnej debacie
w TV Jhonny Walkera na ulicy prominentow?

Ze Michnik bronil Jaruzela promujac mu ksiazke w Paryzu
( pokazywano to pare razy w TVP)
- "Od..pierrrrr..doooo..l sie od gienierala"?

Ty umiesz tylko powtorzyc slogany tepoglowych z matryca w mozgu?
Maretina tez mialas same nauczycielki w gimnazjum i liceum?



Temat: pomnik Gierka
Gość portalu: leo napisał(a):

> Albo jesteście Panowie bardzo młodzi albo wasza pamięć jest bardzo selektywna.
> Polska wykonała w dekadzie Gierka skok cywilizacyjny (czy się to komu podoba
> czy nie)w każdej dziedzinie życia (łącznie ze swobodami obywatelskimi).
> Granice absurdu w stawianiu pomników zostały dawno przekroczone i żadna
głupota

Nie wolno Gierka demonizowac, ale on jest czym byl, wiec I sekretarzem partii,
ktora prowadzila dyktatorskie rzady w Polsce do roku 89. Takze argumenty
typu "bo Gierek budowal" nie sa argumentami, bo wie wystarczy budowac, trzeba
takze budowac z glowa. Zaklady pracy musza sie tez oplacac i nie moga tylko
egzystowac, zeby ktos gdzies mial prace. Reszta kraju w tym czasie podupadala,
domy zaczynaly sie sypac,dziury w drogach powstawaly dalej i co najwazniejsze,
prawa czlowieko deptalo sie nogami.
Co do Chin i ich zwolennikow wsrod wloclawskiego kolka SLD. Nie swiadzy to
specjalnie dobrze o w Polsce rzadzacej partii, jesli jej czlonkowie chca
wznosic pomniki komus, kto "chodniki budowal" (w Niemczech Hitler zbudowal
autostrady.Stawiamy jemu tez pomniki t tego powodu?). A w Chinach nie
ma "trzeciej drogi", jest tylko kapitalizm pod dyktandem tamtejszej partii.
Dobrze maja sie kilka millionow mieszkancow duzych miast, ale wystarczy
pojechac do Shanghai i zobaczyc kto te miasta buduju, gdzie ci ludzie mieszkaja
i za ile oni te miasta buduja. W tym wspanialym kraju robotnicy nie maja
ubezpeczenia przedwypadkowego i zdrowotnego. (sorry za evtl. bledy,nie znam
polskiego zbyt dobrze)



Temat: Zyd chce rozlamu Polakow krajowych i amerykanskich
Do JotPe
Gość portalu: JotPe napisał(a):

> Polskojezyczny parch dostal szkoly za nasze pieniadze
> i teraz popisuje sie swoja arogancja.

Za to ty wyraźnie "szkół nie dostałeś", i to za żadne pieniądze. A szkoda

> Krotki jego rozum, wczesniej czy pozniej bedzie prosil
> sie o przechowanie go przed reka sprawiedliwosci.

Reka sprawiedliwosci by predzej dosiegla ciebie, np. za te pogrozki co je
wypisujesz, gdyby ktokolwiek to potraktowal powaznie

Ps. Moglabym powiedziec, ze Adolf Hitler mial zaslugi, bo wybudowal autostrady,
a jednak dzisiejsi Niemcy jakos go nie lubia, i ze z Moskalem i jego swita jest
podobnie. Ale wystarczy powiedziec, ze Polacy wysylajacy kase do swoich rodzin
w Polsce czy do organizacji charytatywnych nie robia tego ze wzgledu na piekna
buzke Moskala )))) Nie ty i nie Moskal wyznaczacie kto jest Polakiem, a kto
nie. Razem ze swoim wodzem jestes polskojezycznym przezytkiem historycznym,
ktory Polske kompromituje. Nic dziwnego, ze nikt z wami sie nie chce spotykac.




Temat: _ZA_teror__jest__kara__arabstwo_musi_to_wiedziec
hitler mial wiec racje zadajac korytarza .to taki maly skrawek
terytorium .mniejszy nawet niz izrael!!!
a przeciez cywilizowane niemcy mogly juz w wtedy zacofanej i skorumpowanej
polsce wybudowac autostrade .Pol nie musialby wprowadzac winiet .
Wogole to biedota i slabeusze powinni wszystko oddac bogatym .
takie powinno byc prawo !!!



Temat: Chorwacja - plusy i minusy
Nie można po jednym zdarzeniu oceniac całości. Ja na autostradzie przez pomyłke
wręczyłem 10 euro zamiast 10 kun i gośc od razu mi zwrócił uwage, że sie
pomyliłem i oddał pieniądze. jak wszędzie są uczciwi i nieuczciwi. A w ogóle to
wszędzie trzeba sie przyzwiczaić do miejscowych obyczjów. Na początku wydawało
mi się, że wszyscy chcą mnie w sklepach oszukać. Bo gdy miałem zapłacić np.
19,70 nikt mi nie wydawał 30 lip reszty. Na moja prośbę resztę oczywiście
dostawałem ale widać było zddziwienie na twrzach sprzedawczyń. Dopiero potem
się zorientowałem że gdy mam zapłacic np. 20,30 wystarczy dac 20 kun. Takie
zwyczaje po prostu. A w ogóle nie generalizujmy jakis cech narodowych. ja byłem
na campingu z Polakami (super ludzie) Niemcami, do których zawsze czułem
uprzedzenie a też byli mili, Słowakami ( ci jak zawsze sympatyczni) i
pojedynczymi przedstawicielami innych nacji (Holendrzy, Węgrzy,Słoweńcy
Austriacy) wszyscy byli ok.



Temat: Akcja policji. Prędkość niszczy - zobacz to
Tak się składa że zdarza mi się jeździć po niemieckich drogach i nie
tylko po autostradach. Pierwsze co zauważyłem to mniejsza ilość
znaków i ograniczeń (nie tylko prędkości). Jadąc za furgonetką
powywijaną drogą przez las byłem kompletnie zaskoczony brakiem
podwójnej ciągłej linii, mimo braku rozup podpowiadał że nie zdążę
wyprzedzić na krótkich prostych. Nie miało takiego problemu BMW
które pojawło się z tyłu. Szkoda że w Polsce stawiamy na przepisy i
masę znaków a nie na rozsądek kierowców. Powoduje to odmóżdżenie i
totalne wyzbycie się poczucia odpowiedzialności, no bo wypadek,
nawet śmiertelny, spowodowany przez kierującego jadącego zgodnie z
przepisami pozostaje bez konsekwencji - żeby nie być gołosłownym
przypomnę zdarzenie w Brwilnie niecałe dwa miesiące temu: późny
wieczór, ul. Szpitalna, Łagodny łuk w lewo pomiędzy znakiem końca
terenu zabudowanego Maszewa i początkiem terenu zabudowanego
Brwilna. Odsłonięty teren poza obszarem zabudowanym a jednak ginie
przejechany człowiek a Policja oświadcza że kierujący nie miał szans
uniknąć zderzenia. A w mojej ocenie jest całkowicie winny bo
powinien zmienić światła na drogowe, a jak nie mógł to powinien
dopasować prędkość do warunkó widoczności. Ale prawo go już
rozgrzeszyło... A takich bezmyślnych, zadufanych w przestrzeganie
przepisów, których sensu nie rozumieją, dekli co dzień wsiada do
samochodów kilka milionów. Powtórzę hasło towarzyszące wielkiej
SOLIDARNOŚCI z lat 80: "Więcej wolności - więcej odpowiedzialności".



Temat: VW Eos
VW Eos
Dokonalem dzis test drive VW Eos wersja 2.0l z skrzynia DSG. Wrazenia:
- ze zdjetym dachem super - nawet na autostradzie nie wieje za bardzo, przy
wlaczonej klimie na maxa jest chlodno (pomimo sporego upalu na zewnatrz)
- z zalozonym dachem tez niezle - cicho jak w normalnym samochodzie a nie jak
w kabriolecie
- dach sie smiesznie sklada, choc relatywnie dlugo. Ale nie trzeba nic
odpinac/zapinac jak np. w Saabie czy Mustangu - naciska sie guzik i wszystko
samo idzie.
- bagaznik spory z dachem do gory. Z dachem na dol tez cos a'la bagaznik
wystepuje - na kostiumy kapielowe i pare piw wystarczy.
- miejsca w srodku sporo - dorosla osoba na tylnim siedzeniu za mna siedzi
dosc wygodnie, dach jest na tyle wysoki ze sie w niego glowa nie wali.
- wnetrze wykonczone bardzo ladnie, plastiki porzadne, styl niemiecki -
ascetyczny, ale ladny.
- najwiekszym minusem byla skrzynia biegow - szarpala, samochod skakal do
przodu bez powodu w najbardziej nieoczekiwanych sytuacjach (szczegolnie
niebezpieczne na parkingach), zmiany biegow byly dosc powolne i jakies takie
dziwne - generalnie mialem wrazenie jazdy z osoba uczaca sie uzywac manuala.
Do gladkosci zwyklego automatu jej daleko...
- 10 minut jazdy i mam czolo spalone. Dziekuje za kabriolet...

Podsumowanie - samochod fajny, ale ani mi, ani zonie nie przypadl do gustu.



Temat: Mały disel - który najlepszy
jezeli do mnie
megane 1.5 pali 5-6 do 7 ale to jest max wolna droga polska i niemcy i
zagranica autostrady 170-190 ma go moja zona ma go 3 msc zrobilismy 29000
mialem awarje kola alternatora nie dokrecone? scielo przeglad co 30000 ok 600
co do paliwa tankuje na orlenie i czasem biore od rybakow z beczek oni z
rafineri gdansk mysle ze to fakt wszystkie nowe diesle sa czule na paliwo



Temat: Jaruzelski człowiekiem honoru czy kanalią?
Gość portalu: Blong napisał(a):

> i rozumiec napisane
> nigdzie nie chwalilem stalina czy hitlera, co wiecej napisalem ze dla nas sa
> oni postaciami negatywnymi
> to, ze ty nie potrafisz spojrzec na swiat i zobaczyc ze rozni ludzie maja
rozne
>
> poglady i oceny roznych wydarzen to juz nie moj problem
> zreszta u hitlera masz czesc ludzi co twierdza ze naprz. zwalczyl bezrobocie,
> budowal autostrady czy jak jkm twierdzi mial niskie podatki. gdybys znow
> probowal cos domyslac w swoim mozdzku, to zauwaz, ze nigdzie nie pisze ze sie
z
>
> tym zgadzam czy go chwale.

Ja dobrze zrozumiałem. Podpisujesz sie pod bełkotem Cześka, który twierdzi, że
nie ma "męza stanu" (wymowne określenie), którego możnaby było określić
kanalią, dodając do tego przykład Stalina.
Otóż można. I nie ma znaczenia co część ludzi uważa. Więc nie pakuj się z
takimi przykładami, bo to że w hitlerowskich Niemczech były niskie podatki a
ktoś nadal uważa Stalina za swojego wujka żadnej różnicy nie robi.
Tak jak nie czyni jej głos starych PZPRowiczów, widzących w Spawaczu bohatera.




Temat: wyprzedzanie z prawej strony - raz jeszcze
Wyprzedzanie z prawej na autostradzie ,to widzialem i jest nagminne w Canadzie
w stanie Alberta,ale w Niemczech to nie ,w Szwecji tez nie.Mozna bardzo latwo
zycie stracic przy takim manewrze, zapominalski nagle zjedzie z pasa lewego na
prawy zrobi to naturalnym odruchem zalozmy jadac 160km/h, a tu go strzeli
Porsche co nie mial czasu go spedzic z lewego pasa.Dwoch dawcow gotowych o ile
sie nadadza.Pzdr.Michal
P.S U nas dopuszczaja wyprzedzenie z prawej przy sygnalizowanym zjezdzie w lewo.
Rowniez nie bedziemy nazywac manewrem wyprzedzenia jezeli dwa pojazdy jada kolo
siebie dwoma pasami i nie zmienaija tego pasa lecz maja rozne predkosci.



Temat: Psia morda za oknem
oczy na wierzchu
Powiedzmy, ze niemcy sie raczej stosuja do przepisow o przewozie zwierzat
(klatki, schelki itp). Modne sa tez male przyczepy. I ja w tej sprawie wlasnie.
Jakis rok temu, na autostradzie, gdzie sam wyciskajac pod lekka gore max. z
silnika zostalem wyprzedzony przez BMW 7-ke z szacunkowa predkoscia km/h.
W sumie nic dziwnego, gdyby nie tak malutka przyczepka na jego haku.
Przeciwlegla do haka sciana byla z kratki drucianej, tak, ze bylo tego psa -
nieszczesnika widac. Podcisnienie wyciagnelo mu uszy przez druty na zewnatrz a
i oczy mial tak jakby troche na wierzchu ( to byl cocker spaniel).
Pies najepszym przyjacielem czlowieka, a czlowiek...

pozdr jacek



Temat: Obiecane fotografie
9-3 Aero SC - wstepne wrazenia.
Do tej pory przejechalem ok. 700 mil. W porownaniu z 9-3 arc (2003) to prawie
zupelnie inny samochod. Silnik jest bardzo cichy i przyjemnie pomrukuje.Ma
zdecydowanie inna charakterystyke momentu obrotowego - w poprzednim modelu
zdecydowanie wyczuwalo sie moment wlaczenia turbosprezarki - uczucie dosc
przyjemne, opisywane jako wrazenie katapulty, zwlaszcza przy wjezdzie na
autostarde na drugim/trzecim biegu. Tutaj mocy jest wiecej (i jeszcze obchodze
sie delikatnie z pedalem gazu), ale dostarczana jest ona w sposob bardzo liniowy
- musze sie przyzwyczaic. Ktos trafnie zauwazyl, ze silnik 2.0T to bardzo
wysrubowana jednostka czterocylindrowa, zas 2.8T jest "detuned". Do 60mph
sportcombi rozpedza sie w 6.1s, wiec jest to poprawa o ponad 1 s. Najwieksza
zmiana jest elastycznosc - tzw. street start i przyspieszanie na wyzszych
biegach na autostradzie - pod tym wzgledem podobno nie ustepuje prawie zadnym
konkurentom z Europy.

Zdecydowanie poprawiono zawieszenie - jest wreszcie ciche, sprezyste i nie za
miekkie, bardzo podobne do samochodow niemieckich. Zmieniono charakterystyke
hamulcow - ale trudno mi jeszcze wypowiedziec sie, czy na lepsze. Arc mial
wspaniale hamulce, godne najlepszych sportowych samochodow. Teraz sa inne
okladziny cierne - podobno mniej pylace, ale najlepiej dzialaja dopiero po
rozgrzaniu. Podobno optymalne wyniki osiaga sie dopiero po zmianie opon na
letnie, max performance.

To na razie tyle. Minusy? Zdecydowanie wyzsze zuzycie paliwa i kilka halasliwych
elementow wnetrza - poprzedni 9-3 byl calkowicie wolny od tych wad.



Temat: Splamilem honor!!!!
Splamilem honor!!!!
W sobote po raz pierwszy splamilem honor!
Wybralem sie samochodem z wycieczka do miasta Paderborn. Urocze miasteczko,
wiele zabytkow, warto bylo zwiedzac. W drodze powrotnej postnowilem ominac
autostrade i droga krajowa przez Soest i Werl wrocic o domu. Krotko przed Soest
probowalem w plataninie nazw miast na drogowskazie, rozpoznac dalsza droge.
Skupiony na czytaniu nie zauwazylem, ze na pochylej drodze samochod
przyspieszyl i zamiast obowiazujacych 70 km/h mialem nieco ponad 80. Ale przede
wszystkim nie zauwazylem ukrytej w gaszczach i zamaskowanej pulapki radarowej
tzw. Starenkasten (budka dla szpakow). Dopiero oslepiajacy blysk fleszu
oznajmil mi koniec mojej 20-letniej "bezkarnej" jazdy samochodem po Niemczech.
A taki bylem dumny z mojej dlugiej bezmandatowej jazdy samochodem. Nawet 20 €
kary za nieprawidlowe parkowanie nie splamilo mojej snieznobialej kamizelki.
I co teraz? Wstydzic sie przyszlo!



Temat: Moralne prawo Polakow to dno.
Dane prawdziwe, argumentacja niewlasciwa.
gdybys mial w przeliczeniu na ilosc samochodow
(Polska 10 mln, Niemcy 40 mln) tyle samo kilometrow autostrad, to zobaczylbys,
ze natychmiast liczba wypadkow w Polsce spadlaby o polowe.
Nie bronie polskich kierowcow, ale natezenie ruchu w Rosji jest mniejsze,
niz w Polsce, a liczba wypadkow (w przeliczeniu na 1 mln samohodow) wieksza.

Polscy kierowcy , to nie anioly, ale nie rob z nich "ostatnich".




Strona 1 z 3 • Znaleziono 158 wyników • 1, 2, 3

Powered by MyScript